Strona 2813 z 2958 PierwszyPierwszy ... 1813 2313 2713 2763 2803 2811 2812 2813 2814 2815 2823 2863 2913 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 28,121 do 28,130 z 29576
Like Tree68851Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #28121
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,097

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    pobrane (3).jpg

    Dzień dobry Upałów ciąg dalszy, ale po ostatnich deszczach i zimnicy, to fajna odmiana.

    Dziś dentysta i kije , to musi być dobry dzień
    początek odchudzania1.01.2016.......................................1. cel osiągnięty 30.11.2019


  2. #28122
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,097

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Maniusiu, wczoraj zrobiłam kaszę toskańską. Tylko zamiast fasoli konserwowej miałam normalna, ugotowaną. Jest to bardzo smaczna potrawa, polecam
    początek odchudzania1.01.2016.......................................1. cel osiągnięty 30.11.2019


  3. #28123
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,951

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszko mam też w podpowiedziach że może być zwykła fasola, mi dali konserwową, ale dlatego że podałam czas przygotowania do 30 minut
    U mnie też mam nadzieję że będzie dobry dzień, wstałam wyspana, po raz pierwszy od dawna, bo mi trochę stres minął, fakt że na logikę nie bardzo wierzyłam w tą diagnozę, ale diabełek za uchem szeptał, a co jak jednak.
    Agnieszka111 lubi to.

  4. #28124
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,951

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Wracając do moich przepisów, sa fajne bo nadaja sie też dla rodziny, robię te same rzeczy tez dla mamy, jej też się dieta przyda A niektóre potrawy to i A. zje.
    Agnieszka111 lubi to.

  5. #28125
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,951

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    dziś mam coś dziwnego, ciekawe jak będzie smakować

    Sałatka z arbuza i szpinaku
    Miąższ arbuza pokrój na kawałki
    Szpinak umyj i porwij na części
    Migdały posiekaj lub sięgnij po migdały w płatkach
    Wymieszaj ze sobą wszystkie składniki i polej sosem Vinaigrette
    Sos ziołowy Vinaigrette
    Do oliwy dodaj soku z cytryny oraz zioła prowansalskie
    Dokładnie wymieszaj
    Agnieszka111 lubi to.

  6. #28126
    Awatar kania79
    kania79 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    06-01-2008
    Posty
    7,597

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    Fajne te Twoje przepisy Maniusiu,lubię takie szybkie...kto wie czy dzisiaj tej fasoli "prowansalskiej" nie zrobię,no i jutro też skoro już otworzę puszkę...zastanawiałam się tylko czemu fasolka będzie jedzona z pyrkami?....no ale wreszcie doczytałam,że na końcu przepisu jest słowo zamienniki,a nie ziemniaki :-)
    U mnie na jeden z posiłków ulubiona sałatka,z oczywistych względów jedzona tylko sezonowo:
    zielona,porwana sałata,pokrojone jajko na twardo,pokrojona w plasterki surowa pieczarka,pokrojone na pół lub ćwierć truskawki + olej,sól i pieprz do smaku...niektórych po niej wzdyma,połączenie jest dziwne,ale fajne
    Smacznego i miłego dnia
    Agnieszka111 lubi to.

  7. #28127
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,951

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    A widzisz Kaniu nie zauwazyłam że jak kopiowalam to razem z ikonka zamienniki - tam własnie było że może być fasolka gotowana zamiast z puszki. Przy każdym przepisie są zamienniki, dlatego tak mi odpowiada ta dieta, bo nie jest na tyle upierdliwa, że jak coś nie mam w domu to panika
    Agnieszka111 lubi to.

  8. #28128
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,951

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Za Ewą Chodakowska, bo nie wszystkie jesteście jej fankami
    Zrobiłaś porządek w szafkach kuchennych,
    tak żeby pozbyć się tego co niezdrowe,
    tego co ci nie służy,
    tego co cię korci,
    tego może stać się niezdrowym nawykiem..

    Ciężko jest odmówić sobie pokusy,
    kiedy ta leży przed oczami i z szelmowskim uśmieszkiem, mówi do Ciebie:
    „no weź tylko jedną”

    I ja wiem i ty to wiesz,
    że rzadko na jednej się kończy..

    Kończy się natomiast często wyrzutem sumienia…

    Możesz się ze mnie śmiać..
    Możesz się ze mną nie zgadzać..

    .. ale ja doszłam do wniosku,
    że z negatywnym myśleniem,
    jest podobnie jak z uzależnieniem od niezdrowych przekąsek,
    które są w zasięgu ręki..

    Im częściej po nie sięgasz,
    tym jest trudniej ich sobie odmówić…

    A kiedy stają się codziennością,
    zmieniają całe Twoje życie – na gorsze!!

    Wywaliłaś niezdrowe przekąski z szafki kuchennej, pora teraz posprzątać teraz w głowie i wywalić z niej negatywne myśli..



    ZADANIE DOMOWE

    Napisz ile razy zaobserwowałaś dziś myśl
    POZYTYWNĄ
    a ile razy dopadła Cię ta
    NEGATYWNA

    Pora świadomie przyjrzeć się proporcjom

    Zanim zaczniesz sprzątać swoją głowę, musisz się umówić ze soba na jedną żelazną zasadę!

    Bez względu na to,
    na jakim etapie życia teraz jesteś,
    wstając rano i spoglądając w lustro,
    mów sobie prosto w oczy:

    - jestem dobra
    - lubię siebie
    - pracuje nad sobą z miłości do siebie
    - udoskonalam materiał jakim jestem z miłości do siebie

    Przed Tobą DROGA ...

    Po drodze może być niewygodnie,
    może być pod górkę..
    ba! możesz upaść,
    rozwalić kolano czy nos..

    DROGA BEZ MIŁOŚCI DO SIEBIE zakończy się niepowodzeniem..

    BEZ MIŁOŚCI DO SIEBIE nie wybaczysz sobie potknięcia.. nie podniesiesz się z upadku..

    A przecież KAŻDY UPADEK to KROK, który często uczy więcej, niż niejeden SUKCES!!!

    Nie zrozum mnie źle ..
    jedna zła myśl, nie przekreśli Twojej całej pracy i wszelkich starań,
    ale jedna lubi gonić drugą,
    dlatego dobrze jest juz te pierwszą z miejsca przegonić..

    OD DZISIAJ!

    Bądź dla siebie DOBRYM,
    KOCHAJĄCYM RODZICEM ...
    który potrafi ZWRÓCIĆ UWAGĘ
    z miłością i wyrozumiałością..

    A nie tym SUROWYM,
    który za każdy najmniejszy błąd KARZE ....

    ZADANIE DOMOWE

    Spróbuj wyłapać sytuacje w których jesteś w stosunku do siebie ZBYT SUROWA!

    Kiedy mówisz do siebie
    głosem SUROWEGO RODZICA,
    staraj się przełączyć na tego KOCHAJĄCEGO

    Jeśli masz z tym problem,
    wyobraź sobie
    co w tej sytuacji powiedziałabyś
    do DZIECKA czy UKOCHANEJ OSOBY

    ... i powiedz to sobie..
    Agnieszka111 lubi to.

  9. #28129
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest teraz aktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,351

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Jak mam w zwyczaju o kociastych piszę relację jedną na dwa moje odwiedzane wątki tutaj i na Celownik.


    Cytat Zamieszczone przez kania79 Zobacz posta
    Ciekawość jak tam Terenine kociaste,czy mocno na "mamcię" obrażone...
    Muszę powiedzieć, że kociaste były powodem bolesnego skurczu serca. Podobne miałam jak była u mnie w domu Marti z Zawziętasek i wzięła ułożyła sobie na biuście na grzbiecie moją Browni, a kocura wredota czarna, taka niedotykalska przeciągała się z rozkoszy i kociła tzn przewalała z boku na bok z zadowolenia.
    No i okazało się, że mój Szarlotek mnie zdradził. Jak siostra jest cały dzień śpi w szafie na najwyższej półce. Jak koleżanka Ania czy Ewa to po kilku dniach zaczyna się pokazywać ale na kolana nie wchodził, a Ewa to nie wierzyła, że mam trzy koty , anie 2 szylkretowe.
    Tutaj od razu zaczął witać karmicielkę w drzwiach, później wchodził na kuchenny blat, żeby "upolować" pierwszy kęs.
    On lubi złapać coś z miseczki i uciec. Myślę, że tak zaspakaja instynkt polowania. No a póxniej przychodził oznaczyć ja swoim policzkowym zapachem czyli wskakiwał na blaty kuchenne i się o nia ocierał.
    No zdrajca.
    Koleżanka wrednie opisywała mi ich wzajemne karesy, a ja nie wiedziałam czy cieszyć się, że jest dopieszczany czy złościć za to przeniesienie zainteresowania.
    Ale jak wróciłam wszystko powoli się unormowało.
    Moje kociaste nie mają w zwyczaju się "odymać". Są lekko zdezorientowane bo wchodzę ja i te wredne walizki.
    Walizek nie lubią i strasznie mi obsierściają tarzając się po nich.No ale ja przyjechałam tym razem w kiepskim stanie.
    Od niedzieli miałam katar gigant. Dobrze, że nie miałam termometru bo całe złe samopoczucie zrzucałam na katar, ale w domu zmierzyłam gorączkę bo byłam strasznie słaba i było mi zimno mimo upału. Miałam 38*, a pod wieczór temperatura wzrosła i dostałam dreszczy i trzęsawki ze szczękaniem zębami.Wzięłam 500mg paracetamolu, za 2 godziny ibuprom forte 400mg, a na samą noc apap noc i neosine i udało mi się przy pomocy poduszki elektrycznej spocić.Koty czuły , że coś jest nie tak i krążyły wokół mnie z podniesionymi ogonami.
    Rano było tylko 37,5 i wykazałam większe zainteresowanie futrzakami.
    Przy kawie zaczęły rozpoznawać rytuały, Browni zaczaiła się na fotel, Szarli wskoczył na kolana bawić się różacem.
    Ale głębokie wzruszenie poczułam jak zobaczyłam jak oswajają obce zapachy przybyłe wraz ze mną.Ułożyły się każde na innym sandałku i starannie pocierały je policzkami(Brownie i Szarlotek), a Kasia wydeptała mi dziurę w kolanach(ma za długie pazury) wieczorem na dobranoc.Takiego długiego mlecznego seansu(mleczny krok polega na dreptaniu po kolanach albo wątrobie i ślinieniu się z zadowolenia) dawno nie widziałam.
    Dzisiaj po drugiej pastylce antybiotyku czuję się znacznie lepiej. Wstawiam sobie prania i wywiesiłam pościel na balkon niech po tych moich potach się przewietrzy i zmienię powleczenie.
    Dzisiaj towarzystwo wyczesałam i mam zakusy na brudne uszy, ale jeszcze trochę się do nich poprzymilam.
    Agnieszka111 lubi to.

  10. #28130
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,097

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    pobrane (4).jpg

    Dzień dobry wczorajszy mój dzień (zgodnie z daną sobie obietnicą) był dobry Mam nadzieje, że i wasz wam się udał.
    Teresko, fajnie, gdy opisujesz kociaki jakby były ludźmi. To znaczy, że i tak je traktujesz. Jak ja swoją sunię, do której rozmawiam, a ona patrzy na mnie tak, jakby chciała mi odpowiedzieć

    Dziś też będzie fajny dzień, bo pełen relaksu, może będą też kijki

    Miłego
    początek odchudzania1.01.2016.......................................1. cel osiągnięty 30.11.2019


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •