Strona 526 z 3048 PierwszyPierwszy ... 26 426 476 516 524 525 526 527 528 536 576 626 1026 1526 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 5,251 do 5,260 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #5251
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Tak oczywiście, ale jakoś nie wydaje mi się że to prawda. Wolałabym widzieć różnicę w cm.Teraz mi coś nie gra.

    Wysłane z mojego SM-G7105 przy użyciu Tapatalka

  2. #5252
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,557

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Natko, kochana, ciesz się z fajnej wagi, a nie kombinuj, że zepsuta
    Natka55 and sabinka57 like this.

  3. #5253
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia



    Wysłane z mojego SM-G7105 przy użyciu Tapatalka
    Agnieszka111 lubi to.

  4. #5254
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Moje kochane!

    Jaki tornister? jaka szkola? Toz to jeszcze wszystko za ciemna zaslona!
    Dziewuszki zlote...zebym 9 grudnia rozpoczela szkole musialby stac sie ...cud!
    Cud w tym sensie, ze moj ulubiony pracodawca wyrazi jutro zgode, na to zebym brala w tym "szkolowaniu" udzial!
    Nie moge chodzic do szkoly bowiem gdybym byla dalej na chorobowym...
    Jesli nie bede od 9 grudnia na chorobowym to...musialabym isc do pracy!
    Dlatego jedyna opcja to bezplatne urlopowanie.
    Zlozylam o nie podanie w zeszlym tygodniu proszac o odpowiedz do 2 grudnia. Jutro jest drugi grudnia. Odpowiedzi na chwile obecna niet.
    Jesli w czwartek do poludnia nic nie dostane bede dzwonic do adwokata zeby wystosowal pismo o zwolnieniu za porozumieniem stron.
    Jest to dla mnie ostatecznosc jednak, bo jak wiecie o to wlasnie zeby mnie nie zwalniali i zebym nie miala statusu bezrobotnej od poczatku walczylam z pracodawca...
    Ale teraz o ironio potrzebuje tego zebym mogla rozpoczac szkole...
    Czy ja nie wiedzialam o tym wszystkim wczesniej? Wiedzialam. Ale mialam rece zwiazane przez brak konkretnej decyzji o przejecie przez ubezpieczalnie kosztow przekwalifikowania sie. Teraz mam te decyzje i kurs mi wyznaczono od 9 grudnia- w swej naiwnosci sadzilam, ze moze uda mi sie dogadac z pracodawca i bez rozwiazywania stosunku pracy zgodzi mi sie zebym poszla do tej "szkoly"... wyglada na to, ze bylam w bledzie. No ale jest jeszcze nadzieja...
    nadzieja..jak to mowia...matka glupich...
    Z innej beczki- bylam dzis u psychologa na rozmowie i u psychiatry po leki zebym sie troche wyciszyla...
    ...nawet nie wiem co to za swinstwo co mi przepisal... zaraz musze o tym poczytac.

    Agniesiu- kuruj sie kochanie bo jak kobieta "wypada z obiegu" i to przed swietami swiat sie rodzinie wali...
    Proponuje obok antybiotyku niesmiertelna "parowke" inhalacyjna i miodzik na lyzeczce z wycisnietym zabkiem czosnku...
    Caluje wasze pysie! Wszystkie razem i kazdy z osobna!

  5. #5255
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Krysiu...
    Jutro dopiero bedzie krew pobierana, a wyniki beda w czwartek, albo i w piatek, ale nie licze na widoczny wplyw morwy na poziom cukru, bo zazywam ja zaledwie kilka dni, a ponoc poprawa wymaga dluzszego stosowania, ale tak po cichu licze na poprawe ze wzgledu na ruch jaki sobie ostatnio serwuje.. przedreptalam juz troszke i po cichu licze , ze moze z tej racji wynik bedzie ciut lepszy .

    Sabinko...
    a ja z uporem maniaka zapominam o lajkowaniu postow... dzisznow twoj wpis uswiadomil mi ze znow o tym zapomnialam... SKS

    Natko ...
    autko sprawuje sie dobrze (puk puk w niemalowane...) choc troche duzo pali , ale pozatem bardzo dobrze sie w nim czuje i jestem zadowolona ...
    Max w szkole radzi sobie narazie bardzo dobrze i zbiera same pochwaly , choc tutejszy system nauki zaskakuje mnie zupelnie, bo jest nieporownywalny do tego jaki znam z czasow kiedydo szkolychodzily moje dzieci...

    Ewa...
    wierze, ze przezwyciezylas zmeczenie w pracy... mysle tez ze dzis dobrze by bylo lyknac cos na sen i wskoczyc pod kolderke nieco wczesniej niz zwykle, aby choc troszke zaleglosci nadrobic...

    Kobitki szukam jakiegos sposobu zeby poskromic swoj czestomocz ... biegam naprawde czesto za potrzeba i naprawde utrudnia mi to zycie
    zwlaszcza kiedy wychodze z domu ... np kiedy ide na swoje maszerowanie to juz godzine wczesniej nic nie pije... przed wyjsciem obowiazkowo ide oproznic pecherz, i kiedy po godzinie wracam do domu , to musze sie naprawde spinac, bo mam wrazenie , ze do domu nie doniose... dzis nawet musialam wrocic do domu przed czasem, bo wrocilabym chyba w mokrych spodniach... skarzylam sie na to mojej pani doktor , ale ta jakos dziwnie na mnie popatrzyla, ramionami wzruszyla i zmienila temat ... teraz tez z nia o tym zamierzam rozmawiac, ale wiem ze powinnam isc do innego lekarza .. jednak tak sobie pomyslalam, ze takie madre z was kobietki to moze i na takie slabnace zawory jakies rady macie ...

    Milego wieczorku wszystkim zycze, a sama zaraz do pracy startuje i mam nadzieje , ze bedzie to spokojna noc i ze pospie sobie rownie slodko, jak wy w swoich lozeczkach ...
    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


  6. #5256
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Oj Reginko...uderz w stol a nozyce sie odezwa... Czestomocz i ja...
    Jutro ide wlasnie do mojej pani ginekolog na kontrole-tej co to mi botox w pecherz wstrzyknela...
    Bo ja nawet po tym botoxie potrafie "jak ta ciocia z Ciechocinka robic siusiu co godzinka"...
    Nie potrafie ci slonko nic doradzic w tej materii...ponoc "malo pic" to najgorsze rozwiazanie, a wiele osob sie go chyta...

    Cos takiego mi przepisala...[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Ostatnio edytowane przez kasiaogrodniczka ; 01-12-2015 o 19:34
    sabinka57 lubi to.

  7. #5257
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Małgosiu, ja tam stawiam na to, że schudłaś i tyle . Sabinka ma tu zupełną rację – po prostu w to uwierz!

    Sabinko – niestety zgadzam się zupełnie z tym, że nasza niesystematyczność zdecydowanie działa na naszą niekorzyść .

    Kasieńko – o matko kochana! Nie pozostaje nic innego jak tylko trzymać kciuki, żeby jakoś to się sensownie rozwiązało!

    tulanka.jpg

  8. #5258
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Reginko – dla mnie to ciekawa teoria, że ruch może wpłynąć na poziom cukru, ale oby! Tak mnie dopingują te Twoje km, że powoli zaczynam myśleć – a może by tak z ciekawości też jakoś sprawdzać swoje codzienne osobiste przejścia?
    Jeżeli chodzi o Twoje problemy, to jak wiesz są one dosyć powszechne przy cukrze. Może więc pani diabetolog będzie Ci umiała doradzić coś więcej?

    Ewuś – jak tam u Ciebie? Odpoczęłaś trochę?

  9. #5259
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,557

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Reniu, ja tez tak mam. Słynę w rodzinie z częstych przystanków na siusiu . Jak wiem, że nie będę miała możliwości skorzystania z toalety, to pól dnia nie piję

  10. #5260
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Jeżeli chodzi o problem częstego siusiania to ja na szczęście go nie mam chociaż czasem piję naprawdę dużo, w nocy też nie wstaję...tak że nie pomogę ci Reginko ale może warto spróbować porozmawiać z panią doktor jeszcze raz

    a ty Kasiu to już różnych opcji chwytałaś się w tej sprawie i jak widać efektów brak, widocznie to nie takie proste...a już twój problem szkolno-pracowy to już zupełne poplątanie z pomieszaniem i ciągnie się ta sprawa już bardzo bardzo długo, współczuję ci bardzo tego życia w niepewności, ciągłej niewiadomej i ciągłego nieprzerwanego stresu nie dziwota, że szukasz jakiegoś skutecznego wyciszacza...

    Agnieszko jak samopoczucie? mam nadzieję, że leżysz i się kurujesz a twoi panowie dbają o ciebie należycie

    Gammo ależ nie ma musu lajkowania, ja po prostu lajkuję jak kogoś z przyjemnością czytam a ponieważ czytam z przyjemnością was wszystkie to i lajki są

    Krysiu skoro sporo chodzisz to jakiś tam ruch masz, tylko nie zmierzony w km i kaloriach jak jest w endomondo
    tylko czy ten "jakiś tam" ruch jest wystarczający? oto jest pytanie

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •