Strona 2595 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1595 2095 2495 2545 2585 2593 2594 2595 2596 2597 2605 2645 2695 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 25,941 do 25,950 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #25941
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,557

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry

    images (1).jpg
    Dzisiejszy dzień pod znakiem jasełek w szkole i szkolnej Wigilii, a wieczorem otwieramy z mężem i synem wino( do bigosu musi być dobre i trzeba spróbować, które najlepsze ) I zaczynam działać w kuchni- dziś wstawiam bigos i kapustę z grzybami, które będę gotowała do niedzieli wieczór i przygotuję śledzie. Jutro będę je kończyła, popiekę blaty na tory, przygotuję wszystko do sałatek. zmaceruję mięsa do pieczenia. Najwięcej roboty przede mną w niedzielę, bo muszę wszystko skończyć, posprzątać kuchnię, spakować wszystko w pojemniki i pudła, bo w poniedziałek raniutko wyjeżdżamy. W niedzielę przyjeżdża mama, to mi pomoże, więc będzie szybciej. Będzie też Kuba, to przygotuje samochód, odwiezie Adelę do hotelu, ogarnie cmentarz, a mąż jutro wieczorem zrobi prasowanie i posprząta dom i podwórko. Będzie pracowicie, ale kocham ten czas i te przygotowania i nigdy nie narzekam
    Udanego dnia wam życzę dziewczynki.
    gruschka, marti38 and sabinka57 like this.

  2. #25942
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    Masz racje Agnieszko, że trzeba wina spróbować przed dodaniem do bigosu, może nawet nie jedno bo pierwsze spróbowanie może niekoniecznie pasować jest was troje do próbowania to mogą być trzy różne zdania na temat tych win i trzeba degustować dalej Świetnie, masz wszystko rozplanowane co, kiedy, kto i na pewno wszystko pójdzie zgodnie z planem, dobra organizacja to podstawa Życzę udanego długiego dnia w pracy i po pracy.
    gruschka and marti38 like this.

  3. #25943
    Awatar marti38
    marti38 jest teraz aktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-08-2011
    Posty
    7,099

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry, Dziewczyny :-)
    Sabinko, masz absolutną rację z tymi ubogimi staruszkami. Jest jeszcze jeden aspekt – czasami ludzie z tych biedniejszych rodzin mają jak dorobić, może im się nie chce, ale jakieś możliwości są – choćby wyjazdu za granicę do pracy. A starsi ludzie na emeryturze lub właśnie rencie? Jak to powiedziała kiedyś pewna starsza pani: mam za dużo, żeby umrzeć a za mało, żeby żyć.
    W szlachetnej paczce sporo jest starszych, samotnych osób; wiem, że w dużych miastach organizowane są święta właśnie dla takich ludzi, żeby mieli coś dobrego do zjedzenia, ludzi wokół siebie. Problem jest w małych miejscowościach…..
    Tak jak Kasia lubi starszych i marzy o pracy z nimi, tak ja przyznaję bez bicia, że niestety nie biorę się za tę część pomagania, bo nie mam cierpliwości. Do zwierząt, dzieci tak – ale starsi ludzie wymagają innego rodzaju uwagi, której ja niestety chyba nie mam. Miałam okazję przekonać się o tym, kiedy jeszcze żył mój dziadek z Alzhaimerem. Kochałam go bardzo jako dziecko, a potem dorosła. Ale kiedy przestał mieć kontakt ze światem, ciężko mi było bardzo się z nim porozumieć, pomimo starań.

    Do J przygotowujesz jedzenie? Dpytuję, bo bardzo lubie czytać o tym, co dobrego robicie (chociaż poczytam sobie, skoro jestem na diecie ), a Twoje ostatnie imieninowe menu robiło wrażenie :-) Mam nadzieje, że podzielisz się pomysłami.

    Krysiu, ciekawa jestem, jaka zmiana planów i przesunięcie? Jesteś tajemnicza :-) Dziękuję za przepis na śledzie – zrobię w suszonych pomidorach, drugie w cytrynach i tzw po kaszubsku. A reszta będzie wyjadana po świętach.
    W kwestii perfum – może na spokojnie pójdziecie kiedyś do perfumerii, gdzie panie się znają na zapachach i pozwolicie sobie dobrać coś? Bo samemu rzeczywiście jest ciężko, za duża różnorodność.

    Magda za wina dziękuję :-) Zawsze biorę z otwartymi ramionami, szczególnie czerwone

    Agnieszko, jak się ostatecznie udały Jasełka? Rzeczywiście, ogrom pracy przed Tobą i chyba tych pudeł i pojemników będzie bardzo dużo, skoro tyle rzeczy zabierasz. No, ale skoro lubisz, to będziesz działać z przyjemnością.

    TinGo, Maniusiu, Gruschko, buziaki zostawiam

    Najważniejsze w działaniu przedświątecznym są dla mnie listy. Lista potraw i doczepiona do niej lista zakupów; lista potraw, co i kiedy ugotować – w podziale na poszczególne dni i lista sprzątania, z podziałem na dni i osoby. Kocham robic listy Mój mąż się śmieje, że kiedy w domu wybuchnie pożar, to usiądę i zrobię listę, co trzeba ze sobą zabrać
    No ale dzięki temu każdego dnia robię ileś rzeczy, które mogą być zrobione wcześniej i w wigilię, nawet tak jak w poprzednich latach, kiedy mieliśmy np. 18 gości, nie jestem zmęczona i nie stoję w nocy w kuchni, a potem nie zasypiam nad barszczem.
    Nie jestem idealną panią domu, ale na pewno zorganizowaną, no bo te listy Ale to naprawdę pomaga się ogarnąć. Dzisiaj mam np. w planach zrobienie śledzi, upieczenie blatów do toru orzechowego, bo je można zrobić kilka dni wcześniej – to nie biszkopt i ostatnia partia pierniczków.
    Jutro mąż na zakupy a ja poszukam chętnego do mielenia maku. Co roku z makiem i łupaniem orzechów jest największy problem Wszyscy nienawidzą tego robić, bo to nudne i żmudne Ale makowiec i tort orzechowy to potem żżeraja z prędkością światła

    Miłego dnia :-)
    gruschka and sabinka57 like this.

  4. #25944
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie, miło przysiąść przy takiej świątecznej kawie i chociaż poczuć jej aromat

    Agnieszko, bardzo pracowicie zapowiada Ci się najbliższy czas. Jesteś niewątpliwie mistrzynią organizacji. Też już muszę się zacząć ogarniać, bo wprawdzie jedziemy do teściowej, ale od jakiegoś czasu szykuję wszystko u nas w domu i potem tylko ewentualnie podgrzewam co trzeba na miejscu. Będziesz miała dużo pomocników, a to powoduje, że wszystko staje się od razu łatwiejsze i przyjemniejsze .

    Marti, prawdą jest, że ludzi, którzy kochają i potrafią z całą serdecznością opiekować się seniorami jest znacznie mniej, dlatego tak bardzo zawsze podziwiałam naszą Kasię i wcześniej też Reginkę. Widzę, że organizacyjnie też bardzo ładnie ogarniasz trudny przedświąteczny czas. Fajny sposób z tymi listami . To nie znaczy, że nic sobie nie zapisuję, ale na pewno z mniejszą dokładnością. Jeżeli chodzi o perfumy, to następnym razem faktycznie może zacznę od wyszukania jakiegoś doradcy zapachowego. To dobry pomysł . Co do zmiany moich planów, to trochę już wam wcześniej jednak napomykałam. Teraz sprawa się bardziej ukonkretniła i po nowym roku wracam na krótki czas do pracy.

    Lecę na masaż. Miłego dnia .
    gruschka, marti38 and sabinka57 like this.

  5. #25945
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,949

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez marti38 Zobacz posta
    Magda za wina dziękuję :-) Zawsze biorę z otwartymi ramionami, szczególnie czerwone
    Mnie wino nie służy. Czuję się po nim śpiąca, ociężała, mam takie cięzkie członki(ręce, nogi). Wolę alkohole 40% , oraz piwo, ale fazę na piwo mam latem.

    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Marti, prawdą jest, że ludzi, którzy kochają i potrafią z całą serdecznością opiekować się seniorami jest znacznie mniej, dlatego tak bardzo zawsze podziwiałam naszą Kasię
    Też mnie to zawsze u Kasi wzruszało i budziło mój podziw. Podobnie patrzę na osoby pracujące z młodzieżą, dziećmi z niepełnosprawnością . Obok mojej pracy była szkoła dla takich dzieci . Jadąc autobusami i wsiadając na tym samym przystanku z dziećmi i opiekunami, którzy przyjeżdżali po nie(nie każdy ma przecież samochód , żeby wozić swoje chore dziecko do szkoły) napatrzyłam się na te schorzenia. Widziałam ataki agresji , które matka musiała przeczekać unieruchamiając dziecko(chwycić ręce, przycisnąć do siebie żeby nie kopało, uniknąć gryzienia i uniemożliwiając uderzanie głową w szybę), krzyki, bezustannie powtarzane te same pytania, widziałam dzieciaczki z zespołem Downa itp. Mam wrażenie, że praca pedagogiczna w takich placówkach i z takimi dziećmi , to też nie jest taka zwykła praca , a takie codzienne bohaterstwo.Praca i misja życiowa jednocześnie.
    O naszych zwierzolubach (do których sama się zaliczam ) już powiedzieliśmy chyba wszystko.
    Ja regularnie wspomagam fundację Jaś i Małgosia, to dzieci z autyzmem.U nas w Łodzi woda w czasie nawałnicy kilka lat temu zniszczyła ośrodek, szkołę fundacji JiM . Teraz mam już mniejsze możliwości pieniężne , ale wiele lat wysyłałam datki co świeta i 1% podatku.
    Teraz trochę koty wyparły tamte cele i daje na fudacje prozwierzęce, jestem w wielu grupach kocich na FB i co chwila są tam akcje , zbiórki na leczenie znalezionych, umierających czy powypadkowych kotów.
    Dlatego dla mnie tak żywym jest temat nie wypuszczania kotów , zwłaszcza mieszkających w mieście. Rozumiem jeszcze wieś, czy dom z ogrodem i ogrodzeniem, chociaż sąsiadka straciła w tym roku swojego kota na działce wiejskiej, gdzie przejeżdża 1 samochód na dzień, ale kot wygrzewał się w plamie słońca, która akurat była na asfalcie.
    Ale jak ktoś mieszka w blokowisku koło ruchliwych ulic i wypuszcza kota to prosi się o nieszczęście.
    W sąsiednim pokoju w pracy miałam koleżankę, bardzo oburzoną, że nie przeszła procedury adopcyjnej.Ale mieszkała właśnie obok ruchliwej ulicy. Odkąd znalazłam koty 2,5 roku w pracy wiele rozmawiałyśmy na temat kotów. Ona w tym czasie miała 3, 2 zdążyły zginąć na ulicy, no to brała następnego z OLX za 1 zł , poprzednio dla synka, później dla córeczki, bo dziecko powinno mieć zwierzątko.
    Tylko jak się bierze zwierzątko to tez należy względem niego byc odpowiedzialnym.Kot nie będzie szedł przy nodze, kot się nie rozejrzy przed przejściem przez ulicę, kot ułoży się do snu na kole przy ciepłym silniku i zginie jak właściciel ruszy, a on spanikowany ucieknie.
    Niektóre fundacje przeginają z ankietami i wymaganiami, ale koleżance powiedziałam, że ja jej też nie wydałabym kociaka.
    Tak mnie naszło bo dzisiaj na gimnastyce jedna babeczka pochwaliła się, że wzięła kotkę, przybłędę, ale domową, błakająca się na polu koło zakładu córki.
    Zapytałam się czy czegoś nie potrzebuje ja mam wiele rzeczy zdublowanych po moich kotach.Powiedziałam o kratkach na okno i siatce na balkon.A ona mi na to z teorią, jak kot jest głupi i będzie chodził po balustradzie na 10 pietrze to kota sprawa, jak mądry to nie wypadnie.No przecież to zwierzę, które nie ma wyobraźni i nie przewiduje. Przeleci ptak , czy mucha i kot z balustrady skoczy, bo to instynkt łowiecki zagra pierwsze skrzypce. Tak jak od dwulatka by się na balkonie czy przy ulicy wymagało, żeby się wykazał "rozumem".
    Ludziom sie nie chce skomplikować sobie życia siatką, kratką , a w uchylnych oknach zakleszczone giną kociaki, albo przezywaja sparaliżowane, nie kuwetkowe, usypiane potem bo przecież nie może taki zwierzak sikać na panele.
    Może ja za dużo o tych kocich zagrożeniach wiem, dlatego tak się ich boje, ale jak lis powiedział do Małego Ksiecia, jak się kogoś oswoi to jest sie za niego odpowiedzialnym. Działkowych nie oswajam, dokarmiam w cięzki czas. Ale udomowione. niewychodzące są u mnie po prostu zabezpieczone najlepiej jak potrafię , ja w większości życiowych zadań byłam perfekcjonistką.
    gruschka, marti38 and sabinka57 like this.

  6. #25946
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,949

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    sabinka57 lubi to.

  7. #25947
    Awatar kalahari
    kalahari jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-01-2015
    Mieszka w
    italia
    Posty
    989

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    ciao,
    dzisiaj w it.slonce,cieplo niebo bez chmur. poszlam na lunch z koleznka do chinskiej restauracji. przejadlam sie niesamowicie chinsko-japonskimi smakolykami i teraz mam wyrzuty sumienia...a wlasciwie, to nie mam. w koncu mamy czas przedswiateczny czyli mozna a nawet trzeba jesc..

    potem poszlam do supermarketu i kupilam 10 wielkich argentynskich krewetek..na wszelki wypadek. teraz siedza w zamrazalniku i czekaja na okazje.

    tinngo-jesli chodzi o koty ,to ja jednego kiedys wlasnie tak oknem zalatwilam
    nie chcialam zeby wlazl do mieszkania,byl dziki i jeszcze u mnie nie mieszkal ale juz sie przymierzal i przycielam mu ogon zatrzaskujac okno.

    to byl horror. zdarla sie skora z polowy ogona...

    mimo tego kot nie zrezygnowal z bycia u nienormalnej osoby i mieszkal sobie u mnie przez 4 lata..ogon zagoil sie po roku.

    teraz juz uwazam kiedy zamykam okno jak wypuszczam nim obecne koty

    Gamberi-in-agrodolce.jpg

    ps. czy ktos idzie na pasterke?

  8. #25948
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,557

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    No ba, jak każdego roku

    Biedny kot
    marti38 and sabinka57 like this.

  9. #25949
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ale tu różności okołoswiątecznych
    Sabinko
    u mnie bigos wypadł z potraw świątecznych,u ciebie wraca do łask,u J będzie spora gromadka,taka solidna i pożywna potrawa bardzosię przyda.Pewnie trochę na ciebie liczą,że zrobisz jakieś pyszności na święta.Frani nie widziałam,ale dla mnie ona jest boska,więc i występna pewno był fajny
    Kalahari
    ty też w tematach stołu -piękne naczynia,ryby,wino,szopki-duchowi też się coś należy ze świąt
    Krysiu
    mam nadzieję,że będzie ci od nowego roku bardzo dobrze,bo pamiętam jak trudno ci bylo podjąć decyzję w czerwcu,wydawała się wtedy taka ostateczna,a teraz takie ładne okienko ci się otworzyłoja też lubię pracować,może niekoniecznie na cały etat.
    to chyba dobrze,że M odkurzył tradycję bigosu na święta,nie przepadasz za gotowaniem,a tu jedna skomplikowana i pracochlonna potrawa ląduje na stole
    Agnieszko
    rzeczywiście masz wszystko rozplanowane,ale na pewno przy świętach poza domem taka mobilizacja ma same plusyTym bardziej,ze bardzo ambitnie podchodzisz do stołu świątecznego,naprawdę mnóstwo wszystkiego
    Maniusiu
    tobie przypadło szaleństwo na mieścieSzkoda,że nie udalo ci się zjeść jakiś pyszności,z drugiej strony też dobrze,jest się przekonać,że ten wielki świat nie taki znowu wielki
    marti38 and sabinka57 like this.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  10. #25950
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Tinngo
    diaboliczne te twoje mikstury,wolę nie myśleć o smaku,ale skoro działają to znaczy,że warto się poświęcić.Ja też zawsze zaczynam od jakiś naturalnych metod.
    Marti
    listy dobra rzecz,kiedyś też robiłam je w dużej ilości.Gorzej z realizacją,tu już całowity żywioł,więc zarzuciłam
    Mam jeszcze tylko milion malych karteczek z potrzebnymi zakupami,bo jak gotuję jedno to w glowie już powstaje drugie i zapisuję co jeszcze mam kupić.Mam nadzieję,że jakoś ze śledziami się uporałaś.Na szczeście to 2 kg nie 20,ale P najwyraźniej bardzo lubi i bal się,że mu zabraknie
    Kasia
    chwilowo się wymiksowała z kuchni i z pierogow,bigosów i szynek robi paznokcie i włosy udzielając się towarzysko i rodzinnie.Brawo Kasia

    U mnie właściwie dopiero wczoraj po południu duch świąteczny się pojawił,ale od razu na całego
    Sam z siebie włączył mi się sprzątacz,do północy pieklam babeczki kruche z czekoladą i orzechami.A planów jeszcze pełna głowa.
    Odebrałam z dworca SiS,więc dziś pewnie będzie dzień zakupów,niekoniecznie jedzeniowych,a przynajmniej rozeznanie,co na mieścieJa wyruszam jeszcze po ostatnie rzeczy na rynek.
    Co będziemy jeść w święta dopiero się zdecyduję.Teoretycznie stawiam na ryby i wołowinę,ale wołowiny jeszcze nie mam...

    Bardzo mi się podoba,że u was paznokcie i fryzjer zajmują taką samą pozycję jak śledzie i bigosCo się nie dosprząta i nie dogotuje,to się dowygląda
    Na razie tyle,miłej soboty
    marti38 and sabinka57 like this.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •