Strona 2808 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1808 2308 2708 2758 2798 2806 2807 2808 2809 2810 2818 2858 2908 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 28,071 do 28,080 z 30473
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #28071
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Hej Aga
    u nas tez leje i wcale mi się to nie podoba.
    M. już zaczyna sesję a jak twój syn, Moja mała postanowiła zdac wszystko w terminie zerowym i podjąć pracę, nie będzie łatwo bo dwa tygodnie ma przeznaczone na wyjazdy. W lipcu na ten festiwal, a w sierpniu dostała zaproszenie na plener malarski na Mazurach.

    Niefajna jest ta biurokracj.
    Agnieszka111 lubi to.

  2. #28072
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,447

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Maniusiu, u mojego Kuby nie ma terminów zerowych, a w tej sesji ma tyle egzaminów, że już wie, że część musi przełożyć na wrzesień. Nie da rady. U nich jest jakoś dziwnie z sesją, bo przed nią muszą zdawać kolokwia, które są jakby częścią egzaminu, bo punkty, które z nich dostają, to jeden ze składników egzaminu. Jeśli ktoś słabo napisze kolokwium, to w pierwszy terminie egzaminu pisze jeszcze raz to kolokwium, a egzamin ma przełożony na inny termin. U Kuby na roku nie ma ani jednej osoby, która zacznie i skończy sesję w czerwcu. Trochę to deprymuje i zniechęca ludzi, już nawet nie tylko najsłabsi, ale również ci zupełnie nieźli mówią o zmianie kierunków. Kuba na razie walczy, ale widzę jak wiele go to kosztuje, nie ma żadnej przyjemności ze studiowania, choćby z tego powodu, że zupełnie nie istnieje życie studenckie, bo po prostu nie mają na to czasu. Każdy weekend spędza na intensywnej nauce, a wyrwanie się na imprezę( choćby ostatnie juwenalia) skutkują kuciem nocami lub złym wynikiem z kolokwium, które mają w każdy poniedziałek rano.

    Marcie gratuluję ambicji, super to jest
    Kuba też idzie do pracy na wakacje

  3. #28073
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    U Marty też nie ma czasu na imprezowanie, i nie ma czasu na dorbianie w czasie roku akademickiego, miała taki pomysł no ale czasu jak się okazało za mało, no i jak wiesz już ubyło u nich na roku 30 %, teraz penie kolejni poleca
    Trzymam kciuki za Kubę

  4. #28074
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    U mnie dzisiaj niezła pogoda. Wybieram się do koleżanki za miasto i idziemy na długi spacer nad jezioro.
    Agnieszko i Maniusiu ciężki jest żywot studenta na pierwszym roku a i przy okazji stresy nie tylko dla studenta ale i dla rodziców. Obie macie ambitne dzieci, które na pewno sobie w życiu poradzą. Fajnie, że oboje myślą o pracy w wakacje a nie czekają tylko na pieniądze od was. Moja córka już w ogólniaku zaczęła udzielać korepetycji z angielskiego i robiła to przez czas studiów również. Miała na swoje wydatki a już po pierwszym roku pracowała przez wakacje w Anglii razem ze swoim chłopakiem, robili to w każde wakacje.
    maniusia72 lubi to.

  5. #28075
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Skopiowałam, bo dla mnie jest to tekst rewelacja:

    "Jakie masz relacje ze swoim ciałem.? Co umysł Ci szepcze do uszka?
    Że niedoskonałe?
    Że brzydkie?
    Za grube?
    Za chude?
    Ma pryszcze?
    Tluste cienkie włosy?
    Że kocha słodycze i fast foody?
    Ze Ciało jest glupie i generalnie do kitu?

    To nieprawda, bede bronić umysłu.
    Daje mądrala co ma.
    Umysł za wszelka cenę chce nas chronić, chce pozostawać w naszej strefie komfortu...niewazne jak bardzo do bani ta strefa jest.
    Bedzie Ci opowiadał, że te chipsy czy ciastko i tak nic nie zmienią.
    Bedzie podsuwał kolejne łakocie, a kiedy sie poddasz to odetchnie z ulgą...ze sie nigdzie nie wybierasz, że zostajecie w domu, ze bedzie tak jak zawsze.. bezpiecznie.
    Ja przez 25 prawie nieustannie sie odchudzam. Kiedy dochodzę juz do upragnionej wagi badz wyglądu nagle coś sie dzieje. Nagle zawracam. Skoro ja zawracam to waga też (nie jestesmy best friend..o nieee) Z szybkoscia swiatla wraca skubana.
    Przez ostatnie 4 lata przytylam 40 kg...ale nie, nie tylam po 10kg rocznie
    Te 40kg zlapałam w 2 lata...a teraz utrzymuje wage mozna powiedzieć, ze masa jest...teraz tylko rzeźba ❤
    Mój umysł szaleje za kazdym razem jak na horyzoncie pojawia sie nowa dieta. Jest mistrzem ściemniania i wymówek. Teraz tez sie pojawiła dietka , tym razem jednak bede "rozmawiac " z umyslem...przekonywać, ze wszystko jest w porzadku...trzeba Go ukochac i przekupić i to nie ciastkiem trzeba zapewnić, że mimo tego że będę szczupłą wysportowaną, zdrową, młodą (dobra..tu przegięłam) to nadal bede tą samą osobą...tylko szczupła i wysportowaną i zdrową.
    Od ponad roku słyszę że "Twoje Cialo Jest Boskie ". Przez dlugi czas "Boskie" równało sie dla mnie "idealne", bez fałdki itp. Nie mogłam sie zgodzić z tym twierdzeniem
    Troszkę ponad miesiac temu doznalam olśnienia (w niektórych sprawach moje zwierzę mocy to zdecydowanie Ślimak)
    Ono jest Boskie
    Zawsze było i zawsze bedzie...bez wzgledu na to jak wygląda.
    I teraz postanowilam podchodzić do Mojego Ciałka jak do Boskiego . Bede o Nie dbać. Będę Go słuchać. Będę je kochać.
    Póki co moje Boskie Ciałko jest duże i nie zawsze czuje sie dobrze. Tym bardziej, ze ja często wyprzedzam swoje buty i daje Mu powody do zmeczenia.
    Zapraszam Cie Duszo....wez swój umysł pod pache i towarzyszcie mi w tej przygodzie życia. Nie zawsze bedzie wesoło...to mogę obiecać ale piosenka Duszy nie zawsze jest w rytmie techno
    Przytulam..
    Kasia"

  6. #28076
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Remont w łazience prawie skończony.,kolejne gruntowne sprzątanie zaliczone.
    Wczoraj zakupy z synkiem do kolejnego remontu,bardzo długo odkladanego,miał być jesienią zeszłego roku.I tak jakoś po kawałeczku,mniejszymi etapami niż zakładaliśmy powoli się zacznie poładniać.
    Pogoda dziś się bardzo poprawiła ,nie za gorąco,pięknie wieje o wiele lepiej się oddycha.Na szczęście takiej całkowitej pluchy i zimna byl tylko jeden dzień.
    Kajecik nadal jest używany jak trzeba.Trochę wlał we mnie optymizmu.Do tego stopnia,że chwilowo odkladam szycie ośmielając się marzyć o letniej sukience o rozmiar mniejszejNa razie mam w czym wybierać,widmo szycia większego rozmiaru oddalone.Wszystko z szafy na mnie pasuje
    Maniusiu
    takie porady zawsze się przydadzą zebrane razem co jakiś czas dla przypomnienia.Właściwie większość stosuję na co dzień, pomijam kurkumę i ocet.Sniadanie węglowodanowe z diety Pape nie wywalają mi brzucha,więc co kto lubiI jak to ja ,dorzuciłabym do listy porządny ruch i trochę ćwiczeń prostujących sylwetkę.Jak się dobrze wyprostuję, biust dam do przodu to brzuch sam się troszkę chowa
    Co do drugiego artykułu.W WOE jest bardzo ciekawy artykuł "Czyje są twoje pragnienia?",pewnie już do znalezienia w necie,bo to poprzedni numer.Ichyba nie do końca jest tak,że wszystko w naszych rękach.
    Do spotkania w kręgu bardzo cię zachęcam
    Krysiu
    tak to jest,ze teraz czasy zmieniają się jakby szybciej,kiedyś trwało to co najmniej pokolenie,teraz co dwa trzy lata pojawia się "nowe pokolenie" X,Y,2000 długo by jeszcze wymieniać.Trudno powiedzieć czy to lepiej czy gorzej,nie ma się na to za bardzo wplywu i najlepiej się przystosować.
    Komputeryzacja miała zmniejszyć biurokrację a tymczasem wszystkie czujemy,ze ona się coraz bardziej nadyma.Nigdy nie wiadomo,gdzie nas to nowe zaprowadzi.

    Trochę smutne to co pisze Agnieszka i Maniusia o współczesnym studiowaniu.Moje studia też byly bardzo trudne,szczegolnie na pierwszym roku,ale większość z nas byla tak zachlyśnięta świeżutką wolnością,ze jednak byl czas i na zabawę.Teraz czasy są o wiele trudniejsze,mniej szans na egzaminy poprawkowe,większa walka o przyszłą pracę,o wiele większa konkurencja ,bo mnostwo mlodych ludzi studiuje.Życzę im obojgu,żeby na drugim roku troszkę okrzepli i znależli czas na studenckie życie ,jakie my pamiętamy ze swojej mlodości
    Sabinko
    zgadzam się,że pisanie w dwóch miejscach bywa niewygodne i często trudno się połapać gdzie się o czym przeczytalo
    cieszę się bardzo ,że nie zamierzacie całowicie porzucić forum.Ja tu jestem od samego początku,od 2004 roku.Kiedyś pod innym nickiem,potem były jakieś zawirowania techniczne,mnóstwo wątkow poginęło,zmiana nazwy portalu.Sporo osób się wtedy wykruszylo i bardzo żałuję,że tak się stało.
    Dla mnie zawsze bylo to miejsce wręcz wymarzone,bardzo otwarte,pełne życia,skupialo mnostwo indywidualności,każdy wnosił coś świeżego.Zdarzało się oczywiście,że iskry lecialy,ale był to raczej gwałtowny,szybko wypalający się ogień,niż powolne tlenie się.
    Nikomu nie przeszkadzało,że się na trochę znikalo,wszystkim się to zdarzało,czasem nawet na rok.Witało się powrócone z radością o nic nie pytając i samemu bylo się witanym bez konieczności tłumaczenia się.Chyba bylo po prostu prościej i naturalniej.
    Trochę mi się przypomniały tamte czasy zimą,kiedy sama miałam przerwę w forum.Kiedy czulam,że jeszcze jedno pytanie lub pocieszenie sprawi,że rozlecę się na milion drobnych kawałeczkow i już się nie będę w stanie pozbierać.
    Pisałam,że w bardzo trudnym czasie wiele dobrej energii przyszlo do mnie od obcych ludzi,którzy byli po prostu klientami i nic o mnie nie wiedzieli.Tak się jakoś podziało,że ściągałam do siebie mnóstwo energetycznych kobiet.Opowiadały o swoim życiu ,problemach,zupełnie otwarcie,naturalnie i nie po "fejsbukowemu".jeden poranek byl taki,ze zgromadzily się trzy i do kompletu 3 facetów.A moje miejsce pracy to 10m2
    Wszystko trwało z 1,5 godz i nikt nie chciał wychodzić.Opowieści o mężach,doktoratach,menopauzie i mnóstwie innych problemow.Panie po kolei bardzo się ucieszyly,że jest pani fotograf zamiast pana,chociaż pan bardzo mily,ale nie ma to jak kobieta z kobietąTo była tak potężna dawka zwyklej normalności i życia,realizmu,dystansu do siebie,śmiechu,że starczyla mi na długi czas,w momencie kiedy wszystko wokół wydawało się czarne.To mi przypomniało najlepsze czasy forum.
    Myślę Maniusiu,że właśnie czegoś takiego możesz doświadczyć w swoim następnym kręgu i bardzo ci tego życzę
    Może wspólnymi siłami uda się ocalić choć trochę z ducha dawnego forum,niekoniecznie tak samo,ale żeby powróciła dobra energia i wolny duch.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  7. #28077
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Gruszko ja tez jestem od 2004 i tez mam nowy nick, bo się portal wysypał, jak zaczynałam pisac to portal się nazywal grubasy.pl

  8. #28078
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Tak Maniusiu,grubasy.pl
    Jakoś nikogo nazwa nie zrażała,potem byla bardziej neutralna -"dieta.pl"
    maniusia72 lubi to.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  9. #28079
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Mi tez nie przeszkadzała
    A potem zmienili nazwę na bardziej poprawną politycznie

  10. #28080
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,447

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez gruschka Zobacz posta
    Nikomu nie przeszkadzało,że się na trochę znikalo,wszystkim się to zdarzało,czasem nawet na rok.Witało się powrócone z radością o nic nie pytając i samemu bylo się witanym bez konieczności tłumaczenia się.Chyba bylo po prostu prościej i naturalniej.
    Ja jednak widzę różnicę pomiędzy zniknięciem nieznanej, anonimowej dla mnie osoby, z którą łączy mnie tylko forum, od bliskiej, ba wręcz zaprzyjaźnionej, którą znam osobiście, spotykam się z nią odwiedzam.

    Maniusiu, fajne to...moje ciało jest boskie cała jestem boska
    maniusia72 lubi to.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •