Strona 2909 z 2944 PierwszyPierwszy ... 1909 2409 2809 2859 2899 2907 2908 2909 2910 2911 2919 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 29,081 do 29,090 z 29434
Like Tree68813Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #29081
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,054

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kaniu, wczoraj właśnie pokazywałam dziewczynom na apce. Też czytam Ciemno prawie noc
    Dziękuję dziewczynki za życzenia
    1.01.2016


  2. #29082
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,907

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  3. #29083
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    3,958

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry i tutaj
    Dla niewtajemniczonych powiem, że siedzą w tej chwili na lotnisku w Gdańsku bo lecę do córki
    Co do książek i naszych klasyków to ja w zasadzie wszystkie lektury przeczytałam i nawet mi się podobały oprócz Sienkiewicza. Jakoś nic z trylogii mi nie pasowało. Ale ekranizacje owszem.
    Dziękuję za życzenia jako nauczycielka - emerytka. Miło jak ktoś pamięta

  4. #29084
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    3,958

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    W tzw międzyczasie zdążyłam dolecieć do Anglii, dojechać do domu córki, pogadać, posłuchać pioseneczek w wykonaniu wnuczek a tu cisza
    Wnuczkami na razie niezbyt zdążyłam się nacieszyć, tyle co w samochodzie z lotniska i trochę w domu bo poszły spać. Fajnie mają z nimi bo przyzwyczajone są od małego do wczesnego spania wieczorem i super. Na lotnisko przyjechały z mamą już wykąpane i w piżamach, tylko miały ubrane ciepłe bluzy. Taty nie ma do jutra wieczorem to musiały przyjechać z mamą, to znaczy nie musiały tylko chciały

  5. #29085
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,511

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie!
    Sabinko, dobrze że już jesteś z najbliższymi. Rozczuliłaś mnie tymi piżamkami . Miejmy nadzieję, że pogoda będzie sprzyjać i dużo teraz szaleństw przed wami .

    Agnieszko, masz rację, że nie byłoby w porządku zostawiać panie ze świetlicy z dziećmi. Ale też nie do końca jest w porządku, że w ogóle w swój wolny od zajęć dzień musicie pracować.

    Maniusiu, Kaniu też lubiłam Nad Niemnem. Wiem, że wiele osób nie przepadało za tą lekturą i zawsze mnie zastanawiało dlaczego?

    Za bardzo się dzisiaj objadłam różnymi dobrociami i niestety będę musiała sporo opóźnić spanie, żeby chociaż spróbować obronić się przed zgagą . Jak to mówią „głupich nie sieją …”

    dobranoc.jpg

  6. #29086
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    12,999

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry!



    Masz racje Sabinko-widac jakies rozleniwienie na watku. Ty zdazylas poleciec i napisac z Anglii a one tu nic!
    Trzeba by im przetrzepac tylki!

    U mnie poniedzialek byl intensywny i ciut nerwowy, bo najpierw lecialam z wywieszonym jezorem po pracy do lekarza, by zrobic ten test uczulenia na jad osy czy pszczoly (ktory okazal sie byc tylko zwyklym pobraniem krwi!), a potem biegusiem z koronka zebowa w reku, szukalam dentysty ktory mi ja na powrot przyklei...
    Z tego wszystkiego na wieczor tak rozbolala mnie glowa, ze nie ogladajac sie na nic, wzielam procha i poszlam spac...

    Pytalyscie dziewczynki o kilka rzeczy, mialam odpowiedziec od razu, a potem mi sie zapomnialo.
    Sprawa siostry niby ciut przyschla, ale dalej mnie uwiera, bo ma niestety ciag dalszy. Rozlazla sie teraz z terenu zazdrosci o rozna sytuacja zyciowa i mozliwosci urlopowe na teren konfliktu z naszym ojcem. Moja siostra tez nalezy do klubu "tych, ktorzy nie potrafia odpuscic" i probuje mnie przeciagnac na swoja strone bym i ja "ukarala" naszego rodziciela za jego zachowanie.
    A ja wiecie jaki mam charakter... Dlatego zdecydowalam "niepamietac" jego slow czy poczynan...
    Nie jestem taka swieta Matka Teresa, ale robie to co sluzy mnie samej...no i moim bliskim.
    Jade teraz na weekend do obu rodzicow. Jasne, ze glownie dla mamy,no ale i on poki zyje jest dla mnie wazny, bez wzgledu na wzgledy.
    Moja siostra w tym konflikcie stanela murem za swym mezem. Ja bym tak chyba nie potrafila. Czy to nienormalne?

    Co do mego terminu sanatorium to coz. Nie bede go przesuwala. Na same swieta przyjade do domu (jest mozliwosc wziecia urlopu 24.-26.12), no a biorac termin grudzien/styczen wychodze na przeciw mej firmie, bo u nas w tym czasie jest tzw "martwy sezon".
    Dzisiaj bede o tym rozmawiac z szefowa... i co ma byc to bedzie.
    Kwestie operacji stopy odkladam do wczesnej wiosny. W marcu chcielismy jechac na urlop do Tajlandii, wiec moze zaraz po powrocie to zrobie, albo na przyszla jesien. Zalezy od sytuacji, jaka bedzie w pracy, bo bardzo nie chcialabym jej stracic.
    No a bol? Jest nieprzyjemny, ale to rodzaj bolu, ktory zzywa sie z czlowiekiem. Nosze babcine obuwie, smaruje masciami i biore (jak juz bardzo jest niefajnie) leki przeciwbolowe. No i do przodu...

    Gruszko- a ty gdzies sie zapodziala? Czy wszystko w porzadku?
    Dobrego wtoreczku!

  7. #29087
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,907

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    Ja dziś byłam już w pracy o pół do 7, poszłam sobie na młyn poksięgować .trochę się udało poksięgowac, a ciągle jeszcze mam małe zaległości i tu i w domu, no cóż robota głupiego lubi...
    Po pracy ide do rodzinnego wziąć skierowanie do chirurga na ta moją pietę nieszczęsną, chciałam się umówić z ubezpieczenia z klubu fitness , no ale się nie udało, a potem na przedostatnie TRE a do domu dotrę około 20tej i cał dzień zmitręzony

  8. #29088
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,907

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  9. #29089
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,907

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu chyba dobra decyzja, bo w końcu zawsze jest coś co przeszkadza jeśli jest tak długi termin pobytu. A na swieta będziesz w domu to najwazniejsze.
    Ja też nie potrafię tak długo trzymać urazy, a właściwie to trzymać potrafię ale staram się nie okazywać, w końcu rodziny się nie wybiera i jakoś trzeba z nimi żyć, a nawet ze względu na mamę wybaczyłabym ojcu. Czy trzymałabym twardo stronę męża? Raczej nie. Nikt nawet mąz nie ma mi prawa mówić z kim mam a z kim nie utrzymywać kontakty i z kim rozmawiać, choćbym się z nim zgadzała w tej kwestii,
    No ale kazdy ma inne małżeńskie układy i jak mu z tym dobrze to ok.
    Krysiu tez nie wiem skąd niechęć do Nad Niemnem, pięknie zrobiony film, piękne postaci. Piękne przesłanie, no ale o gustach sie podobno nie dyskutuje
    Jako dziecko uwielbiałam czytać Sienkiewicza i chyba wszystkie powieści przeczytałam, moja córka za to go nie cierpi a lubi Prusa, szczególnie Lalkę
    A teraz ambitnie uczy się tej matematyki rozszerzonej, a myslałam że jej się szybko znudzi.

  10. #29090
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,054

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu, oczywiście, że masz prawo do własnego zdania i takiego postępowania jakie Ci serce dyktuje i nie nam to oceniać.
    Ja chciałabym odnieść się do tego, co napisałaś... że Twoja siostra stanęła po stronie swojego męża. Nie skupiając się na szczegółach sprawy (choć mogą być one istotne w drastycznych czy dramatycznych szczegółach , ale w tym przypadku takich nie ma), to ja również stanęłabym po stronie męża. Z wielu powodów, ale przede wszystkim z takiego, o którym usłyszałam podczas naszego ślubu 33 lata temu.Ksiądz powiedział do nas - "Dlatego to mężczyzna opuszcza swego ojca i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem." Od dziś to Wy jesteście dla siebie najważniejsi. Gdy wy będziecie się zgadzać, wasze dzieci nie będą cierpiały, a wy nie rozwiedziecie się. Szczegółów oczywiście nie pamiętam, ale ten cytat wielokrotnie powtarzany w kościele trzyma się mnie jak przyszyty Do dzisiejszego dnia, nie złamaliśmy tej zasady i zawsze stoimy murem po swojej stronie...w każdym konflikcie. To nie znaczy, że we wszystkim się zgadzamy. O nie. Wielokrotnie dyskutujemy, przekonujemy się nawzajem, ale bardzo źle bym się czuła, gdyby w konflikcie między mną a mamą stanął po jej stronie. I choć mój mąż szanował mojego ojca i szanuj mamę, to zawsze staje po mojej stronie.
    Dlatego w tym względzie rozumiem Twoją siostrę
    Natomiast jeśli chodzi o zazdrość, to bardzo brzydka cecha, ale można ją zwalczyć. Zazdrość o urodę, dobra materialne, powodzenia na wszelkim polu,to dość powszechne zjawisko i serdecznie współczuję, że spotyka Cię to ze strony siostry Z autopsji wiem, że rozmowy na ten temat nie przynoszą rezultatu. To zazdraszczająca osoba, powinna chcieć tę cechę u siebie zwalczyć.
    Tak czy siak, mocno trzymam kciuki żeby Wam się udało Siostra, to cudowny, piękny skarb.

    Maniusiu, wiesz, że ja też tak mam! Czasem trzymam urazę długo i staram się jej nie pokazywać, ale w międzyczasie " rozmawiam ze sobą" i udaje mi się jej pozbyć. Czasem trwa to długo szczególnie, gdy mi na kimś zależy, bo jeśli nie, to ani mnie to ziębi ani grzeje.

    Sabinko, jeszcze raz udanego pobytu u dzieciaków
    maniusia72 lubi to.
    1.01.2016


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •