Strona 607 z 3048 PierwszyPierwszy ... 107 507 557 597 605 606 607 608 609 617 657 707 1107 1607 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 6,061 do 6,070 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #6061
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry,
    Witam poniedziałkowo
    Ja o 3 też się obudziłam, nawet włączyłam lampkę , żeby sprawdzić godzinę. Obróciłam się na drugi bok i spałam dalej.
    Dobrego dnia życzę wszystkim i wracam do łóżka, bo tam ciepło.

  2. #6062
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie, bardzo poranne z was ptaszki . Zaraz zbieram się do pracy, ale jeszcze na chwilę udało mi się tu zerknąć. Widzę, że Kalhari już działa w Pl. Byłaś wczoraj w W-wie, czyli na trochę rozrywki się załapałaś . Kasiu, wygląda na to, że zaczyna się trudny czas z pieskiem. Mam nadzieję, że uda się wam to jakoś rozwiązać. Rozumiem, dlaczego nie chcesz zamykać suni w jednym pomieszczeniu. Nasza reagowałaby tak samo – to byłaby dla niej kara za coś, czego nie rozumie i na co nie ma żadnego wpływu. Oby tylko te pieluchy się sprawdziły. Dobrze czytać, że z jaką przyjemnością wybierasz się na kurs. Życzę miłego dnia wszystkim.

  3. #6063
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Krysiu sięgnęłam własnie do diety skrobiowej i pomyślałam że wrzucę Ci pomysł, może spróbujesz:na diecie skrobiowej zjadasz 45% skrobii, 45% warzyw i 10% owoców. O% tłuszczu i nabiału.Autor książki dr John A. Mc Dougall,Mary McDougall " Zdrowie bez recepty czyli skrobia która leczy".Jakbyś była zainteresowana mogę Ci poskanować przepisy lub jadłospis lub podesłać ksiązkę do poczytania.

  4. #6064
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Cool Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Zobaczyłam dzisiaj 2 cyferki na wadze i jestem happy. Idę przygotować śniadanko.

  5. #6065
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  6. #6066
    ZeniaP_ jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-02-2015
    Posty
    49

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry!

    Krysiu, Zawziętas wysłany pocztą ekspresowo-poleconą, tak jak do Gammy, potwierdź odbiór proszę. A jak go już dostaniesz, to nie zamykaj go, proszę, ani w piwnicy, ani w komórce, ani nie układaj go wygodnie na kanapie. Króciutko ma chodzić przy pantoflu :-)

    Kasiu, taki sam problem mieliśmy z naszym spanielem. Przeciekała prze ostatnie półtora roku, najpierw sporadycznie, a z czasem coraz mocniej.
    Weterynarz zaproponował tabletki, które w 100% są skuteczne, nie zdecydowaliśmy się na nie, bo po pierwsze mają niepożądane efekty uboczne, a po drugie - byłoby niemożliwością wcisnąć spanielowi 2 tabletki dziennie, umęczylibyśmy i siebie i psa. Są na rynku psie pieluchy, ale dużo taniej wychodziło mi kupowanie pieluch dziecięcych. Pieluchy się sprawdzają- łatwiej też uniknąć odparzeń. Dodatkowo nabyłam drogą kupna takie szpitalne podkłady (z jednej strony cerata, z drugiej flanela), które kładłam na jej łóżka i na kanapę. To na wypadek, gdyby nas nie było, a pielucha obsunęła się na podłogę. Prania dostatek. Wszystkie jej ulubione miejsca leżakowania przykryte były papierowymi matami do trenowania szczeniaka. Dochodząca opiekunka, gdy pracowaliśmy dłużej. Maszyna do prania dywanów. I wszystko się unormowało.
    Musisz zobaczyć, co sprawdzi się u ciebie.

    Natko, gratuluję dwóch cyferek. Trzymaj tego zawziętasa za łeb, nie odpuszczaj!

    Krysiu, Floryda jest śliczna i twoja siostrzenica na pewno będzie zadowolona. Nas tu często bardzo solidnie podsypuje śniegiem, ale za to nie ma trzęsienia ziemi ani huraganów. Odgarniamy śnieg i życie toczy się dalej :-)

    Próbuję rozszyfrować: czy Kalahari to biała, czy czerwona czapeczka... Pozdrowienia!

    Trzymajcie się zdrowo i pogodnie,

    do potem!
    03/01/16 - 66,96
    13/02/16 - 64,92

  7. #6067
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witaj Zeniu, czerwona czapeczka to nasza Kalahari.
    Moja kotka zaczęła robić na swoje posłanie jak już była na wykończeniu, miała guzy na jelitach, przeżyła z nami 8 lat i była moim pierwszym kotem, a ostatnim zwierzakiem.Po tym jak musiałam ją uspić nie zdecydowałam się juz na kolejnego zwierzaka.Teraz gdy mam 2 -kę dzieci za granicą nie zdecyduję się na żadne, bo miałabym problem z zabieraniem lub zostawianiem podczas wyjazdów.

  8. #6068
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    No juz jestem znowu w domciu...
    Zastalam po powrocie tylko jedna kaluze a to chyba dlatego, ze psina malo pila wiec i "materialu" do siusiania bylo malo...
    Zeniu- pieluchy niemowlece mowisz...a nie sciagnie ona sobie tego? I nie rozerwie na kawaleczki?
    Szkoda mi kupowac cale opakowanie-musze pozyczyc od sasiadow jedna i wyprobowac...

    Nasza Kalahari to czerwona czapeczka, ale ta druga sympatycznie usmiechajaca sie pani to fatycznie do niej podobna- Madzu- czy to twoja siostra?

    Krysiu- kurs jest autentycznie fajny...dzis sie okazalo, ze mialam sporo szczescia przy przydzieleniu "opiekonow"- ponoc to jest dwoch najbardziej solidnych i empatycznych pracownikow tego instytutu. Cieszy mnie to, bo z pania z ubezpieczalni nie za bardzo nadajemy na ten samej fali- a ona wlasnie przy pomocy tych dwoje "psycho-socjalnych" bedzie podejmowac za kilka tygodni decyzje o mojej dalszej drodze zyciowej... Mam nadzieje miec wiec wparcie w tych pracownikach instytutu.
    Dzis mielismy pierwsze zajecia z "komputera" czyli informatyki... nauczyciel prowadzacy ten kurs tez wydal mi sie byc "w porzo".
    Dzisiaj tez dowiedzialam sie juz nieco o czesci pozostalych kursantow...no coz- chyba kazdy z nich ma niezla historie do opowiedzenia...
    Rozni ludzie sa tez w roznych stanach psychicznych- niektorzy jak ja tylko lekko psychicznie "niedomagaja" a inni walcza z prawdziwymi "potworami" jak psychozy, natrectwa czy nalogi...

    Na poczatku tygodnia i na koniec jest wspolne polgodzinne powitanie i pozegnanie- prowadzacy opowiada wtedy jakas historie.
    Dzis bylo o relatywnosci pojecia szczescia i nieszczescia...
    Opowiem wam te historyjke wlasnymi slowami-bo mi sie spodobala...

    "Pewien gospodarz mial pieknego konia... Sasiedzi zazdroscili mu go i mowili-"Ty to masz szczescie!".
    Mezczyzna odpowiedzial..."Byc moze..."
    Pewnego dnia kon uciekl. Sasiedzi wspolczuli mu mowiac: "Ty to masz pecha!"
    Mezczyzna odpowiedzial..."Byc moze..."
    Po kilku dniach kon powrocil i przyprowadzil ze soba piekna klacz... sasiedzi zazdroscili mowiac: "Ty to masz szczescie!"
    Mezczyzna odpowiedzial..."Byc moze..."
    Ktoregos dnia syn gospodarza wsiadl na konia i spadajac zlamal sobie reke....sasiedzi wspolczuli i mowili: "Ty to masz pecha!"
    Mezczyzna odpowiedzial..."Byc moze..."
    Nastepnego dnia we wsi pojawila sie komisja rekrutacyjna i powolala do wojska mlodych mezczyzn. Syn gospodarza z powodu choroby zostal w domu... sasiedzi zazdroscili i mowili "Ty to masz szczescie!"
    Mezczyzna odpowiedzial..."Byc moze..."

    Jolinkaa, gamma56, Natka55 and 3 others like this.

  9. #6069
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dobry wieczór, zajrzałam w biegu zobaczyć co u Was. U mnie znowu sensacje jelitowe, wizytę u lekarza mam za tydzien . Od rana leje jak z cebra jadę teraz na spotkanie ww ciekawa jestem jakie zrobi na mnie wrażenie, bo od tego dużo zależy .
    Miłego wieczoru

    ewa

  10. #6070
    ZeniaP_ jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-02-2015
    Posty
    49

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu, u nas sprawdziły się pieluszki-majteczki. Te zaklejane na taśmę się rozklejały, trudno je było włożyć powtórnie. Nawet ci nie powiem, ile paczek kupiłam, zanim trafiłam w rozmiar. Pies to nie dziecko, więc i rozmiarówka inna, mój np. ważył ok. 25 kg, a pieluchy kupowałam duże, na 50 kg, spinaliśmy je dużą agrafką
    na plecach (taką do pieluch) i spaniel był jak nowy. Można te „majtki” było ściągać i nakładać parę razy, dopóki ich nie zamoczył. Musisz wybadać, co będzie u ciebie funkcjonować. Spanielowi było wszystko jedno, czy ma pieluchę na zadku, czy nie. Nigdy jej nie ściągał, chyba że obleciała sama.

    Dobrze, że jesteś na tym kursie, bo przede wszystkim odpoczniesz psychicznie, a o „potem” na razie się nie martw.
    Ta historia, którą przytoczyłaś, to bardzo popularny „chiński farmer”: „szczęście-nieszczęście” – któż to wie. Warto pamiętać o nim w trudnych chwilach.

    Natko, masz rację, zwierzak w domu to wielki obowiązek, trudny do wzięcia na siebie w twojej obecnej sytuacji. Przez całe lata nie wyjeżdżaliśmy razem na dłużej, bo psy.
    Nawet na krócej trudno było…
    A tak na marginesie – jak twoja córcia sobie radzi? Odnalazła się na obczyźnie? Jest zadowolona?

    Sabinko, korzystaj z możliwości językowych, jesteś przy źródle – nie bój się pić ☺
    Wykorzystuj zięcia (i córkę), próbuj rozmawiać z nim jak najwięcej, on jest otwarty na rozumienie twojej angielszczyzny i na pewno chętnie ci pomoże.

    Agnieszko, twój border collie jest śliczny. To są bardzo inteligentne psy, nie tylko szybko się uczą, ale wciąż chcą się uczyć czegoś nowego. Taki prymus, klasowa mandarynka☺
    Spacerować ci się dziś nie chce? To i dobrze, bo nie wiadomo, gdzie by się ten twój spacer zakończył po nieprzespanej nocy. Siedź w ciepłym domku i dochodź do siebie.

    Ewuniu, jak tam na spotkaniu WW? Zrobili na tobie wrażenie? Zasłużyli na twoje uczestnictwo?

    Kalahari, bardzo ci do twarzy w tej czerwonej czapeczce i w czerwonym serduszku ☺. Miłego pobytu w Polsce.

    Wszystkiego wszystkim dobrego!

    Do potem ☺
    03/01/16 - 66,96
    13/02/16 - 64,92

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •