Strona 2877 z 3048 PierwszyPierwszy ... 1877 2377 2777 2827 2867 2875 2876 2877 2878 2879 2887 2927 2977 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 28,761 do 28,770 z 30475
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #28761
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    dzień dobry w poniedzalek
    a6679282c4828c129c35e8c36c48f847.jpg

  2. #28762
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Mam czas tylko na hej Dzięki Maniusiu za kawkę i życzenia, ja dorzucę cudownego tygodnia dla wszystkich

    Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-anioly31.gifZawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-odchudzanie-ruchomy-obrazek-0013.gifZawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-taniec50.gif

  3. #28763
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    czytam Potęgę Podświadomości i coraz bardziej wkręcam się w temat przekonań ( czytałam tą książkę na studiach ale wtedy odbierałam ją inaczej).
    Ja z domu wyniosłam sporo złych przekonań. Nie mam dobrych wspomnień więc nie może być inaczej, Dom nauczył mnie że najlepiej być przezroczystym, od dziecka słyszałam, że dzieci i ryby głosu nie mają, więc nie mogłam mieć swojego zdania na żaden temat. Sztukę bycia niewidzialnym opanowałam bardzo dobrze. Czy znacie dziecko którego rodzice zapomnieli odebrać z przedszkola, mnie nie odebrano przynajmniej dwa razy( tyle pamiętam ) Pamiętam jak mnie pani przedszkolanka odprowadziła do domu a cała rodzina siedziała sobie w najlepsze przy kolacji ( rodzice, dziadkowie ) i nikt nie zauważył że mnie nie ma. Jet więcej takich wspomnień, staram się je odsunąć, żeby przestały męczyć, powoli walczę ze swoją niewidzialnością. Mam sporo przekonań do wyplenienie i jak widzę większość wiąże się z dzieciństwem, Na przyszło środę zapisałam się próbnie na terapię.

    No i oczywiście próbuję zmienić wewnętrzne przekonanie że nie schudnę …

    Krysiu moja opowieść o was zawierała mnóstwo błędów ale była zrozumiana to już coś

    Aga gratuluję spadku wagi i zdrówka życze

    Tereniu byłas bardzo dzielna w opiece na Jasiem , a Antoś gdzie był ? U drugiej babci?

    Kasiu z przyjemnością poczytałam Twoich harcerskich opowieści. Zazdroszczę, bo czytając różnie książki typu Czarne stopy... pan samochodzik marzyłam o takim harcerstwie ale u nas w szkole było kiepsko...

    Sabinko ocieplenie budynku może być uciążliwe u nas się trafiło akurat w czasie komunii Martusi... Ale potem wyraźnie spadły rachunki za ogrzewanie, więc warto przecierpieć...

    Gruszko Fajnie że już nie ma tylu turystów i możesz sobie pojeździć na rowerze bo teren masz cudny


    Marti…. czekam na Ciebie
    Ostatnio edytowane przez maniusia72 ; 09-09-2019 o 06:33

  4. #28764
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,163

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry w nowym tygodniu!

    Maniusiu dzieki za kawke i za tekst o przemysleniach...smutny, ale i napelniajacy otucha. Bo przeciez-wiedziec czemu boli...to juz polowa drogi by wyjsc z bolu. Zycze ci z calego serca by terapia byla skuteczna i jak najszybciej zaczela dzialac. Jestes cudownym czlowiekiem i w pelni na to zaslugujesz.

    Agnieszko- odma****e ci lapka, brawa za fajne obrazki! Wzajemnie dobrego tygodnia zycze ci kochana!

    Tereniu- to nie tak, ze ja sie zmuszam by zaakceptowac cos co nie ma "ni pierza ni miesa". Mi naprawde wystarczaja poprawne stosunki z ludzmi, ktorzy mnie odrzucaja i nie akceptuja. Jesli ktorakolwiek z osob, ktore w afekcie wyrzucily mnie z przyjaciol z fb i zerwaly ze mna kontakty, wyciagnelyby do mnie reke do porozumienia... natychmiast bym na to przystala.
    Bo boli mnie gdy ktos mi zle zyczy, gdy ja zycze wszystkim tym osobom dobrze. Jest mi przykro, ze nasza kolezanka z Celownika zatrzasnela mi drzwi przed nosem i nie dala szansy na wyjasnienia. I zawsze bede miala nadzieje, ze kiedys zmieni zdanie i da mi druga szanse.

    W swym zyciu jedyny raz to ja odrzucilam kogos i tez mi to lezy na sercu kamieniem. Niemniej jednak nie zycze tej osobie niczego zlego, po prostu rodzaj wiezi jaki z nia mialam, absolutnie mi w tamtym punkcie mego zycia nie sluzyl. Czy teraz jest inaczej? I tak i nie. Dlatego nie chce powrotu do poprzedniej relacji. Natomiast chcialam jednak normalnych kolezenskich stosunkow. No ale to bylo dla drugiej strony nie do zaakceptowania. Uslyszalam, ze rana jaka jej zadalam- niestety to uniemozliwia. Zatem musze to zaakceptowac...



    maniusia72 lubi to.

  5. #28765
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu mam podobne podejście jak Ty, z niektórymi osobami nie jest mi po drodze ale nie zatrzaskuję za sobą drzwi by choćby na ulicy powiedzieć sobie Dzień dobry, nie zapominam, ale tez nie chcę chować w sobie urazy, bo lepiej sie czuję gdy burza jest już za mną, dlatego tez przyjęłam wyciągnięta przez mamy braty rękę, choć dalej jestem zła na sytuację jaką stworzył.

  6. #28766
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    No to menu na dziś

    śniadanie - kanapki z pomidorem

    drugie - marchewka i orzechy

    lunch - leczo warzywne z kaszą bulgur

    kolacja - Pieczone młode ziemniaczki z sałatką z pomidora i ogórka

    Ziemniaki 240 g (3 szt.) , Cebula 30 g (0,3 szt.) , Oliwa z oliwek 10 g (1 łyżka) , Pomidor 130 g (1 średnia szt.) , Ogórek kwaszony 60 g (1 szt.) ,

    Ziemniaki dokładnie wymyj i pokrój na ćwiartki. Wrzuć do naczynia żaroodpornego
    Cebulę pokrój i dodaj do ziemniaków
    Skrop oliwą z oliwek i przypraw rozmarynem. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do 220 stopni na około 20 minut
    Pomidora i ogórka pokrój w plasterki i wymieszaj. Przypraw pieprzem i podawaj z upieczonymi ziemniakami

  7. #28767
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    7,217

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia


    To Kasiu bardzo dla mnie pouczający obrazek.
    Ale trochę się pobronię(chociaż nie do końca bo masz rację, warto ugryźć się w język).

    Rzadko kto (np Krysia) uważa tą moją cechę co w sercu to na języku za zaletę.
    Przysparza mi ona sporo niechęci , ba wręcz wrogości.Zdaję sobie z tego sprawę.
    Ale jest również takim moim puklerzem obronnym, przed nie chcianą, nadmierną zażyłością.
    Tutaj z Gruszką możemy sobie uścisnąć dłonie.
    Zanim coś do kogoś powiem z reguły nie zastanawiam się, nie myśle o konsekwencjach.
    Nie zastanawiam się czy to coś miłego. Przeważnie wystarcza mi , że to według mnie prawda.
    A to już błąd w stosunkach miedzyludzkich.
    Ale czy np lubisz ludzi którzy zasypują cie ciągle gradem komplementów, głasków na które nie czujesz , że jakoś szczególnie zasłużyłaś, przysług o które nie zabiegasz.
    Ja nie przepadam za takim skracaniem komfortowej dla mnie "strefy buforowej- ja inny człowiek" i wręcz zagłaskiwaniem kota.
    Potrzebuję innych ludzi ale tak jak by przełożyć na wspólny pobyt w mieszkaniu poznańskim no w sąsiednim pokoju.
    Większości z nas zależało na własnym pokoju i własnym łóżku.
    To, ze ja jestem już tak zżyta z Tobą Kasiu, że mogę dzielić przestrzeń nawet jednego (byle duzego łóżka) świadczy o ogromnej akceptacji Ciebie.
    Wybaczcie dziewczęta w stosunku do żadnej z was tego nie osiągnęłam.
    Nadmierne ćwierkanie, to co mnie miałaś kiedyś za złe, że nie przysyłam ci emotek, obrazeczków, rzadko dzwonię dla mnie jest normalnym , zdrowym zdystansowaniem.
    Owszem lubię sie spotykać z przyjaciółmi , lubię nocne Polaków rozmowy ale tak od swieta, nie co chwila, no ja zdecydowanie jestem mało głaskliwa.
    Lubię głask, od czasu do czasu, gdy jest zasłużony, ale nie żeby skakał na mnie żywiołowy wielki pies i lizał po twarzy , rękach i głowie.
    Dlatego, często tymi swoimi ostrymi wypowiedziami posługuję sie z zamiarem zaznaczenia swojej odrębności, swojego zdania, odsuniecia ludzi na większy dystans.
    Uważam wręcz selekcje wypowiedzi na mówienie tylko miłych rzeczy za manipulacje emocjonalną.
    Za zabieganie, niezbyt uczciwe, o lubienie mnie bo sie nie narażam żadną kontrowersyjną wypowiedzią.
    Ba nawet uważam , ze to fałsz.
    Fałszu i kłamstwa nie toleruję u siebie i innych.Kłamstwo , a swoją drogą są nim i grzecznościowe przemilczenia, dla mnie to oznaka tchórzostwa, braku odwagi cywilnej.

    Clow tego twojego obrazkowego przesłania jest w rozpoznaniu czy musisz to powiedzieć.
    Rozpoznać kiedy sytuacja jak wrzód dojrzała do tego żeby ją "przeciąć", a kiedy nie należy strącać figurek z porcelaną przechodząc prze sklep z bibelotami.
    To jednak niestety zależy od wrażliwości własnej osobnika.
    Jedni jak Agnieszka będą sunęli w delikatnych miękkich pantoflach przez taki skład porcelany, inni na wszelki wypadek nie otworzą nawet drzwi, albo uciekną, żeby czegoś nie potrącić.
    Ja przebijam się przez zycie sama , miałam męski zawód inżyniera i ponad 30 lat pracy na produkcji(z majstrami, prządkami, tkaczkami itp) w fabryce.
    Moja ocena sytuacji będzie inna niż mającej do czynienia z dziećmi i sferą psyche Krysi, Agnieszki, twojej Kasiu.
    Ale nauczyłam się nazywać rzeczy po imieniu i bronić swojej racji gdy analitycznie i matematycznie postawię diagnozę.
    Dlatego "poprawne " zachowanie dla mnie jest czymś zaprzeczającym lubieniu się , relacji zywej i ciepłej.
    Ile razy my się już z sobą pokłóciłyśmy i pogodziłyśmy, dla mnie to jest właśnie cenne i żywe.

  8. #28768
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Natomiast chcialam jednak normalnych kolezenskich stosunkow. No ale to bylo dla drugiej strony nie do zaakceptowania. Uslyszalam, ze rana jaka jej zadalam- niestety to uniemozliwia. Zatem musze to zaakceptowac...
    Kasiu, nie da się dojść do porozumienia z osobą, która w swoim zachowaniu nic złego nie widzi, ale było mninelo...
    TinnGO and kasiaogrodniczka like this.

  9. #28769
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez TinnGO Zobacz posta
    Dlatego, często tymi swoimi ostrymi wypowiedziami posługuję sie z zamiarem zaznaczenia swojej odrębności, swojego zdania, odsuniecia ludzi na większy dystans.
    Teresko, swoją odrębność można zaznaczyć w inny sposób, niekoniecznie posługując się ostrymi wypowiedziami
    A o tym, że potrafię bronić swoich racji i innych ludzi wiecie bardzo dobrze i powtórzę to kolejny raz, zawsze chciałabym mieć kogoś takiego jak ja sama w sytuacji gdy popadnę z kimś w konflikt. I każdej z was życzę takiego obrońcy

    Generalnie uważam, że jeśli chodzi o własne terytorium i nie skracanie dystansu, to chyba wszystkie jesteśmy do siebie bardzo podobne może poza Kasią, która bardziej niż my pozostałe potrafi zbliżyć się najbardziej. Zawsze najlepiej mieszka się w swoim pokoju, który jest częścią większej przestrzeni, ale czasem trzeba wyjść poza strefę własnego komfortu żeby okazać sympatię i przyjaźń w stosunku do innych. Dlatego my z Maniusią dzieliłyśmy pokój, a wy z Kasią łózko Nie stanowiło to dla żadnej z nas problemu, bo się lubimy i zależało nam żeby fajnie się mieszkało- wszystkim I myślę, że wiele takich kompromisów jest za nami ( o niektórych nawet nie wiemy, bo były dyskretne) a wiele przed nami , bo takie jesteśmy.

  10. #28770
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    7,217

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Teresko, swoją odrębność można zaznaczyć w inny sposób, niekoniecznie posługując się ostrymi wypowiedziami
    Zamierzam nad tym popracować.
    No i na moim ramieniu siedzi mistrz w tej sztuce .
    Może byś mi dla edukacji ten inny sposób zaznaczania swojej odrębności tak przybliżyła.
    Jak ty to robisz.
    No całkowicie nie zgadzasz sie z czyjąś oceną sytuacji , a jesteś w sytuacji, że gdy milczysz to aprobujesz , zwłaszcza, że otoczenie popiera, wspiera, utwierdza siebie nawzajem w takiej , a nie innej interpretacji rzeczywistości.
    Co Agnieszko robisz, albo może czego nie robisz?
    To pytanie wynika, z mojego szczerego zainteresowania jak można wpłynąć na otoczenie, albo silnie dać znać o swoim odrębnym spojrzeniu.
    Bo ilość tej aprobaty czegoś co ja widzę inaczej jest miażdżąco duża.????
    Agnieszka111 lubi to.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •