Strona 2605 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1605 2105 2505 2555 2595 2603 2604 2605 2606 2607 2615 2655 2705 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 26,041 do 26,050 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #26041
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry dziewczynki
    Jakoś rzadziej tu teraz zaglądam bo życie towarzyskie kwitnie raczej na apce i pomału się do tego przyzwyczajam ale po raz kolejny powtarzam, że wolę zdecydowanie forum.
    Powspominalyscie trochę zimy z naszego dzieciństwa i wszystkie stwierdzamy, że było fajnie : sanki,łyżwy i inne atrakcje, bałwany, orły na śniegach na śniegu a dzisiejsze dzieci niewiele z tego mają. Raz, że zimy już nie takie a dwa że chętnie jednak siedzą w domach przed tv albo komputerem. Moje pierwsze łyżwy to też były takie przykręcane jak Agnieszki, potem już miałam figurówki i śmigalam na lodowiskach a lodowiska były wtedy w zasadzie przy każdej szkole a niedaleko było mnie było też takie lodowisko miejskie. Nawet świetnie umiałam jeździć (nie chwaląc się) Jeszcze jak moja córka była mała to górka niedaleko nas była pełna dzieci jak był śnieg a teraz czasem też przysnieży ale dzieci zdecydowanie mniej... Moja córka też miała figurówki i chodziłam z nią na lodowisko przy szkole a potem na sztuczne lodowisko.
    TinnGo mówisz że za 6 zł żarówek zapłaciłaś 52 zł? to i tak moim zdaniem niedużo.Te żarówki są dosyć drogie i mają niby świecić przez bardzo długi czas a niestety przepalają się dosyć często. Niby rachunki za prąd trochę niższe ale koszty żarówek chyba i tak przewyższaja te rachunki.
    TinnGo nijak nie mogę sobie ciebie wyobrazić jako starej Indianki i muszę ci powiedzieć, że obrazy jakie stawały mi przed oczami bardzo mnie rozbawiły, szczególnie po obrazkach wrzuconych przez Kasię. Podpisuję się obiema rękoma i nogami o tym co napisała Agnieszka na twój temat. Kochamy cię wszystkie i jesteś nam potrzebna a już twoje koty to na pewno nie wyobrażają sobie bez ciebie życia Kto by tak o nie dbał i karmil najlepszym kocim jedzonkiem jakie tylko mogą sobie wyobrazić ?Pomyśl ile nas już jest dookoła, którzy bez ciebie nie mogliby żyć, no i twoja rodzina, łącznie z niezbyt lubianym szwagrem
    Kasia wrzuciła obraz na którym jest posąg otyłej kobiety i jakbym siebie na nim widziała - brzuch to jest to, co się u mnie ostatnio pojawiło ,do tej pory byłam w miarę równomiernie zbudowana i tłuszcz rozkładał się po całości a teraz dodatkowo poszło w brzuch.... Kasiu nie wiem skąd wzięłaś taki posąg - mnie ??? !!!
    Krysiu mówisz, że koleżanka córki miała na swoim balkonie obcego kota a balkon i ona na dziesiątym piętrze? Strach pomyśleć co stałoby się gdyby kot spadł z tego z dziesiątego piętra...
    Agnieszko mówisz, że kochałaś łyżwy i kochasz dalej bo do tej pory zdarza ci się wyskoczyć na lodowisko i to jest piękne, bo ja bym na pewno nie wyszła na zasadzie, że wyobrażałabym sobie, że wszyscy patrzą na tę grubą babę na łyżwach, grubo i dodatku starą haha
    Co do Kołobrzegu to napisałam, że chętnie was tam odwiedzę ale tylko odwiedzę bo na turnus się nie pisałam i nie piszę. Nie bierzcie tego broń Boże personalnie do siebie, tylko po prostu jakoś mnie to nie pociąga w tej chwili. Chociaż już kiedyś wam mówiłam, że miałam taki pomysł, żeby z okazji 60 wyjechać na taki turnus samej - zresetować ciało i umysł ale na pomysłach się skończyło, zaraz będzie 62 na liczniku a pomysł na razie upadł.
    Gruszko też mam nadzieję obejrzeć koncert twojego synka bo zapowiada się ciekawie
    Kuruje się, łykam co się da - pozostałości po poprzednich chorobskach i mam nadzieje, że obejdzie się bez antybiotyku tym razem.
    Krysiu muszę poczytać ten artykuł który wrzuciłaś i który dziewczyny tak chwalą.
    Gruszko ubawila mnie historia o twojej sąsiadce, która z pianą na ustach przyleciała do ciebie bo jej hałasowalas a potem sama zrozumiała jak się wyglupila i przyszła z przeprosinami.
    Widzę, że z nas wszystkich tylko Kasia i Gruszka udają się na jakąś imprezę a reszta spędza czas kameralnie w domu z najbliższymi. Ja również spędzę ten czas z J. chociaż i tak nic nie planowaliśmy a nawet gdybyśmy planowali to pewnie bym nigdzie nie poszła bo jestem po prostu chora. Marti mówisz, że na wyprzedażach się nie obkupisz bo w sieciówkach brak większych rozmiarów ale przecież już sporo zgubiłaś i za jakiś czas i ty będziesz mogła sie obkupić, czego i tobie i sobie życzę bo ja też już nie załapuje się specjalnie na rozmiary sieciówkowe
    Marti no tak to jest - ja też im więcej leżę tym mniej mi się chce i tylko przekładam się na kanapie z boczku na boczek...No teraz od 3 dni jestem chora to mogę się usprawiedliwić ale ostatnio bardzo się zasiedziałam, zalezalam i w nowym roku myślę to zmienić, dosyć już chodzenia rozmemłana i rozlazla, jak to sama o kreslilas, trzeba się wziąć w garść. U u ciebie do przynajmniej zjawisko tylko weekendowe i krótkotrwałe a u mnie już niestety przechodzi w rutynę.


    Nowy Rok nowe postanowienia - jak co roku
    W zeszłym roku postanowiłam, że schudnę. Owszem w ciągu roku a konkretnie w wakacje ładnie schudłam a kolejny rok przywitam z wagą wyższą niż poprzedni...
    Piękne życzenia noworoczne napisalyscie już po kolei, więc nie będę się specjalnie powtarzać
    Życzę wam wszystkiego najlepszego i spełnienia nawet najskrytszych marzeń, oby ten nadchodzący 2019 był rokiem udanym dla każdej z nas.
    I obyśmy wszystkie schudły bo to jest życzenie chyba każdej z nas (w końcu jesteśmy na forum dla odchudzających się i trzeba ten temat chociaż czasem poruszyć żeby nas z tego forum nie wypisano)
    Jedne by chciały schudnąć dużo ( ja !!!), drugie nie aż tak dużo a jeszcze inne chociażby utrwalić wagę.
    Niektóre już mają Taką wage, że inne mogą o niej tylko pomarzyć ( wiem, że jest to pojęcie względne )
    Oby się nam spełniły wszystkie marzenia

  2. #26042
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    8,330

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Miłym sąsiadkom
    ....i zdróffka,zdróffka i jeszcze raz pieniędzy
    gruschka, TinnGO, marti38 and 2 others like this.

  3. #26043
    Awatar kalahari
    kalahari jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-01-2015
    Mieszka w
    italia
    Posty
    989

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    ciao,
    zycze zeby wam sie w Nowym Roku darzylo!!!!

    Buon Anno 2019!


    capodanno-roma-0410 (1).jpg

  4. #26044
    Awatar marti38
    marti38 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-08-2011
    Posty
    6,934

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Magda, Tobie równie

  5. #26045
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie
    Agnieszko, z sentymentem spoglądam na ostatnią w tym roku kawkę, ale też z zaciekawieniem czekam już na następną w tym nowym, nadchodzącym .

    Marti, zmartwiłaś mnie tą wspomnianą operacją . Nie piszesz więcej, więc nie dopytuję, ale mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Wspominasz z dużą sympatią swoją wcześniejszą pracę, ale myślę że z tą będzie podobnie. Historię Kurska niestety pamiętam aż za dobrze. Przyznam, że nie wiem czy dałabym radę pójść na film . Jeżeli chodzi o masaże, to wydaje mi się, że fajnie rozłożyły mi się w czasie. No w każdym razie na tyle fajnie, że chętnie do nich wrócę . Dziękuję za propozycję baniek. Rzeczywiście chodzi o te z gumy. Córka musi sobie je jednak kupić sama. Okazuje się, że są różne ich rozmiary i pani też musiała trochę poprzymierzać, zanim dobrała jej odpowiednie. Jeżeli chodzi o historię pracową, to zostałam wciągnięta w nią tak właściwie z rozmachu i po drodze. Będzie ciekawie .
    Też Ci dziękuję za to, że tu do nas zawitałaś i zostałaś . Aż się wierzyć nie chce, że to już tyle miesięcy. Mam nadzieję na wiele następnych .

    Gruszko, z zadziwieniem czytałam o Twoich sąsiadach . Ja na swoich też nie narzekam, ale nie wiem, czy zdzierżyliby próby grania . Nawet na trąbce, którą zresztą również uwielbiam. Perkusja na pewno by nie przeszła. Takie próby (w garażu i przy wyciszonych ścianach) robił mój siostrzeniec i szybko go stamtąd wygonili. Fajna ta historia z sąsiadką i remontem. Bardzo wpisuje mi się w tą piękną staruszkę . Ale mnie nakręciłaś znowu na Atypowego. Teraz choćby nie wiem co, to wezmę się za oglądanie .

    Kasiu, ciekawe to co piszesz na temat refleksji Magdy po powrocie z Drogi Jakubowej. Mądra ta Twoja córcia i mam nadzieję, że znajdzie na swojej drodze podobne sobie osoby. Też chciałbym umieć patrzeć na życie tak jak ta kobieta. Wartości, które prezentuje uświadamiają mi, że jest nad czym pracować.

    Sabinko, bardzo skomplikowane to co napisałaś. To prawda, że życie na apce kwitnie, ale tu jednak też sporo piszemy. Większość z nas stara się chociaż raz dziennie zajrzeć. Dlaczego więc woląc forum piszesz, że wchodzisz tu rzadziej
    To prawda, że zimy teraz mniej śnieżne. Mnie to pasuje. To znaczy pasowało, bo wygląda na to, że mój powrót do pracy będzie bardzo zasypany. A mam po drodze strome, nie sypane schody . Staram sobie przypomnieć te lodowiska przy każdej szkole i nic z tego. Chyba tam u was bardziej dbali o rozrywki dla dzieciaków. Zagubiony na dziesiątym piętrze kotek szczęśliwie znalazł właściciela . Gdyby spadł z tego balkonu, to nie miałby szans na przeżycie. ale tak samo by było, gdyby na nim został. Bo koleżanka córki właśnie szykowała się na wielodniowy wyjazd do rodziny. Bardzo Ci życzę, żeby te noworoczne życzenia, które sobie zapisałaś, spełniały się

    Tereniu, a może nie rób podsumowań? Jak sama napisałaś, to tylko kalendarz. Kojarzę większość z tych filmów, które wymieniłaś. Do tej pory pamiętam chociażby „Sagę rodu Forsyte’ów” - jakoś szczególnie mocno utkwiła mi w głowie postać Irene Heron . A „Ja Klaudiusz”? - fantastyczny. To prawda, że każda z nas ma różne upodobania, ale to wcale nie znaczy, że nie warto dzielić się z tym, co nas zainteresowało. To, że komuś się nie spodoba nie znaczy przecież, że jest złe, tylko że ktoś ma inne upodobania. Oczywiście od razu zobaczyłam co to takiego ten Centennial Jamesa Alberta Michenera. I już widzę, że to ciekawa, ale jednocześnie trudna lektura. No i podziwiam Cię za to, że ją czytasz, bo wiem, że sama nie dałabym rady.

    Madziu, dobrze Cię tu widzieć chociaż na chwilę (chociaż oczywiście lepiej na więcej ). Wszystkiego najlepszego i niech i Tobie się darzy!

    Kaniu 79 dzięki, że pamiętasz o nas przy takich okazjach. Też przesyłamy najlepsze życzenia noworoczne – oczywiście przede wszystkim tego zdrówka no i tych pieniędzy .
    gruschka, TinnGO, marti38 and 2 others like this.

  6. #26046
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Wszystkiego najlepszego i niech Wam się dobrze dzieje

    nowy.jpg rok.jpg

  7. #26047
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,536

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    images (2).jpg

    Pierwsza kawa w nowym roku Jeszcze raz wszystkiego najlepszego

  8. #26048
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sylwester super,już się wyspałam i was też budzę,ale tylko zapachem kawy
    Na obrazek na pewno się doczekam jak obudzą się specjalistki od wirtualnego parzenia
    Wszystkiego najlepszego po raz pierwszy w tym roku
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  9. #26049
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Pisałyśmy razem
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  10. #26050
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    To prawda, że zimy teraz mniej śnieżne.
    Słabą macie pamięć,jakieś 4-5 lat temu zima zaczęła się 1 listopada i została bez żadnej przerwy do kwietnia....Ze śniegiem i mrozem,rok póżniej to już chyba nikt do niej nie tęsknił.

    Na apce rzeczywiście ostatnie o wiele częściej i intensywniej się dzieje.Ale wydaje mi się,ze to dlatego ,że coraz wiecej prywatnych rzeczy piszemy i tylko tam tak można.Jak pojawia się nowy trudny temat to i dyskusja długa i gorąca.
    Ale forum to forum.Dla mnie wyjątkowe i najlepsze,nieśpieszne i długie posty można poczytać przed wysłaniem,poedytować,zastanowić się nad odpowiedziami.
    Chociaż wczorajszy wieczór na apce byl boski,niewiele brakowało, a poszłabym do ludzi tylko z jednym okiem pomalowanym,na forum tak się nie da.Więc cieszę się bardzo ,że mamy jedno i drugie,ale wolę więcej być tu
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •