Strona 462 z 3048 PierwszyPierwszy ... 362 412 452 460 461 462 463 464 472 512 562 962 1462 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 4,611 do 4,620 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #4611
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    [QUOTE=Agnieszka111;3329977]Maniusiu, a dlaczego robili tomografię? Epilepsję diagnozuje się przez wideometrię EEG oraz elektroencefalografię. Może jednak podejrzewają coś innego?
    Agnieszko pojęcia nie mam, ale myślę że ponieważ był to pierwszy atak to sprawdzają wszystko, EEG ma zlecone ale jeszcze nie zrobione
    gamma56 and Agnieszka111 like this.

  2. #4612
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ewo ja mam ustawione na chodzenie ale ważę więcej to i spalam więcej ( chyba)
    gamma56 and Agnieszka111 like this.

  3. #4613
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,600

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Maniusiu, a jak się teraz mała czuje? Ściskam Was mocno, bo to na pewno było traumatyczne przeżycie , no i trzymam kciuki za szybkie wdrożenie leczenia.
    gamma56 and sabinka57 like this.

  4. #4614
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    no, nie wiem, też miałam dzisiaj ustawione na chodzenie, zresztą co mi tam tak się zastanawiałam, bo różnica w kaloriach jest ogromna, a nie sądzę, żeby twoje tempo było większe, bo ja biegałam na zmianę z chodzeniem...
    Dobranoc dziewczęta

  5. #4615
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam a Dzień Zaduszny, a jednocześnie w normalny dzień pracy!

    Maniusiu – bardzo współczuję. Mam nadzieję, że córka S. szybko zostanie dokładnie zdiagnozowana. Odpowiednio wybrane leki dają naprawdę dobre efekty. Ale co przeżyliście stresu, to naprawdę nie do pozazdroszczenia .

    Agnieszko – nawiążę jeszcze do tego, co napisałaś o wyjazdach na cmentarze. Macie jednak dużo większe odległości do pokonania, więc bardzo to sobie rozsądnie porozdzielaliście. My możemy objąć czasowo swoją przestrzeń. I jest to taki nasz wspólny czas (bo dołącza też synu). Na cmentarzach często spotykamy (chociaż czasami nie) kogoś z rodziny czy znajomych. Jest więc czas na rozmowy, chwilę zadumy. Potem zasiadamy trochę u teściowej, do której często dojeżdża jej drugi syn. Jest to takie inne, odświętne, ale też refleksyjne.

    Ewciu – wiem o czym piszesz (oczywiście nie chodzi mi o endo ). I wiem też, że nie ma mowy, żeby cokolwiek od Ciebie było dla nas nadmiarem!

    Sabinko – jadłospisu już wypatruję

    Reginko – to, że ruszyłaś się z domu stanowi dużą motywację też dla mnie. W dużej mierze pewnie i dlatego, że tak długo opierałaś się zmianom. To daje mi nadzieje, że i u mnie w końcu coś kliknie. Bo naprawdę bardzo już powinno…

    Jolinko –czekam na więcej informacji o książkach!

    Natko -poczytałam o tej maści, ale wychodzi na to, ze ona jest tylko na objawy zewnętrzne, więc jeszcze pomyślę.

    Kasiu – szczęśliwego, szybkiego powrotu
    Agnieszka111 and sabinka57 like this.

  6. #4616
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,140

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie kochane! wrocilismy przed jedenasta do domu i siadlam na momencik do lepka zeby zameldowac moj szczesliwy powrot...o reszcie jutro!
    Dobranoc Ach te powroty do domu...

  7. #4617
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,600

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia



    Witam we wtorkowy poranek
    Mam dla wszystkich kawę
    dsc_8772_1-scale-800-800.jpg

    Ewcia dzięki za trzymanie kciuków. Ja robię wo głównie ze względu na stawy i tłuszczaki, których mam już coraz więcej. Wczoraj o nich bardzo dużo czytałam i u największej ilości osób ta dieta pomaga na nie najbardziej. Jeden człowiek miał nawet 20 cm, i po diecie zmniejszył mu się o 50 % . Ja takich dużych nie mam , ale mam dużo. Liczę na to, że dieta je zmniejszy i zatrzyma powstawanie nowych. Oczywiście jednorazowy cykl pomoże niewiele, ale podejdę do tego profesjonalnie , tak jak ów facet. Przypominajka tygodniowa raz w miesiącu i post 6 tygodniowy raz w roku. Nawet zapisałam się do grupy na fb , bo przy tej diecie jak na żadnej innej potrzebne jest wsparcie , a tam jest na niej mnóstwo ludzi. Teraz chcę być na niej najdłużej jak wytrzymam, więc albo to będzie tygodniowa przypominajka, albo post 6 tygodniowy .

    Teraz jesli chodzi o endo- sprawdziłam, że mnie spalają się kalorie tak samo jak Sabince- tzn. ta sama ilość Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-zastanawia-si-.gif

    Krysiu, ja wam strasznie zazdroszczę tej możliwości pobytu na wszystkich cmentarzach...gdy Wszystkich Świętych wypada inaczej niż w niedzielę czy sobotę, to mimo dużych odległości też jeździmy wszyscy razem, tylko rozkładamy na kilka dni .

    Kasiu, dobrze, że szczęśliwie wróciłaś

    Miłego dnia dziewczynki

  8. #4618
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,600

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ewa, spojrzałam teraz na fb, i Renia tez ma spalonych kalorii więcej niż Ty w znacznie mniejszym dystansie ...

  9. #4619
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Maniusiu, a jak się teraz mała czuje? Ściskam Was mocno, bo to na pewno było traumatyczne przeżycie , no i trzymam kciuki za szybkie wdrożenie leczenia.













    Ada czuje już się dobrze, postawili diagnozę: padaczka stroboskopowa, na razi jeszcze jest w szpitalu bo robią kolejne badania.
    Jak nie jedna to druga, dają nam dziewczyny w kość... życie...

    Ja dzisiaj bez porannego biegania, muszę się na wieczór przerzucić bo rano zaczyna czasu brakować no i pieruński zimno jest.
    Wczoraj byłyśmy jeszcze na jednym cmentarzu, z wiadomych względów nie zdążyłam tam pojechać w niedzielę, Marta robiła zdjęcia do szkoły, poszedł do nas zaciekawiony strażnik jak się okazało przemiły człowiek, pokazał nam ciekawe pomniki i "robił" za oświtlenie ( miał super latarkę - reflektor ) Lubię spotykać takich pozytywnych ludzi

  10. #4620
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,140

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie dziewczynki!
    Maniusiu- ja tez lubie takich pozytywnych ludzi...niestety czasami w zyciu spotyka sie tez i innych, ktorzy maja jakby za zadanie zeby nam zycie uprzykrzac... Akurat dzis na fb znalazlam cos takiego...
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    ale najgorzej...jak sa tak blisko nas, ze nie mozna ich unikac...
    To byl gorzko- slodki wyjazd...
    Spotkania z bliskimi niosa ze soba bowiem czasami tak wielki koktajl emocjonalny, ze bywa iz przynosza wybuch!
    Wlasnie tak bylo w domu moich rodzicow- bo moj maz i moj ojciec to jak dwa jelenie na rykowisku!
    Ech -co ja wam bede mowic! Stalam w tym konflikcie jak miedzy mlotem a kowadlem...
    A moglo byc tak pieknie...
    Pogoda cudna, sprawy pilne pozalatwiane...corcia...i tu takie cos!
    Moje dzieci sa dorosle i znaja od lat i charakter swego ojca i charakter swego dziadka...ale mimo wszystko...wstyd mi przed nimi!
    Atmosfera byla taka, ze siekiere szlo w powietrzu zawiesic...dobrze, ze te trzy dni spedzilismy w rozjazdach bo inaczej nie daloby sie wytrzymac...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •