Strona 259 z 3048 PierwszyPierwszy ... 159 209 249 257 258 259 260 261 269 309 359 759 1259 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 2,581 do 2,590 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #2581
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszko wychodzi na to ,że konkretnym powodem jest ten refluks i jego konsekwencje,a ta reszta to już skutki.
    Dopóki jeszcze córcia mieszkała ze mną nie było tak źle.Te ostatnie pół roku, moje skaczące ciśnienie , to gardło , nieprzespane , przechodzone noce.......Mam dość takiego życia............ Klamka zapadła.
    Jolinkaa and kasiaogrodniczka like this.

  2. #2582
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    sorry nie moge pisac, cos mi sie zrobilo w reke, okropnie boi, dam znac jak bedzie lepiej
    Jolinkaa lubi to.

  3. #2583
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dobry wieczór,

    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Krysiu, a cóż to się stało, zmartwiłaś mnie, byłaś u lekarza ? wiesz jaki jest powód bólu ? życzę CI szybkiego powrotu do zdrowia i do nas i ślę buziaki...
    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Kasiu, wiem co znaczy nie zmieścić się w ulubione ciuchy. Współczuję , bo ja miałam tak kilka lat temu. Niestety musiałam stopniowo dokupować większe ubrania, choć wiele miesięcy usiłowałam do nich schudnąć. Wiem, że Tobie pójdzie lepiej, bo w porę to dostrzegłaś. Ja przegapiłam najlepszy moment. Teraz wszystkie w rozmiarze 38- 40 spakowane ładnie lezą i czekają na swój wielki dzień
    Dokładnie tak samo jest u mnie, ale już powoli wyzbywam się tych w rozmiarze 38-40 , szkoda, choć już zaczynałam w 40 się mieścić i znowu... postanowiłam się nie przejmować za bardzo, co będzie to będzie
    Cytat Zamieszczone przez gamma56 Zobacz posta
    Ewa ...
    po tym wszystkim co przeszliscie, to az milo czytac takie dobre wiesci ... nie dziwota, ze Lulu jest slaby ... po takich anomaliach organizm na dojscie do wzglednej formy i sily potrzebuje czasu ... lepiej niech poleguje, niz mialby sie zbytnio forsowac ... na to przyjdzie jeszcze czas...
    tak, teraz czekam na urlop i powrót L do domu, we środę ma badania kontrolne w szpitalu w Bern, takie ostateczne i wtedy będzie wszystko wiadomo . Po weekendzie czuje się dobrze, a to dobry znak.
    Cytat Zamieszczone przez Natka55 Zobacz posta
    Nie pisałam wcześniej,bo szczerze mówiąc , to sytuacja zmieniła się diametralnie.
    M został w domu,bo dostałam ataku paniki i nie mogłam oddychać.
    Jednym słowem musiał wziąć urlop,a że ma dużo,więc mamy nieplanowany urlop i w perspektywie brak wolnego na sanatorium.
    Zobaczymy jak się rozwinie sytuacja,a mnie czeka wizyta u lekarza.
    Stopki nie zmieniam bo waga się waha między 91-92 .
    Małgosiu, to nie dobra wiadomość, czyżby depresja Cię dopadała? to są efekty długiej rozłąki i ciągłego życia w stresie, niestety
    Dbaj o siebie kochana, dobrze, że masz takiego dobrego męża...
    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    ja mimo, ze lubie lato powoli mam dosc tych goraczek i ciesze sie juz na chocby lekkie ochlodzenie...
    Ja uwielbiam upały, ale też mam już dosyć, u mnie w nocy popadało, rano było fajnie, a potem znowu upał, ponoć ma się coś zmienić od środy
    Cytat Zamieszczone przez Jolinkaa Zobacz posta
    Za gorącą dziś na kawę ,więc sałatkę owocową Wam zostawię
    Cytat Zamieszczone przez Jolinkaa Zobacz posta
    Dziś w planach skończenie tapetowania przedpokoju na parterze-powinnam skończyć go wczoraj,ale z powodu upału zrobiłam tylko połowę.Muszę bardziej uważać na to co jem i znowu zapisywać,żeby waga nie poszła więcej w górę.
    Joluś sałatka wyśmienita, w sam raz na te upały, faktycznie, jeśli chodzi o wagę to mnie też wywindowała w ostatnich dniach, na urlopie może się za nią wezmę . A Ty daj sobie na luz z tym tapetowaniem w upał, bo narobisz sobie kłopotu. Poczekaj kilka dni jak się ochłodzi, proszę...
    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Ewuś – bardzo się cieszę!
    Ja też się cieszę, idzie do dobrego... 2 miesiące wystarczy... dziękuję Wam wszystkim, ze byłyście przy mnie w ten czas, okropny czas...
    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Dla niej wlasnie wiec bylo to wczorajsze swieto. Starsza corcia wynajela sale i zaangazowala nas wszystkie kolezanki- kazdy cos upiekl i przygotowal. Marysi zawiazano oczy i przywieziono do tej sali. Nie wyobrazacie sobie ile bylo lez szczescia-gdy wszyscy wyskoczylismy i zaspiewalismy gromko Sto lat !- gdy weszla. Kilka fotek pokaze wam zaraz na fb.
    Kasiu, podziwiam Twoją energię, zapał i radość jaką niesiesz, obejrzałam zdjęcia na fb, rewelacyjnie się bawiliście ! i dobrze, że nie nosisz w sobie tych gorszych dni jakie bywają w życie, kochana jesteś !
    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Ewcia, nie widziałam przepisu na fejsie, ale jeśli wrzucalaś go do grupy, to znajdę dzięki. Twoje chały wyglądaja o niebo lepiej niż te, które kupuje w sklepie
    oto i przepis na "tresse au beurre"
    ja robię z przepisu mojej teściowej :
    5 szkl mąki
    1 łyżeczka soli, troszeczkę cukru
    1 paczka suchych drożdży (można dodać pół paczki proszku do pieczenia)
    ok 1 szkl roztopionej margaryny (ok 200g)
    2,5 szkl mleka
    robię ciasto w maszynie do pieczenia chleba (program ciasto drożdżowe) jak nie można robić ręcznie, jak ciasto urośnie zaplatasz tresskę i odstawiasz, żeby urosła, smarujesz jajkiem i do piekarnika na 200 st
    jest pyszna na śniadanie z konfiturami , ja z tej porcji robię dwie duże, albo 1 dużą i 2 małe, można też porobić bułeczki

    Kochane moje dziewczynki, za oknem robi się coraz lepiej więc chyba wskoczę w strój biegowy i pójdę pochodzić chwilę, a może uda mi się pobiegać, choć nie sądzę, po takiej przerwie.
    W pracy nie fajna atmosfera, nerwowa w te upały i przed urlopem, pójdę to z siebie wyrzucić
    Miłego wieczoru Wam życzę !!!

  4. #2584
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,557

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ewcia, dzięki bardzo to fajnie, ze zaczynasz znów myśleć o bieganiu
    Krysiu, a cóż to się stało...wiem, że napisać nie możesz, więc życzę szybkiego zdrówka
    Natko, co to znaczy - klamka zapadła???co zamierzasz? Swoją drogą, myślałam, że atak paniki może zdarzyć się tylko w ekstremalnych warunkach , a tu proszę...
    Jolinkaa lubi to.

  5. #2585
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Tak Aga, myślę o bieganiu, dzisiaj przeszłam z biegiem na zmianę 4 km i jestem cała happy. Już po chłodnym prysznicu, ale pot jeszcze się ze mnie leje, już mam urlop zaplanowany

    Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-asfzg_0u_orig.gif

  6. #2586
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ewuś to świetnie,że wróciłaś do biegania skoro Cię to odstresowuje.Ja tak miałam po siłowni, teraz przez to gardło o ostatnie jazdy z wzdęciami to nawet w głowie nie miałam żadnych ćwiczeń.Schudłam tylko dlatego ,że jeść nie mogłam,ale takiego chudnięcia to nikomu nie życzę.
    Aguś klamka zapadła, bo musimy zmienić najważniejszą rzecz czyli pracę M nie w przyszłości ,a już....Okres próbny w De to 6 m-cy więc im prędzej tym lepiej .Wszystko rozstrzygnie się jak się dobrze ułoży za dwa tygodnie,a najpóźniej za miesiąc. Oby.....

  7. #2587
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Krysiu
    Agnieszka111 lubi to.

  8. #2588
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    stylowi_pl_fotografia_35723524.jpg

    Dzień dobry, dobrego dnia Wam życzę, zbieram się do pracy, a po jadę do L, to już jedna z ostatnich podróży, a może ostatnia ? cieszę się !
    Po wczorajszym bieganiu świetnie spałam, czuję się rewelacyjnie, jednak to jest to czego mi brakuje w ostatnim czasie ! Do dzieła więc !

  9. #2589
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    9,457

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia


    U mnie dziś wagowo nadal bez zmian i ta dwukilowa zwyżka jest,choć miała nadzieję na mniej.
    Robiłam w domu od od 10-17tej (przedpokój zrobiony) i jedzenie też było w miarę.

    Dziś w planach malowanie drzwi i dokończenie sprzątania w przedpokoju,bo wczoraj padłam i tylko tak ogarnęłam.Dom stary,to my mamy drzwi malowane niestety-może kiedyś uda się wymienić,ale to na razie strefa marzeń.W przedpokoju jest troje drzwi plus jedna sama futryna do kuchni.A jak to skończę,to będą 2-3 dni na odpoczynek.


    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Wspominalam wam chyba, ze mamy w naszym gronie kolezanke, ktora wczoraj obchodzila swoje 60 te urodziny-jest od nas pozostalych ciut starsza ale to wyjatkowa osoba. Ona i jej maz to sa ludzie bardzo naznaczeni przez los.
    Kasiu smutne to co napisałaś o swojej koleżance-na prawdę los im nie szczędził trosk i okrutnie doświadczał.dał jednak również coś dobrego-takie wspaniałe grono przyjaciół jak Wy.Piękną niespodziankę jej zrobiłyście -super zdjęcia.Pozdrowienia dla Jubilatki ode mnie


    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Jolinko – skąd Ty w taki upał bierzesz tyle siły? A wagą się nie przejmuj, to na pewno tylko chwilowy bunt organizmu.
    Skąd biorę siły?Sama nie wiem-wiem tylko,że pewne rzeczy muszę zrobić i tego nie przeskoczę.Jakbym czekała na chłodzik,to przedpokój byłby rozbebeszony nie przez 3-4 dni,a przed dwa tygodnie.A waga....nadal ma mnie gdzieśZajrzałam do bloga o którym tu nam pisałaś,ale nie mam czasu na wgłębianie się w niego.Nie wiem czy nam by pomógł,bo to blog dziewczyny walczącej z anoreksją.


    Cytat Zamieszczone przez gamma56 Zobacz posta
    Oj kobitki ... ale mi dobrze... bylam na spacerku i wprawdzie po kaluzach nie chodzilam, ale parasol zlozylam i dalam sie deszczykowi porzadnie spraskac.... co za wspaniale uczucie , tym bardziej ze dalej jest cieplutko i sloneczko niesmialo wychodzi zza chmurek ... ale teraz przynajmniej mozna swobodnie oddychac...
    Gammuś aż Ci kochana pozazdrościłam tego spacerku w deszczu !U mnie ani kropli i wczoraj nadal lał się żar z nieba-jutro ma być chłodniej nawet o 10-15 stopni.Byłoby fajnie,bo dla mnie temperatura ok.23 stopnie w cieniu byłaby ok.


    Cytat Zamieszczone przez evige Zobacz posta
    To był najlepszy weekend od dwóch miesięcy, nie straszne mi były upały, odpoczęłam psychicznie, fizycznie też nie źle.

    L zadowolony, rzecz jasna, ale jest słaby jeszcze i dużo leżał. Pobyliśmy razem, wczoraj wieczorem u mnie, dzisiaj jego Mama po nas przyjechała i zjedliśmy wspólny obiad, cały dzień przesiedziałam u niego.
    Ewuś nawet nie wiesz jak się cieszę ,że mogliście ten weekend spędzić razem i życzę Wam dużo szczęścia i jeszcze setki...tysiące takich weekendów we dwoje


    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Ale musze przyznac, ze przed wyjsciem na sobotnia impreze plakalam przed szafa.
    Mam piekne letnie sukienki na upaly... ale w zadna nie wchodze!
    A moje letnie ciuszki sa w wiekszosci na 10 kilo mniej! Bo tyle wazylam miedzy 2011 a 2014...
    Ciesze mnie wasze komplementy, ze ladnie wygladam na zdjeciach z imprezy ale ja nie czuje sie komfortowo w wadze, która teraz mam...
    Kasiu.......mnie też zdarza się płakać przed szafąWe wszystkim wyglądam źle-jeszcze od biustu w górę jest ok,ale brzuch-opona- to już masakra po prostu.Zresztą o tym jaka szeroka jestem w tym miejscu świadczy rozmiarówka jaka noszę.Jak ja zazdroszczę dziewczynom,które przy podobnej jak moja wadze noszą 44-46 czasem i 42-ja 48-50...czasem 46,ale to rzadkoRozumiem,że nie czujesz się komfortowo,ale na prawdę fajnie wyglądasz moja kochana.


    Cytat Zamieszczone przez Natka55 Zobacz posta
    Nie pisałam wcześniej,bo szczerze mówiąc , to sytuacja zmieniła się diametralnie.
    M został w domu,bo dostałam ataku paniki i nie mogłam oddychać.
    Jednym słowem musiał wziąć urlop,a że ma dużo,więc mamy nieplanowany urlop i w perspektywie brak wolnego na sanatorium.
    Zobaczymy jak się rozwinie sytuacja,a mnie czeka wizyta u lekarza.
    Ale mnie wystraszyłaś Natko !Nie zdążyłam na Twoje poprzednie posty odpisać,a tu jeszcze taka wiadomość.Zmartwiłam się -dobrze,że Twój M. był w domu,bo co byś sama zrobiła.Kiedy masz wizytę u lekarza?


    Cytat Zamieszczone przez Natka55 Zobacz posta
    musimy zmienić najważniejszą rzecz czyli pracę M nie w przyszłości ,a już....Okres próbny w De to 6 m-cy więc im prędzej tym lepiej .Wszystko rozstrzygnie się jak się dobrze ułoży za dwa tygodnie,a najpóźniej za miesiąc. Oby.....
    Natko trzymam kciuki,żeby Wam się spełniło to o czym teraz marzycie.Ciężko jest żyć w takie rozłące-Ty sama zostajesz w domu,mąż sam w trasie.On w ciągłym stresie,bo w pracy nie tak jak powinno być.Ty z problemami zdrowotnymi i trudnymi,nieprzespanymi nocami.Bardzo bym chciała,żeby wyszło z tą pracą w DE i po okresie próbnym mąż znalazł zatrudnienie.


    Cytat Zamieszczone przez Natka55 Zobacz posta
    Jest to ewidentnie na tle nerwowym, choć jak czytam książkę o candidzie to jednym ze skutków refleksu są ataki lękowe , nawet depresja.
    Teoretycznie ,jeśli tak jest to muszę wyleczyć tą candidę i powinno przejść.
    Nie pomyślałabym,że refluks aż takie skutki może powodować.Życzę Ci kochana,żebyś te grzyby pokonała.Myślę też,że kiedy kiedy wyjaśni się sprawa pracy M. i zaczniecie nowe życie,to cześć problemów ze zdrowiem cofnie się,bo stres potrafi być zabójczy i wiele namieszać w naszym życiu.Mocno Cię przytulam i zawsze o Tobie pamiętam-żałuję,że nie mam teraz czasu na pogaduszki na fb,ale kiedyś w końcu to się zmieni.


    Cytat Zamieszczone przez gamma56 Zobacz posta
    naprawde podziwiam, za remont w takich temperaturach... trzeba miec konskie zdrowie, zeby nie zrobic sobie malej przerwy ,bo w tym upale to nie chce sie poprostu ruszac... a juz po drabinie skakac to nawet nie ma mowy ...
    Gammuś nie ma za co podziwiać-ja po prostu muszę to zrobić i już.A końskie zdrowie...uwierz,że wcale go nie mam.Za mną 3 operacje,w tym jedna bardzo ciężka.Przede mną ciągle kontrole do końca życia -tu nie będę pisać co mi było,co przeszłam,bo nie tylko Wy czytacie,ale w naszej grupie zamkniętej czy na pv chętnie na pytanie odpowiem.Mam też od 4 lat stwierdzoną przewlekłą chorobę -wcześniej przez 13 lat leczono mnie na astmę,przez przypadek wyszło,że to co innego jest.Tu też muszę być zawsze pod kontrolą.Staram się jednak nie myśleć o tym,choć jak przychodzi czas kontroli to strach mnie zżera-jedna już niedługo...20tego.


    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    orry nie moge pisac, cos mi sie zrobilo w reke, okropnie boi, dam znac jak bedzie lepiej
    Oj Krysiu-co się dzieje?Mam nadzieję,że poszłaś do lekarza?Teraz żałuję,że nie mam do Ciebie kontaktuj telefonicznego,bo chociaż smskiem bym Cię pocieszyła.


    Cytat Zamieszczone przez evige Zobacz posta
    Joluś sałatka wyśmienita, w sam raz na te upały, faktycznie, jeśli chodzi o wagę to mnie też wywindowała w ostatnich dniach, na urlopie może się za nią wezmę . A Ty daj sobie na luz z tym tapetowaniem w upał, bo narobisz sobie kłopotu. Poczekaj kilka dni jak się ochłodzi, proszę...
    Dziękuję,że się o mnie troszczysz-dziś skończę na tip-top przedpokój i obiecuję,że odpocznę.Potem chyba jeszcze tylko ganek wytapetuję i jak będzie czas to kuchnię-potem dłuższa przerwa,bo nie zdążę przed urlopem,a 2 sierpnia wyjeżdżamy z mężem na tydzień.Po powrocie zostaną mi dwa pokoje i może uporam się do końca sierpnia-może połowy września,ale to zależy ile będzie w trasie zięć,bo jak dużo,to dzieci będą u mnie.


    Cytat Zamieszczone przez evige Zobacz posta
    Dzień dobry, dobrego dnia Wam życzę, zbieram się do pracy, a po jadę do L, to już jedna z ostatnich podróży, a może ostatnia ? cieszę się !
    Po wczorajszym bieganiu świetnie spałam, czuję się rewelacyjnie, jednak to jest to czego mi brakuje w ostatnim czasie !
    Ewuś na pewno będziesz miała już niedługo swojego Lulu w domu-to ,że wypuścili go na weekend do domu,świadczy o tym,że jest dobrze i tak już zostanie.Wiadomo,że jeszcze osłabiony będzie po 2 miesiącach w szpitalu,ale u siebie będzie wracał szybciej do zdrowia.Fajnie,że mogłaś pobiegać-potrzebowałaś tego po tylu tygodniach życia w stresie.Mocno przytulam i pozdrawiam.

    Elaborat cały wyszedł,a to tylko odpowiedzi na wasze posty z dwóch dni
    Agnieszka111 and evige like this.

  10. #2590
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry!

    Po naszej Jolince to wstyd pisac......Jola i te jej kilometrowe posty a tutaj Kasia i jej trzy po trzy...

    Na fb Znalazlam ten wiersz B.Borzymowskiej "Psia Dusza". Piekny! Dedykuje go wszystkim psiarom wsrod nas...

    PSIA DUSZA
    To tylko pies, tak mówisz, tylko pies...
    A ja ci powiem, że pies
    to czasem więcej jest niż człowiek.
    On nie ma duszy, mówisz...
    Popatrz jeszcze raz -
    Psia dusza większa jest od psa.
    My mamy dusze kieszonkowe –
    maleńka dusza, wielki człowiek.
    Psia dusza się nie mieści w psie
    I kiedy się uśmiechasz do niej
    ona się huśta na ogonie.
    A kiedy się pożegnać trzeba
    i psu czas iść do psiego nieba,
    to niedaleko pies wyrusza.
    Przecież przy tobie jest psie niebo,
    z tobą zostaje jego dusza.

    kania79, Jolinkaa and Agnieszka111 like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •