Strona 2540 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1540 2040 2440 2490 2530 2538 2539 2540 2541 2542 2550 2590 2640 3040 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 25,391 do 25,400 z 30472
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #25391
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,233

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    wreszcie się zwlekłam, dziś mnie trochę energia opuściła, ale czuję że wróci, dlatego trwam na o, b jest moc energia i dobre samopoczucie.
    Wesele faktycznie wyjątkowe a najbardziej mnie rozweseliła jedna z ciotek, która się obraziła na mamę koleżanki, że ta jej nie zawołała i ona straciła całą akcję

    Moje dziecko jest trochę przerażone nową funkcją bo jak już euforia po wyborach ja opuściła, to zdała sobie spraw ile ma nowych obowiązków. Pocieszam, że da radę bo skoro dała radę w zusie, gdzie trzy razy odmawiali renty, a udało jej się to załatwić, to i tu da radę. Poprzedniczka przekazała jej nagranie !!! gdzie wypunktowała czym się musi zajmować... po czym dodała że jest to jakieś 10 % i reszta będzie później... Uważam że pomysł nagrania jest całkiem fajny. można sobie samemu swoimi sposobami wynotować, a jednak zawiera dużo szczegółów, w tej chwili ta dziewczyn poleciała na staż do Paryża, ale obiecała po powrocie pomoc no i oczywiście pytania telefoniczne też sa mile widziane, no chyba da radę? Tak więc z czwartku na piątek Marta nawet się nie kładła spać bo całą noc robiła papiery i zrobiła wszystko. Przez wyjazd w góry terminy się skróciły ale kilkudniowy reset był jej potrzebny...
    No to się biorę do roboty
    marti38 and Agnieszka111 like this.

  2. #25392
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,427

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Maniusiu, Marta, to mądra dziewczyna, zorganizowana po mamusi , więc na pewno da sobie radę
    Upiekłam szarlotkę- jedną na wychodne of kors i biorę się za gotowanie
    Zepsuł nam się piec gazowy, mam nadzieję, że dziś fachowiec zreperuje nam go, bo z ogrzewaniem poradzimy sobie kominkiem, ale wody ciepłej może nie być. Na szczęście fachowiec, to kolega, więc mam nadzieję, że nie będzie tak jak z panami od łazienki...
    maniusia72 and marti38 like this.

  3. #25393
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,233

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Aga życze szybkiej naprawy bo o tej porze mycie się w zimnej wodzie nie będzie przyjemne.
    marti38 and Agnieszka111 like this.

  4. #25394
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,427

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Na szczęście dziś rano ciepła jeszcze była, zorientowaliśmy się że coś jest nie tak, gdy kaloryfery nie chciały się włączyć, więc mamy nadzieję, że to tylko zapalnik gazu się popsuł. Zobaczymy .

    Jeszcze wam powiem, że dziś przychodzą do nas chłopaki z zieleni miejskiej i wytną nam 35 krzewów. Wyobraźcie sobie jaki mamy busz, skoro tyle trzeba wyciąć, a jeszcze sporo zostanie.Ale trzeba, bo pomimo, że krzewy piękne i niektóre bardzo drogie, to co z tego skoro ich nie widać i jest jedno wielkie pomieszanie z poplątaniem. Zostawiamy najładniejsze, takie, żeby zdobiły ogród.
    maniusia72 and marti38 like this.

  5. #25395
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    Marti przy twoim trybie życia i wielu zajęciach pozapracowych na pewno taki pamiętniczek do zapisywania wydarzeń to świetna sprawa bo przy takim natłoku zajęć spotkań i innych atrakcji trudno zapamiętać co kiedy się robiło Rzeczywiście twoi szefowie czy szef wykazują daleko posunięta beztroskę można by to tak
    delikatnie nazwać a dosadniej to lekceważenie ludzi, którzy przygotowują spotkania i tych którzy mieli na te spotkania przyjść, no ale niestety władza nie zawsze idzie w parze z kulturą i życzliwością dla innych. Nie bardzo rozumiem o czym piszesz mówiąc o operacji, bo wspominasz ortopedę ale i innego typu bóle, więc jakoś chyba mi umknęło na jaką operację czekasz a bólu współczuję.
    Krysiu chyba coś w tym jest, że jedzenie zrobione przez innych lepiej smakuje, szczególnie jak nie bardzo się lubi przygotowywanie tego jedzenia Przy okazji zapytam kiedy ty wybierasz się na pilates czy coś w tym rodzaju bo już przymierzalas się w październiku i miałaś zacząć od listopada a może po cichutku już gdzieś działasz w tym kierunku, tylko niczym się nie chwalisz ?
    Agnieszko wyrzucenie tylu krzewów brzmi bardzo groźnie, nawet człowiek sobie nie zdaje sprawy ile roślin może być u kogoś w ogrodzie. Ogród masz piękny ale pewnie utrzymanie go w należytym porządku, skoro tam jest taki busz wymaga sporo pracy. Mam nadzieję, że piec gazowy da się bezproblemowo naprawić i będzie i ciepełko i ciepła woda i biedny chory Kuba nie będzie musiał być się w zimnej Ja też zwykle jak mam kaszel to bez antybiotyku się nie obejdzie.
    marti38 lubi to.

  6. #25396
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Tin-go śmieszną miałaś przygodę na gimnastyce ale z boku patrząc to kobitki mogły cię tak potraktować - przyszła nowa, wepchnela się na najlepsze miejsce, jest w świetnej formie, szczupła, radzi sobie z ćwiczeniami może lepiej od nich i jeszcze zagarnęła im jedynego pana
    A pan chociaż jakiś do rzeczy?

    Maniusiu świetną masz tę swoją córk, świetnie zorganizowana a to chyba rzadkość gdy ktoś ma artystyczną duszę, na pewno sobie poradzi a że obawy są to normalne, w końcu jest świeżą studentką i do tego wzięła sobie dodatkową robotę ale będzie miała z tego na pewno satysfakcję.
    marti38 lubi to.

  7. #25397
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Zbieram się na pogrzeb

  8. #25398
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,706

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ja dzisiaj po pięknym marszu w naszym lesie Łagiewnickim. Ten las to największy kompleks miejsko-leśny w Europie.
    Dzisiaj 10 km.Noga mi nie dokucza , ale po gimnastyce zakwasy mam porządne.
    Po wczorajszych sensacjach jelitowych waga łaskawa pokazała 71,2kg.Efekt nietrwały ale miło zobaczyć.
    Powiem wam, że ja się tego WO boję.No jest we mnie instynktowny opór przed tą dietą. Nie wierzę w jej prozdrowotne właściwości. Mam wrażenie, że to biblijne osadzenie w postach to takie mniej więcej dodanie ideologii jak w Podręcznej urodzenie dziecka przez surogatkę dla niepłodnej żony.
    No nasza Ania co schudła to odjadła z nawiązką .Wilczy głód i duża zwyżka wagowa pojawiły się i u Marti i u Sabinki.Jedynie Agnieszka ze znanych mi osób uzyskała jakiś pozytywny efekt. Ale ja mimo wielu podobieństw do Agnieszki aż do takich wyrzeczeń i żelaznej dyscyplimy zdolna nie jestem.
    Ja wolę dwa czy trzy razy w roku sprężyć się na zrzucenie nadwagi i pozostały czas nie odmawiać sobie alkoholu, ciasta, normalnego jedzenia. Jak chodziłam do dietetyczki to ona np nie zalecała mi rozpychania żoładka dużymi objętościowo porcjami warzyw.
    Jako dodatek miały być czyli na śniadanie tyle ile da się położyć na kanapce.Ja się chyba w tak niską kaloryczność jedzeniową nie umiem wmanewrować. Mam wrażenie, że odreagowanie organizmu i destabilizacja łaknienia idą z tą dietą ręka w rękę.
    A np podobna do WO dieta Montigniaca wydaje mi się zdecydowanie zdrowsza.Co prawda nasza Hania, która zmarła , z towarzystwa na Celowniku była najbardziej usportowiona i jadła właśnie tylko niskoindeksowe węglowodany. Tak więc nie umiem uwierzyć, że jest jakaś szansa dla nas odżywiać się zdrowo.
    No bo w mięsie te hormony i antybiotyki, a w uprawach warzywnych chemia, chemia, chemia. Sama widzę na działce jak nic bez oprysków się nie udaje. A to co na sprzedaż to znam życie nikt gnojówką z pokrzywy czy skrzypu nie ratuje tylko leje herbicydami
    Tak jakoś jestem pozbawiona nadziei, że mam na coś wpływ.
    Ot tak ogólnie mi jest jesiennie.Znaczy się mimorowo.
    marti38 lubi to.

  9. #25399
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Mnie też tak minorowo, szczególnie po pogrzebie i stypie...

  10. #25400
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie!
    Agnieszko, jak sobie radzicie? Po pierwsze jak Kuba, no i co z ciepłą wodą? Zaczęłam wychodzenie i pierwszy dzień to jeszcze tak z rozpędu poszedł nieźle. Wiem, że na pewno nie będę liczyć kalorii, więc ciekawa jestem, co mi z tego wyjdzie. Natomiast postaram się trzymać zaleceń z tabelki wychodzenia. Nie wiem, czy to stara czy nowa tabela, bo dowiedziałam się, że są dwie. Będę musiała poszukać i poczytać.

    Sabinko, pilates od razu zostawiłam sobie na później. Najpierw będzie gimnastyka kręgosłupa. Na razie jednak, w pierwszej kolejności muszę wykorzystać karnet, bo dostałam go z pracy na naprawdę pokaźną sumę, a wzięłam się zbyt późno do jego realizacji. Tu zresztą ćwiczenia i masaże kręgosłupa też są przewidziane. Zejdzie mi to pewnie do końca grudnia (i taki też jest czas realizacji), bo jednak dwa-trzy dni tygodniu mam zarezerwowane na pracę.

    Maniusiu, pamiętam Martę z naszego pierwszego spotkania i Twoje niepokoje o nią też. A teraz popatrz, jaka piękna przemiana . Bardzo Ci gratuluję! Też myślę, że sobie poradzi.

    Tereniu, nie tylko Agnieszka utrzymała dobry wynik po wo. Mnie od kilku lat udaje się utrzymywać wprawdzie nie całą zniżkę, ale około dziesięciu kilo mniej na pewno. Natomiast bardzo szybko i z nadmiarem przybyło mi po Dukanie (o rozwalonych stawach nie wspominając). Jeżeli masz uprzedzenie do wo, to oczywiście nic na siłę, ale dla mnie korzyści zdrowotne są oczywiste. Pewnie, że nie utrzymają się, jeżeli wrócimy do starych nawyków, ale jeżeli ktoś potrafi przejść potem na zdrowe żywienie, to i owszem. Jeżeli chodzi o dolegliwości jelitowe, to prawdopodobnie to sprawa oczyszczania. W takich sytuacjach jest zalecenie, żeby powoli – najpierw chyba soki i gotowane warzywa, a jak się ureguluje, to potem dopiero surowe. Wiem, że miałaś już próbę siedmiodniową, ale wtedy chyba nie miałaś jeszcze problemów ze stawami. Ja różnicę i dużą ulgę poczułam teraz już po tygodniu. Czy to utrzymam? Nie wiem. Bardzo bym chciała, bo to naprawdę inna jakość bycia, ale wiem też, jak łatwo zdarza mi zbaczać z kursu.

    Dzisiaj spędziliśmy dzień u młodych, jutro czeka mnie spotkanie po latach
    marti38 lubi to.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •