Strona 2782 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1782 2282 2682 2732 2772 2780 2781 2782 2783 2784 2792 2832 2882 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 27,811 do 27,820 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #27811
    Awatar Beverly
    Beverly jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    10,833
    Wpisy na blogu
    8

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Tereska, i dlatego ja się ważę codziennie bo inaczej też nie zauważam jak przytywam....a potem każde 100 gram jest mi tak ciężko się pozbyć, jak by to było co najmniej 100 kilo.....

    matko kochana, takie trzy koty to sama radocha już patrzenie na nie jak obcują ze sobą

    Krysia - wędrówka przystanek dalej - bardzo dobry pomysł. jak masz na to czas, to super. ja w sumie jeżdżę na rowerze do szkoły właśnie między innymi dlatego, żeby sport załatwić niejako przy okazji....

    Marti- no jak to kiedy - wyszło nam przecież, że obie jesteśmy wolne 18go....potwierdź może co? muszę w takim razie odłożyć na bok, żeby nie zapomnieć...
    no a z psem to jest właśnie też ta druga bolączka, bo nas w tyłek ciągle gryzie i gdzieś jedziemy.....
    marti38 lubi to.
    NIE DAJMY ANIOŁOM ODLECIEĆ, NIE DAJMY SKRAŚĆ SOBIE SKRZYDEŁ
    https://forum.jestemfit.pl/tylko-zal...dabrowska.html

  2. #27812
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Marti, dobrze że przyłączyłaś się do grupy truskawkożerców. Ja też . Skusiłam się dzisiaj na trochę truskawek i o dziwo były przepyszne. Żałuję, że kupiłam tak malutko, ale o tej porze roku zazwyczaj były jeszcze niejadalne. Co do listy, to niestety aż za dobrze wiem, czego nie powinnam jeść . Ale jem mimo to . Bardzo dziękuję za przysłaną dietkę. Tyle wystarczy. Postaram się ją zgłębić. Wersji mięsnej już proszę nie przysyłaj, bo jestem raczej nie mięsożerna

    Sabinko, chyba też nie dołączę do Ciebie, jeżeli chodzi o owoce . Chociaż Twoje upodobania to chyba ta rozsądniejsza wersja . A ruch, masz rację, muszę wprowadzać w większym wymiarze, chociażby za pomocą spacerów.

    Monko, bardzo zachęcająco piszesz o książkach Szaciłłów. Na pewno też zaglądnę, a zacznę od tego, co w Internecie.

    Beverly, bardzo lubię rower. I gdyby nie to, że to jednak za daleko na dojazd do pracy, to też chętnie bym nim dojeżdżała.

    Kasiu, nie przekonałyśmy Cię wczoraj? Ani trochę?
    marti38 lubi to.

  3. #27813
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,551

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    images (9).jpg

    Dzień dobry 1.Maja

    Dla mnie to niezmiernie ważny dzień, bo dziś mija 15 lat odkąd rzuciłam palenie

    Monko, serdecznie Ci dziękuję, ale zachęcona książką od Ciebie, zapytałam u nas w bibliotece i mają u siebie 6 książek Szaciłów Jedną, o leczeniu tarczycy już mam w domu , pozostałe zamówiłam, więc bardzo Ci dziękuję to bardzo mile z Twojej strony i jeśli tej najnowszej nie dostanę, to chętnie od Ciebie pożyczę Dorwałam ich też na instagramie , więc będę na bieżąco śledzić to, co gotują Podobają mi się przepisy, bo choć na pierwszy rzut oka mogą wydawać się skomplikowane, to w rzeczywistości są bardzo proste i z ogólnodostępnych składników. Tak naprawdę, wszystko opiera się na przyprawach. Na pewno wypróbuję kilka sałatek , bo jesteśmy w domu ich wielbicielami i już brakuje mi pomysłów. Kurczę, naprawdę zmieniam swoje podejście do jedzenia. Z reguły zawsze szukałam szybkich i prostych, niekoniecznie zdrowych przepisów, teraz interesują mnie przede wszystkim składniki, które wchodzą w skład danej potrawy. Cóż dojrzałość robi z człowiekiem

    Teresko, strasznie lubię Twojego Szarlotka, który z jakiegoś powodu, jest dla mnie najbardziej wzruszającym Twoim kotem
    Powiedz, z jakiego klucza wybierałaś imiona swoim kotom?

    Krysiu, zawsze namawiam do szukania własnej drogi w odchudzaniu czy szerzej w jedzeniu, i choć zazwyczaj idę własną , to czytam z uwagą to co Wy piszecie, inne dziewczyny na różnych wątkach i zastanawiam się, co jest w tym dobrego dla mnie, co nie. Zawsze, gdy Sabinka pisała o swoich pobytach w Anglii zastanawiałam się- jak to jest możliwe tyle jeść, dobrze się bawić, nie głodować i chudnąć. Zawsze brakowało mi odwagi żeby spróbować tego samego w domu. No bo co będzie jeśli przytyję??? Okazuje się, że owszem, na początku przytyłam( choć nie dużo), później waga stała, teraz leciutko spada. Teraz tylko nie dać się z tej drogi ściągnąć Oczywiście, często kusi mnie by obciąć kalorie, zrezygnować z jakiegoś posiłku...ale nie dam się

    Marti, masz rację, u mnie rozwalony dietami i głodówkami metabolizm wymagał podjęcia drastycznych kroków, ale zauważyłam to już prawie dwa lata temu i od tamtej pory nawet przy odchudzaniu nie zeszłam poniżej 1800 kcal z czego jestem bardzo dumna. Pomijam oczywiście etapy z Dąbrowską lub krótkie epizody z koktajlami, bo są rzadkie i dla mnie niezbędne. Pytasz, dlaczego robię Dąbrowską? Dla oczyszczenia, resetu, pięknej cery, znakomitego samopoczucia, jak pokazał ostatni raz zmniejszenia torbieli, lekkości w jelitach, regularności ( nareszcie) pobytów w toalecie, znakomitego snu, euforii, braku ataków alergicznych i jeszcze wielu wielu innych powodów Mogłabym wymieniać bez końca Chciałabym robić każdego roku 6 tygodni, ale często jest to dla mnie za trudne. Teraz nabieram ochoty, bo w moim warzywniaku są jeszcze zakopcowane jesienne warzywa, dobre jabłka, więc może uda mi się choć tydzień, choć uważam, że to trochę mało.

    Macie rację z ubraniami sportowymi. Mnie wkurza to, że np. w Adidasie mierzę 40, ale nie weszłaby w taką koszulkę nawet dziewczyna w rozmiarze 38. A przecież oprócz wytrzymałości i urody, to odzież sportowa powinna być przede wszystkim wygodna.
    Fajnie, że Twój mąż chce dołączyć do Ciebie z odchudzaniem. To znacznie ułatwia życie,a w dodatku raźniej samemu znosić trudy diety

    Dziś zamierzam popracować w ogródku, bo choć za dużo nie popadało, to jednak trochę lepiej wyrywa się chwasty.

    Miłego dnia dziewczyny

    Ps. już nie mogę doczekać się jutrzejszego spotkania
    marti38 lubi to.

  4. #27814
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,908

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Dla mnie to niezmiernie ważny dzień, bo dziś mija 15 lat odkąd rzuciłam palenie
    Ja mam taki przełomowy dzień 11 listopada .W tym roku u mnie przypadnie 20 rocznica rzucenia palenia.To było najtrudniejsze zadanie jakie wykonałam w życiu.Gdyby można było zupełnie nie jeść, nie rozdrażniać apetytu, nie fundować sobie wyrzutu insuliny!!!!!!!!!!!
    Ale nie ma lekko. Dlatego mi tak pasował Dukan bo jedzenie na nim miało normalny smak, do zestawów bez chleba szybko się przyzwyczaiłam, a nie było w II Fazie czyli ketozie uczucia głodu, apetytu, łaknienie.
    No tego w zasadzie czynnika "uzależnienia" jak przy papierosach. Bo i papieros i jedzenie jest dla mnie (papieros był) nagrodą, interwałem przyjemności, takim odłożeniem działania w zakresie innych , życiowych, trudnych spraw na później.
    Ja do dziś lubię zapach świeżego dymu papierosowego, pamiętam jak smakuje pierwsze pociągniecie.
    Dlatego od 11 listopada 1999 r nie miałam w ustach papierosa bo boję się powrotu do nałogu.

    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Monko, bardzo zachęcająco piszesz o książkach Szaciłłów. Na pewno też zaglądnę, a zacznę od tego, co w Internecie.
    Też się zaimteresowałam.Zacznę koło nich chodzić.Ja ksiązki-poradniki na obecnym etapie życia czytam z zaciekawieniem,

    Cytat Zamieszczone przez Beverly Zobacz posta
    matko kochana, takie trzy koty to sama radocha już patrzenie na nie jak obcują ze sobą
    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Teresko, strasznie lubię Twojego Szarlotka, który z jakiegoś powodu, jest dla mnie najbardziej wzruszającym Twoim kotem
    Powiedz, z jakiego klucza wybierałaś imiona swoim kotom?
    No dobrze wyczuwacie najważniejszy obecnie element w moim zyciu.Fascynacje zwierzętami, a w szczególnosci kotami.Przeczytałam sporo książek i informacji w internecie, bo chcę zrozumieć moje stworki.
    Podobno kot ma inteligencję 5-6 leniego dziecka i dużo z jego egocentryzmu w stosunku do opiekuna.
    Kochane dzieciaki i nie za bardzo musztrowane tez są takimi" małymi tyranami" jak koty. No owszem można wychować , wytresować kota, żeby znikał ze stołu na twoje wejście do pokoju, żeby się załatwiał do sedesu, przywiązać mu do szyi dzwonek, żeby nie upolował ptaszka i amputować palce, żeby usunąć pazury i mieć niepodrapane meble no i w dodatku wybrać kota z rasy bezwłosej , żeby nie mieć sierści.
    Tylko po co mi wtedy taki okaleczony niewolnik.
    Ja z uwagi na miejsce gdzie mieszkam nie mogę wypuszczać swoich kotów(ulica z dużym ruchem , blokowisko i mnóstwo psów). Mają kratki w oknie, które otwieram do wietrzenia (żeby się nie zaklinowały w uchylę) oraz siatkę na balkonie. Kot wiedziony instynktem skoczy za muchą, ptakiem i wyląduje może na 4 łapach, ale jak spanikowany zacznie uciekać (w początkowej fazie panicznej ucieczki gna z prędkością 50 km /godz) to później może i by trafił do domu ale otacza go przerażające nieznane. Spanikowany w kryjówce nie wyjdzie nawet do szukającego go właściciela.
    Kot boi się tak panicznie , że jest jakby w stuporze. Zalegnie i nie ruszy się, nie słyszy, nie widzi, bardzo trudno go znaleźć.
    Pies by podbiegł do właściciela radośnie machając ogonem. Kotu instynkt podpowiada bycie niewidzialnym.
    Dlatego też tak dużo kotów w porównaniu z psami ginie pod kołami.
    Pies kojarzy samochód z niebezpieczeństwem i potrafi zatrzymać się przed przejściem ulicy.Psy kilka razy dziennie chodzą po ulicach z właścicielami, znają ich odgłosy, rozpoznają sytuacje.
    Kot zachowa się dwojako (źle i jeszcze gorzej) tj będzie usiłował zdążyć przeskoczyć ulicę , a jak nie oceni prawidłowo prędkości to samochód go uderzy. Albo co jest chyba najgorsze zastosuje swój standardowy sposób uniknięcia niebezpieczeństwa - przylgnie bez ruchu rozpłaszczony w zagłębieniu, licząc, że wielki , rozpędzony wróg go nie zauważy.Często jest to zagłębienie na środku drogi samochodu.

    No to chciałam jeszcze opowiedzieć o imionach moich Szczęść.Na Celowniku opowiadałam tą historię, u was chyba nie.
    No jak wiecie dwa koty są umaszczenia szylkretowego, ciemno dymny szylkret.Jeden jest ciemniejszy i ma taki głęboki odcień gorzkiej czekolady dlatego pasowało mi określeni Brownie.Chciałam , żeby to były nazwy ciast. Drugi szylkretowy kociak, jaśniejszy, ma rozpoznawalne takie cętki raczej niż pręgi na futerku i dałam mu nazwę Keksik, a mój kochany biało szary skarb uzyskał imię Szarlotka.
    Jak widzicie nie miałam zielonego pojęcia o tym jak rozpoznać płeć małego kota, ani tego, że nie ma szylkretowych kocurów.
    Po prostu na jasnym podbrzuszku Szarlotki zobaczyłam dyduszki i przyjełam, że to dziewczynka, ciemne kociaki miały inna budowę pod ogonkiem więc uznałam je za chłopców i dostały imiona Brownie i Keksik.
    Potem mi się pochorowały, pokazałam szylkrety weterynarzowi, powiedział , że to dziewczyny i przechrzciłam Keksika na Kasię.Brownie jest uniseksem.
    No ale Szarlotka rosła i nikomu jej nie pokazywałam bo takiej pieścioszki i mojego skarbeczka to nie zamierzałam widzieć we wrażym męskim wydaniu. Kociak jak opisywałam był czułą przylepką, reagował na imię, no to była jedna kocia słodycz.
    Złamała mi się tego lata śliwka pod nadmiarem owoców i szwagier, leśnik przyjechał z piłą spalinowa pociąć drzewo.
    No i zapytał mnie dlaczego na tego kocura wołam Szarlotka jak jemu jajka rosną. Spojrzałam i oniemiałam dwa guzły dyndały koło miejsca, które uznałam za miejsce do dzieci rodzenia, a nie do dzieci robienia. No i to były moje pierwsze w życiu zwierzaki. Nie wiedziałam , że samce też mają dwa rzędy cycuszków, tak dobrze widoczne u białej kici(Szarlotek ma biały brzuszek)
    Ale skoro kotek reagował na imię przemieniłam końcówkę i mam mężczyznę Szarlotka i dwie dziewczyny Brownie i Kasię(Kasia była jako najsłabsza z kociątek ulubienica córki sąsiadki o tym imieniu)
    Ostatnio edytowane przez TinnGO ; 01-05-2019 o 08:44
    marti38 lubi to.

  5. #27815
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Hej dziewuszki
    witam w pierwszy dzień maja ,który nas ucieszył piękną pogodą.
    Ja nie mam czego świetować bo nigdy nie zaczęłam palić
    Szeciłłą też mnie zainteresowali i musze prawdzić co u mnie jest w bibliotece.
    a teraz wracam bo robota wre
    No u nas sprawdziłam jest tylko jeden egzemplarz jem i chudnę i jeden zdrowej tarczycy - w całym mieście, ale mi Marta w Krakowie sprawdzi tam na pewno jest większy wybór
    Ostatnio edytowane przez maniusia72 ; 01-05-2019 o 10:20
    marti38 lubi to.

  6. #27816
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    U mnie jest kilka książek Szacillow w bibliotece. Aktualnie mam w domu Karolina na detoksie. Oprócz tego mam też z biblioteki Dietę uzdrawiajaca organizm - autorki nie pamiętam a teraz nie sprawdzę bo jestem i J. Tak że w książkach jestem mocna, gorzej z realizacją rad i wskazówek w nich zawartych.
    J.udaje bohatera ale ledwo się rusza. Jakieś korzonki czy rwa kulszowa.
    marti38 lubi to.

  7. #27817
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,908

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko Voltaren Diclofenac albo Ketonal mu zaaplikuj tak ze 2x75 mg diclo, ketonal jak masz sprawdż bo nie pamiętam.Moze macie to na składzie.Nasmarować czymś rozgrzewającym i niech leży i nie drażni zapalonych końcówek nerwów.Maść Capsiderm dobra jest tylko bardzo piecze.Nie zmywajcie wodą tylko spirytusem bo można się wściec tam jest capsaicyna.
    marti38 lubi to.

  8. #27818
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ketonal nie działa. Bierze mydocalm, ba ja mialam w domu. Jego metodą jest goracy prysznic na bolace miejsce jak zaczyna się coś dziać ale tym razem rozwinęło się jakoś mocniej.
    marti38 lubi to.

  9. #27819
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie!
    Sabinko, dużo zdrówka dla J., Marti dużo zdrówka dla G.

    Agnieszko, gratulacje za decyzję i wytrwałość w niepaleniu. Tak swoją drogą fajną datę wybrałaś na czas rozpoczęcia. Cieszy mnie, że powoli, metodą prób i błędów, ale skutecznie dochodzisz do celu w odchudzaniu. Przede mną ciągle daleka droga, ale też się nie poddaję.

    Tereniu, nigdy się nie chwaliłaś, że przeszłaś podobną drogę do niepalenia, jak Agnieszka. W takim razie jak najbardziej należą Ci się wielkie gratki, zwłaszcza że to już tyle lat. Szkoda, że z jedzeniem się tak szybko nie udaje. Oczywiście i niestety masz rację, że i jedzenie i papieros to przyjemność, często nagroda. Dlatego tak trudno zrezygnować.

    Nie ma wspomnień pierwszomajowych, ale też chyba nie ma za bardzo co wspominać. Ja pamiętam głównie wyczekiwanie przed obowiązkowymi pochodami, potem odwracanie głowy w drugą stronę przed trybunami, a na koniec jednak świętowanie – bo była muzyka, występy różnych grup i solistów, kiermasze z książkami i różności na stoiskach.

    Wybieram się na przechadzkę, a wam życzę spokojnego dnia.
    marti38 lubi to.

  10. #27820
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,908

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Pozdrowienia znad morza,kawaluniek od najdalej na północ wysuniętego skrawka polskiej krainy...
    Gratulacje dla Agnieszki taakieej! rocznicy... i Tereni,że również nezdymna jest...się bawcie jutro dzieffczęta we w tej Odzi faj!NIE...i dla wszystkich wszystkiego dobrego....
    To jest poscik od Ani Kani , poprosiła mnie o przekopiowanie z Celownika, gdzie go pomyłkowo zamiesciła..
    No zrobiłam jak umiałam
    marti38 lubi to.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •