Strona 2516 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1516 2016 2416 2466 2506 2514 2515 2516 2517 2518 2526 2566 2616 3016 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 25,151 do 25,160 z 30477
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #25151
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Tak trzymaj Maniusiu i wyślij jak się da jakieś pozytywne fluidy w moim kierunku

  2. #25152
    Awatar marti38
    marti38 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-08-2011
    Posty
    7,934

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry, Dziewczyny :-)
    Nie wiem, o której musiałabym wstać, żeby rano zaprosić Was na kawę, na szczęście nie mam takich ambicji i bardzo mi pasuje, że odpalam forum a już kilka postów jest do przeczytania :-) Niemniej podziwiam wszystkie ranne ptaszki, co o 5 zasiadają przed komputerem.

    Sabinko, możesz spróbować upolować jakąś promocję i zawsze na spotkanie warszawskie można się wybrać z nocowaniem. Miejsca u mnie dość i jest gościnna kanapa, a nawet dwie, bo Gruschka też może wpadnie wcześniej (liczę na to )

    Gruschko, cieszę się, że M ma się lepiej i mam nadzieję, że będziesz miała czas na popisanie. Ale nie popędzam, bo wiem, że jesteś w biegu, tylko zaznaczam, że czekam na Ciebie

    Agnieszko, to kolejna rzecz, w której się zgadzamy – dyskusje wszelakie i polemiki. Lubię czytać recenzje spektakli lub filmów, które obejrzałam (ale najchętniej recenzję zwykłych ludzi, a nie maksymalnie wydziwione od krytyków), dlatego Ciebie i wszystkie dziewczyny będę zachęcać do pisania o tym co zobaczyły lub przeczytały. Natomiast umiejętności wejścia w cudzą skórę mi zdecydowanie brakuje, staram się, ale nie zawsze mi wychodzi i moja racja jest zawsze najmojsza Kartami mnie bardzo zaskoczyłaś, obstawiałam druty albo szydełko na odreagowanie po pracy

    Kasia, ale spokojna, fajna dyskusja, to zupełnie cos innego niż kłótnia; dyskusje są mądre i rozwijające, a kłótnie nie. Trudno, żeby Ci się coś chciało po 20, skoro dzień masz intensywny.

    Pięknie to napisałaś, Teresko i to pokazuje, jakim jesteś człowiekiem. Kiedyś myślałam nad przygarnięciem jeszcze jednej schroniskowej bidy – starego pieska. Ale zupełnie nie nadaję się do sprzątania po nim, a starość u zwierząt bywa przykra – chodzi o potrzeby fizjologiczne. A trudno wymagać, żeby domownicy robili to za mnie.
    Twoje Szczęścia mają fart w życiu, mając taka panią. Przyciąć na wydatkach na nie się nie da? Nie chodzi mi o najgorszą karmę, absolutnie, ale może jakieś małe zmiany? Trójka kociąt… to miałaś teatrzyk codziennie, prawda?
    Tez mam niestety obserwacje w kwestii cen, przy 5 osobach w domu, to jest coraz bardziej zauważalna różnica. I załamują mnie ceny warzyw – jesienią zawsze było wręcz śmiesznie tanio, z targu wychodziłam z pełnymi siatami za małe pieniądze a teraz…. Ech, szkoda gadać.

    Wczoraj, w ramach „oszczędności” poszliśmy na pierożki won – ton. Miała być pizza, ale Gaba przez weekend miał imprezy i żywili się pizzą właśnie, więc był już przesyt. I tu dygresja, dość smutna, biorąc pod uwagę forum, na jakim jesteśmy i nasze zmagania. Aktualnie TANIEJ jest zamówić pizzę do domu lub nawet pójść na nią niż ugotować dobry obiad w domu. Śmieciowe jedzenie nie jest drogie i to jest przerażające.
    No więc powiedzieliśmy dzieciom, że jesteśmy spłukani po wyjeździe, nie idziemy na żadne wypasy, tylko do barku z pierożkami, bo Gaba je uwielbia. No ale nie wzięliśmy pod uwagę apetytu dzieci, ech…. Następnym razem zrobię je w domu, bo to proste i fajne jedzenie.
    Bardzo lubimy celebrować wszystkie nasze uroczystości rodzinne wyjściami na jedzenie gdzieś w mieście; gotuje na co dzień, więc gotowanie uroczyste to dla mnie żadna atrakcja, wolę gdzieś wyjść, a Warszawa daje pod tym względem duże możliwości – nie muszą to być drogie miejsca. Ale ceny w restauracjach tez zaczynają przyprawiać o zawrót głowy, a przy 5 osobach, w tym 3 młodych i z dużymi możliwościami (Klaudusia „żre” jak chłop od kosy i zawsze sobie żartujemy, gdzie się w tej drobinie tyle jedzenia naraz mieści), musimy takie wyjścia ograniczać. I wkurza mnie to, że normalnie żyjemy, oboje pracujemy – P przecież naprawdę ciężko i intensywnie, a mam wrażenie, że na coraz mniej rzeczy nas stać. Owszem, można powiedzieć, że wyjazdy, wakacje, teatry – to kosztuje. Tak, ale to jest kwestia priorytetów. Czasami rozmawiam o tym z Sylwią, moją przyjaciółką – ona kupuje krem do twarzy za 200 zł i mówię, że chyba ją powaliło, żeby kupować taki strasznie drogi krem. A następnie ja kupuje bilety do teatru, na kilka wyjść i ona tez twierdzi, że mnie powaliło, tyle kasy na teatr wydawać

    To jaką listę mamy na 1 grudnia?
    1. Gruschka
    2. Maniusia
    3. Krysia
    4. Tereska
    5. Agnieszka
    6. Magda
    7. Sabinka ??
    8. ja

  3. #25153
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko- wysyłam

  4. #25154
    Awatar Gorczynka
    Gorczynka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-06-2016
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    80

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam dziewczynki po kilkudniowej przerwie.
    W pracy trochę nerwowo więc nie mam czasu na pisanie, a w domu po południu nie mam już siły na siadanie przy kompie. Wszystkie posty przeczytałam. Ciężko po tak długim czasie odnieść się do wszystkich tematów. Musze pomyśleć o aplikacji bo o niej piszecie.
    Trochę mi żal, że nie udało mi się dotrzeć na łódzkie spotkanie. Widzę , że się szykuje w Warszawie- na tę chwilę nie mówię nie.
    Weekend generalnie udany, a szczególnie sobota. Spacery po lesie i zbieranie grzybów w towarzystwie ukochanego psiaka – bezcenne.
    Dziś po pracy z córcia jedziemy na cmentarz. Mam nadzieję ze się nie rozpada bo coś się chmurzy nad Łodzią.
    Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia.

  5. #25155
    Awatar Gorczynka
    Gorczynka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-06-2016
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    80

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    No i własnie przed chwilą lunęło jak z cebra.... a tera świeci piękne słońce. Zwariowana pogoda.

  6. #25156
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    7,237

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    A mnie strasznie bolą stawy i kostki, nawet palce w dłoniach. Może to na ten deszcz.
    A kociska zamiast za okład służyć pouciekały na balkon bo ciepło i kłapią zębiskami na ptaki.Oj obetnę racje żywnościowe i kabanoski kocie przestanę dawać bo żadnego pożytku tylko bałagan i wymagania.Wrrrrr

  7. #25157
    Awatar marti38
    marti38 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-08-2011
    Posty
    7,934

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Teresko A leki przeciwbólowe nie pomagają? Jakaś maść? Współczuję bólu.
    Agnieszka111 and Gorczynka like this.

  8. #25158
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,164

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dobry wieczor!

    Jak wiekszosc wie z apki, dzis popoludniu nastroj mi sie zwarzyl... moj mlodszy synek wkrotce bedzie znowu bez pracy.
    Wszystko przez te jego chorobe i brak motywacji. A w dzisiejszym swiecie pracy na to nie ma miejsca. Szczegolnie w korporacjach, w finansach, w mediach...Tutaj jest wyscig szczurow... Radek jest mocno podlamany i nie bardzo umiem mu pomoc. Troche pociechy w tym, ze teraz w przeciwienstwie do sytuacji sprzed roku, troche lepiej sam dostrzega, gdzie jest pies pogrzebany. Nie ma zadnej specjalizacji. Jest latwo zastepowalnym pracownikiem... Gdyba bylo inaczej mialby wieksze szanse pozostac w firmie, nawet gdy jest troche "inny" niz reszta mlodych ludzi.

    Ech zycie! Przydaloby sie cos milego, cos pozytywnego...

  9. #25159
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie! Jest późno, ale wróciłam zmęczona i teraz bardzo zachciało mi się gorącej herbaty.
    herbata.jpg

    Kasiu to bardzo przykre, co przeżywacie z uwagi na pracę syna, ale niestety znane mi również z naszego podwórka . Czy jest szansa, żeby poszerzył swoje kwalifikacje? Może to faktycznie jest droga do sukcesu? Co do Wrocławia, to jeżeli na krótko (tak jak W-wa czy Łódź) to też dojazdowo najbardziej tam mi pasuje.

    Gruszko, jak M.? Miejmy nadzieję, że cała ta sytuacja z mobilizuje go do większej dbałości o siebie.
    Jeżeli możesz to doradź, jak się poluje na promocje na Pendolino.

    Agnieszko, aniołki nie do przebicia . Nie znam tych gier w karty, które wymieniłaś, brydż też tylko z nazwy. Natomiast pamiętam, że jako młoda dziewczyna bardzo lubiłam grać w tysiąca i remika. Zadręczałam tym wszystkich naokoło . Dlatego z ciekawością poznam Twoje gry, może na jakimś dłuższym wyjeździe? Z dyrektorem przyznam, że zabawna sytuacja, ale fajnie że możesz pomóc. A tak w ogóle to widzę, że jesteś nie odkrytą kopalnią talentów. To, że lubisz śpiewać, to wiemy. Ale szkoła muzyczna? Mam nadzieję, że kiedyś będzie nam dane usłyszeć jak śpiewasz i grasz .

    Marti masz rację, zaczyna się moda na warzywa i niestety coraz bardziej widać to w portmonetce .
    Jeżeli chodzi o wyjazd, to może zacznę jako ta mająca dalej. Powinnam być około 12,30 a powrót w okolicach 16,00 chyba, że Maniusia znajdzie coś innego.

    Sabinko, jak widzisz dzisiejsze wpisy na forum, to chyba nie masz już wątpliwości, że jedno drugiemu nie przeszkadza, bo aktywne potrafimy być tu i tu . Tak więc nie wahaj się już, tylko pakuj również do tej apkowej wody . Rozumiem Twoje opory związane z wyjazdem. Sama zaczynam rozglądać się za jakimś bardziej przystępnym dojazdem.

    Maniusiu brawo za zaciętość. Tak trzymaj i nie puszczaj! Mam nadzieję, że wypatrzysz jakiś korzystny wyjazd z W-wy. Chętnie bym się wtedy podpięła.

    Tereniu, bardzo trudne ale piękne masz plany związane z kocimi starowinkami. Podziwiam.

    Jeżeli chodzi o dyskusje tematyczne, to chętnie w nie wchodzę. Nawet jeżeli momentami wydają się burzliwe, to wiem że to nigdy nic poważnego .

  10. #25160
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    pobrane (3).jpg

    Jeszcze mam kilka Aniołów w zanadrzu

    Krysiu, oprócz gry na pianinie, uskuteczniałam grę na gitarze, mandolinie i flecie. Przez dwa lata uczyłam w szkole ogólnodostępnej muzyki, a rok temu miałam zabawną sytuację, bo mój były uczeń zapytał mnie czy nie mogłabym uczyć jego córki grac na pianinie Notabene jest teraz moim sąsiadem Sprzedaliśmy pianino 20 lat temu i od tamtej pory nie miałam kontaktu z instrumentem, i sama jestem ciekawa jak teraz wyglądałaby moja gra Przy okazji usłyszałam od niego słowa, dla których warto być nauczycielem i jeśli choć jeden uczeń tak powie, to znaczy, że było warto ale o tym już wam pisałam Moja mama grała na skrzypcach, ojciec na akordeonie, zdarzało nam się wspólnie muzykować, bo wszyscy dodatkowo dobrze śpiewali. Niestety, moje dzieci nie mają ani za grosz talentu muzycznego, oczywiście po mężu

    Kasiu, jak będziesz we Wrocławiu, to i ja postaram się dojechać
    Przykra sytuacja z Twoim synem, ale mam nadzieję, że wkrótce znajdzie pracę, będę mocno trzymała za to kciuki.

    Wracając do cen zakupów. Wczoraj pojechałam jeszcze na targ, kupiłam kalafiora, kapustę, włoszczyznę, jabłka, brukselkę, cebulę, buraki i bakłażana i wydałam na to prawie 50 zł. Starczy mi tego do soboty. Czyli średnio stówę tygodniowo wydaję na warzywa i owoce! Nie pamiętam takich czasów.

    Teresko, ostatnia pogoda nie sprzyja naszym kosteczkom. Ja dzięki wo nie odczuwam żadnych dolegliwości, ale zwykle o tej porze roku też jestem przez nie nękana. Staram się nie brać wtedy leków, ale czasem ból jest na tyle nieznośny, że muszę. Biorę wtedy Opokan i zwykle pomaga.

    Gorczynko, ja nie przepadam za lasem i nie zbieram grzybów, ale mój mąż lubi. Kiedyś mieliśmy psa, który podobnie jak świnie trufle, to on znajdował borowiki. Biegał po lesie, siadał i szczekał i za każdym razem obok były grzyby Był to sznaucer miniaturka.
    To była nasz kochana sunia, którą musieliśmy uśpić, bo jakiś wariat rzucił w nią kamieniem i odniesione rany były tak poważne, że operacja nie wchodziła w grę. Płakaliśmy wszyscy, bo była strasznie kochana i bardzo mądra.

    Marti, moje wrocławskie dzieci, gdy jeszcze mieszkały w warszawie, za cel życia postawiły sobie poznać najlepsze knajpy w warszawie, przy czym ich celem nie były knajpy najdroższe, bo to byłoby za proste, tylko w miarę przystępne cenowo, a przede wszystkim z klimatem i pysznym jedzeniem. Za każdym więc razem gdy ich odwiedzaliśmy byliśmy gdzieś indziej i z tych, które utkwiły mi w pamięci, to były dwie w Koszykach ( jedna włoska) U Mateusza Gesslera, z uwagi na najlepsze risotto grzybowe jakie jadłam w życiu i Mąka i woda na Hożej. Ale rzeczywiście, gdy szliśmy całą piątką, to zwykle około trzech ( czasem więcej ) stówek pękało

    Maniusiu, trzymam kciuki za udaną mobilizację...Sabinko i za Twoją też, a jeśli, któraś też bierze Zawziętasa za tzw. pysk , to również

    Udanej środy dziewczynki jutro nie postawię wam kawy bo o 6 rano już wyjeżdżam do mamy. Muszę jeszcze wrócić, więc ciężki dzień przede mną- 700 km za kółkiem w ciągu jednego dnia. Zdarzało się więcej, ale to dzień pełen wzruszeń, co dla mnie jest dużym obciążeniem. Ale musimy się rozdzielić, bo mamy groby rozstrzelone po całej Polsce. Na szczęście jest nas trzech kierowców z samochodami, więc uda nam się być na wszystkich naszych cmentarzach.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •