Strona 2565 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1565 2065 2465 2515 2555 2563 2564 2565 2566 2567 2575 2615 2665 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 25,641 do 25,650 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #25641
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ale mi się dziś dzień trafil...
    Wczoraj z pociągu jeszcze trochę rozanielona i odrealniona po weekendzie wpadłam od razu do kuchni w gotowanie i przyjmowanie gości.Wieczorem już mi się chciało tylko do łóżka.
    Miałam takie plany na dziś - latanie po mieście,czy aby od piątku nic się nie zmienilo,schody,rower,zakupy,wystawy i jeszcze parę.
    A tu M się rozchorował i miałam 10 godz siedzenia na tylu w pracyNa pracę absolutnie nie narzekam,tylko to siedzenie...
    A jestem nie "wylatana" już od piątku.
    Ale po 19.00 już nic mnie nie zatrzymało i długi marszyk po ulicach byłNawet widziałam już miejską choinkę zapaloną,bo kończyli ją stroić.
    Oficjalne odpalenie 6.12,jest śliczna!
    Wielu dekoracji na mieście nie ma ,ale kwiaciarnie wyglądają tak,że trudno oderwać od nich oczy,pewnie taka namiastka czasu przedświątecznego u Kasi.
    Nie wiem jak będzie jutro, mówi,że lepiej ale wygląda tak sobie,więc może być tak samo jak dziś.
    Na hbo bardzo wciągnął mnie serial Genialna przyjaciółka.Dawno już nie widziałam niczego tak dobrego.W ostatnich Wysokich Obcasach Extra jest duży artykuł o powstawaniu filmu i po przeczytaniu ogląda się jeszcze lepiej.
    Od piątku do mojego kina wchodzi też Fuga,na którą czekam od festiwalu,bo wtedy nie udalo mi się zobaczyć.
    W tej samej gazecie jest też artykuł o fudze w znaczeniu medycznym.I teraz jeszcze bardziej nie mogę się doczekać.
    To kolejny numer Obcasów,który przeczytam z przyjemnością od deski do deski.
    Bardzo dobry dla tych ,co lubią się zadumać przed świętami.
    A i dla tych co ich nosi,jak mnie też.
    Już od dawna nie robię żadnych postanowień,bo czułam się w nich trochę uwięziona.U mnie przed świętami raczej jak u Marti niż u Agnieszki.Zakupy na końcu bo teraz wszystkiego dostatek,mrozić niczego nie trzeba,z resztą swieżo gotowane i pieczony wszyscy lubimy najbardziej.Sprzątania nie ma jakoś bardzo dużo,i w tym akurat M bardzo mnie wspiera,np zawsze myje okna,odkurza,częściowo sprząta łazienkę.
    Na wycieczkę do Kolobrzegu też się zapisałam,choć jeszcze tak na 100% nie jestem pewna czy dam radę,ale bardzo bym chciala,w końcu mam relatywnie blisko i przyzwoite połączenia.
    Teraz już powoli odpadam,mam nadzeję,że znajdę rano czas na więcej
    Ostatnio edytowane przez gruschka ; 03-12-2018 o 22:30
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  2. #25642
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,985

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Taki sobie prezent sama zakupiłam na Mikołaja. No jak nie ja to kto?
    Na mój bolący kark może to być remedium.
    Dwa razy wysłałam długiego posta w niebyt.
    Było o mojej klęsce dzisiaj na angielskim.
    Było o niechęci do chodzenia do lekarza, który mnie i moje dolegliwości bagatelizuje i zapisuje herbatkę ze skrzypu i maść na stawy, kiedy ja prawym barkiem z bólu nie mogę ruszać. Siostra kupiła mi purpur i gorczycę. Zrobię sobie poduszkę gorczycową.
    No przy infekcji każe mi dużo pić i leżeć i pocić się w cieple.Może jeszcze zwiększy dawkę "skrzypu"
    Summamed dał ochronę przeciw bakteryjnej inwazji oskrzeli czy gardłą, a katar musze wysmarkać. Kaszlu nie mam.I już mi nie jest zimno, tylko śpiąca jestem.
    No było o Kołobrzegu, ale nic innego niż Kasia zapodała. Czekamy i zapraszamy, zwłaszcza, że Kasia też z zagranicy przyjeżdża i jest rzadkim gościem.

  3. #25643
    Awatar marti38
    marti38 jest teraz aktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-08-2011
    Posty
    7,206

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry :-) kawki nie wklejam, bo z komórki mi nie idzie, musicie uwierzyć na słowo, ze stawiam gorącą i pyszną. Taką, jaką widzę sobie w terminie od Kasi w drodze do pracy.
    Życzę wszystkim udanego wtorku, już 4 grudnia dzisiaj, ależ ten czas leci!

  4. #25644
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    45797_640.jpg
    Marti to ja stawiam kawę

  5. #25645
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry bardzo!

    Kawka wirtualna moze byc rowniez tylko wyobrazalna...
    Fajnie ze jest i to najwazniejsze...

    Natrafilam na taki artykul... Gdzie sie odnajdujecie? Bo ja sie wahom...
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  6. #25646
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,557

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu, jestem zdecydowanie bokserką losu

    Marti, nie nazwałabym tego, w ten sposób, że nie opłaca mi się przyjazd na jedną noc do Kołobrzegu , ale coś w tym jest Podróż ode mnie w obie strony, to około 12 godzin, a zważywszy, że będziecie tam dopiero w sobotę wieczorem, to moje spotkanie z Wami trwałoby krócej niż podróż. Pewnie w większym gronie spotkamy się latem ( jeśli taki jest plan, to powinnyśmy zacząć już coś uzgadniać, przynajmniej termin), więc odbiję to sobie z nawiązką

    Dzień dobry, dzięki za kawki i lecę do pracy

  7. #25647
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Z M już zdecydowanie lepiej,wiosłuje zupę mleczną
    Wszystko wskazuje na to,że znowu zjadł za dużo bardzo konkretnych rzeczy i jeszcze dopchał czymś co dostał od kogoś i co mu odradzałam.
    Zachowuje się przy stole jak dziecko,je jak 2 mlodych,wiecznie glodnych domowego jedzenia synkow.
    A że nie ma już 2 bezpieczników - wyrostka i woreczka to wszystko poszło na wątrobę i cierpiał okrutnie.Wygląda na to,że nie ma to jak post,bo wczoraj od śniadania już nic nie jadł.
    Dzisiaj pada ale jest ciepło,9 stopni i zaraz idę na miasto i nie tylko
    Dla zestresowanych i z trudną przeszłością jest coś co przynosi ulgę - TRE.Wyczytane w tej samej gazecieAle pamiętam ten temat z przed bardzo wielu lat z programu tvn chyba MałaCzarna prowadzonego przez Montgomery.Wtedy traktowane jako ciekawostka,a okazuje się że ma moc terapeutyczną.Będe próbować,teraz to bardziej profilaktycznie.
    Za kawki dziękuję,sama popijam już drugą i ruszam po zakupy bo już nawet niezdrowa żywność się skończyła....
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  8. #25648
    Awatar marti38
    marti38 jest teraz aktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-08-2011
    Posty
    7,206

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszko, chyba się nie zrozumiałyśmy Ja pisząc o Twojej wizycie w Kołobrzegu, miałam na myśli przyjazd w sobotę a wyjazd w niedzielę, z 1 noclegiem. Nie namawiałabym na 12 godzin jazdy i 2 godziny na miejscu
    Chociaż ostatnio Krysi tak chyba w sumie wyszło – 12 godzin jazdy i 4 godziny na miejscu. No, ale Krysia jest w tym podobna do mnie – szalona
    Szkoda, że poniedziałek i wtorek masz taki zalatany, bo nie masz czasu na rozkręcenie po weekendzie :-) W takim razie na dłuższe posty poczekamy :-)

    Kasiu, mamy zarezerwowane mieszkanie od soboty 19 stycznia do poniedziałku 21 stycznia, więc możemy się umówić i w sobotę i w niedzielę.
    Fajnie, że po kolei realizujesz postanowienia z kalendarza. I naprawdę miło jest Cię widzieć bardziej pogodną i uśmiechniętą.
    Tez uważam, że Joanna Kulig jest dobrą aktorką, mój Przemek jest wielbicielem jej talentu wokalnego :-) Tego zdjęcia naprawdę żal – ja mam takie z byłym prezydentem Kwasniewskim – spotkałam go kiedyś przypadkiem na ulicy w Budapeszcie. A swoją drogą, to chyba jakiś fan musiał wrzucić, bo na pewno go nie autoryzowała Brad jak zwykle piękny…..
    Ps. I bardzo lubię, jak do mnie mówisz Martusiu :-) W dokumentach i w pracy jestem Magda, nigdy za tym imieniem nie przepadałam, od lat znajomi mówią na mnie Marta, ale prawie nikt nie zdrabnia, no bo jak starej babie zdrobnić A ja lubię, więc dziękuję, bo nie mogłaś o tym wiedzieć :-)

    Teresko, a za mną znowu zaczął chodzić ten Montignac, bo uważałam tę dietę za prawie bezproblemową. Jesz właściwie wszystko, z niewielkimi ograniczeniami a jednak efekt jest. Dużo posiłków tak jadam nadal. No i można słodycze, odpowiednio przyrządzone, więc łatwiej znosić wszystko inne.
    W kwestii Twojej reakcji na zupy, to zawsze tak jest, czy może tak reagujesz na jedzenie przez dłuższy czas przechowywane w bemarze, podgrzewane kilka godzin non stop? Mnóstwo ludzi ma z tym problem.
    Tak, jak się okazuje, dieta wegetariańska wcale nie odchudza, a jeśli ktoś ma sporą insulinoopornośc tak jak ja, to jest problem. Ale trzeba otrzepać kolana i walczyć.
    Jeśli ten Twój rodzinny taki oporny na leczenie przeziębien, to może jednak trzeba zmienić lekarza? Co to za leczenie skrzypem? Niech się sam tak leczy z infekcji Na bóle stawów jest taka maść w sklepie ze zdrowymi rzeczami, tylko nie mogę sobie przypomnieć z czego. Może żywokost? J

    Gruschko, ale Ci się znowu trafiło, chyba musisz przemówić M do rozsądku, bo w końcu sobie biedy narobi, no jak małe dziecko albo jak ja ze słodyczami Wysokie obcasy kupię, skoro polecasz :-) i poczytam o TRE, bo kompletnie nic mi to nie mówi.
    Z myciem okien to akurat ja jestem sprytna i myję w listopadzie albo jak bardzo zimno w październiku. A na święta, żeby było świeżo przecieram tylko szyby wewnętrzne. Okna nie są idealnie czyste, ale odkąd parę lat temu zrobiłam sobie sama krzywdę tym myciem w zimnie i święta spędziłam strasznie chora, to już tego błędu nie popełniam. Ale rozumiem, że niektórzy lubia mieć czysto tuż przed samą wigilią.
    Nie rozumiem tylko tego szału na forach (na forum dieta też) robienia pierogów i uszek, krokietów, pasztetów teraz i mrożenie ich. Mrożone czasem trzeba jeść, bo jednak za mało czasu jest na gotowanie codziennie, ale to przecież nie jest tak samo smaczne. Próbowałam i mrożonych pasztetów, sernika (!! Polecany przez koleżankę z pracy, że smakuje identycznie. No nie :-) i jednak co świeże to świeże.
    Na Twój przyjazd bardzo liczę, im nas więcej, tym koszty mieszkania niższe Ale przecież wiesz, że to żart i nie o to chodzi

    Sabinko, to chyba strasznie smutne święta będą dla tej dziewczyny, skoro po 8 latach się rozstali? :-(

    Ja mam dzisiaj totalnie luzacki dzień w pracy – mamy malowanie pomieszczeń, więc siedzę w gabinecie szefa i nic nie mogę robić. Po południu zajrzę z Maniem na kontrolę łapki do lekarza, trochę prac w domu albo jakieś gotowanie i wieczorem zumba.

  9. #25649
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry
    Marti jakoś nie zrozumiałam kto ma to mieszkanie wynajęte w Kołobrzegu, coś chyba za moimi i nie tylko moimi plecami się odbywa?
    gruschka and Agnieszka111 like this.

  10. #25650
    Awatar marti38
    marti38 jest teraz aktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-08-2011
    Posty
    7,206

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko, no jak za plecami? Przecież napisała Krysia, napisałam ja i Gruschka. Ode mnie z domu do Kołobrzegu jest 7 godzin samochodem, tyle samo pociągiem. No nie da się pojechać bez noclegu. Miałam w planach wyjazd w styczniu z mężem i połączyliśmy te dwa wyjazdy w jeden - wynajęliśmy mieszkanie w Kołobrzegu, więc nocleg w razie czego jest.
    no i zakładamy, że będzie razem z nami Krysia, bo też ma daleko. Gruschka, tak jak pisała nie wie na pewno.
    Wszystko to jest napisane na forum, bez żadnych tajemnic :-)
    Ostatnio edytowane przez marti38 ; 04-12-2018 o 10:59
    maniusia72 and Agnieszka111 like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •