Strona 2918 z 2956 PierwszyPierwszy ... 1918 2418 2818 2868 2908 2916 2917 2918 2919 2920 2928 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 29,171 do 29,180 z 29558
Like Tree68838Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #29171
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,945

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Widze że temat ciężki
    Nie czepiając się ja pisałam o UB, a Aga o znikaniu ludzi
    I tak jak pisałam nie chciałabym powrotu PRL, bo wiele złego się wtedy działo. pamiętam np czołgi przed blokiem gdy zaczął się stan wojenny, ale pamiętam tez dobre rzeczy.

  2. #29172
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,346

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez maniusia72 Zobacz posta
    Nie spotkałam się w środowisku z konfidentami choc wiem że byli, oczywiście nie chce powrotu PRL, ale pewne rzeczy były lepsze.

    Sąsiad moich teściów był aresztowany jako młody chłopak przez UB, spędził 7 lat w więzieniu, był bity tak że stracił słuch, w jednym uchu, poznałam go osobiście już po ślubie a o tej sytuacji dowiedziałam się niedawno bo napisała wspomnienia ze swojego życia. I to było bardzo złe w tych czasach
    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    brak wyjazdów wakacyjnych i wreszcie śluby, komunie po cichu, po kryjomu gdzieś na wsi milicjantów, żołnierzy. Nie zapominam, że to był totalitaryzm, jedno-władza, rządziła komuna, a moi sąsiedzi nagle znikali bez słowa. Nie, nie podobają mi się te czasy.
    Zlałaś mi się w poście Agnieszko z treścią Maniusi . ona pisała o UB , ty o znikaniu ludzi.
    Ja właśnie pamiętam cudowne wyjazdy na wieś, zbieranie szyszek na podpałkę i grzybów(do dzisiaj znam się na grzybach).
    Jeździło sie na letnisko na pełne dwa miesiące, wynajmowało pokój od jakiejś wiejskiej rodziny i dzieci miejscowe bawiły się z letnikami.
    Wtedy były cudowne wyroby wędliniarskie (kaszanka, kiełbasa, czarne, metka, leberka) i chleb gorący z pieca, na koniec wypieku się czekało pod piekarnią i parzył jak się go niosło czy wiozło rowerem do domu.
    Wieczorem jak był udój szło sie po mleko, niestety z takich letnisk często przywoziłyśmy wszy złapane od autochtonów i trzeba było dać się wyczesywać gęstym grzebieniem i nacierać naftą.
    Jesienią w szkole chodziła higienistka i oglądała głowy, a pani w młodszych klasach każdemu dzieciakowi dawała po łyżce tranu jesienią i zimą.No żeby dzieci nie miały krzywicy.
    Ostatnio edytowane przez TinnGO ; 29-10-2019 o 14:31

  3. #29173
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,945

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    A nam kazali fluoryzowac zęby takim ohydnym płynem, fuj.
    Do tej pory nie wiem czy to miało sens, bo zdania sa podzielone

  4. #29174
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,093

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu, nie krzycz na mnie. Skąd miałam wiedzieć, że Tereska z kimś mnie pomyliła?
    początek odchudzania1.01.2016.......................................1. cel osiągnięty 30.11.2019


  5. #29175
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,093

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Maniusiu, może mają, bo u nas do dziś fluoryzuje się zęby
    początek odchudzania1.01.2016.......................................1. cel osiągnięty 30.11.2019


  6. #29176
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,007

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Juz nie krzycze. Tereska pomyliła czy tez wsadzila do jednego worka obie Agnieszki...
    Ale przeciez to niewazne co kto pisal. Mamy po prostu rozne wspomnienia...
    Ale to fajnie tak pieknie sie różnić...

  7. #29177
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,945

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Aga naprawdę jeszcze fluoryzują ?
    Myslałam że to dlatego że kiedys pasty nie miały fluoru, nie pamiętam żeby Marta miała fluoryzację, kurcze a może miała a ja mam sklerozę?

  8. #29178
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    6,945

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    A wspomnienia chyba zalezy w jakim środowisku się było, przecież niektorym łezka się w oku kręci... takie to były piekne czasy...
    np Brat Mamy
    kupiłam mu dla jaj kalendarz z plakatami z PRL na urodziny, był zachwycony i takie własnie hasło powiedział. I to było na powaznie

  9. #29179
    Awatar TinnGO
    TinnGO jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    17-03-2010
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    6,346

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Róznie się układają ścieżki życia i człowiek w pewnym okresie czuł sie szczęśliwy, miał dobrą passę życiowa, sprzyjający okres finansowy czy uczuciowy i patrzy subiektywnie.
    W innym okresie miałyśmy nasze lata dzieciństwa i dorastania, na innym etapie teraz jesteśmy. Ja też okres kiedy miałam lat 42-52 dobrze wspominam bo miałam świetną sytuację (dobra pensja, ugruntowana i niezagrożona pozycja zawodowa, uczuciowe 10 szczęśliwych lat z Marianem, poprzednikiem Kazika).
    Ja już jestem jakby nie było podwójnie owdowiała( Marian zmarł w 2003, Kazik w 2015).
    Ale później poza sytuacja finansową wszystko po kolei się posypało.
    No i teraz jestem emerytem z nadwyrężonym już zdrowiem , którego nie stać już na prywatne wizyty lekarskie i odpłatne badania czy operacje. Czuję sie coraz bardziej wyautowana z głównego nurtu życia, a to nienadążanie za kursem wzmaga moją frustrację.
    Jesień i ciemność zawsze przywodzą myśli o śmierci i grobie. No bo w listopadzie(26 listopada zmarła moja mama, miała tylko 63 lata). Nie nigdy tej jesieni deszczowej, wietrznej z gołymi już smaganymi deszczem gałęziami drzew nie polubię. To czas zamierania.
    Z Celownikiem umówiłam się na 12 listopada na grób Hani w 4 rocznicę jej śmierci.
    Ja już w swoim życiu sporo osób z najbliższego otoczenia , rodziny, partnerów życiowych, przyjaciół, pochowałam.
    Jestem na trochę innym życiowym zakręcie niż wy dziewczynki z uwagi na wiek i sytuację życiową.
    Dobrze, że los mi zesłał kociaste bo chyba bym wyła do księżyca od października do marca.

  10. #29180
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,093

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Teresko, na pewno wiele racji jest w tym, że nasze spojrzenie na rożne sprawy, bazuje na własnych doświadczeniach. I można kogoś przekonywać do czegoś, a i tak niczego to nie zmieni
    Nie wiem, jak będę myślała za kilka lat, gdy odejdę na emeryturę, na razie na szczęście nie potrzebuję się leczyć, więc nie znam ( poza stomatologiem i ginekologiem) prywatnego lecenia i oby było tak jak najdłużej, Nie mam pojęcia jak będzie wyglądało moje życie i na razie nie chcę się nad tym zastanawiać. Dla mnie jesień, to nie czas umierania, tylko odpoczynku, przemyśleń i przygotowania się do tego co nieuchronne. Porządkuję wtedy swoje sprawy, relacje z ludźmi, staram się jak najwięcej z nimi przebywać. Często więc zapraszam do siebie rodzinę, lubię być w pracy między koleżankami i z dzieciakami, które mnie odmładzają , a wieczory spędzać przy herbatce czy winku sama lub z kimś, kto akurat jest No i na maksa czytam, latam po necie i oglądam filmy. Wiosną i latem, robię zupełnie inne rzeczy

    Maniusiu, w mojej szkole, dzieci każdego roku fluoryzują zęby. Nie wiem, czy tym samym płynem co kiedyś, ale robią to.

    Kasiu
    początek odchudzania1.01.2016.......................................1. cel osiągnięty 30.11.2019


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •