Strona 545 z 3048 PierwszyPierwszy ... 45 445 495 535 543 544 545 546 547 555 595 645 1045 1545 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 5,441 do 5,450 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #5441
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Reginko –taką motywację to rozumiem . Ale kawał drogi masz jednak do tych ważnych dla siebie miejsc.

    Sabinko – może być miętowa . Bardzo lubię i taką herbatkę. Tyle, że mi się teraz skojarzyło. Chciałam sobie rano przed wyjściem zaparzyć właśnie miętę. Trzymałam ją w szklanym pojemniczku. No i się skubany omsknął. Runął w dół prosto na mój ulubiony kubek (prezent od syna)! Wszystko poszło w drobny mak. Pal sześć mięte i ten pojemnik, ale tego kubka mi szkoda . A mój M miał oczywiście pełną radochę. Jest ogólnie przyzwyczajony, bo dosyć często coś tłukę, ale żeby od razu tak gromadnie?! Sabinko, a jak się już patrzysz do lustra, to załóż jakieś okulary, bo cosik chyba skrzywone masz to widzenie siebie .

    Maniusiu - dziekuję

  2. #5442
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    9,649

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    No i kolejny dzień za nami

    Głowa bolała mnie chyba ze trzy godziny......na szczęście przeszła.
    Za to od godziny mnie i męża rwią łydki i to coraz bardziej-znaczy się...będzie padaćZresztą i tak będzie padać,bo okna umyłamMam wszystkie okna pomyte i to mnie cieszy-zaraz tak jaśniej w domu jest.
    Cieszę się,że Marta czuje się lepiej i trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę u lekarza.Fajnie,że dzielisz się z nami jej pracami-miło popatrzeć jaki talent ma Twoja córcia.


    Wyniki badań swoje i syna odebrałam.Do końca nie jestem zadowolona,bo znowu cholesterol mi podskoczył,a był już w granicach normy.Teraz mam 238 przy normie 199.Dobry natomiast jest stosunek cholesterolu złego do dobrego i ok. są trójglicerydy.Morfologia i mocz też w porządku,glukoza też choć w górnej granicy normy.Może wpływ na to miało to co jadłam dzień wcześniej,a ....naszło mnie wieczorem na kruche ciastka cukremMuszę się zebrać z dietą-chcę uniknąć cukrzycy-ma ją mój tata,kiedyś miała babcia.U syna za wysokie OB i crp,ale tak jest zawsze.Spadła mu niestety trochę morfologia i żelazoReszta w miarę dobrze.



    MANIUSIU

    Tak sobie rozmyślam.......i tak się zastanawiam,kiedy my się spotkamy?Starałam się dojść do tego,kiedy byłaś u mnie i nie mogę sobie przypomnieć.Na pewno minęło więcej niż 2.5 roku.Przywiozłaś wtedy mojej Gabrysi pluszaka-bociana i pamiętam,że mieszkali wtedy na innym osiedlu niż teraz.No i chyba nie było jeszcze "na tapecie" Sucharka
    Czytam o tych Twoich nowych zasłonkach i przydałyby mi się jakieś do sypialni,bo po zmianie kolorystki nic mi tam nie pasuje-mam jedne,które kupiłam taniutko,ale na zmianę brak.Latem stał u nas facet z tanimi firankami i materiałami,takie końcówki miał tańsze i kupiłam sobie zasłony bordowe,grubsze-w sam raz na lato,bo okna mam od południa i słońce dawało po oczach po bokach okien(tak to mam rolety)teraz jak kładzie się człowiek spać po ciemku i wstaje po ciemku,to przydałyby się jasne.Kremowe albo ecru.

    KRYSIU

    Moja Ty zapracowana duszyczko-czy tak już ciągle będzie?Moja córka musi urlop tegoroczny do marca wybrać i co miesiąc będzie mieć po kilka dni wolnego.Już teraz idzie do pracy ostatni dzień 18tego,a wraca 7 stycznia.Może uda nam się kiedyś spotkać w nowym roku.Zaplanować się nie da,ale pomarzyć można
    Przeoczyłam niestety urodziny Twoje córci,ale i tak od serca życzę jej wszystkiego co najlepszego-niech spełnia swoje marzenia
    Dziękuję Ci za wyrozumiałość w kwestii akcji "dłuższy sen"-będzie ok,jeśli będę spać min.6 godzin i do tego dążę.Pewno nie zawsze się uda,ale jeśli to nie będzie częściej niż 2-3 razy na miesiąc,to jeszcze można zaakceptować.
    Po tym jak napisałam o swoim podejściu do wiary,Ty napisałaś,że cieszy Cię mój wpis,bo to dowód zaufania do Was.I chyba masz rację-ufam Wam choć nie znam wszystkich osobiście,choć jestem z grupą niecały rok.Ufam,bo w każdej z Was czuję dobro...czuję ciepło...czuję Wasze wsparcie.
    Co do wnuczki,to jeszcze czekają na wizytę u endokrynologa dziecięcego-będzie pod koniec marca.Mało je ta nasza kruszynka....za to wnuczek je za nich dwoje.

    CDN..........
    Agnieszka111 and sabinka57 like this.

  3. #5443
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Krysiu no widzę to co jest w tym lustrze rzeczywiście, czyli jakby nie było kobietę prawie 59 letnią, 160 cm wzrostu i z otyłością, nie nadwagą, nie ma to tamto - widzę po prostu grubą i niemłodą kobietę, nie mam się co oszukiwać, że jest inaczej...
    kobiety ćwiczące za mną ( około 20) są w tym samym wieku a nawet w większości chyba starsze ode mnie ale prawie wszystkie ( oprócz jednej) są szczuplejsze i to znacznie i nie ma się co oszukiwać - jest jak jest...

    indeks.jpg
    krysiapysia lubi to.

  4. #5444
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Krysiu a ulubionego kubka na pewno szkoda, ja też piję herbatę tylko w kubkach i mam różnorakie ale najcenniejszy jest dla mnie kubek z odciskiem łapki Mai, zrobiony specjalnie dla mnie

  5. #5445
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,121

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta

    Kasieńko – ja Ciebie też . Cieszę się, że mimo braku konkretnego rozwiązania jest Ci lżej na duszy. Przyznam, że jak czytałam to, co napisałaś to pojawiała się myśl, że tak widocznie ma być i jest to po coś. Zobaczymy Kasiu co z tego wyjdzie, a może właśnie będzie jeszcze lepiej? A na razie skup się na świętach i na niespodziankach, które przygotowujesz dla swoich najbliższych.
    No i jestem znowu tutaj. Moje poczucie ulgi po napieciu ostatnich dni niestety ciut opadlo, bo pojawily sie watpliwosci czy aby na pewno postapilam slusznie.
    Mocno sie ku temu przyczynily slowa mego meza, ze jakoby spartolilam sobie ten kurs...

    Przyznalam sie mu bowiem ,ze wyprowadzilam szefowa z bledu gdy myslala, ze to jest jakas inna praca. Jego zdaniem ona byla gotowa podpisac mi to pozwolenie na kurs bo myslala, ze sie mnie pozbywa na zawsze...a tak to teraz juz oni dobrze to przemysla i mi odmowia...
    No nie wiem- moze i jest w tym troche prawdy, ale...trudno..ja klamac i krecic nie potrafie...
    Odpowiedzialam na pytanie szefowej tak a nie inaczej, bo szczerosc to moja glowna cecha. Wiem, ze czasami nie poplaca...

    W tym przypadku jednak, niczego bardziej nie pragne jak tego, zeby ta cala sytuacja zostala uregulowana. I to raz na zawsze a nie na szybko , na krotko i zeby za trzy miesiace znowu zaczely sie problemy...
    No ale moze rzeczywiscie nie zadzialalam politycznie...

    Zwolnienie dostalam narazie na dwa tygodnie, bo lekarz nie mogl inaczej... powiedzial jednak, ze jesli bedzie trzeba przedluzy mi do polowy stycznia. Czy oni dotrzymaja w tej pracy slowa i dadza mi te pisemna odpowiedz jeszcze w grudniu? Zobaczymy...
    O radosci i cieszeniu sie przygotowaniami do swiat trudno mi jednak Krysiu tak do konca mowic... zbyt wiele tych niewiadomych...

    Jolu- Krysia ma racje- jestes rzeczywiscie babacia na medal! Nic tylko ciebie twojej corci pozazdroscic! Fajnie, ze z tymi wynikami wyglada jak wyglada, widzisz- niepotrzebnie sie tak stresowalas -oby i z badaniami synka jakos sie ulozylo.

    Sabinko- twoj Hipcio wymiata, nie dziwne ze sie tak Regince spodobal!

    Agniesiu- choineczka cudna. Richtyg jak z obrazka!
    A swiatelka na oknie wygladaja bardzo fajnie...widac ze masz smykalke do dekoracji...

  6. #5446
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,121

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko ja w kubkach pije kawke a herbate lubie w szklankach jednak. Rozumiem bol naszej Krysiuni po stracie kubeczka nostalgicznego ... bo takie "osobiste" kubeczki sa najfajniejsze. Ty tez w takim razie pilnuj kubeczka z lapka Mai jak oka w glowie...

    Ja kiedys przewrocilam choinke, an ktorej wisialo mnostwo bombek o charakterze "osobistym"...miedzy innymi taka, z napisem Alex 2004- Wisconsin-dostal ja od przyjaciol podczas jego rocznego pobytu w Ameryce... Ta bomka jest nie do odzyskania... myslalam ze sie zaplacze gdy sie stlukla...
    Ale ja podobnie, jak Krysia znana jestem ze "sliskich "raczek i nie jedna juz rzecz zalatwilam...

  7. #5447
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko – weź swoje zdjęcie i weź moje zdjęcie. I przyjrzyj się! Kobietko kochana, przecież ja Cię widziałam! Może i nie jesteś taka szczuplutka, jak babki z którymi ćwiczysz. Ale za to jesteś harmonijnie zbudowana, masz młodo wyglądającą twarz i masę osobistego uroku. A z tym niejedna chudzina nie ma szans. Po prostu!
    Chyba szykuje mi się nowy kubek, a nawet dwa - tak coś czuję sadząc po minach dzieci
    W jaki sposób na kubku jest rączka Mai?

    Jolinko – nie jest najlepiej, ale nie jest też bardzo źle z waszymi wynikami i tego się trzymaj! Jeżeli chodzi o moją pracę, to na razie bez zmian, ale kilka dni urlopu przed świętami i po jednak sobie biorę . Jestem zapracowana, ale widzę, że Ty „nie pracując” też masz cały czas co robić. Już nie mówiąc o tym, że nieetatowa babcia to bardzo etatowa praca . Cieszę się, że starasz się zadbać chociaż trochę o siebie i tak trzymaj. Podoba mi się to, co napisałaś o Zawziętaskach – ciepło, dobro, wsparcie. Tak, to chyba najwłaściwsze określenia .

    Kasiu – wiem, że trudno podejść obojętnie do tego, co mówi M. Ale wcale nie jest pewne, czy byłoby tak jak on sugeruje. Może wcale nie! Kasiu, to była Twoja decyzja i w zgodzie z tym, jaka jesteś. Nie odbieraj sobie prawa do tego! A Twoje decyzje wbrew pozorom są przemyślane i nie daj sobie wmówić niczego innego!

    Reginko – hipcio jest zabawny i wcale się nie dziwię, że Ci się spodobał. Ale jednak nie chciałabym, żebyś za bardzo się na niego zapatrzyła. Oj nie, nie!

  8. #5448
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,593

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    222.jpg

    dzień dobry, zapraszam na środową kawę

    Na zdjęciach wrzuciłam tylko kilka ze swoich dekoracji, bo mam ich w domu dużo więcej Choinka w rzeczywistości wygląda dużo ładniej niż na zdjęciu, ale robiłam swoim durnym telefonem więc wyszło jak wyszło

    Sabinko, jesteś świetnie wyglądającą kobietą, nigdy na zdjęciach a i w rzeczywistości również, nie było widać Twojej nadwagi. Masz bardzo zręczną figurę, i tego Ci zazdroszczę bardzo, bo wyglądasz zgrabnie. A twarz??? kochana, niejedna czterdziestolatka mogłaby pozazdrościć Ci wyglądu a przede wszystkim ślicznej , młodej cery

    Krysiu, Kasiu, ja niestety prawie nic w domu nie tłukę, a piszę niestety, bo mam tyle naczyń sprzed trzydziestu lat, że czasem marzę o tym by nareszcie pierdykneły wszystkie razem- bo ciągle mi szkoda kupować nowe...mam tyle starych, że szok. Za to jestem ekspertką w paleniu: garnków, patelni, a nawet elewację domu kiedyś udało mi się podpalić

    Joluś, dobrze, że wyniki Cię uspokoiły. Wiemy, że zdrowie jest najważniejsze

    Gammuś, ja mogłam sobie pozwolić żeby wszystko wcześnie przygotować, bo byłam na zwolnieniu i właściwie po czterech dniach mogłam już wszystko sobie pomału robić

    Na razie dziewczynki, dobrego dnia

  9. #5449
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,593

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    A jeszcze miałam napisać jedną rzecz. Ja, podobnie jak Kasia, w kubku piję kawę, ewentualnie w duuuużej filiżance, natomiast herbatę tylko w szklance, ewentualnie w filiżance, ale musi być przezroczysta. Inaczej mi nie smakują Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-kawa4.gif

  10. #5450
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,593

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    to tak na wypadek, gdyby mnie któraś z Was zaprosiła na kawkę lub herbatkę Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-picie.gif

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •