Strona 2747 z 2842 PierwszyPierwszy ... 1747 2247 2647 2697 2737 2745 2746 2747 2748 2749 2757 2797 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 27,461 do 27,470 z 28420
Like Tree68474Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #27461
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,094

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ja w pociągu do Łodzi po cudownej kwietniowej Warszawie.
    Byłam na wegetariańskim obiedzie po którym byłam najedzona do wypęku i na najsmaczniejszych lodach jakie w życiu jadłam .Smak ruby czyli różowa czekolada jest dla mnie po słonym karmelu drugim najbardziej ulubionym.
    Nie wiem dlaczego Gruszka mnie szczególnie wyróżnia ale obłędnie się cieszę, że wyszła ze swojego azylu.To cudowna niespodzianka zobaczyć znowu twøj nik.Kończy mi się bateria jeszcze wrzucę zdjęcia na apkę.
    marti38 lubi to.

  2. #27462
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    3,828

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam wszystkich
    szczególnie ciepło witam Gruszkę Dawno cię nie było, z dalekiej drogi chyba wracasz ale tym milej cię widzieć.
    marti38 lubi to.

  3. #27463
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,391

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie!
    Agnieszko, zacznie wam się chyba niestety ciekawy tydzień . A co z opieką nad dziećmi. Będziecie do czegoś zobowiązani? Gratki za nowy spadek!

    Marti, najważniejsze, że smutkoterapia zadziałała . O Rudolfie Nuriejewie słyszałam. Czy w imię sztuki wszystko jest dozwolone? Nie wiem, ale jeżeli w grę wchodzi drugi człowiek, to chyba jednak nie powinno.

    Kasiu, to ja Cię wspieram w obronie marca . Też lubię te wiosenne miesiące i uwielbiam pierwsze pączki roślinne. Co do spadku, nieważne jak, ważne że jest, więc gratki!

    Maniusiu, wiem że w tym tygodniu, ale kiedy konkretnie masz tego okulistę? Fajnie, że mama zaczęła chodzić.

    Tereniu, czy ta wegetariańska restauracja była podobna do tej cudnej Wrocławskiej? Cieszę się, że wyjazd się udał. Macham tu przy okazji do Kani, może nas znowu niedługo odwiedzi .

    Gruszko, dobrze Cię widzieć, ale przyznam, że też muszę się poprzestawiać.
    marti38 and Agnieszka111 like this.

  4. #27464
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,628

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Krysiu w sobotę o 22
    marti38 and Agnieszka111 like this.

  5. #27465
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    6,811

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    images (23).jpg

    Dzień dobry

    Kasiu, Krysiu, marzec, jest po prostu beznadziejny , za to kwiecień, to hoho ,

    Maniusiu, i u nas są długie kolejki do okulisty, także prywatnego. Ostatnio z Kubą czekaliśmy na wizytę prawie trzy tygodnie, prywatnie!, a synuś nosił już okulary na szpilkach, bo mu śrubki wyleciały i niczym nie dało się naprawić, bo przez to się powykrzywiały. Dobrze, że za tydzień będziesz już coś wiedziała, oby to był dobry specjalista.

    Krysiu, strajk, to strajk, nie będziemy do niczego zobowiązani poza strajkowaniem Ja postanowiłam nie strajkować dłużej niż tydzień i mam nadzieję, że do tej pory strajk się skończy.

    Cześć Gruszko, fajnie że jesteś.

    Udanego dnia dziewczynki
    maniusia72 and marti38 like this.
    1.01.2016



  6. #27466
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    6,811

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    A w ogóle, to czas chlew i oborę sobie postawić...
    maniusia72 and marti38 like this.
    1.01.2016



  7. #27467
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    3,828

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    Na razie w łóżeczku bo dziewczynki jeszcze śpią i jest mi bardzo dobrze, chyba pozostanę tu na dłużej bo mam na górze pokój z dużą łazienką osobistą ( nowa) tylko dla siebie bardzo wygodnie. Dzisiaj mamy jechac z dziewczynkami na gimnastykę( albo inna opcja My z córką idziemy a zięć nie zawodzi ale to długi spacer i nie wiem czy się zdecyduję) a potem jedziemy gdzieś nad morze, gdzie jeszcze nie byłam i gdzie jest jakaś fajna latarnia, tylko, że zimno jest - wczoraj było 9 stopni a ja już tak bardzo bardziej letnią się wybrałam za to roślinność jest dużo do przodu w stosunku do nas i wszędzie kwitnie mnóstwo mnóstwo żonkili to takie ich narodowe kwiaty chyba. Pewnie na wyjeździe zjemy lunch ale odchudzanie dobrze mi idzie pierwszego dnia gin z tonikiem wczoraj winko czerwone ale jakby nie było trzy posiłki dziennie są i o to chodzi Zero podjadania. Dziewczynki gaduły straszne coraz trudniej mi się z nimi porozumieć. Wczoraj w centrum ogrodniczym kupiły jedzonko dla ptaszków i wydawało im się, że jak będą stały w zjedzonkiem w wyciągniętych rączkach to ptaszki może przylecą, więc ustawiły się obie w pozycji drzewa w ogródku i wyciągniętych rączkach trzymały to jedzonko ale niestety żaden ptaszek nie przyleciał. Ale nic to zostawiły to jedzonko w domku dla ptaszków - na bogato. Co to będę dużo mówić fajne mam te wnuczki ale mają poważną wadę są Angielkami i mówią po angielsku. Jest jakieś- proszę, dziękuję, przepraszam i parę innych słów ale to nie to..

    Już się z tym pogodziłam. Ważne że jest im tu dobrze i są szczęśliwe, w szczęśliwej rodzinie.
    Tylko mają pecha, że mają babcię nie nadającą po angielsku tak jak one i na pewno łatwiej im się komunikować z drugą babcią i dziadkiem - Anglikami którzy znają angielski wyliczanki, piosenki, zabawy i zwyczaje.
    Sorry, że ja tylko tak o sobie i mojej rodzinie ale taką mam w teraz potrzebę chwili.
    Miłej niedzieli wszystkim życzę

  8. #27468
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,628

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    hej Aga
    dzięki za kawkę
    trzymam kciuki za porozumienie, choć pewnie to łatwe nie będzie
    tez się zastanawiam nad oborą i chlewem
    zamiast psa i kota - świnki i krówki
    marti38 and Agnieszka111 like this.

  9. #27469
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,628

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko, bo brytyjski angielski jest trudny
    ale masz rację trzeba się cieszyć, że są szczęśliwe i kochają babcię, mimo że ciężko się porozumieć to jednak dajecie radę

  10. #27470
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,094

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Tereniu, czy ta wegetariańska restauracja była podobna do tej cudnej Wrocławskiej? Cieszę się, że wyjazd się udał. Macham tu przy okazji do Kani, może nas znowu niedługo odwiedzi .
    Krysiu ta warszawska była o jakieś dwie gwiazdki do przodu.Dostałam na patelce jakąś rzecz z pomidorów na która było posadzone jajko, na maleńkiej ceramice 3 falafele i jakies sosy czy majonezy czy humusy i placek pita. No po prostu wielkie, smaczne i egzotyczne. Anulka nasza kochana , która wzięła dynię pieczona z serem feta nie zjadła dyni i mówi , że jeszcze do Działdowa, które w drodze do domu mijała( o jakiejś 20-21) nie było jej żal , że nie dojadła porcji.A na lodach byłyśmy prawdziwych jak włoskie, a ilośc i smacznośc smaków cudowna.

    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Kasiu, Krysiu, marzec, jest po prostu beznadziejny , za to kwiecień, to hoho ,
    Tu sie całkowicie zgadzam z Agnieszką. Marzec dla mnie nie jest miły, ale już to co niesie kwiecień czyli czas letni, forsycje i kwitnienie drzew i ptaki trelujące , tak kwiecień już mam wrażenie , że obiecuje, że jak dożył człek to i lato przed nim.

    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    Już się z tym pogodziłam. Ważne że jest im tu dobrze i są szczęśliwe, w szczęśliwej rodzinie.
    Tylko mają pecha, że mają babcię nie nadającą po angielsku tak jak one i na pewno łatwiej im się komunikować z drugą babcią i dziadkiem - Anglikami którzy znają angielski wyliczanki, piosenki, zabawy i zwyczaje.
    Sorry, że ja tylko tak o sobie i mojej rodzinie ale taką mam w teraz potrzebę chwili.
    Miłej niedzieli wszystkim życzę
    Sabinko z jednej strony to ci bardzo zazdroszczę, że masz takie śliczne, kochane wnusie i córkę, która naprawdę dużo wkłada wysiłku w to , żeby ciebie blisko swojej rodziny mieć(częste twoje wizyty u nich, mnóstwo zdjęc i filmików dla ciebie specjalnie robionych), a z drugiej rozumiem twój smutek i świadomość, że bariera językowa będzie cie zawsze oddalać od najbliższych twemu sercu istotek. Ale, zeby było inaczej to praktycznie powinnaś tam z nimi zamieszkać.Tylko wtedy byłaby chyba realna szansa chwycić ten angielski krótko przy pysku.
    A to z kolei dla starych drzew nie jest rozwiązaniem i szczęściem.No tu masz swój kraj, jezyk, kulture którą rozumiesz, Janusza, znajomych i przyjaciół, swoje miejsce na ziemi.
    Mam ochotę cię po prostu przytulić i pocieszyć, bo masz z tych wnuś ile radości to drugie tyle nostalgii i tęsknoty.
    Ale ja strasznie lubię jak opisujesz życie Marty i dziewczynek, więc nie przepraszaj, że o nich piszesz bo to jest takie pogodne, energetyczne, jak te kwiaty co nam fotografuja dziewczyny ogródkowe.
    Zarówno Monka jak i Kania cos przebąkiwały o odwiedzinach, ale chyba my zyjac w naszych dwóch swiatach(apce i tutaj) nie zdajemy sobie sprawy, że forum czynimy niezrozumiałym dla niewtajemniczonych .
    Chyba jednak przydałaby sie większa selekcja wygody pisania na telefonie i komunikatorze na rzecz spójności i uporządkowania jakie daje jednak watek(edytowaly przede wszystkim i nieposzatkowany). Sama jestem winna licznych wpisów apkowych ostatnimi czasy wiec potraktujcie moje zdanie jako samokrytykę, nie zarzuty do innych.
    Narka, musze sie pouczyć angielskiego.
    marti38 lubi to.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •