Strona 592 z 3048 PierwszyPierwszy ... 92 492 542 582 590 591 592 593 594 602 642 692 1092 1592 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 5,911 do 5,920 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #5911
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia


  2. #5912
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,600

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ewuś, cieszę się, że wiersz Ci się podobał. Kocham wiersze ks. Twardowskiego i często je czytam, są takie pozytywne
    Ja zapisałam się na siłownię...nie wiem jak długo wytrzymam, ale próbuję i jak na razie podoba mi się

    Małgosiu, Krysiu, rozbawiła mnie Wasza rozmowa , bo tez pamiętam swoje zdziwienie, gdy podrzuciłaś Krysiu Małgosi ten specyfik na trądzik, staram się uważnie czytać i nie pamiętałam żeby Małgosia pisała o tego typu problemach- już bardziej ja , to po pierwsze, a po drugie pamiętałam, że własnie nad morzem po cichutku zazdrościłam Małgosi i Sabince przepięknych cer

    Krysiu, Gammo, powiem Wam, że ja trochę boje się chodzić ze słuchawkami na uszach. Miałam taką przygodę, że nie usłyszałam samochodu, a szłam po zmroku, kierowca mnie też chyba słabo widział... o mały włos nie rozmawiałabym już tu z Wami Od tamtej pory nie chodzę z kijkami w słuchawkach. Idąc, głownie rozmyślam, bardzo często odmawiam różaniec, a gdy idę łąkami, to śpiewam , często też- tylko się nie śmiejcie- zaklinam sobie rożne rzeczy ...

    Jolaaaaaaaaaaaaaaaaaa

  3. #5913
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,600

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu, trzymam kciuki żeby kurs spełnił Twoje oczekiwania

  4. #5914
    ZeniaP_ jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-02-2015
    Posty
    119

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam Zawziętuski ☺

    Sabinko, dawno się tak nie uśmiałam - zwróciłaś się do mnie: „Zeniuk” – tak swojsko, po wileńsku i poczułam się jak w rodzinnym mieście pełnym przesiedleńców, których przemieszane gwary do dziś są podstawą mojego słownego zasobu. A diety italiańskie na pewno nie są skuteczne, gdy się ich nie atisiwa. Moją zaczęłam atisiwać 2 dni temu ☺
    Co do telefonów przekręcających nasze intencje, to razu pewnego wysłałam bardzo poważny tekst do mojej bardzo poważnej szefowej i „podpisałam” go imieniem sławnego tutaj seryjnego mordercy… Poczucie humoru mojego telefonu czasami przekracza moje osobiste ☺
    Znasz mnie już Sabinko i wiesz, że odtłuszczanie idzie mi najlepiej na dietach bez węgli, nie jest mi łatwo, bo jestem węglolubna, ale jak uda mi się zaprzeć, to na rezultaty długo nie muszę czekać. Żeby tylko te zaparcia przychodziły mi łatwiej ☺

    Kasiu, Natka ma rację, grochówka się nie należy, chyba że trzeba wykończyć ☺ Ale ty w sumie możesz sobie połączyć WW z tłuszczową, liczyć punkty i pewnie to wyjdzie na to samo. Moją czysto kekwicką diabeł (czytaj: mój M) na rogach poniósł. Narobił był wczoraj kiełbasy i, mimo że normalnie mam na kiełbaskę długie i podkręcone zęby, to wczoraj jakaś taka smacznista, pachnąca i maniąca mi się wydała – no i co? No i dobraliśmy się z psem do kiełbasy ☺
    Życzę ci powodzenia w szkole, mam nadzieję że wszystko pójdzie po twojej myśli i tak , jak sobie zaplanowałaś. U nas raczej nie ma takich możliwości, wszelkie przekwalifikowania załatwia się na własną rękę, płaci za kurs, szkołę i wybiera się to, co się chce. Bardzo duży zakład może zapłacić za przekwalifikowanie w przypadku, gdy się zamyka i wyprowadza, ale takich porządnych zakładów jest coraz mniej. Wydaje mi się, że my tutaj mamy o wiele mniej przywilejów, no ale co kraj, to obyczaj.

    Ewuniu, Agnieszko i po części Krysiu – temat „koleżanki” w pracy to temat na dobrą nowelkę. Mam taką! i nie tylko przez lata całe ma mnie na celowniku, ale najchętniej bez celowania udusiłaby mnie w locie gołymi ręcami. Radzę sobie z nią jakoś, bo innego wyjścia brak, ale zdarza mi się stanąć, osłupieć jak słup i zakląć siarczyście a po cichu w rodzimym narzeczu. Poza tym pracę lubię bardzo ☺

    Krysiu, tak godzina zero wybiła, chwytamy się Zawziętasa i zabieramy za odtłuszczanie. Jedynie Sabinki to nie dotyczy, bo ona chwilowo na cudzej (pełnej) misce, chociaż kto wie, ta cudza (pełna) miska zawsze przecież wychodziła jej na dobre…
    Ciekawa jestem, ile jako grupa, gdybyśmy się wszystkie wzięły i zawzięły, mogłybyśmy zrzucić w ciągu miesiąca. To byłoby nasze pierwsze topikowe osiągnięcie… się rozmarzyłam ☺
    Wybierz Krysiu jakiś plan działania i dołączaj, może zmodernizuj tę kekwicką pod siebie.

    Gammuś, rozumiem teraz twoją potrzebę spacerowania wokół wychodków. Rozumiem tym bardziej, że w moim parku zimą otwarte są tylko 2, na początku 4km trasy i na końcu. Razu pewnego domaszerowałam do połowy i trudno mi było zdecydować: wracać do samochodu, czy galopować do końca trasy. Wykalkulowałam, że do końca trasy będzie mądrzej i raptem przede mną wyrosła latrynka, taka polska, budowlana. W drodze powrotnej pokłoniłam się jej z wdzięcznością za uratowanie mi życia i honoru. Dodam, że tu ani latem ani zimą nie ma możliwości skoczenia między zieleń, gęsi podglądają.

    Agnieszko, a może jednak ulegniesz prośbom koleżanek i podyrektorujesz jeszcze raz? Widać, że wszyscy bardzo cię cenią i szanują. Może warto? Eeee, nie, bo wtedy nie będziesz miała wcale czasu się zawzinać i pisać tutaj ☺
    Rozmawiacie o telefonach, a ja dziś od rana próbuję kupić/zamówić iphone6 mojemu M. Nagadałam się z automatami, a jak się w końcu przebiłam do człowieka, to rozmowa została przerwana. Jutro od początku, brr. W końcu się uda. Kupię mu jednak czarny, bo ze złotym chyba nie wyglądałby tak awantażownie ☺
    Ja też nie noszę słuchawek ani kapturków. Uszy muszą słyszeć. Stare doświadczenie nie pozwala wyleczyć się t tej fobii ☺

    Natko, czyli ty jesteś gotowa na wszelkie dietetyczno-wysiłkowe zmagania. Bardzo się cieszę, bo ja w końcu zaskoczyłam jako tako, a wiadomo, że w kupce siła. Musimy tylko tę kupkę powiększyć. Trzymaj fason.

    Ewuniu, a ja w domu na podłodze, 6weidera, pies przeszkadza, hula hop, M mówi, że mu przeciąg robię, chyba się cichaczem do pracy przeniosę, tam mam siłownię i basen i nie mam psa i M ☺

    Kalahari, co myślisz? ☺☺☺
    11/28 - 68.1
    12/5 - 67.7

  5. #5915
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,600

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kiedyś mówiłam, że opiszę swoja przygodę z Aniołem Stróżem i dlaczego wiara w tę istotę stanowi główny sens mojej wiary w ogóle...i dlaczego mam w domu ścianę z Aniołami...Dziś mam taki trochę melancholijny - ale w pozytywnym sensie- nastrój, więc postanowiłam, że Wam to opowiem.
    Gdy byłam w 9 miesiącu ciąży z Kubą i byłam już bardzo gruba, położyłam się w pokoju na kanapie żeby odpocząć. Przysnęłam, ale w pewnym momencie obudziłam się, i poczułam, że mam cały zdrętwiały bok, chciałam się obrócić na drugi, ale kanapka na której leżałam była bardzo wąska i wiedziałam, że gdy zacznę się obracać, po prostu z niej spadnę. Musiałam jednak to zrobić, bo Kuba był w brzuchu bardzo duży, brzuch ciężki, bok drętwy, przygnieciona ręka... zaczęłam się przekręcać i tak jak przewidziałam, spadać . Gdy byłam już nad podłogą, poczułam, że podtrzymują mnie jakieś ciepłe, dobre ręce ( w domu byłam sama)i podrzucają mnie z powrotem na kanapę... i nie wiem skąd, ale wiedziałam, po prostu wiedziałam, że to był Anioł Stróż. Podziękowałam mu , a od tamtej pory święcie wierzę w Jego obecność obok mnie.

    Nie jestem przesadnie wierząca, zawsze miałam wiele rożnych wątpliwości...ale mówię Wam- Anioł Stróż jest Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-anioly31.gif

  6. #5916
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszko – myślałam, że popiszę jeszcze coś więcej, ale zatrzymałaś mnie swoją opowieścią i dzisiaj już zostanę przy niej. Dzięki, że się nią z nami podzieliłaś, bo to bardzo osobiste i piękne ...

  7. #5917
    ZeniaP_ jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-02-2015
    Posty
    119

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Straciliśmy dzisiaj naszego ukochanego spaniela, dokładnie rok i jeden dzień po tym jak odszedł od nas nasz mieszaniec.
    Stało się to tak nagle i jest mi tak strasznie, strasznie ciężko...
    gamma56 lubi to.
    11/28 - 68.1
    12/5 - 67.7

  8. #5918
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,140

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Zeniu-tak mi przykro...
    Przytulam cie kochana najmocniej jak potrafie...
    Niedawno pocieszalam moja kolezanke z Celownika tym wierszem, mam nadzieje ze i ciebie choc odrobine utuli...

    PSIA DUSZA
    To tylko pies, tak mówisz, tylko pies...
    A ja ci powiem, że pies
    to czasem więcej jest niż człowiek.
    On nie ma duszy, mówisz...
    Popatrz jeszcze raz -
    Psia dusza większa jest od psa.
    My mamy dusze kieszonkowe –
    maleńka dusza, wielki człowiek.
    Psia dusza się nie mieści w psie
    I kiedy się uśmiechasz do niej
    ona się huśta na ogonie.
    A kiedy się pożegnać trzeba
    i psu czas iść do psiego nieba,
    to niedaleko pies wyrusza.
    Przecież przy tobie jest psie niebo,
    z tobą zostaje jego dusza.
    B. Borzymowska

  9. #5919
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    ojejjj Zeniu, współczuję...

    Dzień dobry, mam 10 min do wyjścia i jeszcze przycupnę z Wami na łyk kawy, spałam dzisiaj jak niemowlę i wcale nie chciało mi się wstawać, jeszcze śpię..

    espresso-coffee-machines.jpg

    Miłego dnia !!!
    Ostatnio edytowane przez evige ; 06-01-2016 o 06:48

  10. #5920
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,140

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kochane moje- zrobilam tradycyjnie kawke i siadlam do was a tu trzeba sie powoli zbierac. Dobrze, ze chociaz wstalam troche wczesniej to nie musze gonic. Dziekuje za trzymane kciuki i za cieple slowa-ja tez mam nadzieje, ze spotkam dzis na swojej drodze milych ludzi i nie bede zalowac, ze zrobilam ten krok, ktory zrobilam.
    Jestem wdzieczna losowi, panu Bogu, ze w ogole mam te mozliwosc zawodowego dokszatu w mej wiosnie zycia i to za panstwowe pieniadze... Co by sie nie mowilo to Niemcy sa pod tym wzgledem ciagle jeszcze krajem, w ktorym dba sie o potrzebujacego pomocy czlowieka. Ostatnio czytalam artykul w polskiej prasie o zabiegach zwiazanych z moim pecherzowym problem i zdalam sobie przy tym sprawe, ze one wszystkie nie sa jeszcze w Polsce refundowane...Tak wiec mam kupe szczescia w tym nieszczesciu.
    Caluje porannie wasze pysiaki...zamelduje sie po powrocie...Dobrego dnia!

    P.S. A waga sobie spada...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •