Strona 2658 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1658 2158 2558 2608 2648 2656 2657 2658 2659 2660 2668 2708 2758 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 26,571 do 26,580 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #26571
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,515

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Maniusiu, umówmy się- nie poszłabym na ten film z własnego wyboru, ale teraz nie żałuję, że go obejrzałam i raczej żałowałabym gdybym nie poszła
    marti38 and sabinka57 like this.

  2. #26572
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia


  3. #26573
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,515

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dobre
    marti38 lubi to.

  4. #26574
    Awatar marti38
    marti38 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-08-2011
    Posty
    6,857

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry Dziewczyny :-)

    Kasiu, przeczytałam wczoraj to co napisałaś tutaj i u siebie w wątku i szkoda, że ta to odczuwałaś – wie, że na emocje nie ma siły. Dla mnie takie ogólne wsparcie było bardzo cenne, bo dzięki temu nie było słodyczy do popołudniowej kawy (wiem, że o to fukałaś, ale każda z nas pojechała tam po nowy początek, po przerwanie jakiegoś paskudnego ciągu, więc nie chciałyśmy być dla Was i dla samych siebie łamistrajkami), kolacja w restauracji nie poszła w stronę wielkiego ucztowania, tylko normalnego posiłku. I nie gniewaj się, że dziewczyny namawiały Cię do dobrego, a nie złego, skoro takie było założenie.
    A to co napisałaś u siebie, że nie umiesz się cieszyć swoimi wyborami, kiedy ktoś obok myśli inaczej….. to chyba jest problem, bo każdy z nas dokonując jakiegokolwiek wyboru musi się liczyć z tym, że nie każdemu on będzie pasował, nie da się zyć zadowalając wszystkich. I tak jak pisze Tereska, akurat w kwestii diety nie da się mieć ciastka i go zjeść. My akceptujemy Cię taką jaka jesteś, nie musisz chudnąć ani się dietować, możesz sprawiać sobie przyjemności. Ale nie karz nas proszę za to, że chciałaś mieć turnus odchudzająco-ćwiczeniowy, jeszcze w sobotę kazałaś nam się mierzyć, ważyć i wszystko wpisywać do ślicznego kalendarza, a teraz się denerwujesz, że wszystkie mocno wzięłyśmy sobie do serca nasze postanowienia. To są nasze wybory. Twoim jest łagodniejsze podejście do diety i ćwiczeń. Nie oceniajmy ich nawzajem. Nasze jest ok i Twoje też

    Krysiu, pytasz jak wstać od stołu? Przenieść się na kanapę z książką albo zająć się domową pracą – Ty biedulko masz teraz przechlapane i wiem, że może Ci być trudniej przez to. Rozmawiałam z moim katującycm synkiem, który z racji studiów właśnie zjada wszystkie trenerskie rozumy i on ocenia, że przy naszych dużych wagach, powinniśmy pić dziennie absolutnie minimum 3.5 l wody, a najlepiej ponad 4. 5l byłoby ideałem. Przy takim nawodnieniu jeść się chce mniej i zdecydowanie przyspiesza to proces chudnięcia.
    Waga się nie przejmuj, raz w tygodniu ważenie z zapisaniem pomiaru jest istotne – a codziennie to tak bardziej hobbystycznie
    Zapewniam, że mój odchudzony sernik spełnia sernikowe normy, jest po prostu cytrynowy i bardzo delikatny, nie sernikowa klasyka, którą uwielbiam. Ale jadalny, szczególnie z sosem malinowym lub czekoladowym albo karmelowym (takie wynalazki dla sportowców, kupne; wiem, że sama chemia, ale ileż tego karmelu się leje? Ma toto 0 procent wszystkiego oprócz wielu EEEEEE )

    Agnieszko, to co jesz na takie giga śniadanie? Skoro zastępuje Ci wszystkie posiłki w ciągu dnia? To rzeczywiście niestandardowe podejście do diety, ale skoro Ci służy, to czemu z tego rezygnować?
    No właśnie, cena żywności i wszystkiego powoduje, że Norwegia pozostaje w sferze marzeń niestety , ale będę bardzo Cie prosiła o zdjęcia, chociaż sobie popatrzę.
    To rzeczywiście kinowo poszalałaś – z tych wszystkich byłam na 2, na 2 się nie wybieram z założenia, ale kolejne 2 bym obejrzała. Fajny, kinowy styczeń. Poczytam sobie o tym filmie o sztukach walki, nie moja bajka, ale skoro mówisz, że warto….. Ja już mam taką kolejkę do obejrzenia, że musiałabym przez tydzień z kina nie wychodzić.

    Gruschko, alez ja bardzo doceniam traperską osadę i koniki Może mniej dzikie tłumy dzieci tam. Ja to odebrałam jako żart i Ty wiesz o tym :-) Napisałam przecież, że czad i czy jedziemy na półkolonie ;-) Brawa za zapisywanie jedzenia – super, że tak szybko wyłapałaś co było nie tak. Jakbys chciała pisać od czasu do czasu menu – albo chociaż ciekawsze potrawy, byłabym Ci wdzięczna za inspirację. Ale nie naciskam :-) Domki superowe i trzymam kciuki, żeby było miejsce. Jakby co, to mieszkanie w tym terminie jeszcze jest wolne i kosztuje niecałe 1000 zł za 2 noce, więc cena dobra. Ale można poszukać 2 mniejszych w Ogrodach, jeśli domki nie wypalą.


    Teresko, bardzo mi się podoba dojrzałe zdanie na początku Twojego postu – jeśli nie krzywdzi się kogoś z premedytacją, to masz rację, nie możemy brać odpowiedzialności za samopoczucie innej dorosłej osoby. Życzę Tobie i Kasi jak najszybszego rozwiązania tego supła, który się wytworzył. Ty zostaw w spokoju swój brzuch, żołądek, czy to tam uważasz, że sterczy. Laska jesteś i chudnąć już nie trzeba; usprawniać się tak, bo to pomaga na bolaki, ale żadnego odchudzania więcej. Jak to kiedyś pięknie powiedziała Catherine Deneuve (oczywiście w wolnym tłumaczeniu) „W pewnym wieku albo dupa albo twarz” I tego się trzymajmy ;-)

    Maniusiu, też się cieszę przyznasz, że teraz spotkanie w Katowicach od razu jest bardziej pastelowe :-) (tak jak Gruschka widzi różne sytuacje obrazami, tak ja kolorami ;-)
    To, co piszesz o zumbie to charakterystyka pierwszego razu Idź jeszcze raz lub dwa i wtedy zobaczysz, czy złapiesz bakcyla. Po pierwszym razie naprawdę trudno cokolwiek powiedzieć, bo się umiera w połowie zajęć Wiem po sobie (dawniej) i po moich koleżankach, że regularna zumba w rozsądnych dawkach pięknie odchudza i ujędrnia. Trzymam kciuki za ruch i konsekwencję w takim razie. O, i to jest najlepszy przykład na mnie – sama kocham zumbę, to teraz będę Cie dziugać w tyłek: no idź, no spróbuj jeszcze raz. Olej Maniusiu moje maniackie wpisy na temat zumby

    Wczoraj na siłownię nie poszłam – zadzwoniła koleżanka, że ma doła i pojechałam ją pocieszać, czasem i siłownie trzeba odpuścić. Dzisiaj mam 2 podejście do tańca brzucha – zobaczymy co z tego wyjdzie. Jeśli to nie, to idę na siłownię a potem na zumbę, bo już się stęskniłam za Grabowskim. I postanowiłam podciągnąć zumbową formę i pójść na Superheroes w marcu, jeśli nie pokrywa się z terminem przedstawienia, na które już mam bilety.
    Nad planami wakacyjnymi siedzimy, burza pomysłów zaczyna się konkretyzować. Dziecko małe (w sensie Gabriel, 186 cm wzrostu, rozmiar bucika jedyne 47, ale tak na niego w domu mówimy) kategorycznie w tym roku odmówiło wyjazdu z rodzicami. Marzeniem moim i Przemka była wyprawa samochodem przez kilka krajów europejskich i nocowanie w różnych miejscach. Smuteczek, że nie pojedzie ….. i już zaczęliśmy oglądać różne opcje we 2, np. w grudniu była genialna promocja na wycieczkę do Maroka itd, kiedy wtem…. Wpadłam na genialny pomysł – moje małe dziecko po kilkukrotnym pobycie w Szkocji uwielbia ten kraj z jakiegoś powodu. Absolutnie wszystko mu się tam podoba. No to może do Szkocji, bo ja bardzo chciałabym zobaczyć Edynburg i wrzosowiska. Ok, to Szkocja. Ustalono datę, mieszkanie prawie wynajęte, bilety prawie kupione. Ale wynajęcie samochodu tam to jakiś koszmarny koszt, w dodatku kaucja, która blokują na karcie kredytowej w horrendalnej wysokości. Hmmmm…… No to może naszym samochodem, z noclegiem po drodze i promem, przy okazji zobaczymy Dunkierkę. No to warto zobaczyć Amsterdam, skoro już tam jedziemy. A w drodze powrotnej Paryż, skoro możemy wracac inną drogą. No i tadam! Aktualnie trasa jest do Szkocji, z noclegami pod Amsterdamem i Paryżem. Hhihihihihihi, a nie chciał z nami jechać To się nazywa przechytrzenie nastolatkowego systemu Teraz tylko trzeba ogarnąć logistycznie mieszkania, żeby było w miarę tanio i określić, co można i warto zobaczyć w tych miastach, przy tak ograniczonym czasie pobytu.
    Dobrego dnia
    gruschka lubi to.

  5. #26575
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Domki w Skulsku w terminie 07-08 tylko na tydzień.
    W czerwcu lub wrześniu może być weekend.
    No to burza mózgów co teraz
    marti38 and Agnieszka111 like this.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  6. #26576
    monkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-06-2009
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    5,401

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień*dobry,...

    ... niestety pełen wyrzutów sumienia, bo wpadłam, naobiecywałam i... zniknęłam. Mam jednak nadzieję, że rozumiecie, że czasami doba za krótka i nijak nie można wywiązać się ze wszystkich zadań/zobowiązań.

    Na szczęście, dziś udało mi się tak zaplanować dzień, że wieczorem będę miała i czas, i siłę na dłuższy pobyt na forum.
    Więc na razie tylko pozdrawiam i... do wieczora
    gruschka, TinnGO, marti38 and 1 others like this.

  7. #26577
    Awatar marti38
    marti38 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-08-2011
    Posty
    6,857

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Czyli:

    1. albo zmiana terminu na wrzesień
    2. Albo duże mieszkanie
    3. albo 2 mniejsze w Ogrodach
    4. Jeszcze jakaś opcja?
    gruschka and Agnieszka111 like this.

  8. #26578
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ja byłabym na razie za dużym mieszkaniem, bo jest tanie i można bez strat zrezygnować.
    W razie potrzeby gdyby bylo nas szczęśliwie 10 poszukamy do niego jeszcze czegoś mniejszego w pobliżu.Jeżyce to zaglębie noclegowe
    marti38 and Agnieszka111 like this.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  9. #26579
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,515

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Marti, polecam pod Paryżem hotel w Eurodisneylandzie . Przyjemne z pożytecznym i super dojazd so Paryża , moj mąż po którymś razie prowadził już samochód prawie z zamkniętymi oczami. Byliśmy tam kilka razy i za każdym razem bylo super przy okazji niedaleko jest Park Asterixa i to już w ogóle jest odlot

    Szkocja to moje marzenie. Była tak moja koleżanka, która wróciła tak zachwycona, że męża sobie przywiozła

    Gruszko, muszę pogadać w domu , ale myślę że mogłabym i na tydzień
    gruschka and marti38 like this.

  10. #26580
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,515

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ja we wrześniu odpadam
    gruschka lubi to.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •