Strona 325 z 3048 PierwszyPierwszy ... 225 275 315 323 324 325 326 327 335 375 425 825 1325 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 3,241 do 3,250 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #3241
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,538

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    62dfe8838589.jpg

    Witam niedzielnie
    Natko, ja też zapamiętałam, że córka Reginki ładnie schudła na tej diecie. Ja nie bardzo chcę stosować jakąkolwiek dietę, ale ta daje dużo możliwości, a przede wszystkim można jeść na niej wszystko...wyczytałam, że pieczywo również, ale mało i nie pszenne. Można nawet niewielkie ilości nabiału jeśli ktoś go dobrze toleruje. A poza tym uczy tego, czego ja się chcę nauczyć- regularnego jedzenia z przerwami. Myślę, że spróbuję ją sobie zapodać, żeby zobaczyć jak się na niej czuję.


    Jeszcze jeden fajny link z jadłospisem i przepisami do paleo [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    Miłego dnia dziewczynki...z dietą, czy bez niej
    Ostatnio edytowane przez Agnieszka111 ; 30-08-2015 o 06:32

  2. #3242
    Awatar Mar-za
    Mar-za jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-12-2014
    Posty
    2,119

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie przy porannej kawie.
    Zauważyłam po sobie że gdy w diecie brakuje mi węglowodanów -wtedy polegam na słodkościach.
    Jeśli do południa dostarczę porcję węgli tych złożonych (w chlebie razowym, płatkach, owsianych, kaszy) to wieczorem nie mam takiego ssania w żołądku i nie rzucam się na cukry proste. A do tego 5 posiłków dziennie w równych odstępach czasu pozwala mi opanować swój niepochamowany apetyt.
    Już nie kombinuję, postaram się tych prostych zasad trzymać i mam nadzieję na racjonalny spadek wagi.Już nie zakładam 60 kg-daję sobie do 70.

  3. #3243
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam i ja moje Zawzietaski! Dzieki za kawke Agusiu!

    Mar-za w pelni podzielam twe zdanie! (nawiasem mowiac czy twoj Nick to pochodna od Marty?- jesli tak to czy mozna zwracac sie do ciebie po imieniu?)-ja tez postanowilam juz nie kombinowac!
    5 posilkow rozlozonych regularnie-trzymanie sie ich terminow-bez podjadania! i wegle do poludnia glownie to to co chce teraz w sobie wycwiczyc.

    Pomoc w tym ma mi teraz WW i ich spotkania ,wazenie przy instruktorze i aplikacja na telefon, ktora wykupilam w piatek.
    Jak narazie bardzo mi sie to podoba- wpisuje w telefon co jem i samo sie wszystko liczy! Ustawilam sobie tak, zeby mi komorka przypominala o zapisywaniu. Ten APP ma mnostwo innych funkcji- podlicza np aktywnosc fizyczna dajac od razu za nia bonusy punktowe etc... Ach- mam wreszcie wrazenie, ze zlapalam wiatr w zagle- bede sie wazyla w srode lub piatek i wtedy tez bede podawala tutaj wynik. Mam nadzieje schudnac ta metoda przez wrzesien 3-4kg...
    Moze Reginka jak wroci z tego tajemniczego urlopu do mnie sie dolaczy...
    Nie wiem czy mi sie tutaj stronka z moim zaplanowanym jadlospisem na dzis wklei ale sprobuje...
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Agnieszka111, evige and kalahari like this.

  4. #3244
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,538

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dziewczynki, ale warzywa i owoce to też węglowodany....
    Chyba, że rozmawiamy o pieczywie...

    Ja nie kombinuję z dietami już drugi tydzień. Jem regularnie( poza ostatnimi dwoma dniami, gdzie się po prostu nie dało) I tak jak przewidywała dietetyczka, waga stoi. Przyszedł czas żeby albo wprowadzić limit na 1500 kcal, lub jakaś dietę, która pozwoli też na taki schemat ( 4-5 posiłków ), dlatego myślę o paleo, która wydaje się rozsądna...myślałam też o soutch beatch, ale tam nie ma prawie owoców, więc odpada.
    Ostatnio edytowane przez Agnieszka111 ; 30-08-2015 o 07:37

  5. #3245
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Masz racje Agusiu- ja piszac o weglach do sniadania i obiadu mialam na mysli pieczywo, ciasta, kartofle, makarony ryze.
    W weekend bede sobie pozwalala na ciasto do kawy popoludniu w ramach mega Wochenextra- czyli punktow, ktore WW traktuje jako extra bonus tygodniowy-mozna je zjesc na raz a mozna i rozlozyc...
    Agnieszka111 and evige like this.

  6. #3246
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,538

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    To mi się podoba Kasiu
    Paleo też dopuszcza raz na jakiś czas ( tydzień, dwa) takie odstępstwa...chodzi o pobudzenie metabolizmu...no i o to, by nie dać się zwariować...
    To co...prawie wszystkie jesteśmy gotowe, by w przyszłym roku zaprezentować swoje nowe wdzięki na termach w Uniejowie . Mamy calutki rok

  7. #3247
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Oj tak! Oj tak! Agnieszko-chcialabym za rok pojechac na spotkanie o 10 kilo lzejsza!

    Dziewuszki zamiescilam w tej chwili fotki z wczorajszej wycieczki w pobliskie gorki i lasy...
    Jutro mamy te nasza 30 rocznice i z tej okazji do domu zjechaly wszystkie moje skarby!

    W lesie bylo cudownie...mniej cudowna wspinaczka pod gorke ale w nagrode piwko i obiadek...grzecznie podliczylam wszystkie punkciki!

  8. #3248
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,538

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Małgosiu, już wcześniej miałam Ci odpisać i ciągle zapominam...bardzo chętnie pokażę Ci moje miasteczko, daj tylko znać kiedy. Serdecznie zapraszam
    evige lubi to.

  9. #3249
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie, u nas na razie przyjemnie na dworze i mam nadzieję, że tak się utrzyma. Do waszej kawki dołączam pyszną herbatkę, więc może ktoś się skusi .

    Agnieszko, Natko pamiętałam, że córka Reginki odchudzała się na paleo i ładnie schudła. Ale mnie interesuje ten cd. czyli jak jest teraz, kiedy już nie kontynuuje dietki. Małgosiu, a czemu zrezygnowałaś z diety startowej, jeżeli byłaś z niej zadowolona? Ciekawa jest ta aplikacja, o której napisała Kasia. Bardzo to wygodne i myślę, że może być mobilizujące. Nie wchodziłam w temat WW, ale wydaje mi się że u nas nie ma takich spotkań? Agnieszko, jak to fajnie zabrzmiało – nasze wdzięki w Uniejowie! Ale dlaczego się tego nie trzymać?

    Życzę wszystkim dobrej, pogodnej niedzieli

  10. #3250
    Awatar kalahari
    kalahari jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-01-2015
    Mieszka w
    italia
    Posty
    989

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    ciao,
    co slychac?
    zartuje, wszystko wiem, bo was regularnie czytam, nie pisze, bo mnie tez powalila a wlasciwie zwalila do poziomu powakacyjna inauguracja mojej dzialalnosci w zk....
    czyli wszystko w normie, widzac to co piszecie na forum.
    nie byla to zadna inauguracja wlasciwie a tylko powrot do pracy, ale zastalam caly niezly balagan,logistyczne rozstrojenie no i..oczywiscie jakies nowe deale(uklady) z ktorych staram sie siebie wykluczyc i mam nadzieje, ze wkrotce mi sie to uda.
    Oprocz tych ubocznych skutkow calej sytuacji nawarstwily sie te wlasciwe problemy: stare i nowe zwiazane z podopiecznymi.
    jednym slowem, skoro dopiero teraz sie odzywam, to znaczy, ze dochodze do siebie,przede wszystkim lapie rownowage emocjonalna-czyli nie jest zle.
    a bedzie jeszcze lepiej.
    sprobuje odpowiedziec kazdej z was--czyli udowodnie, ze czytalam

    krysiu: wiem, poradzials mi, ze kiedy odwiedza mnie znajomi na wsi (jeszcze w pl) to mam im zaproponowac jakies prace w zagrodzie zeby polaczyc przyjemne z pozytecznym-bardzo mi sie ten pomysl spodobal. ale moim znajomym mniej.
    przyjechali,pojedli pospali, na drugi dzien przy sniadaniu zagailam z lekka na ten temat i..zobaczylam takie zdziwione,zastanawiajace sie spojrzenia zawieszone,zagubione gdzies nad widelcem z jajecznica ,ktory zatrzymal sie
    w polowie drogi z talerza do otworu gebowego.
    poniewaz bywam czasami bystra,zaraz powiedzialam, ze to taki tam sobie pomysl...moze nastepnym razem zobaczymy..ha, ha, ha...
    spojrzenia jakos oprzytomnialy i widelce poszly ponownie w ruch.
    zycze powodzenia w dietowaniu, tylko te ciasta....sprobuj ich nie widziec-ja juz sie tego nauczylam.

    natko-my personal coach--widze, ze zabierasz sie za ******e, wczoraj przeczytalam o co chodzi i chyba do ciebie solidarnie dolacze.
    rozumiem cie, ze tesknisz za corka, moje dzieci ciagle gdzies wyjezdzaly a teraz jak bylam w pl. tez juz nie moglam wytrzymac ,brakowalo mi obecnosci dzieci--pomimo, ze nie sa one aniolkami..
    moj wakacyjny spadek utrzymuje sie, ale nie ide dalej w dol.
    ciesze sie, ze bylas z mezem na wakacjach-

    agnieszko--pierwsze dni niezle daja ci do wiwatu,ale ty jestes wzorowa nauczycielka,napewno wszyscy to doceniaja,
    ja tez.

    sabinko--probujesz z psychologiem, jestem za, moze uaktywni ci jakas spiaca komorke w mozgu ,ktora przyczyni sie do tego, ze zaczniesz inaczej patrzec,dzialac i rozumiec swoj problem.
    tymczasem, kiedy czytam twoje jadlospisy,slinka mi leci..
    szczegolnie na te kotlety rybne...
    i mile wspomina nasz pobyt w twoim uroczym mieszkanku.

    gammo--czyli wyrwalas sie na urlop.ale nadal nie wiemy gdzie jestes?
    mam nadzieje, ze jestes w pieknym miejscu i relaksujesz sie na calego w dobrym towarzystwie.

    kasiu-gratulacje dla syna-super wiadomosc, mam nadzieje, ze znjadzie prace, wiem jakie to jest dla ciebie wazne.
    tobie zycze powodzenia po kursowych zmaganiach.

    ewo-mialas duzo problemow,ciagle w drodze do szpitala,ciagle stres,presja i napiecie-ciesze sie, ze macie juz z gorki.
    mysle o tobie, bo chce sie wybrac do lizbony lub porto(o ile sie nie myle ty tam bylas ostatnio?)

    jolinko-
    fajnie, ze spotkasz sie z krysia,to rowna i sympatyczna osoba,
    tez chcialabym zobaczyc zdjecia,bo nie wiem jak wygladasz,zawsze to latwiej jest zwracac sie do osoby widzianej chociazby na foto

    maniusiu,
    czestochowa to jedno z bliskich mi miast,kiedy ogladam zdjecia tam zrobione przychodzisz mi na mysl takze i ty.
    w tym roku nie chcialo mi sie(wstyd)wejsc na jasna gore-spojrzalam sie tylko w gore na klasztor z alei i... zatrzymalam sie pod nia w KFC i nastepnie wysluchalam na placu koncertu blues,poniewaz mialam 2-godzinna przerwe w podrozy.
    zycze zdrowia, bo widze, ze dziewczyny cie juz pogonily do lekarza.
    dodam jeszcze,ze

    u nas upaly,mam juz dosyc tego saharyjsko-kalaharyjskiego ciepla...
    a propos: bylam kiedys na saharze,zrobilismy tam" piekna"(pelna przygod nie zawsze przyjemnych) wycieczke w niedostepne miejsca, gdzie w gorach na dalekim poludniu libii znajduja sie wyryte w skalach rysunki sprzed okolo 15-20 tys. lat, przedstawiaja one mysliwych i wielkie zwierzaki...-.moze kiedys pokaze wam zdjecia? sahara zawsze mnie pasjonowala,duzo czytam o tego typu znaleziskach ktorych tam wiele dokonano.

    dziecko uczy sie do wrzesniowego egzaminu z psychologii,ale najczesciej bywa poza domem,wraca nad ranem, spi do 14, wychodzi o 22-23,czyli chyba jednak sie nie uczy..?juz sie w tym pogubilam.

    ogrodnik scial zywoplot,ktory mial ze 3 m. wysokosci, teraz ma 1.5,przycial drzewo figowe i inne chwasty.
    wzial pieniadze, powiedzial, ze przyjedzie ciezarowka zabrac gore zielska lezacego przed domem oraz z 15 worow tegoz zielska zaparkowanych w altance i od tygodnia go nie widac-wcale sie tym nie przejmuje, z ciekawoscia patrze i czekam, co z tego wyniknie?

    wczoraj bylam w chinskiej restauracj self service -bajka, najadlam sie ryb,frutti di mare i warzyw grillowanych-bez wegli islodyczy.
    i tym optymistycznym akcentem
    koncze moje wywody, biore sie za robote komputerowa zwiazana z zk.czyli bede w zasiegu reki.
    ciao, ciao
    Ostatnio edytowane przez kalahari ; 30-08-2015 o 08:44

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •