Strona 2859 z 2885 PierwszyPierwszy ... 1859 2359 2759 2809 2849 2857 2858 2859 2860 2861 2869 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 28,581 do 28,590 z 28841
Like Tree68620Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #28581
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,724

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Jeszcze Kasiu jest drugi rzut pielgrzymów na 26 sierpnia Matki Boskiej Częstochowskiej, wtedy ida duże grupy z okolicznych gmin. No ale jak tak marudzę bo marudzę, w końcu ludzie idą wiele dni a ja mam tylko chwilę w korku
    Oczywiście Madzia może przenocować

    Nie pisałam wcześniej ale artykuły o przepraszaniu ciekawe, choć nie ze wszystkim się zgadzam

  2. #28582
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,448

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie!
    Kasiu, chciałam napisać, że i u mnie klik na słodkości to waga do góry (tak jak to pokazuje mała Mii, chociaż ona to akurat straszna chudzina), ale to guzik prawda. Jem, no to i mam tu i tam .

    Maniusiu, fajnie, że masz takie podejście do pielgrzymów .
    My pielgrzymek naoglądaliśmy się przez lata ogrom. Jeździłam latem z dziećmi do teściowej i koło jej domku bardzo dużo ich przechodziło. Dla małych dzieci to była frajda – bo to i machanie i śpiewanie i szerokie uśmiechy wędrujących i co jakiś czas obrazek. Właściwie dużo obrazków. Po jakimś czasie zebrała im się naprawdę niezła kolekcja .

    Co do zumby i Latino, to teraz w czasie wakacji nie ma rzeczywiście problemu, ale potem już może być trudniej. Myślę, że wybiorę po prostu to, co będzie bardziej pasowało czasowo. Ważne, że jest taka możliwość.

    Kupiłam dzisiaj znowu rabarbar, ale tym razem celowo na kompot, bo bardzo mi zasmakował . Chociaż kojarzę, że nie powinno się chyba za dużo go używać, bo na coś tam może szkodzić. Ale taki kompot od czasu do czasu, to chyba nic złego?

    Agnieszko

  3. #28583
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    6,901

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    images (5).jpg

    Świąteczne dzień dobry Wczorajszy dzień upłynął mi na sprzątaniu pomieszczeń gospodarczych i rozmyślaniu. Potem były kijki, dzień był dziwny.

    Kasiu, pocieszę Cię, że w pewnym wieku, prawie wszyscy zaczynają tyć od patrzenia na czekoladę, tylko jedni mniej, inni więcej Ja też nalezę do tych drugich, więc nieustannie się pilnuję

    Maniusiu, wyobrażam sobie, jak uciążliwe musi być nieustanne przechodzenie pielgrzymek dla zwykłych mieszkańców. Wy przecież musicie chodzić/jeździć do pracy, robić zakupy, po postu wykonywać codzienne czynności. Z drugiej strony, fajnie widzieć uśmiechnięte, choć zmęczone twarze Pielgrzymów Pamiętam, gdy pojechaliśmy do Częstochowy odebrać naszą córkę i jej przyjaciółki z pielgrzymki. Staliśmy przy wejściu do klasztoru, gdy wchodziła nasza biała grupa...do dziś czuję te dreszcze, gdy widziałam moje dziecko, spalone słońcem, spocone, zmęczone, ale jakże szczęśliwe

    Krysiu, ja wybrałabym Latino- uwielbiam ten rodzaj ruchu

    Teresko, siostra, to jeden z najpiękniejszych skarbów jakie można dostać od życia fajnie, że macie taki dobry kontakt

    Dobrego dnia dziewczyny
    1.01.2016


  4. #28584
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    12,942

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry Agnieszko! Fajnie ze jestes znowu...
    Twoja kawka juz chyba ciut chlodna ale z przyjemnoscia sie dosiade.

    Niestety u nas nie ma dzis dnia wolnego, wiec wypije te kawke duszkiem i lece sie ubierac. Wczoraj poznym wieczorem upieklam na szybko ciasto, ktore chcialam zabrac dzis do pracy by uczcic moja stala umowe. Niestety- prawde mowia ci , ktorzy twierdza, ze co nagle to po diable! Ciasto nadaje sie tylko do uzytku wewnetrznego! Czyli ze chlopaki beda mieli co jesc! Ja tez mam cos do kawki.
    No nic-upieke dzisiaj co raz jeszcze i zaniose jutro...

    Agnieszka111 lubi to.

  5. #28585
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,223

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Idę do kościółka.Od sąsiadki z działki dostałam piękny bukiet polnych ziół i kwiatów do poświęcenia bo ona słucha mszy przez radio, gotuje rosół i jest jakby leniuszek na kościół.Obu stronom pasuje bo ja jestem leniuszek na robienie bukietu.
    Ja będę zadawała szyku z pięknym bukietem, a ona będzie miała poświęcone.Moje kociaste wszelkie suszki rozdarłyby na proch.
    Nareczka bo odsypiałam niespokojną noc i czas zrobić śniadanie i wyruszyć do kościoła mam jakieś 0,5 godz marszu.
    Fajnie jak rano jest kawa na stole i miłe wpisy na dzień dobry.
    Agnieszka111 lubi to.

  6. #28586
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,223

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    O tej sąsiadce od której dostałam bukiet to wam takie niezbyt miłe rzeczy mówiłam.Od czasu jak mi zrobiła dwie awantury po alkoholu i przegoniła szwagra ktory nie wiedząc , że to wykracza poza prawo zwyczajowe naszych działek chciał zaparkować obok jej działki, tam gdzie ona kosi to wydawało mi się, że ją trwale nie lubię.Ale albo czas zgasił emocje, albo na starsze lata staję się bardziej tolerancyjna dzisiaj pomyślałam , że przeszło mi jej " nielubienie".Wczoraj latała za tym kotem z latarką po calych działkach.Czekała do 0:30 na przyjazd córki sasiadki żeby jej otworzyć bramę.Ona jest ciotką tej dziewczyny.
    W sumie jest wścibska i taka naśladująca innych ale i zdolna do wyrzeczeń, pomocy.Teraz siedzi i gotuje i opiekuje się swoim rozwiedzionym mężem, który upadł po pijanemu w niedzielę i złamał obojczyk

    Zaprasza na działkę ( oni wzięli rozwód ale działka jest wspólna bo nie ma jak podzielić) siostrę tego byłego męża bo ona po śmierci matki którą się przez wiele lat opiekowała wpadła w depresję.
    Jakoś mi te dobre rzeczy odmieniły stosunek do niej.Lubię zmieniać zdanie na lepiej.
    W drugą stronę nie cierpię.
    Mam taką irracjonalną pretensję do tej osoby, że się na niej zawiodłam.
    Nie do siebie , że poleciałam jak mucha do miodu za pierwszym wrażeniem zamiast spokojnie poobserwować w kilku życiowych sytuacjach, tylko do tej osoby.Zanim mi ta złość nie przejdzie nie umiem się zdystansować i patrzeć wyrozumiale.
    Ale czas jest zawsze pomocny.
    A tak z innej mańki dostałam dzisiaj sms z tego szpitala który mi robił w zeszłą niedzielę rezonans , że mam wynik do odebrania.
    No jedna jaskółka wiosny nie czyni ale jeszcze kilka takich przypadków , a trzeba będzie weryfikować
    zdanie na temat NFZ usług???

  7. #28587
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    6,901

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    images (5).jpg

    Dzień dobry

    Wczoraj był fajny dzień leniucha. Prawie cały dzień czytałam, a wieczorem obejrzałam Sopot
    Sabinko, Maniusiu, wiem , że znacie książki Charlotte Link, ale ja ją dopiero odkrywam i dla mnie jest to odkrycie zachwycające. Czytam jej trzecią książkę i podoba mi się jeszcze bardziej niż dwie poprzednie

    Teresko, wiesz, że ja mam bardzo podobnie? Nie zawsze, ale i ja czasem popadam w zachwyt nad kimś i rzucam się w znajomość cała sobą, po czym każda odkrywana przez kogoś karta przynosi coraz większe rozczarowanie. Ostatnio tak miałam z jedną z koleżanek z kijów. Bardzo ją polubiłam, a później okazało się, że to bardzo apodyktyczny, narzucający swoją wolę człowiek, miażdżący innych za odmienne zdanie. Obie z koleżanką, z którą chodzę już trzy lata wycofałyśmy się rakiem z tej znajomości, a ja byłam zła, że dałam się nabrać na lep ociekającej słodyczy

    Na temat usług nfz jeszcze nie mam dobrego zdania, le kto wie

    Kasiu, jak tam? Drugie ciasto udało się? Moi chłopcy baaardzo lubią takie wydarzenia i kilka razy zdarzało się im wyjadać ciasto łyżką z tortownicy, bo w inny sposób nie było jak i wcale im to nie przeszkadzało

    Udanego piątku
    1.01.2016


  8. #28588
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    12,942

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry w piatek!

    Dzis u mnie nie wolny, bo ide do prcay. Odrabiam srode przed urlopem (w czwartek ruszamy rano)-bo chce miec troche wiecej czasu na pakowanie, ogrod etc...no i dzisiaj kolega sie zeni, wiec idziemy wszyscy razem z biura pod urzad stanu cywilnego i bedziemy puszczac mu banki mydlane gdy wyjdzie po uroczystosci...
    Tak wymyslono- chociaz nie wiem czy to dobry pomysl...bo co?
    To ma byc proroctwo ze po slubie to cala milosc prysnie jak banka mydlana?
    Wyobrazcie sobie, ze tutaj nie wolno rzucac ryzem, konfetti czy czyms innym...bo to zasmieca i trzeba by bylo to wyzbierac zanim sie odejdzie a z urzedu wyjda nastepni malzonkowie i ich goscie! Co kraj to obyczaj!

    Agnieszko usmialam sie z twojej opowiesci o wyjadaniu ciasta z foremki. Fajnych masz tych chlopakow i rzeczywiscie prawdziwych lasuchow!
    A tak tez robia jak moi panowie?



    U nas to standard!

    Co do ciasta to zdecydowalam sie przelozyc pieczenie do pracy na po niedzieli, bo dzis pieke dla siostry jablecznik na jej jutrzejsze urodziny!
    Agnieszka111 lubi to.

  9. #28589
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    6,901

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu, u nas w kościele ksiądz też zabronił rzucania ryżem- bo to jedzenie i pieniędzmi- no bo jak to rzucać pieniędzmi??!!
    Natomiast na bańki trzeba uważać, bo zdarza się, że jest w nich taki płyn, który zostawia plamy nie do usunięcia na ubraniach

    Taaa, ciuchy na podłodze...mój syn, to mistrz świata
    1.01.2016


  10. #28590
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,448

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie ranne ptaszki . No i jak mam tu z wami wchodzić w pogawędki

    Kasiu, bańki mydlane? No tego zwyczaju przyznam, że nie znałam. Też chyba bym miała trochę obawy o te plamy na ubraniu, ale na pewno wygląda to bardzo widowiskowo. Jak byłam teraz na ślubie koleżanki, to było konfetti i pieniążki. A to potem długie zbieranie . Nie wiem, jak jest przy urzędzie.

    Agnieszko, też się uśmiałam przy tym cieście . U mnie niestety nie ma takich chętnych do wyjadania, jeżeli coś nie za bardzo się udało. Jeżeli chodzi o tańce w naszym klubie, to w zasadzie aż tak bardzo nie różnią się od siebie. Bardziej istotna jest tu raczej osoba instruktora i jego pomysłowość.

    Tereniu, wszystkim bym życzyła, żeby tak się zmieniali na „stare” lata. Zdecydowanie mam poczucie, że u Ciebie naprawdę idzie to w kierunku coraz większej tolerancji, co niestety nie bywa takie oczywiste. I masz rację, czas potrafi być pomocny w ocenie i podejściu do spraw i ludzi.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •