Strona 459 z 3048 PierwszyPierwszy ... 359 409 449 457 458 459 460 461 469 509 559 959 1459 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 4,581 do 4,590 z 30477
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #4581
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ewa

    Wysłane z mojego SM-G7105 przy użyciu Tapatalka

  2. #4582
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ewa Twój ziomek przeszedł dalej.Brawo!!!

    Wysłane z mojego SM-G7105 przy użyciu Tapatalka
    evige lubi to.

  3. #4583
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Tak przypuszczałam, ale szkoda że nie śpiewał
    Dobranoc
    Jutro rano jeżdżę, a potem Was poczytam i coś popiszę. Buziaki

    Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka

  4. #4584
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    moi goście poszli spać, a ja mogę spokojnie do was napisać

    Ewuś, nie oglądam De voice, ale dzielnie trzymałam kciuki za Twojego ziomalka, i cieszę się że przeszedł dalej

    Gammo, masz świętą rację...kiedyś mówiłam wam, że dzieci mojej siostry ciotecznej mieszkającej w Niemczech od 20 lat nie znają polskiego ani w ząb. Dla dziadków mieszkających w Polsce, to jest gehenna, bo wcale nie mogą się z wnukami porozumieć, a przez to kontakty między nimi są bardzo, bardzo słabe.

    Sabinko, wrzuć no mi trochę swojego dietowego zapału, bo mnie nijak odchudzanie ostatnio nie idzie. Ale jutro jest pierwszy dzień nowego miesiąca- dobra data na nowe otwarcie

    Dobrej nocki życzę wszystkim, ja idę jeszcze do kurnika pograć w karty

  5. #4585
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Tak szkoda, ale od przyszłej soboty są występy na źródła. Mam nadzieję, że będę mogła obejrzeć.
    Czekam na M.Ma być o pierwszej.Dobranoc

    Wysłane z mojego SM-G7105 przy użyciu Tapatalka

  6. #4586
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dziś zamiast kawy, chwila zadumania nad Tymi, których nie mamy już obok siebie,
    za którymi tęsknimy
    i których wciąż kochamy
    i chwila modlitwy za cierpiących, samotnych , chorujących ...
    75b9aed8d0300407211ee7cdc1fc9fe6.jpg

  7. #4587
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    10,340

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dla wielu z nas trudny to dzień....trudny czas dla wszystkich, którzy stracili bliskie sobie osoby.
    To czas zadumy...


  8. #4588
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry po bezsennej nocy,też mi smutno, tym bardziej, że nie mogę tam być, że nie mogę spędzić tego święta po naszemu, po polsku, tutaj nie ma to takiego uroku, tutaj to zwyczajny dzień, gdyby nie niedziela, byłabym w pracy, o 15-tej jest msza na cmentarzu gdzie leży ojciec L, pojedziemy, co rok jeździmy i zawsze spotykamy tych samych ludzi ok 15 osób w tym nasza rodzina tj 3-4 osoby, no cóż gdzie kraj tam obyczaj...
    Nic mi nie pozostaje jak uraczyć Was kawą, bo bez tego nawet w takim smutnym dniu ciężko...


    Kavos_degustacija.jpg
    Ostatnio edytowane przez evige ; 01-11-2015 o 07:58

  9. #4589
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,164

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie! Ewuniu przytulam...
    A my za chwile jedziemy na groby rodzinne... Spotkania z zywymi, spotkania z tymi, ktorzy juz odeszli...
    Agnieszka111 lubi to.

  10. #4590
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam ponownie, dzień dobry bardzo
    Wszystkie dzisiaj spędzacie dzień podniośle, uroczyście, rodzinnie, a ja zawsze na opak, sama w domu, zwyczajnie... ale potem się wybiorę na cmentarz, to chwila jaką uwielbiam, nawet tak bez okazji, lubię cmentarze, może to dziwnie brzmi, ale lubię ten spokój, chwilę zadumy, zapach świec, kwiatów bardzo niewiele tutaj tego, ale jednak.
    Już o 8:30 pojeździłam sobie i nawet mi poszło dobrze, bardzo dobrze. Myślę, że będzie już coraz lepiej, a od przyszłej niedzieli zacznę jeździć już z L. będę miała więc więcej treningu.
    W pracy jaby przycichło i dobrze, postanowiłam się zdystansować do wszystkiego tam, bo inaczej przyjdzie mi zwariować
    Dziękuję Wam za miłe słowa i wsparcie, kiedy to było mi bardzo źle, to pomaga i choć nie chciało mi się o tym wiele pisać cała ta sprawa przygnębiała mnie bardzo, a Wy uświadamiałyście mi ciągle, że nie jestem sama, że mam Was przecież, osoby jakże mi życzliwe... dzięki wielkie

    Agnieszko, fajnie, że to święto spędzasz tak prawdziwie po polsku, z rodziną na chwile wspomnień i zadumy, na pewno na stole pojawią się różne smakołyki, a to nie za bardzo dla Ciebie, pewnie wszystkie od jutra ruszymy pełną parą Miło mi, że skusiłaś się na chałkę wg przpisu mojej teściowej ja też ją lubię, ale ostatnio zaprzestałam, mam w planie pieczenie chleba, bo wczoraj przy porządkach w szafce odkryłam zapas różnych mąk rasowe, pełnoziarnistą, orkiszową, wykorzystam je przed upływem terminy ważności

    Jolu, nie fajnie, ze u M ciągle zastój, nie jest dobrze jak nie ma postępów, współczuję WAm bardzo, nie mam pomysłu co robić z tym jego jedzeniem, dla niego przytyć jak dla nas zrzucić, nie jest to łatwe.
    Jeśli chodzi o mnie (bo o tym wspomniałaś) mam takie dni, ze nie jem, albo bardzo mało, a potem nadrabiam, gubią mnie słodycze i pieczywo, a piję też jak mnie najdzie, jak piję to po 2-3 litry na dzień, jak nie to nie i już, nie wiem od czego to zależy.
    Nie wiem jak długo potrwa mój kurs, tutaj jest inaczej jak w PL, zależy jak będę jeździć, jakie postępy będę robić, póki co wyjeździłam 7,5 godz z instruktorem i wciąż debiutuję w grudniu jadę do PL, a w ogóle nie wiem jak to będzie zimą więc liczę, że może na wiosnę skończę, nic nie zakładam, jak będę gotowa, podejdę do egzaminu, fajne jest to, ze i tak będę mogła prowadzić auto wszędzie jak będzie ze mną L więc się nie będę spieszyć.

    Sabinko, trzymam kciuki za Twoją dietkę, muszę popatrzeć na to, ale wydaje mi się, ze to to samo co vi ta lia, te same zasady, a nawet może Ci sami dietetycy. Tam też jako nowość pojawiła się opcja na 2 miesiące i ją sobie wykupię i mam jeszcze 12 dni za przydłużenie więc będzie 2,5 miesiąca, tylko, żebym się pilnowała! może jak będziemy się wspierać, będzie lepiej. Murzynka zaczyna przemawiać, zwykłe dzień dobry lub smacznego, ale już coś ruszyło, ja jednak będę trzymać dystans, bo już to z nią przerabiałam i nie chcę więcej i jak słusznie zauważyłaś, mam L, Was i mnóstwo życzliwych osób wokół, nie będę się skupiać na negatywach, a przynajmniej się postaram.

    Krysiu, nie znam Korżawskiej, poszukam w wolnej chwili i poczytam, póki co jak zauważyłaś owoce i warzywa są nie najlepsze, ale i tak przeważają w mojej kuchni, mięsa jem mało, jak już to coś lekkiego.
    Co do moich spraw to nie uważam, że się wtrącacie, jak to określiłaś, to miłe, że o mnie dbacie, troszczycie się, jednak jak mnie coś boli, nie chce mi się o tym gadać, wolałabym się skupić na czymś innym, przyjemniejszym, ale nie zawsze mi to wychodzi rzecz jana, Was też nie chcę zalewać kubłem moich smutków, w ciągu ostaniego półrocza trochę tego było, dużo, dużo za dużo...

    Gammo, grób, Twojego męża w stylu tych tutaj, mały, bez przpychu, a coś w nim jest, coś co przyciąga uwagę, postaram się może zrobić zdjęcie dzisiaj na cmentarzu to też podeślę. L jak zobaczył polski cmentarz był w lekkim szoku, opowiadał każdemu, przemyski ma jeszcze ten urok, że jest na wzgórzu nie jest płaski jak inne, w moim mieście są dwa olbrzymie , obydwa podobnie położone, a jednak inne, na głónym, gdzie mam swoją rodzinę w większości jest magia, coś czego nie potrafię określić.
    Fajnie, ze zaszczepiłam w Tobie chodzenie, nie zrażaj się tym, że Cię nie ubywa, ruch to zdrowie i na pewno dużo dobrego poza chudnięciem.
    Dla przypomnienia, czekam na Twój adres e mail.

    Kasiu, ale się nasycisz obecnością Mamy, fajnie, że możecie spędzać tak dużo czasu, jednak odległość ma ogromne znaczenie. Teraz upajasz się Polską, a co najważniejsze córcią, super.
    Mam nadzieję, że ten kurs mimo Twoich za i przeciw pomoże Ci w dalszych decyzjach i znalezieniu odpowiedniego zajęcia i tego bardzo Ci życzę.

    Natko, mój faworyt przeszedł dalej co było do przewidzenia, bo mówmy co chcemy, ma kawał głosu i angażuje się cały w muzykę co widać i słychać, jest niesamowity i jestem dumna, że z Przemyśla, fajnie. Nie znam go osobiście, ale mam wielu wspólnych znajomych, a jak jestem tak daleko od domu to i tak wydaje mi się bliski, bliższy od innych uczestników. Innych nie neguję, wszyscy super śpiewają, ale stawiam na Krzysztofa i jemu kibicuję

    Kalahari, gdzieś się zapodziałaś, hop, hoooppp !!!

    Maniusia, nie wiem, bo mi chyba gdzieś umknęło jak potoczyły się losy tej pracy w miedzi Twojej córy, Ty kupiłać czy ktoś inny Ci zmiótł.
    Pewnie już będziecie się brać za bożonarodzeniowe prace, ja też już powoli zaczynam.

    OK, rozpisałam się w tym moim "Słowie na niedzielę" idę szykować się powoli do wyjścia na cmentarz, a po do Mamy L na kawałek ciasta (upiekłam mój ulubiony kokosek) i herbatkę
    Dobrego dnia wszystkim życzę...


    f58d7a3836834980a713ef84fabb3f00.jpg
    Agnieszka111 lubi to.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •