Strona 2606 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1606 2106 2506 2556 2596 2604 2605 2606 2607 2608 2616 2656 2706 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 26,051 do 26,060 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #26051
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,522

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cześć Gruszko
    Dziewczyny będą miały od rana i dobre życzenia i pachnącą ( od Ciebie), i wyględną ( ode mnie) kawę

    Najpierw wtręt osobisty Dla mnie mijający rok był bardzo dobry- udany powrót z urlopu do pracy i zdecydowanie lepsza w niej atmosfera..(.generalnie w pracy mega dobry rok) udana matura później start na studia Kuby, remont( w końcu skończony ) łazienki, udany remont i przeprowadzka u córki, stabilizacja finansowa w domu, tu też żadnych konfliktów, cudowny zjazd rodzinny w Kuklówce i jeszcze wiele innych dobrych zdarzeń. Wiadomo, było czasem trudno, ciężko i źle, ale najważniejsze, to sobie z takimi rzeczami poradzić, gdy uniknąć nie sposób. A ponieważ życie, to życie, to uniknąć się nie da.
    Dziękuję, że byłyście częścią tego roku, bardzo ważną częścią
    Cieszę się, że mogłam poznać Tereskę i Marti, jesteście mi bardzo bliskie- Marti z uwagi na dość częste zbieżności swojego życia z moim, co pozwala mi wiele zrozumieć i spojrzeć z dystansu na własne życie, Tereska, bo często gdy coś pisze lub mówi, to tak, jakbym mówiła lub pisała jak ja sama.Zachwycacie mnie swoją wrażliwością, umiejętnością wybaczania i często bycia ponad konfliktami i sporami- pozytywne ponad
    Pozostałe Zawziętaski , to trwały, mam nadzieję niezmienny byt, bez którego nie potrafiłabym się już obejść.
    Krysia i Kasia zawsze wyczuwające, że coś u mnie nie tak, reagujące od razu prywatnym telefonem i cudowną, regenerującą rozmową, Sabinka ze swoim pragmatycznym stawianiem nas do pionu, Maniusia, delikatna i wrażliwa, mało odporna na ciosy dziewczyna, dzięki której zrozumiałam, że czasem lepiej coś przemilczeć niż dać upust złości lub frustracji, Magda, że swoim zwyczajowym a zarazem egzotycznym ciao, bo już wiem, że za chwilę będę latać po necie w poszukiwaniu tego, co nam wrzuci w swoim poście i Gruszka, która pokazuje mi, że można nauczyć się być dobrą dla samej siebie , a nie zawsze jest to dla mnie oczywiste.
    To takie moje przemyślenia po minionym roku. Nie jestem zachłanna, nie chcę żeby ten nowy rok był lepszy, niech będzie po prostu taki sam
    I wy się nie zmieniajcie, bądźmy takie kolorowe, jakie jesteśmy

    Kaniu, dziękuję za Twoje życzenia i dla Ciebie ode mnie płyną najlepsze. Cieszę się, że do nas zaglądasz, żałuję, że tak rzadko i nie ustaję w nadziei, że poznamy się osobiście, tym bardziej, że i Ty jesteś Warmianką

    Teresko, nawet nie wiesz, jak bardzo jest mi bliski Twój ostatni post...łzy napłynęły mi do oczu, gdy go czytałam, bo nie zmieniłabym w nim nawet przecinka

    Też wolę forum niż apkę, ale bez apki, tak jak napisała Gruszka nie dało by się wielu rzeczy przegadać, wyjaśnić, powiedzieć, bo tam jesteśmy tylko my. Dla mnie to namiastka spotkania i rozmowy w realu

    Życzę Nam, żeby nowy rok nie przyniósł nam żadnych rozczarowań i strat ( poza kilogramami ) a dostarczył dobrego zdrowia i wielu powodów do radości

    Isę szykować świąteczne śniadanie

  2. #26052
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry w ten noworoczny poranek, chociaż to już nie taki poranek ale jednak posiedzialo się dosyć długo w Sylwestra to i poranek jest inny niż codziennie
    Agnieszko dzięki za noworoczną kawę i za codzienną kawę przez cały rok bo prawie zawsze tę kawę dla nas rano parzyłaś.
    Sylwester spędzony na dwuosobowej domówce u J.był bardzo udany,oglądaliśmy w tv koncerty na dwójce, TVN i Polsacie przełączając co chwilę i porównując gdzie są lepsze kawałki do słuchania i do tańczenia bo nawet i tańców trochę było .Cieszę się, że lepiej się czuję, kaszel przechodzi pomału i jeszcze katar mnie trochę męczy ale odpukać mam wrażenie, że tym razem obejdzie się bez antybiotyku.
    Dziękuję wszystkim wam za życzenia noworoczne, także koleżance zza między, która czasem to zagląda czyli Kani.
    Dziewczyny nie wyobrażam sobie już życia bez was, codziennych kontaktów, czasem tylko poprzez czytanie was, najczesciej poprzez pisanie ale jesteście już częścią, nierozerwalną częścią mojego życia.Zaczynamy nowy, kolejny rok naszej znajomości i naszej ( nie waham się tego powiedziec) przyjaźni.
    Szczęśliwego Nowego Roku

  3. #26053
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    U mnie po raz pierwszy od wielu dni świeci słońce, nowy rok dobrze się zaczyna
    gruschka, marti38 and Agnieszka111 like this.

  4. #26054
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,522

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    u mnie leje ...ale deszcz jest potrzebny
    gruschka, marti38 and sabinka57 like this.

  5. #26055
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam w Nowym Roku i stawiam również herbatkę
    herbatka.jpg

    Agnieszko, rozczuliłam się nad tym Twoim wpisem . Zrobiłaś tak piękne podsumowanie, że trudno tu jeszcze wymyśleć coś więcej. Ale jedno muszę dodać. Ciebie, naszą ostoję i filar. Dzięki za to, że jesteś i trwasz tu z nami razem ze swoim ciepłem, wrażliwością i mądrością .

    Gruszko, bez bicia przyznaję, że z tą pamięcią zdarzeń przeszłych to u mnie faktycznie różnie . Ale jak już przypomniałaś, to i u mnie pojawiło się wspomnienie tej przydługiej zimy. Nawet dzieci miały jej dosyć, w każdym razie u nas, bo górki szybko opustoszały. Właściwie to może trochę szkoda, że zdążyłaś z tym drugim okiem. Mogło być ciekawie . Ale wyglądałaś naprawdę super .

    Sabinko, u nas też trochę jakby jaśniej. Dobrze, że lepiej się czujesz. Cieszę się, że fajnie minął wam wieczór, co zresztą było widać. Wasz wspólny toast to było to, przemiła niespodzianka . Trochę pozazdroszczę tylko tych tańców, bo mój M za nic nie dał się skusić . A którego szampana w końcu wybraliście?

    Dobrego dnia wszystkim
    dobrego dnia.jpg

  6. #26056
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    U mnie słońce to się pojawia to znika,ale jest jasnoNareszcie.
    Piękne podsumowania
    Swoich robić nie będę,ale wasze czytam z przyjemnością.
    Też nie wyobrażam już sobie,ze mogłoby naszej grupy nie być.
    Często widzę ją jako taką pajęczynę,sieć rozpoczynającą się w różnych miejscach.Od każdej z nas wychodzą nici.W jednych kierunkach grube i liczne, w innych cieńsze i rzadsze.Ale zawsze we wszystkich kierunkach.I jak ją już upletłyśmy to ona jest bardzo mocna i wytrzymała.Zdarzają się puste przeloty przez oczka,czasem coś przemknie niechcący niezauważone,ale dla piękna i trwałości naszej pajęczynki wszystkie jesteśmy potrzebne i niezbędneA nowe osoby tylko tę sieć upiększają i wzmacniają.
    Życzę nam wszystkim,aby ta sieć plotła nam się dalej i plotła,jak Sabinka napisała w prawdziwą przyjaźń

    Dziękuję bardzo za komplementy,ale ta wyszczyplona ja to zasługa lustra.Odkryłam je całkiem niedawno.Powiesiłam,bo bylo potrzebne do szycia.
    I nagle okazało się,że to takie "lustereczko powiedz przecie,kto jest najpiękniejszy w świecie?" i ono mówi mi to co chcę usłyszeć
    Ostatnio edytowane przez gruschka ; 01-01-2019 o 11:41
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  7. #26057
    Awatar marti38
    marti38 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-08-2011
    Posty
    6,872

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry :-) tylko wpadam z przywitaniem, bo z komórki.
    Mnie Sylwester a.tym roku ominął, przy najmniej jestem wyspana i mam energię do działania. Ostatnie dni takie rozmemlane to już niech będzie historia.

    Wydawało mi się, ze mówiłam już wcześniej o operacji nogi. A może to dla mnie takie oczywiste - nawkładali śrubek i blaszek, więc muszą wyjąć. Boję się jej, bo boję się bólu potem, jeszcze pamiętam tę sprzed półtora roku , kiedy wyłam po morfinie i nic nie pomagało. Po drugiej było lepiej, więc kurczowo trzymam się nadziei, ze twraz też nie będzie tak strasznie. Tylko że doszło skrobanie kości, bo zrobiły się odłamki i po tym może być wesoło. Nic nie wymyślę, muszę stawić temu czoło. 14 stycznia idę na ostatnie badanie i wtedy lekarz zdecyduje, kiedy mam operację. Rehabilitację mam od 5 marca, mam nadzieję że się wyrobią Z tą rehabilitacja to zabawnie wyszło, okazało się że można system przechytrzyć . No bo potrzebna mi była jeszcze po złamaniu, we.wrześniu 2017 r, oczywiście miejsc nie było, więc zapisałam się do kolejki A poszłam prywatnie. W.kolejce na NFZ wyznaczyli mi termin na wrzesień 2018 ha ha , jakbym tyle czekała to rzeczywiście z noga byłoby super, więc chcąc nie chcąc wyskakiwalam z kasy na fizjoterapię. Ale z kolejki na NFZ się nie wypisalam , nim siedziałam że będzie jeszcze jedną operacja. We.wrzwsniu 2018 pojechałam i poprosiłam o przesunięcie mnie w kolejce o pół roku i tym sposobem wstrzelę się w punkt po operacji, już po 1.5 roku oczekiwania hihihi.
    Tym sposobem może warto się już teraz zapisać na wymianę endoprotezy hihi, akurat za te 15 lat będzie jak znalazł. Czarny humor......Ale taka jest rzeczywistość.
    I tylko z powodu tej bliskiej operacji zastanawiam się na Kołobrzegiem, bo gdyby nie wiadomo jaki termin, to już bym się zgłosiła. Miałaś rację Gruschko, taki wyjazd teraz dobrze by mi zrobił. No i biję się z myślami..... bo jeśli teraz się zgłoszę, a 14 lekarz powie mi że za dwa dni mam przyjść do szpitala?

  8. #26058
    Awatar kalahari
    kalahari jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-01-2015
    Mieszka w
    italia
    Posty
    989

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    ciao,
    z Nowym Rokiem-tanecznym straussowskim krokiem zaczynamy ......dzisiejszy dzien...i potem nastepne tez w tym stylu!!!!


    image_start.jpg
    gruschka, TinnGO, marti38 and 2 others like this.

  9. #26059
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,853

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Z ogromną przyjemnością wczytałam się w wasze posty. W piękne podsumowania, w celne uzupełnienia, cudne metafory- ta o pajęczynie przemówiła do mnie bardzo.
    Apka jest bardziej spontaniczna , sytuacyjna no i jest tam poczucie bezpieczeństwa przed tym z zewnątrz , który niekoniecznie jest nam życzliwy.
    Ale wypowiedzieć się szerzej i precyzyjnie można jednak tylko tutaj. Jest możliwość cytatu, często bardzo potrzebnej edycji, łatwość zajrzenia w kolejność wypowiedzi. Tam czasem tworzy się chaos kolejności.Jedna odpowiada na fragment, a odpowiedź ukazuje się po kilku zdjęciach i w środku zupełnie już innego tematu.
    Nie będę podsumowywać, po Agnieszce w zasadzie noc nie mam do dodania. Ja też Agniesiu czasami mam wrażenie, że siedzisz w mojej głowie i opisujesz moje odczucia.
    Post Marti o możliwości pojechania z nami do Kołobrzegu brzmi dla mnie jak najpiękniejsza muzyka.
    Myślę, że zadzwonię do Kołobrzegu przedstawiając wersję na co możemy liczyć gdyby koleżanka w ostatniej chwili tzn 14 dostała termin operacji . Będziemy wiedziały jakie warianty ratunkowe możemy brać pod uwagę.
    Dziękuję Sabince za szczerą wypowiedź w kwestii braku chęci na taki turnus. Umiem to zrozumieć, ja do takich wczasów od lat jestem przyzwyczajona i w zasadzie nie lubię innych( singielka na wczasach rodzinnych , sparowanych ludzi czuje się niekomfortowo) ale jeden lubi ogórki drugi ogrodnika córki.I dobrze , że się Sabinko wypowiedziałaś i wiemy na czym stoimy.
    A dodatkowa, "piesiowa" herbatka Krysi była dzisiaj zajebiście fajna .

  10. #26060
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Gruszko, ciekawe i obrazowe to porównanie z siecią pajęczą. Chociaż czasami się przerywa, to równocześnie odtwarza się i potrafi być mocna. „Żeby się plotła w prawdziwą przyjaźń” – piękne życzenie. Na pewno długa droga jeszcze przed nami wszystkimi, ale mam nadzieję, że właściwa.

    Marti, o operacji nogi rzeczywiście pisałaś. Tyle, że w swojej nieświadomości myślałam, że to zakończona sprawa. Teraz już widzę jak się myliłam i bardzo współczuję tego, co Cię czeka. O rehabilitacji nawet nie chcę wspominać, bo to czyste kpiny. Dobrze chociaż, że udało Ci się tak rozwiązać tą sprawę. Na temat Kołobrzegu chyba nie umiem nic doradzić.

    No i teraz zastanawiam się nad tym lustereczkiem, co to „powiedz przecie” . Przyjemnie w coś takiego patrzeć, sama bym się skusiła. Jeżeli jeszcze skutkowałoby to dążeniem do realizacji widzianego obrazu, to już w ogóle .

    A to dla naszych kociarek, jeżeli jeszcze tego nie dojrzały. Oczywiście już jestem ciekawa, w jaki typ wpisuje się każdy z waszych ulubieńców
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •