Strona 2867 z 2911 PierwszyPierwszy ... 1867 2367 2767 2817 2857 2865 2866 2867 2868 2869 2877 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 28,661 do 28,670 z 29106
Like Tree68708Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #28661
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    6,970

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    images (5).jpg

    Dzień dobry w czwartek

    Cześć Gruszko zrozumienie własnych i cudzych uczuć, to podstawa wzajemnych relacji.

    U mnie na dobre zaczyna się praca. Dziś mam radę, zostanę też tam dłużej żeby przygotować klasę, odpalić komputer, wydrukować nowe rozkłady materiału. Niestety Krysiu, dalej nic się nie zmieniło w mojej niechęci do pójścia tam, niestety muszę nad tym popracować, bo jak na razie wszystko wydaje mi się bardziej atrakcyjne niż praca

    Mój organizm zaczął się oczyszczać, bo dziś w nocy potwornie bolały mnie wszystkie kości i głowa( tam chyba oprócz rozumu, też są kości, nie?)No więc bolały mnie wszystkie kości W związku z tym, dziś będzie ten bardzo trudny dzień. Ale jutro będzie jeszcze trudniej, bo mam imprezę...dlatego planuję sobie, że dziś będę na wo, a co będzie jutro, zobaczę jutro

    U nas zbierało się wczoraj na burzę, ale ani nie było burzy i nie spadła nawet kropla deszczu.

    Umościłam się wygodnie na waszych ramionach i dobrodusznie was obserwuję
    Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-czesci_ciala25.gifZawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-puszczanie-oka.gif

    Dobrego czwartku

    ps. jeszcze edycja- chyba włączyło mi się wewnętrzne odżywianie, bo nie mam ochoty na jedzenie. Wygląda na to, że trzy dni były przeprowadzone prawidłowo, a w związki z tym jest nadzieja, że jutro nie polegnę
    Ostatnio edytowane przez Agnieszka111 ; 29-08-2019 o 06:36
    maniusia72 lubi to.
    1.01.2016


  2. #28662
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    12,964

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry!
    Ciesze sie Gruszko , ze udalo mi się w naszej rozmowie, podzielic sie z toba duchem naszego spotkania w Poznaniu, w ktorym panowala chęć zrozumienia tego co najważniejsze we wzajemnych relacjach ...no i przekonac cię do powrotu na forum.
    Cieszy mnie gdy miedzy ludźmi panuje zgoda. Jasne, że rozumiem iz nie zawsze jest ona mozliwa, ale wierze ze wszyscy jej w glebi duszy pragniemy.
    Bo wtedy lzej na sercu i lepiej sie oddycha...
    Dobrego dzionka wszystkim Zawzietaskom! U mnie dzis ostatni dzien plazowania, jutro powoli przez Dolny Śląsk wracamy do domu.
    maniusia72 lubi to.

  3. #28663
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,786

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Poznań był wyjątkowy pod tym względem, jestem szczęśliwa że spotkałam Was na swojej drodze, bo tak pełnych empatii osób w tak dużej ilości nie udało mi się do tej pory poznać
    Wczorajszy dzień udany w 100 % , dieta ok, godzina ćwiczeń tez zaliczona.
    a dziś w planie
    śniadanie
    sałata z tuńczykiem i pomidorem i ogórkiem kiszonym z kromką chleba pełnoziarnistego
    drugie sniadanie
    jogurt naturalny, kiwi
    lunch
    Toskańska potrawka z fasolką mung
    obiad
    Bruschetta z pastą z bobu, pomidorem i koperkiem

    dziś mam w planie spacer , może z kijkami?

    Czekam na powrót kolejnej nieobecnej....

  4. #28664
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,279

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    A ja dalej działam na niwie sprzątania domowego.Udało mi się przyjechać wcześniejszym o godzinę pociągiem i działam po odsłonecznych stronach.
    Tak jak u Agnieszki u mnie wczoraj grzmiało, błyskało się ale dobrze, że podlałam bo nie spadła kropla deszczu.Skompletowałam produkty na chłodnik i może na nim przetrwam.Maleństwom kupiłam kawałek( 20 dkg) wołowiny.Niech mają jakąś radość.
    Przestraszyłam się znowu jak Agnieszka opisuje to bolesne oczyszczanie organizmu.Ja to raz przeszłam na diecie Bardadyna w Czapielskim Młynie.
    Ale wiem już, że są dwa klucze do sukcesu na tej diecie tj WO najpierw wytrwać, a później powoli wychodzić.
    Zresztą powolne wychodzenie było już mocno akcentowane na Dukanie.Cała tzw III faza to było stopniowe wprowadzanie nie jedzonych produktów.
    Dąbrowska zaleca tyle dni wychodzenia ile postu, Dukan ustalał 10 dni III fazy na każdy stracony kg.
    Ja z Dukana wychodziłam 130 dni.No i III faza była najtrudniejsza bo już wracały wysokoindeksowe węglowodany( chleb, ryż, ziemniaki makaron) oraz owoce no i najpierw 1 raz w tygodniu uczta, późnie 2 razy.Wracała więc wysoka insulina i ssanie głodowe, apetyt.Ale ten kto zawalił III szybko miał jo-jo.
    Cała moja obawa przed WI to jest czy ja dam radę psychicznie żyć bez przyjemności jaką daje jedzenie.No bo mnie tak warzywny posiłek zdarza się ze dwa razy w tygodniu.
    Naprawdę się boję.Ale ta ilość leków którą przyjęłam od zeszłego września i teraz latem( angina, zapalenie dróg moczowych, pozabiegowy biseptol i obecnie na to zapalenie po cytologii) to nawet mnie lekomana przeraża.To trzeba z siebie wypłukać.
    No ale z Agnieszką na ramieniu może się uda.
    Kasieńko pięknego zakończenia urlopiku życzę.
    Tak jak i ty mam naturę źle tolerującą niezgodę w rodzinie.
    Na spotkaniu zwróciłam waszą uwagę, że tylko ja nie miałam telefonu od najbliższej osoby, każda z was miała.Siostra moja była akurat na wnusio dyżurze i wtedy ja jestem na stosownie dalekim planie.
    Te wątki Celownik najpierw , a teraz Zawziętaski stały się dla mnie namiastką rodziny.Takiej , ktorej nie mam obecnej na co dzień.To , że spod drzwi zabiegowego w szpitalu mam do kogo poszcz÷kać zębami, jak idę na biopsję mogę dać upust lękowi wiele dla mnie znaczy.
    Siostrze mowiłam o badaniu, ale zapomniała że było, że czdkałam na wynik.Ona mnie kocha ale w sferze priorytetów jestem za córką, synem, trójką wnuków no może mogę pokonkurować z męzem.
    Dla mnie gdy jest konflikt i burza w rodzinie to jest to duża katastrofa.
    Na tyle duża , że nie umiem się zdystansować i zostawić sprawy swojemu biegowi.
    Zwłaszcza jak będąc w dystansie i czując głęboką sympatie do wszystkich członków swojej rodziny widzę jak się rozmijają w czasie i przestrzeni.
    A włażąc pomiędzy sama się narażam.
    Ale czasem takie zachęty dla zbłąkanych owieczek są konieczne tylko właściwa osoba powinna się nimi zajmować.
    Kasia z jej umiłowaniem zgody i harmonii jest jedną z takich utalentowanych osób.
    Mam tylko jedno jeszcze życzenie wątkowe no żeby za następny rok znaleźć miejsce nad wodą ( bo Krysia i tak nas zawlecze w skwar, war i niewiadomo ilu kilometrową drogę do tej wymarzonej wody) no i żeby te miejsca z naszej fotografii oba były wypełnione.

  5. #28665
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Wszystkim wam bardzo dziękuję
    Coś ze sprzątaniem zawisło w powietrzu i mnie też się udało ogarnąć to i owo.Nawet gładko poszłoU mnie zawsze są sprawy wyższej wagi....
    Bardzo jesteście zmobilizowane i zdyscyplinowane w diecie
    Ja najbardziej skupiam się na ruchu.Z różnych powodów nie mogłam jeździć przez 3 tygodnie i kondycja bardzo oklapła.Ale już się naprawia.
    Wiatr we włosach odrywa nieco głowę od reszty ciała,daje lekkość i mnóstwo przyjemności.Joga (na razie grupa zero) z powrotem ją przykleja i pomaga docenić i polubić całość.
    W ramach profilaktyki od czwartku jeszcze pilates zero,może mi przypasuje.Miałabym wtedy swoją profilaktykę na stawy zimą i sposób na okiełznanie wagi,żeby nie wierzgała.
    Udaje mi się jeść normalnie w moim pojęciu i na razie tego się trzymam.
    Za wasze diety bardzo trzymam kciuki.
    Rodzina,ach rodzina,nie cieszy gdy jest,lecz kiedy jej ni ma......
    Najlepiej kiedy jest w komplecie
    maniusia72 lubi to.
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  6. #28666
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    3,916

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    Jestem jestem Krysiu
    Podczytywalam was oczywiście ale wpadłam po powrocie malutki dołek chociaż wyjazd był bardzo energetyczny, bardzo podladowujący akumulatory i po prostu świetny ale w poniedziałek waga pokazała z przodu dziewiątkę i to mnie bardzo unieszczesliwiło na kilka dni...
    Ale nic to, kiedyś płakałam z powodu ósemki przodu, teraz z powodu dziewiątki i to powinno w końcu walnąć mnie porządnie po głowie i zacząć walkę na serio bo będzie coraz trudniej.
    Od jutra biorę się za siebie.
    Gruszko bardzo ale to bardzo się cieszę, że cię widzę
    Zaraz zbieram się i jadę do koleżanki za miasto ale dzisiaj za gorąco i nie będziemy maszerować na pewno nad jezioro tylko posiedzimy w ogrodzie Mam nadzieję, że nie będzie ulewy i burzy jak wczoraj chociaż coś tam zapowiadają. Wczoraj naprawdę lało Burza była też ostra i dlugotrwala. Niedaleko mojego miasta pioruny uderzyły w dwa domy mieszkalne a główna ulica przy mojej małej uliczce była po prostu nieprzejezdna i zalana wodą.
    Życzę wszystkim miłego dnia
    maniusia72 lubi to.

  7. #28667
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,786

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Gruszko właśnie też zaczęłam pilates ( m.in) u mnie jest taki pól na pól z jogą, bardzo mi się podoba. Całe zajęcia były z piłkami ( oprócz jogowej końcówki ( około 10 minut) . Ale podobno jak są różne szkoły jogi tak też są rózne szkoły pilatesu. Ja postanowiłam chodzić i mam teraz taki układ:
    poniedziałek pilates i ewentualnie joga
    środa płaski brzuch ( hehe) plus pośladki
    piątek TBC plus joga
    niedziela płaski brzuch plus TBC

    Czytam odchudzanie z elementamii fizjologii i biochemi, nic tam specjalnie odkrywczego nie znalazłam, lubię jednak takie uporządkowane wiadomości, nawet jak coś wiem to jednak czytanie na nowo z naukowym wytłumaczeniem dlaczego pomaga

    Fragment
    Właściwy trening powinien trwać około godziny i 10 minut, dzielimy go na
    poszczególne fazy (rycina 6):
     Faza I - rozgrzewka trwa 5-10 minut – delikatne ćwiczenia mające pobudzić krążenie
    i rozgrzać nieco organizm
     Faza II – lekki wysiłek fizyczny trwa około 20 minut - ćwiczenia trochę bardziej
    intensywne angażujące mięśnie do większego wysiłku.
     Faza III – intensywny wysiłek fizyczny, rozpoczynamy po fazie II i trwa około 30
    minut. W tej fazie staramy się angażować duże partie mięśniowe – nogi, plecy.
     Faza IV – wystudzenie organizmu, odpoczynek, w tej fazie wykonujemy ćwiczenia
    rozciągające, stabilizujemy tętno trwa około 10 minut


    i o motywacji, bo to był nasz temat poznanski

    Budowanie motywacji to proces długotrwały. Zaczyna się on w pierwszym dniu odchudzania
    i trwa przez cały czas. Z każdym zrzuconym kilogramem, z każdym dniem, w którym
    zauważamy, że czujemy się lżejsi i weselsi, wzmacniamy swoją długofalową motywację -
    nasza podświadomość uczy się, że zdrowe pożywienie i ćwiczenia dają nam radość oraz
    poczucie wewnętrznego spokoju spowodowane tym, że po raz kolejny dokonaliśmy
    właściwego wyboru. W tym czasie powstają w nas nowe wartości, które stają się częścią nas.
    Zaczynamy wybierać zdrowe pokarmy nie tylko dlatego, aby schudnąć, ale dlatego, że
    wewnętrznie czujemy się z tym dobrze. Sięgając natomiast po batonik wywołujemy
    wewnętrzny konflikt.
    Najlepszą jednak metodą na pokonanie chwilowych słabości jest wyobrażenie sobie
    konsekwencji braku utraty wagi. Warto pomyśleć sobie, co się stanie, jeśli zamiast schudnąć
    przytyjesz jeszcze parę kilo, albo może kilkadziesiąt kilo? Pomyśl sobie jak będziesz się czuć,
    jeśli za 10 lat będziesz 15 albo 20 kilogramów cięższy. Jeśli nie zboczysz ze złej drogi teraz,
    to tam właśnie zajdziesz. Gdy kusi Cię więc, aby zjeść czekoladę albo batonika, albo
    odpuścić ćwiczenia, popatrz na to jak na powrót na drogę tycia i nieszczęścia. Pomyśl ile
    zdrowia i rozpaczy będzie Cię kosztować życie w otyłości i zadaj sobie pytanie, czy ta
    chwilowa przyjemność jest tego warta? Bo to niby "tylko ten jeden raz", ale tak naprawdę ten
    jeden raz to tylko ten pierwszy raz, po którym na pewno będzie następny. Bo gdyby to miał
    być tylko jeden raz, to czy naprawdę ma on w ogóle dla Ciebie znaczenie - czy naprawdę
    musisz zjeść albo naprawdę chcesz przestać ćwiczyć?

  8. #28668
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    6,970

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Wróciłam z rady. Nawet nie było tak źle, a jutro idę po plan ale jestem pozytywnie nastrojona, uzbrojona w cierpliwość i z nastawieniem na wszystkie możliwe warianty, a więc na zasadzie: będzie jak będzie

    Maniusiu, tekst który wkleiłaś czytałam jakiś czas temu i bardzo do mnie "przemówił"

    Ja z Poznania wróciłam z tą samą wagą, z jaką wyjeżdżałam

    muszę się odstresować, idę poczytać. Czytam Opium w rosole
    maniusia72 lubi to.
    1.01.2016


  9. #28669
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,786

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszko dobrze że nastrój pracowy lekko lepszy

    A ten tekst taki mi sie z Tobą skojarzył, okazuje się że słusznie Bardzo mi przypadły do gusty Twoje słowa, że za kilka minut zapomnisz co jadłaś a kg zostaną na długo lub na zawsze. Jak mam jakąś pokusę to od razu sobie to przypominam
    Ostatnio edytowane przez maniusia72 ; 29-08-2019 o 12:03
    Agnieszka111 lubi to.

  10. #28670
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,475

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko, co z tego, że zapisałam sobie grubymi literami, że masz dzisiaj Imieniny, skoro schowałam te zapiski w najmniej nieodpowiednie miejsce . Bardzo mi wstyd za to zagapienie .
    Kochana nasza Zawziętasko, życzę Ci tylko tego, co najlepsze . Niech się spełnią wszystkie Twoje marzenia. Dużo zdrowia i jak najwięcej wspólnych chwil z nami! I dziękuje Ci za wszystkie mądre, pełne równowagi słowa i przemyślenia .

    Sabinka.jpg

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •