Strona 532 z 3048 PierwszyPierwszy ... 32 432 482 522 530 531 532 533 534 542 582 632 1032 1532 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 5,311 do 5,320 z 30475
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #5311
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ewcia, w tym roku zamroziłam, ale kładę też czasem w słoiki. Nie pasteryzuję, tylko wkładam gorący, mocno zakręcam i ustawiam na pokrywkach, Zawsze się świetnie przechowywały. Dla pewności można krótko przepasteryzować
    gamma56, Natka55 and sabinka57 like this.

  2. #5312
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    trzymam rożnie. Jak mam miejsce, to w lodówce, jak nie, to w garażu, bo tam nie właczamy grzejników
    gamma56, Natka55 and sabinka57 like this.

  3. #5313
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,163

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    No juz jestem znowu. Tak jak pisalam z komorki-nie wytrzymalam i zadzwonilam przed wyjsciem na joge jeszcze raz... nie dowiedzialam sie co prawda nic konkretnego-ale ciut ze mnie napiecie spadlo.
    Macie jednak racje- jak szefowa odmowi- to bedzie, ze to nie ona tak zdecydowala tylko prawnicy. No ale co ma byc to bedzie.

    Joga mnie troche odprezyla-najlepiej lubie cwiczenia rozciagajace, bo na koniec ta relaksacja wg Jacobsona, ktora ona robi za kazdym razem, to mnie bardziej wkurza niz wycisza...
    Nie lubie lezec bez ruchu...to wbrew mej naturze-mecze sie wtedy podwojnie!
    Pomysl z bigosem w sloikach calkiem fajny- ja zwykle zamrazalam pozostalosci a nie robilam nigdy wczesniej bigosu zeby juz byl "na zapas".
    A jak tam dziewuszki dzisiaj dietka?
    Agniesia wytrzymalas w domciu z zaplanowanym menu?
    Sabinka-a ty bylas grzeczna na piwku?

  4. #5314
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Zawsze robiłam na świeżo, ale teraz to by mnie urządziło, mam duże słoje mogłabym zrobić w przyszłą sobotę i znieść do piwnicy muszę o tym pomyśleć, boję się, żeby nie był jakiś rozlazły potem, dlatego Cie pytam, bo masz doświadczenie. Dzięki Aga chyba zrobię

  5. #5315
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Skończyłam bigos.Jutro jeszcze pogotować i zapakować do słoików. Popasteryzuję i do lodówki.
    Robię tak od lat a bigos jak pasteryzuję 2 razy tak jak mięso to stoi spokojnie kilka miesięcy.
    Zrobiłam uszka ponad 100-kę. Już się mrożą.
    Teraz kolej na pierogi i paszteciki.Bez tych potraw nie ma u mnie świąt.
    Kasiu basztyl ewidentnie chce Ci zaszkodzić albo jest tyle durna.

    Wysłane z mojego SM-G7105 przy użyciu Tapatalka

  6. #5316
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    wpadlam na moment powiedziec , ze jestem sama z siebie dumna, bo dzis zmienilam sobie suwaczek z okazji pokonania pieszo 200 km !!!!

    EWA .....
    wielkie dzieki za bakcyla jakiego udalo Ci sie we mnie zaszczepic.... to dzieki Tobie podnioslam tylek z kanapy i bujam sie po okolicy ...


    Kasiu...
    rozumiem Twoj niepokoj , ale wiara, ze wszystko dzieje sie po cos, wszystko czemus sluzy moze Ci pomoc przetrwac ten jakze trudny okres... nie zapominaj przy tym, ze kazda sytuacja ,a swoje plusy i minusy... postaraj sie skupic na plusach ... pozytywne nastawienie pomaga przetrwac nawet najtrudniejsze sytuacje... przytulam serdecznie i mysle jakbym mogla Ci pomoc....




    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


  7. #5317
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,163

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Reginko...

  8. #5318
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ja też już w domku, po piwku więc humorek powinien mi dopisywać ale z powodu "przygód" u J. z tym humorem nie bardzo - znowu miał próbę włamania do firmy, nie udało im się dostac do środka ale zniszczyli kamerę, lampy, czujnik ruchu...czy nie przyjdą drugi raz? tego nie wiadomo...
    pechowy miał ten rok - jedno włamanie duże, drugie mniejsze, wydatki na firmę ochroniarską, kamery i inne duperele, "przygoda" z samochodem we Francji ( 10 tys. w plecy - ale tu podzieliliśmy koszty), rozbicie i utrata toyoty i teraz znowu "atrakcje"...
    mój chłop jest u kresu wytrzymałości, zaczyna go to przerastać, nie wiem jak mu pomóc, policja ma to w dooopie, teraz pisze pismo do prokuratury ( w sprawie włamania policja po dwóch dniach umorzyła sprawę...)
    ech życie
    sorry ale musiałam się wyżalić
    gamma56 and Natka55 like this.

  9. #5319
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    10,147

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Oj narobiło mi się zaległości....dni tak szybko mijają

    Wczoraj większość dnia byłam poza domem,ale wszystko co chciałam załatwiłam,a jeszcze udało się spotkać z koleżanką.Bardzo potrzebowałam takiej chwili relaksuJutro idę na badania krwi,w poniedziałek mam ekg i usg.Pamiętacie,że latem miałam zmiany w rtg-moja lekarka potwierdza moje domysły-to osłabienie,to szybkie męczenie się może być skutkiem kolejnego rzutu mojej choroby.Zobaczymy co pokażą wyniki-będą w poniedziałek po południu.Powiedziałam też lekarce,że ograniczam gluten i staram się zrezygnować z nabiału.Popiera ten pomysł.

    NATKO
    Fajnie,że wróciłaś i jesteś zadowolona z kuracji.Myślę,że pozytywne efekty,z każdym dniem będą bardziej odczuwalne.Pamiętam jak lekarz powiedział mojej mamie,że na efekty po sanatorium trzeba czekać ok.2-3 miesiące.No i nie przytyłaś-super wiadomość,a tak się obawiałaś wejść na wagę
    Widzę,że w kuchni teraz czas spędzasz i na całego szykujesz się do świąt-kiedy to wylatujecie do dzieci?
    Bigos...uszka...pierogi...paszteciki i Ty mi tu piszesz,że się rozleniwiłaś-no nie żartuj!
    A jak tam u Twojego M.?

    AGNIESZKO
    Cieszę się,że potowarzyszysz mi w mojej diecie-razem raźniej.Spojrzałam na Twoje ostatnie dwa jadłospisy i ciut za mało kalorii-nie powinnaś też rezygnować z kolacji.I pamiętaj,że sam owoc czy wafel ryżowy to nie kolacja.Zresztą niedobrze jest jeść owoce wieczorem.Zawierają cukier,co po ich zjedzeniu powoduje szybki wyrzut insuliny i może dopaść Cię głód.Co do kawy bezglutenowej,to już dziewczyny Ci odpisały-ja się tym tematem akurat nie interesowałam,bo kawy nie piję,a Mateusz pije normalną-rozpuszczalną.
    A jakie pieczywo będziesz jeść-lekarz co synowi dietę zalecił powiedział,że może jeść chleb czysto żytni i taki jemy oboje.Czasami kupię chleb bezglutenowy tostowy i w formie tostów jest nawet zjadliwy.Za to kupiłam wczoraj bułki bezglutenowe-ciabatty.Błłłłeeee...niby miękkie,ale jednak suche i taki dziwny smak mają.Polecam też kaszę jaglaną-choć dużo ludzi jej nie lubi,to na prawdę jest zdrowa.Przed ugotowaniem przelewamy kaszę zimną wodą,potem wrzątkiem,potem znowu zimną wodą.W ten sposób pozbywamy się smaku goryczki.Niektórzy prażą kaszę na patelni przed gotowaniem,ale ja tego nie próbowałam.
    A jak tam Twoje zdrówko-lepiej już się czujesz?Jeśli lepiej,to mi tu i teraz obiecaj,że zaraz nie będziesz szaleć ze sprzątaniem itp. moja Ty perfekcyjna pani domuDobrze,że sobie pomoc do okien znalazłaś.......może to nie będzie Pan w różach ,ale oko będzie na kim zawiesić...takie estetyczne doznaniaSzkoda,że daleko mieszkasz,bo pomogłabym Ci przy oknach...lubię myć oknaI jestem zadowolona,bo mam takiej wysokości,że drabiny do tego nie potrzebuję.
    Kaszę wsypujemy na sitko, po czym przelewamy na zmianę zimną oraz wrzącą wodą (zimna - wrząca - zimna) Dzięki temu pozbędziemy się niezbyt przyjemnego smaku goryczki.Fajne na tej stronie przepisy są.
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


    Kasiu
    Cały czas się coś u Ciebie dzieję.......cały czas.Przykro mi,że ten zabieg ,nie pomógł Ci tak jak na to liczyłaś.Paskudnie,że ginekolog nie może już Ci w niczym pomóc-to ich wina,że spaprali operację i pokiereszowali w środku wszystko.Wiesz,że też miałam taką operację i nie mam po niej żadnych problemów z siusianiem.Jedyny,ale nie dokuczliwy problem jaki mi po tym został to lekka nerwica jelit.Mam nadzieję,że urolog do jakiego trafisz jest kompetentny i potrafi Ci chociaż troszkę pomóc i ulżyć.
    A teraz temat Twojego pracodawcy..........no po prostu nóż się w kieszeni otwiera!Jak oni Cię tam traktują?Co za babsztyl wredny z tej twoje szefowej.Mam nadzieję,że odpowiedź prawników będzie po Twojej myśli i będziesz mogła zacząć spokojnie swój kurs.Kciuki trzymam!
    Fajnie,że mogłaś swojego syna odwiedzić i przy okazji odpocząć i zwiedzić Hamburg.A co do leku od psychiatry,to może na inny Ci zamieni?Tylko nie wiadomo czy te inne też nie mają takich rozluźniających efektów?

    CDN................
    Ostatnio edytowane przez Jolinkaa ; 03-12-2015 o 23:12

  10. #5320
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry, 4:30, a ja kawę parzę, dla mnie inka, a dla Was będzie jak znalazł jak się obudzicie
    Zmykam do łazienki i do pracuni, papapaaaa z życzeniami miłego dnia

    espresso-shot1.jpg
    Agnieszka111 and sabinka57 like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •