Strona 256 z 3048 PierwszyPierwszy ... 156 206 246 254 255 256 257 258 266 306 356 756 1256 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 2,551 do 2,560 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #2551
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia


    Witajcie - uff jak gorąco, puff jak gorąco ...

    Sabinko – spokojnej drogi, cudownego pobytu i szczęśliwego powrotu.

    Ewo – jak dobrze czytać takie dobre wiadomości. Bardzo wierzę, że teraz będzie już tylko z górki! Bardzo przykra jest historia koleżanki, którą opisałaś. Ja też wczoraj dowiedziałam się właśnie o takiej trudnej sprawie, dotyczącej mojej znajomej – bardzo pogodnej, a przy tym niesamowicie żywiołowej, do końca. Nie jest łatwo tak to po prostu przyjąć. I tak, to od razu powoduje refleksje – szkoda czasu na swary, kłótnie, złe słowa.

    Kasiu – mam nadzieję, że jest już lepiej? Wiem o czym piszesz, bo przez długie lata też nie odzywałam się, tylko wszystkie przykre słowa chowałam do siebie. Ale od jakiegoś czasu wprowadziłam zmiany i nie uciekam (a w każdym razie na pewno o wiele mniej) od konfrontacji. I to jest naprawdę lepsze, tak jak to piszą Agnieszka i Natka. Kiedy powiem swoje, to już mnie nie gniecie. A ze nie umiem trzymać w sobie długo urazy, więc jest łatwiej.

    Natko – z zaskoczeniem czytałam to, co powiedziała Ci koleżanka po zabiegu zaćmy. Na pewno miała tylko zaćmę? Robi się oba oczy, ale z przerwą około roku. Za pierwszym i drugim razem mój M. przyjechał z kliniki samodzielnie (autem) po kilku godzinach. Gdyby nie to, że wiedziałam o operacji, to w ogóle nie domyśliłabym się, że miał coś robione! Oko nie zasłonięte. Nie było mowy o jakimkolwiek spaniu na siedząco! Od początku leży i do tego intensywnie czyta! Jedyna zmiana to taka, że musi przez jakiś czas brać leki, no i że przez dłuższy czas nie powinien dźwigać. Ale naprawdę nic więcej.
    Z zaciekawieniem przeczytałam o tym, jak sobie radzisz z refluksem. Mnie tez się on czasami zdarza, więc zapamiętam pomysł z kiszonkami. Mnie jeszcze na pewno pomaga, jeżeli robię przerwę – czyli nie jem gdzieś trzy godziny przed spaniem.

    Agnieszko – jak czytam Ciebie, to zastanawiam się czy na pewno masz wolne . I nie chodzi o szkołę. Myślę, że teraz są te różne sprawy na które nie miałaś czasu wcześniej, więc dobrze że ten czas wolny niewolny jest . Na ‘Klimakterium’ wybieram się od lat i ciągle coś stoi na przeszkodzie, więc na razie nie mam zdania.

    Jolinko – jak tam pranie? Człowiek docenia to osiągniecie techniki dopiero jak się popsuje. U mnie bez pralki też byłoby ciężko, natomiast co do zmywarki, to jestem jakaś cofnięta. Mam ją (jeszcze), ale w zasadzie nie używam, albo sporadycznie. Nie wiem, czy to z nią coś jest nie tak, czy ze mną. W każdym razie każdorazowo kończyło się na tym, że wyciągałam naczynia i musiałam je jeszcze raz płukać, a czasem nawet doszorować. Dla mnie to żaden interes, tym bardziej, ze lubię umyć na bieżąco

    Gammo – fajnie, że weźmiesz małego . Mam tylko nadzieję, że się nie wystraszy, jak zobaczy takie nagromadzenie babć (przepraszam nie babcie )

  2. #2552
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ewo – pomysł z lawendą na balkonie chyba by mi się podobał . No i z truskawkami też! Tyle, że ten mój balkon mały. W tamtym roku spróbowałam z pomidorkami, ale było ich bardzo mało i zrezygnowałam. Twoje wypieki już na oko są rewelacyjnie i na pewno bardzo smakowały L . A ja muszę takich unikać .

    Troche jeszcze poczekam i tez wyjdę. Chociaż ostatnio słyszałam teorie, że najgorzej jest właśnie w godzinach popołudniowych!

  3. #2553
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    stylowi_pl_kuchnia_mrozona-kawa-frappe_22824024.jpg

    hej, hej !!!


    Cytat Zamieszczone przez gamma56 Zobacz posta
    a prasowanie to ja bym odlozyla na chlodniejszy dzien ... nie ma na swiecie sily ktora postawilaby mnie dzis przy zelazku ... ty to jednak solidna firma jestes ... u ciebie nie ma ze boli ...
    Dzięki Gammo, prasowałam, bo w tygodniu nie mam czasu, a miałam rzeczy L to sobie zabierze, a tak czy siak to bym pewnie prasowała, taka już jestem i nic na to nie poradzę, chociaż ciągle sobie obiecuję, ze już koniec, biorę się za siedzenie teraz, ale nie wychodzi mi to Oprócz prasowania nasmażyłam naleśników na kolację (będą ze szpinakiem i sosem beszamelowym), posprzątałam, nie wiem co, ale sprzątałam, zrobiłam drobne zakupy typu owoce, lody... i jeszcze miałam czas popołudniu wypić kawę mrożoną, bo mi narobiłaś ochoty Teraz idę pod prysznic i czekam na mojego gościa, a jutro jadę z nim na obiad, mama coś ma przygotować


    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Ewuś, wstrząsająca jest historia twojej koleżanki. Jaki będzie jej finał? wierzę, że dobry...Ogromnie cieszę się, że Lucjan dochodzi do zdrowia! Przeżyliście wiele trudnych chwil, takie łączą i wzmacniają związek Twoje chałki są przecudowne, proszę o przepis , plisss
    Tak Aga, to jest straszne, nie mam żadnych wiadomości, dopiero w poniedziałek.... nie mogę przestać myśleć o niej, to była osoba nadzwyczaj cicha, spokojna, nikomu nie wadziła, okrutny bywa los...
    Przepis na chałeczki podam Ci z przyjemnością, już kiedyś podawałam chyba na fb, ale nic nie szkodzi, napiszę Ci




    Cytat Zamieszczone przez Natka55 Zobacz posta
    Za to wieści o Twoim ukochanym ,podniosły nas na duchu, mam nadzieję,że to już finał Waszych kłopotów i będzie już tylko lepiej.
    Tego Wam życzymy z M z całego serca.
    Natuś, dziękuję, też mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej, jeszcze te badania w Bern i przewidują 2 tyg w klinice, bo ciągle ma problem z równowagą, ale jest super, przed nami miły wieczór, wspólna kolacja jak przed chorobą
    Pozdrawiam Cię i Twojego M, znowu wybiera się w trasę, okropna praca w takie upały



    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    jak dobrze czytać takie dobre wiadomości. Bardzo wierzę, że teraz będzie już tylko z górki! Bardzo przykra jest historia koleżanki, którą opisałaś. Ja też wczoraj dowiedziałam się właśnie o takiej trudnej sprawie, dotyczącej mojej znajomej – bardzo pogodnej, a przy tym niesamowicie żywiołowej, do końca. Nie jest łatwo tak to po prostu przyjąć. I tak, to od razu powoduje refleksje – szkoda czasu na swary, kłótnie, złe słowa.
    Krysiu, mamy koleżankę w pracowni, która ciągle się obraża, nadyma, gniewa i... pierwsze słowa na wieść o Sylviane były właśnie takie, my się tu obrażamy o byle "G", sprzeczamy w pracy i w domu, a życie jest takie kruche... to daje do myślenia wszystkim...
    Mnie wróciły wspomnienia te okropne sprzed 2 miesięcy , ten okropny czas, kiedy obawiałam się każdej chwili, Boże ! nie wiem jak Ci dziękować !

    Moje drogie,idę się szykować na wieczór, życzę Wam miłych chwil w ten weekend i ślę całusie...
    Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-k-odqwnjkzotqsntexotqwotq-f-33_in_orig.gif
    Ostatnio edytowane przez evige ; 04-07-2015 o 17:19

  4. #2554
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Ewo – pomysł z lawendą na balkonie chyba by mi się podobał . No i z truskawkami też! Tyle, że ten mój balkon mały. W tamtym roku spróbowałam z pomidorkami, ale było ich bardzo mało i zrezygnowałam. Twoje wypieki już na oko są rewelacyjnie i na pewno bardzo smakowały L . A ja muszę takich unikać
    Krysiu, lawendę mam i lubię, też mam mały balkon, ale muszę jakoś wygospodarować miejsce, o pomidorkach powiedziała mi koleżanka, mówi, że miała w ub roku mnóstwo da mi nasiona, zobaczę, a truskawki, zobacz, to znalazłam w necie ...

    11393002_1136191106397566_1434191164677112963_n.jpg
    Nie ważne czy mieszkasz w bloku lub w rodzinnym domu z pięknym ogródkiem, ponieważ słodkie truskawki dzięki nowym, atrakcyjnym odmianom z powodzeniem można uprawiać gdziekolwiek nawet na balkonach!
    Przygotuj odpowiedniej wielkości donicę lub pojemnik, nasyp dobrej, żyznej ziemi i zasadź miniaturowe odmiany truskawek !
    Podczas wysadzania należy zwrócić uwagę na kilka ważnych czynników:
    -sadzonki należy wysadzać od połowy marca do połowy sierpnia
    -sadzonki lubią miejsca dobrze nasłonecznione bez przeciągów
    -na dno pojemnika najpierw wysypujemy warstwę drenażową ze żwiru dopiero potem ziemię.
    -należy zwrócić uwagę na rodzaj sadzonek truskawek
    -wymagają odpowiedniego nawożenia i regularnego podlewania
    -należy usuwać stare, suche liście oraz gnijące owoce.
    -po owocowaniu należy również usunąć wszystkie zbędne rozłogi i wyrwać wszystkie chwasty.

    a oto moja lawenda
    lawenda.jpg

    teraz zobaczyłam, że truskawki można sadzić do połowy sierpnia, zobaczę w sklepie czy są takie sadzonki
    Ostatnio edytowane przez evige ; 04-07-2015 o 19:10

  5. #2555
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ewuś – dzięki, te truskawki to na pewno spróbuję (ten obrazek z nimi naprawdę wygląda pachnąco, smakowicie i cudnie!). Tyle radości, nadziei i miłości jest w tym co piszesz o L.. Mam nadzieję, że on wie, jaki wielki skarb ma koło siebie. I jak tu Wam nie życzyć tylko dobrego? A teraz już nie zawracaj sobie nami głowy, tylko szykuj się na to dzisiejsze i jutrzejsze spotkanie

  6. #2556
    Awatar kalahari
    kalahari jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-01-2015
    Mieszka w
    italia
    Posty
    989

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    ciao, ciao
    jestem juz w polsce, nie mam dostepu do internetu,ale mysle o was....
    pozdrawiam z pieknego warszawskiego starego miasta
    --wlasnie wrocilam z koncertu jazzz na starowce.
    m

  7. #2557
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    9,444

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cudownej niedzieli życzę Wam kobietki [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


  8. #2558
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    9,444

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Mam pół godzinki czasu,to może choć troszkę napiszę,bo na posty teraz już odpowiedzieć nie zdążę.pojechać na targ klapki sobie kupić,takie z pełnym przodem.Moje ulubione się rozsypały,a w takich z odkrytymi palcami czasami nogi mi ujeżdżają.A moje ulubione sandały albo tak się rozciągły albo stopy mi nieco zeszczuplały,bo są o wiele za szerokie.Zanim zacznie się upał,to ja zdążę wrócić do domu.

    Wczoraj ogólnie ciężki dzień był-strasznie jak dla mnie gorąco.W cieniu było 33,w słońcu 44.Z rana tylko po pieczywo poszłam,a potem w domu...ale pracowicie.Malowałam lakierem kaloryfer,listwy pod sufitem,listwy przy podłodze i futryny 4 drzwi-w korytarzu na dole.Musiałam to zrobić,żeby skończyć tapetowanie.Resztę drzwi pomaluje mąż-teraz ma 3 dniówki na rano i nie ma kiedy.Wolałabym,żeby miał nocki,bo to koszmar praca 12 godz. w taki upał na wartowni.Był wczoraj gorzej padnięty niż ja po prawie 5 godz. malowania.

    Weszłam na wagę wczoraj,a tu niemiła niespodzianka,bo było 1.5 kg. więcej.Nie obżeram się,więc mam nadzieję,że to przez ten upał magazynuję wodę.Wczoraj miałam rano bardzo spuchnięte stopy i ręce.Popijałam pokrzywę i dziś troszkę lepiej.Już kolejny dzbanek pokrzywy się parzy.

    Miłej niedzieli Wam życzę i uważajcie na siebie w tym upale.
    Ja już wysmarowałam się balsamem z filtrem-kapelusz od słońca i okulary naszykowane.[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    kasiaogrodniczka and evige like this.

  9. #2559
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,552

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam słoneczka
    Jolus dzięki za kawę Wiem, że musiałaś malować, ale i tak Cię podziwiam. Ja wczoraj co prawda posprzatałam z młodym dom, zrobiłam pranie, podlałam ogród i popieliłam,ale robiłam to powoli i z przerwami i glównie wieczorem.
    Teraz za to siedze sobie własnie na tarasie spijam kawke i piszę do was. dzis jade do Łodzi na ostatnie zakupy, bedę sobie pomalutku spacerowała.
    Jola, u mnie na wadze tez kilogram wiecej mimo trzymania diety. Też mysle, że to woda. dziś postaram się więcej pić,
    Mój syn tez miał kilogram więcej i też trzymał dietę.Stwiedził, że waga sie od upalu popsuła!

  10. #2560
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,552

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Krysiu, mam wakację i trochę leniu****ę
    Jutro mam dentystę, w środę pedicure i fryzjera, w sobotę wyjazd i strasznie się cieszę, bo młody sie cieszy

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •