Strona 519 z 3048 PierwszyPierwszy ... 19 419 469 509 517 518 519 520 521 529 569 619 1019 1519 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 5,181 do 5,190 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #5181
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    miłego pobytu w Hamburgu Kasiu

  2. #5182
    Awatar kalahari
    kalahari jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-01-2015
    Mieszka w
    italia
    Posty
    989

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    kasiu ty i hamburg
    chcialabym tez tam pojechac..moze kiedys.
    ja nie mam endomondo, ale codziennie biegne 3km czyli ze 20 na tydzien zaliczam.
    malo, ale lepiej niz nic?
    acha biegne zawsze cwiczac z ciezarkami, bo wydaje mi sie to mniej nudne.
    dzisiaj byl dalszy ciag poprzednich zakupow, czyli oddalam ponczo i zakupilam te czarne dzinsy.sa super.
    zapinam je na wdech bo i tak sie (niestety)rozciagna.
    nastepnie wsunelam fishburgera w mcdonaldsie-bez dodatkow. 330 kalorii--sprawdzilam ,wszystkie produkty sa opisane na serwtce papierowej,ktora klada na tacy--oczywiscie z jej drugiej strony, tej ktorej nie widac.
    a wiec..
    teraz na kolacje
    zupka jarzynowa zaprawiona koncentratem pomidorowym i curry--zeby nie bylo za smutno..na talerzu.
    zrobilo sie zimno.
    teraz jest 5 °C, jak dla nas poludniowcow, to juz zimna ,zimna zima.
    ale balwana lepic nie bedziemy-nie ma takiej opcji,niestety.
    moze w austrii bedzie lepiej?
    tak prawdziwie zimno?

    buzka!

  3. #5183
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Krzysztof Iwaneczko wygrał The Voice of Poland! !!! BRAWO! !!!!

    Wysłane z mojego SM-G7105 przy użyciu Tapatalka
    Agnieszka111 and evige like this.

  4. #5184
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ojej Małgosiu, nie mogę dojść do siebie, tak mu mocno kibicowalam od początku. Brawo Krzysiek ! Brawo Przemyśl !

    Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
    Ostatnio edytowane przez evige ; 28-11-2015 o 22:51

  5. #5185
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ja też świetny chłopak. Wielki talent.Gratulacje

  6. #5186
    ZeniaP_ jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-02-2015
    Posty
    49

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry Panienki.
    Dawno mnie tu nie było, aż głupio się od nowa przypominać, ale życie mną wiruje i jak wpadnę w kołowrotek, to naprawdę nie mogę znaleźć czasu, by dolać wody do słoika po majonezie. A nie lubię tak po prostu łapką zamachiwać na znak, że jestem, choć mnie i nie ma.
    Poczytałam was troszkę, obśmiałam się tu i tam. Wesołe z was kobitki :-)

    W czwartek u nas, za wielką wodą, było Swięto Dziękcznienia. Bardzo lubię to ameryckie święto i powinno się je wprowadzić w Polsce zamiast Haloweena, żeby ludziki raz do roku mogły podziękować losowi za wszystkie dobrodziejstwa i dostatki, zamiast narzekania na zły los i braki różnorodne.
    Menu na to święto jest prawie odgórnie zarządzone. Indyk. Łatwo i na luzie. Wrzuciłam więc 12 kilowego gada do piekarnika i miał się samoistnie przygotować do degustacji. Nie wiem, czy wam kiedyś wspominałam, że nabyłam drogą kupna kuchenkę z podwójnym piekarnikiem, większy na dole, mniejszy na górze. Jeśli by wam przyszło do głowy nabyć kuchenkę z dwoma piekarnikami, to doradzam uprzejmie, żeby większy był na gorze, a na dole mniejszy. Indorek mieści się tylko w dolnym piekarniku, a żeby do niego zajrzeć, tu muszę się położyć na podłodze. Póki co mogę jeszcze wstać, ale co będzie za 5 lat? Podobnie z garnkami? Och, jak bardzo podobały mi się żeliwno-emailiowane garnki LeCreuseta, kupiłam, mam, wyciągam je czasem z półek w ramach ćwiczeń siłowych. A dziecię ma zabawę: Matka, kto ci je będzie na starość wyciągał. Chyba je dziecku podaruję, póki jeszcze dziecko ma siłę w ręcach.

    Ewa, dobrze, że przesiadłaś się na samochód z automatyczną skrzynią. Jeździ się o wiele łatwiej. Jedna noga wolna, jedna ręka wolna (a zawsze ta ręka jest do czegoś potrzebna, jak np. potrzymania donata lub innego smakołyka). U nas jeździ się o wiele łatwiej, niż w Europie, jest bardzo mało znaków. Najważniejsze są "stopy" na skrzyżowaniach, na których nie ma świateł. Zasada też prosta - kto pierwszy przyjechał, pierwszy odjeżdża, nie ma zasady prawej wolnej strony. Tu każdy musi jeździć: stary i młody, mądry i głupi, więc system jest bardzo uproszczony.
    W Polsce nie mam odwagi wsiąść za kierownicę, bo by mnie zatłukli na pierwszym skrzyżowaniu.

    Pisałyście ostatnio o ogrzewaniu mieszkań. My grzejemy gazem, grzaniem nawiewowym, są w ścianach otwory, którymi wieje ciepłe powietrze. Nawiewy zwykle są nieco zasłonięte psimi ogonami, bo nasz milusiński (do niedawna milusińskie) lubią bardzo, jak im w ogony ciepłym wieje.
    Trzymamy bardzo cieplutko. Mojemu M zwykle jest za zimno zimą, a za gorąco latem, w związku z czym ja hasam po mieszkaniu w letnim przyodzieniu.

    Kalahari, ja też lubię psychologię kwantową, do tej pory wychowywałam się książkach Nisargadatty i jemu podobnych, a teraz od czasu do czasu sięgam po "nowe". A moja kojąca muzyka to bębny afrykańskie, doira, szwajcarski hang drum (Ewuniu. czy znasz ten instrument?) i inne dziwne instrumenty.

    Gamma, pozwól, że cię pochwalę za codzienną dozę ruchu. Na chudnięcie to raczej nie pomaga, ale człek czuje, że żyje. Uwielbiam szybkie spacery po 8-10 km. Teraz w sezonie roboczym nijak nie mogę znaleźć czasu, ale w weekendy staram się wyskakiwać do mojego gęsiego parku, żeby kościo-mięśnie do pionu postawić. I nawąchać się wiatru.

    Agnieszko, podziwiam organizację pracy :-). na święta już posprzątane i bigos i kapusta. Moja kapusta jeszcze dorasta, a mięsko po łące biega.
    Ale niedługo kończę sezon roboczy (jeszcze 2 tygodnie + 2 dni), to się chwycę za jakąś zbożną robotę.

    Sabinko, śmiech mnie omal nie zadusił, jak przeczytałam, ile diet masz w swoich szafkach. Powinnaś każdą dietę stosować naprzemiennie przez 2 dni, aż do wykończenia produktów. A potem dopiero wziąć się za coś nowego.
    Na mnie znów przyszła kryska Matyskowa, zwładnęły mną słodycze i chyba powinnam się dobrowolnie zapisać na odwyk. Normalne jedzenie mnie wcale nie nakręca, ja nawet lodówki nie otwieram, tylko szafki ze słodyczami. Rano przyrzekłam sobie, że to już koniec, no i był koniec przyrzeczenia. Jutro rano nowe przyrzeczenie.

    Kasiu, bardzo ci ten Hamburg do twarzy. Mam nadzieję, że wszystkie twoje sprawy wyprostują się wkrótce i będziesz mogła odetchnąć pełną piersią. Pamiętaj, nigdy nie ma tak źle, żeby nie mogło być gorzej.

    Natko, jak tam sanatorium? Czy na coś pomogło, czy tylko cię rozchorowało?

    Maniusiu, naszyjnik - rękodzieło córeczki bardzo ładny. Nawet przez moment pomyślałam, żeby podkupić Agnieszkę (żartuję!), ale córcia talent w łapkach ma, co by nie mówić.

    Krysiu, Jolinko :-). Ciekawe, czy będziemy miały okazję poznać się bliżej, czy tylko będziemy mijać się w drzwiach. Życie pokaże :-)

    Północ już na miejskim, czas obejrzeć świeże wiadomości ze świata i sprawdzić, czy nie ma mnie w łóżku.

    Pozdrawiam Panienki i do potem :-)
    03/01/16 - 66,96
    13/02/16 - 64,92

  7. #5187
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,557

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    images (8).jpg

    Witam w niedzielę, choć prawdę mówiąc patrząc na wpis Zeni powinnam powiedzieć dobranoc Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-imgssl-8-.gif, bo ona kładła się spać w tym samym czasie, gdy ja wstawałam. Zeniu, lubię mieć sporo rzeczy przygotowanych wcześniej, żeby potem móc w spokoju dekorować dom, delektować się świąteczną muzyką i spokojnie spędzić przedświąteczny czas. No i w ogóle jestem raczej zorganizowana

    Ewo, Natko, gratuluję zwycięstwa Waszemu faworytowi i choć ja kibicowałam Tobiaszowi, to Krzysztof też bardzo mi się podobał

    Kasiu, ślicznie wyglądasz w tym Hamburgu

    Natko, wysoka prolaktyna u chłopców, to bardzo niedobra diagnoza Mam nadzieję, że jednak związana jest ona tylko z dojrzewaniem

    Wczoraj o 19 ( choć tak naprawdę już byłam bardzo zmęczona, bo wysprzątałam cały dom) poleciałam na kijki, i po godzinie już nie żałowałam, że wyszłam...to chyba działanie endorfin? w połowie drogi wyłączył mi się internet w telefonie i endo zapisało mi tylko pół trasy

    Miłej niedzieli dziewuszki

  8. #5188
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam, skoro juz się dorwałam tak wcześnie, to dołączę jeszcze poranną herbatkę (ziołową )

    herbatka.jpg

    Wczoraj spałam do 9-tej, dzisiaj spałam do 9-tej. Wczoraj był jeszcze synu i masę zaległej roboty do zrobienia. Dzisiaj biorę na luz i zaczynam od laptopka

    Kasiu – jak dobrze, że tak skutecznie strzeżesz naszego formowego ogniska. Trzeba nas czasem przywoływać do pionu. Zastojami wagi w ogóle się nie martw. I tak kochamy Cię taką jak na tym zdjęciu, które przysłałaś . Baw się dobrze i ciesz obecnością synka .

    Sabinko – jak to dobrze, że J. już czuje się lepiej. Tak przekornie pomyślałam sobie – skoro na czas choroby przeniósł się do Ciebie i był to, mimo tej choroby, dobry wspólny czas, to może warto takie bycie powtarzać częściej i częściej? Gadacie, gadacie, gadacie – nawet nie wiesz, jak bardzo spodobało mi się to podsumowanie waszego bycia razem .

    Ewciu – gratuluję Krzysia, też mu kibicowałam . Mam nadzieje, że z każdym dniem czujesz się lepiej? Bardzo Ci tego życzę, co nie zmienia faktu, że nas martwisz! Pytałyśmy o badania, ale na razie nic nie chcesz nam tu odpowiedzieć .

    Agnieszko – powinnam wziąć z Ciebie przykład i też zabrać się systematycznie za porządki. Ale tak mi się nie chce! Fajnie, że znowu zatrudnisz kogoś do mycia okien. Pamiętam, jak w zeszłym roku się wahałaś. To zdecydowanie pomysł korzystny dla dwóch stron. A skąd wziął się pomysł zbadania prolaktyny u Twojego syna?

    Reginko – zapatrzyłam się na tę kobietę krojącą kluski. Nic nie rozumiem z tego co mówi, ale wrażenie robi! Myślę, że mimo zmęczenia dokonujesz właściwego wyboru angażując się tyle w bycie z wnusią. Ciesz się tą swoją księżniczką, bo widać, że jesteś przy niej całym swoim sercem .

    Madziu – chyba cieszę się, ze mimo większych chłodów u nas dalej mogę chodzić w krótkiej koszulce. Oby tak zostało jak najdłużej! I co Ty tam jeszcze robisz w tej zimnej Italii? Podrzucam wałkowany ostatnio temat – to znaczy podrzucam go wszystkim dziewczynom, ale ze szczególnym naciskiem na Ciebie: „czy człowiek jest z natury dobry czy zły?”

    Maniusiu – zmiany nie zawsze oznaczają to gorsze. Może nowy prezes to będzie właśnie taka miła niespodzianka (chyba, że warczący szef i prezes to ta sama osoba)?. Jak Ci idzie na hula-hop? - bo chyba Cię twój Sucharek nie zniechęcił?

    Natko – jak tam kolor na włosach? Oczywiście kciuki już trzymam - ale co to za dieta skrobiowa? Szkoda, że się rozchorowałaś, bo takiej współlokatorki w sanatorium tylko zazdrość. Osoba do motywacji super! Szkoda tylko, ze jej recepta na szczupłą sylwetkę jest taka trudna – dużo ruchu i jeść jak wróbelek. No cóż – w zasadzie to naprawdę proste!

    Jolinko – czemu żadnych wieści od Ciebie?

    Zeniu – miło poczytać Cię tak niespodziewanie i obficie. Widzę, że barwna z Ciebie osóbka, a i nasza Kalahari bardzo by się ucieszyła, gdyby w końcu miała możliwość pogadać z kimś od nas o fizyce kwantowej . Tak więc skoro za 2 tygodnie i 2 dni pojawią Ci się większe luzy, to wchodź tu do nas i tyle . Zastanowiło mnie to, co napisałaś o przepisach drogowych. To tylko potwierdza, jak bardzo u nas rozbudowana jest i i to często niepotrzebnie machina zakazowo-urzędnicza. Zawsze w takich momentach chce mi się powiedzieć coś więcej niż „kurcze!”.

    Miłej niedzieli Zawziętaski

  9. #5189
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    Zeniu jak miło Cię poczytać .Mam nadzieję że jak będziesz już miała wolne to częściej do nas zajrzysz.
    Uśmiałam się widząc oczami wyobraźni jak leżysz pod piekarnikiem i sprawdzasz czy indyk się zarumienił

    Wysłane z mojego SM-G7105 przy użyciu Tapatalka

  10. #5190
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia


    Dzień dobry wszystkim obecnym już i potem
    Zeniu jak ja lubię czytać te twoje posty, zawsze się przy nic ubawię ale cieszę się, że tym razem i ja cie trochę rozśmieszyłam
    powiem ci, że jak pisałam o tych swoich "dietetycznych" zapasach w szafkach to tez doszłam do wniosku, że muszę to wszystko powyjadać i powypijać bo wszystko dobre i zdrowe - a ile kasy przy tym zaoszczędzę
    Krysiu widzę, że znowu wymigałaś się od odpowiedzi na zadane ci pytania
    gamma56, Agnieszka111 and kalahari like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •