Strona 2755 z 2862 PierwszyPierwszy ... 1755 2255 2655 2705 2745 2753 2754 2755 2756 2757 2765 2805 2855 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 27,541 do 27,550 z 28612
Like Tree68528Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #27541
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,421

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie!
    Marti, tak zapytałam o operację bariatryczną, bo głośno o niej ostatnio za sprawą różnych aktorów, którzy wydają się bardzo z niej zadowoleni. Ale masz rację. To ani proste ani oczywiste, zwłaszcza, że Twój problem zasadza się gdzie indziej. Z drugiej strony szkoda. Bardzo mi przykro z powodu informacji na temat nogi . Jeżeli wolisz operację na jesieni, to w takim razie trzymam kciuki, żeby tak właśnie było. Straszne jest to czekanie na badania . No i jeszcze wspominasz o jakiejś dodatkowej operacji? Mam nadzieję, że chociaż masaże będą przyjemną odmianą.
    Fajnie, że sztuki teatralne, na które się wybrałaś i wybierasz są lekkie w odbiorze. A Jowitę Budnik też bardzo cenię. Duolingo robię i ja i to od dłuższego czasu i bardzo sobie chwalę. Ale podejrzewam, że to raczej nie jest coś dla bardziej zaawansowanych osób. O białej mące wolę się nie wypowiadać, bo bardzo ostatnio pofolgowałam i rezultaty niestety są widoczne. Bardzo wspieram, jeżeli potrafisz oprzeć się takim przekąskom.

    Agnieszko, doczytałam, więc już wiem, że Marti mnie ubiegła , bo też byłam ciekawa, co robicie w czasie strajku. Ale fajnie, że dobrze sobie radzicie. A ile godzin musicie siedzieć w szkole?

    Maniusiu, muszę się kiedyś przyjrzeć bliżej tym Twoim akcjom. Na razie jestem pod wrażeniem. Ale oczy martwią . Dobrze, że sobota już blisko.

    Sabinko, pytam tak kontaktowo, ale przecież i tak jestem pewna, że świetnie sobie poradziłyście razem z Mają .
    Bardzo mi się podoba to, jak młodzi o siebie dbają i jak widać ciągle o siebie zabiegają. Lepszego wzorca Twoje wnusie nie mogły dostać .

    Kasiu, cieszę się, że konferencja okazała się chyba całkiem miłym dniem. Nic nie pisałam, ale dobrze że te lody zobaczyłam dopiero po swoim posiłku .

    Monko, Kaniu nie mogłam się nie uśmiechnąć czytając wasze wczorajsze wpisy na dobranoc . Mam nadzieję, że za bardzo nie zastopowała was ta ożywiona dyskusja . Burze czasami muszą być. Dobrze, kiedy każdy może napisać, co mu leży na sercu.

    Tereniu dzięki, że zdecydowałaś się na ten trudny dla Ciebie tekst. Jak dla mnie dojaśniłaś jeszcze trochę i nie, tym razem nie było słonia w składzie .

    Agnieszko, dzięki że wyjaśniłaś wszystkie inne wątpliwości. Też uważam, że tą ewentualną, niedopowiedzianą resztę spokojnie możemy już sobie zostawić na spotkanie.

    Gruszko, to że podejmujesz próby zmian jest na pewno ważne. Mam nadzieję, że będzie to z korzyścią nie tylko dla Ciebie, ale dla nas też.
    kania79, maniusia72 and marti38 like this.

  2. #27542
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    6,859

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry

    pobrane (4).jpg

    Witajcie w czwartek

    Wczorajszy shopping ( o czym już wiecie), udał się na medal, jestem z ciuchów bardzo zadowolona, dziś idę jeszcze zapolować na torebkę. którą widziałam w ubiegłym tygodniu i mam nadzieję, że jeszcze będzie. Była dość droga( dlatego biłam się z myślami) , więc może jeszcze będzie. A jak nie, to znaczy, że nie była mi przeznaczona

    Sabinko, uważnie przeczytałam Twój post, w którym piszesz o posługiwaniu się angielskim, i odniosłam niepodparte wrażenie, że brak Ci po prostu odwagi. Umiesz i rozumiesz ten język, tylko denerwujesz się mówić. Prawda to, czy nie?
    Po Twojej córce widać, że też pasuje jej takie jedzenie, jest szczuplutka A dziewczynki? Też jedzą trzy razy dziennie?, czy trochę inaczej niż wszyscy?

    Kasiu, życzę Ci w takim razie, żebyś rzeczywiście mogła sobie tę kawkę w pracy do woli popijać po szkoleniu , u mnie nawet 10 szkoleń nie przyniesie takiego luksusu

    Teresko, jesteś wielka




    Cytat Zamieszczone przez maniusia72 Zobacz posta
    tak samo to zrozumiałam i zrobiam sobie rachunek sumienia ile razy pisałam, że martwię sie o Gruszkę
    A ja nie, bo uważałam i nadal uważam, że nie zrobiłam nic złego. Odwrotna sytuacja, czyli kompletny brak zainteresowania, byłaby zła i nienaturalna oraz niezgodna z moimi wartościami.

    Krysiu, podczas strajku jesteśmy w szkole w tych samych godzinach, w których byśmy pracowali

    Gruszko, takie trochę w przestrzeń rzucone sowa o jakiejś rozmowie telefonicznej trochę są dziwne. Powodują konieczność kolejnych domysłów, o to co któraś tam kiedyś zrobiła. Nie za bardzo mi się to podoba, choć ja akurat nigdy nie rozmawiałam z Tobą przez telefon, więc wyrzutów sumienia nie mam. Ale trochę to nie fair, nie uważasz? Może jednak trzeba było osobiście powiedzieć o tym zainteresowanej osobie, a nie wrzucać to teraz na forum, powodując zamęt w głowach dziewczyn.

    Udanego czwartku dziewczyny
    marti38 lubi to.
    1.01.2016



  3. #27543
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,669

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    pobrane.jpg
    witam w czwartek ale ten czas zlecial
    i życzę miłego dnia
    marti38 lubi to.

  4. #27544
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,669

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszko i znów nie zdążyłam z kawą
    Ja włączam telefon na głośnomówiący jak jadę samochodem i nikt oprócz mnie tedy nie słucha rozmówcy Tak więc róznie to bywa
    Agnieszko zakupy udane , wszystko ładne
    Gruszko, w zasadzie nie mam przepisów, nacieram mięso przyprawami okładam liściem, czosnkiem cbulą,co kto lubi i wkładam do wolnowaru, niczym nie podlewam, zawsze wychodzi dobre. Czasami nacieram musztardą, schab lekko podlewam - jedna łyżka wody i odrobina octu, bo schab jest suchy , ale zadziwia mnie ile ze schabu się potrafi tłuszczu wytopić mimo że się mówi że to chudsze mięso.
    Z warzyw jeszcze nic w wolnowarze nie robiłam
    marti38 lubi to.

  5. #27545
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,669

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko, myslę jak Krysia, że to brak odwagi do mówienia, ale się nie dziwię bo wiele osób tak ma
    marti38 lubi to.

  6. #27546
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    6,859

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Maniusiu, jutro przyjdę po Tobie - umowa?

    Ja mam ogromną ochotę na wolnowar i będę się za nim rozglądać, bo jesteś kolejną osobą, która go poleca. Pierwszą była moja kumpela kijkowa, która jest nim zachwycona.
    maniusia72 and marti38 like this.
    1.01.2016



  7. #27547
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,669

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszko z czystym sumieniem polecam, to mój najlepszy zakup kuchenny, robiłam też w nim dżemy latem, wiem że mozna w nim też piec chleb czy ciasto ale do tego nie jestem przekonana, może kiedyś Ja mam taki z buedronki za stówkę i jest ok, bo jak poczytałam na forach wolnowarowych jest to tak proste urządzenie e cena tu dużo nie zmienia, moj ma funkcję podgrzewania po tym jak się wyłaczy więc potrawa zawsze jest ciepła po ugotowaniu. Mi się wydaje, że szybkowar z powodu wysokiej temperatury o tempa gotowania niszczy sporo smaku i wartości odżywczych. Dania z wolnowaru mają tak dobry smak, że mój Sucharek nie może się nachwalić, mama też,ale bardziej z powody miękkości. Super wychodzą bitki wołowe, delikatne i kruche
    marti38 and Agnieszka111 like this.

  8. #27548
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    12,919

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry w czwartek! Rany jak ten czas leci! Juz za tydzien okres swiateczny i moj wyjazd do Polski!
    Swieta spedzimy w Krakowie, odwiedzajac na nowym mieszkaniu naszego pierworodnego.
    Cieszy mnie to bardzo, bo bylismy u niego tylko raz, na samym poczatku gdy zamieszkal w Krakowie.
    Po swietach odwiedzimy jeszcze moich rodzicow i okolo srody/czwartku wrocimy do domu, bo nasza Madzia musi byc w piatek na uczelni.

    Moj wczorajszy pobyt na szkoleniu w Koblencji byl bardzo sympatyczny, choc nie obylo sie bez przygod. wrocilam wiec wieczorem do domu calkiem wypompowana i rzecz jasna z bolaca glowa. Zwykle tak mam po nasiadowkach i podrozach.
    Co do kawki w pracy Agnieszko to pije zazwyczaj jedna -tak kolo 11 tej bez robienia przerwy, porzadkujac papierzyska, stukajac w klawiature lub telefonujac. Ale nie narzekam. Ot zwykla codziennosc biurowa. Taka sama wybralam...jak zreszta wiecie.

    Gruszko-napisalas , ze odeszlas z apki, bo poczulas , ze moze tak bedzie "uczciwiej" nie piszac- wiec i nie czytajac. Szkoda, ze nie pomyslalas jak takie wypisanie sie bez slowa moze byc przez grupe odebrane...
    Jasne bowiem bylo, ze zaczniemy snuc domysly, kto i w jaki sposob cie urazil czy w inny sposob zawinil.
    Tak jak tutaj ktoras napisala, nikt nie siedzi w czyjejs glowie i wie co druga osoba mysli.
    Podobnie i teraz-piszesz o jakiejs sytuacji z telefonem i wiekszosc z nas zastanawia sie...czy moze wlasnie ona tak cie "zaszokowala".
    Nie, Gruszko. Milczenie stanowczo nie jest w takich wpadkach zlotem.
    A juz w komunikowaniu z grupa jest rzecza wrecz szkodliwa, psujaca relacje w niej panujace...
    Piszesz, ze sie dla nas, dla grupy zmieniasz. Cieszy nas to, ale prosimy bys nie zostawiala nas w takich niejasnych sytuacjach w domyslach.
    Zaproponowalam ci whatsappem po twoim powrocie na forum, powrot na apke. Tez nie odpisalas mi chocby jednym slowem.
    Wiesz, ze tam piszemy swobodniej o rzeczach, o ktorych nie chcemy pisac na forum.
    Sadzis, ze integracji sluzy sytuacja, ze nie jestes tam z nami?

    No a teraz bedzie z mojej strony juz tylko o diecie... hmmm...a co to jest dieta?
    maniusia72 and marti38 like this.

    https://forum.jestemfit.pl/tylko-zalogowanych-uzytkownikow/16428-zycie-diecie-dieta-cale-zycie-druga-odslona.html

  9. #27549
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    3,845

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    Co do wolnowaru to ja go chwaliłam chyba tutaj pierwsza bo moja córka go ma i korzystalam z niego, robiłam nawet gołąbki ale chyba za długo nas nie było w domu i trochę te gołąbki przywarły, może kapusta miała za mało wilgoci. Tak czy owak teraz go nie widzę a fajny był
    Muszę spytać czy z niego nie korzystają i dlaczego ale oni jak te sroki kupują co się da, mają wszelkiego sprzętu pełne szafki. Podobnie dzieci zabawek mają zatrzęsienie, można by nimi oddzielić chyba kilka sklepów zabawkowych. Kredki i ołówki, mazaki wszelkiej maści, farbki, wszędzie tego pełno, trudno opanować. No ale zwykle tak bywa, że jak ma się więcej pieniędzy to i chce się mieć dużo. Nawet butów dziewczynki mają po kilka podobnych par, nie wiem po co? Na co? Przecież zaraz wyrastają. Z ubrankami podobnie -oprócz normalnych ubrań mają różne sukienki księżniczek, wróżek i czego tam tylko nie ma. Nie ma gdzie tego trzymać bo dom jest nieduży i obrasta w sprzęty. Buty, ciuchy, zabawki, rowerki, hulajnogi, gry i wszystko co się da
    Czasem mają za dobrze ale tak tu się żyje. Nie wszystkim oczywiście bo wielu klepie biedę, nie chce im się pracować, albo nie mają pracy wiele osób zyje z zasiłków, wielu żyje na ulicy ale to wszystko jest widoczne w mieście przede wszystkim, bo tu, gdzie oni sobie mieszkają to ludzie żyją sobie raczej sielsko-anielsko. Mają fajne miejsce do życia i wypoczynku a tylko do pracy jadą do miasta. Każdy ma wypasiony samochod albo i dwa. Ostatnio jak byłam pociągiem w miescie to widać tam ludzi śpiących na chodnikach, bezdomnych, zebrzacych, chodzących ze śpiworem pod pachą, brudnych, zaniedbanych oczywiście to margines ale jednak spory...
    Poza tym wszelkie narodowość i wszelkie nacje, różne stroje od Żydów po Chińczyków i kogo sobie tylko zażyczysz, muzulnanki w czarnych strojach, tylko z otworem na oczy ale w dziale z bielizną kupujący jak sroki kolorowe koronki i majtki jak z Sex Shopu. Wszyscy mówiący po angielsku albo w jakichś sobie tylko znanych językach, ja prawie nic nie rozumiem i źle się czuję z tym szczególnie, w jakiejś dużej grupie, gdzie wszyscy mówią, śmieją się, krzyczą po swojemu, coś tam pokazują a ja czuję się jak sierotka Marysia...
    Jednak to nie miejsce dla mnie. Tu gdzie mieszkają moi jest raczej sielsko-anielsko, spokojnie, cicho, fajne tereny, do miasta 20 minut samochodem albo pociągiem i jest sie w innym świecie.
    Angielski jest dla mnie ciągle problemem, nawet z moimi wnuczkami jest mi ciężko językowo, po kilku dniach wzajemnie mamy siebie dość bo się nie rozumiemy i rodzi się w nas coś niedobrego. Dlatego nie mogłabym tu żyć na stałe. No chyba, że byłabym już mocno niedołężna i było mi wszystko jedno... Ale i tak wolałabym dom opieki w Polsce, gdzie wiedziałabym, czego ode mnie chcą i co kto do mnie mówi, dopóki bym cos kojarzyła oczywiscie.
    Córce i jej rodzinie jest tu bardzo dobrze, wpasowała się w to miejsce świetnie i czuje się tu swietnie, jest już w zasadzie angielką a nie Polką ale jednak ale jednak ja egoistycznie wolałabym, żeby mieszkała w Polsce i mówiła po polsku. Jej rodzina na pewno nie miałaby takiego dobrobytu jak tutaj i nie powinnam jej na to skazywać ale mówię swoje zdanie tylko wam. Tutaj tego jej tego oczywiście nie powiem.
    Takie mnie przemyślenia wzięły od rana...
    Tu jest dopiero 7:00, ja w łóżeczku a na dole młodzi szykują się do wyjścia do pracy i zabrania Frani do żłobka a ja zostaję kolejny dzień z Mają

  10. #27550
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    12,919

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    marti38 lubi to.

    https://forum.jestemfit.pl/tylko-zalogowanych-uzytkownikow/16428-zycie-diecie-dieta-cale-zycie-druga-odslona.html

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •