Strona 614 z 3048 PierwszyPierwszy ... 114 514 564 604 612 613 614 615 616 624 664 714 1114 1614 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 6,131 do 6,140 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #6131
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    moja suka to takie ciele co się własnego cienia boi, wiec nie psoci jak te ze zdjęcia, za to uwielbia kopac doły, najlepiej na świerzo skopanej grządce
    kot tez malo psoci
    udało mi się

  2. #6132
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Maniusiu to faktycznie masz dobrze, że sunia nie rozrabia, a dołki to chyba wszystkie psiaki lubią kopać.
    Wróciłam do domu, po drodze wpadłam do Lidla i kupiłam bieliznę dla M, maja bardzo dobre gatunkowo.

  3. #6133
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    pamiętam jednego roku zasadziłam cebulę, wróciła, z pracy cała była wykopana taki piesek pracowity
    a jak mnie zobaczyła od razu się schowała, bo wie ze źle robi, ale to chyba silniejsze

  4. #6134
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Oj dziewczyny...
    albo kokietujecie, albo za malo sie staracie... nie wierze, ze nie dajecie czasami wszystkiego z siebie dla blizniego ... ja kiedy tylko moge staram sie umilic zycie innym ...kiedy moge to zawsze staram sie pomagac i wspierac kazdego kto tego potrzebuje ... jesli ktos przez to poczuje sie jakby go wspieral Aniol, to mam powod do raosci ... oczywiscie nie znaczy to ze ja sama uwazam sie za Aniola,ale jesli ktos mnie tak nazwie, to znaczy , ze tym slowem chcemi oddac jaka wage dla niego ma moje wsparcie ...
    a dla niego Anioly , to nie tylko te z obrazkow,z pieknymi skrzydlami i rozmodlonymi oczami ...
    Uwazam , ze wielka sztuka jest umiejetnosc przyjmowania wsparcia czy pomocy, ale tez wcale niemniejsza sztuka jest umiejetnosc wlasciwego przyjmowania podziekowan... "... ach przestan nie ma za co dziekowac ... to taki drobiazg"... dla mnie brzmi jak lekcewazenie problemu z jakim sie ktos zmagal...a waga tego problemu dla niego moze byc niewspolmiernie wieksza niz nam mogloby sie wydawac, dlatego na podziekowania wole odpowiadac : " nie dziekuj prosze ...jesli naprawde tym ci pomoglam, to cala przyjemnosc po mojej stronie i bardzo sie ciesze, ze moglam cie choc tak wesprzec ..."
    A tak juz calkiem na zakonczenie mysle ze nie ma listy uczynkow predysponujacych do miana Aniola i tu jestem pewna , w pelni ze sie ze mna zgodzicie
    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


  5. #6135
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Podzielam w pelni twe zdanie Reginko!

    Co do mojej Sonusi to grzeczna z niej psinka -nigdy jeszcze tak prawdziwie nie narozrabiala a dzisiaj jest jakby i zdrowotnie ciut lepsza, tyle tylko, ze apetyt jednak jej dalej lekko szwankuje. No i ciagle ja goni na kupke, ktorej jednak zrobic porzadnie nie potrafi...moj Boze czy tez ten pies musi miec wszystkie dolegiwosci jak jego pani?
    Wlasnie przed chwila poczytalam sobie o biegunkach u psow i wydaje mi sie, ze moja Sonusia ma postac juz przewlekla.
    Przez jakis czas jest lepiej a potem znowu problem wraca...
    Szkoda, ze nie mam tu na miejscu jakiegos zaprzyjaznionego weterynarza zeby sie go poradzic...
    A isc z nia do jakiegos niemieckiego nie bardzo chce, bo skore z nas zedra a niewiele pomoga. Wiem juz od weterynarza w Polsce, ze moja psinka jest po prostu stara i ma w srodku guzy i ropniaki...nic dziwnego wiec ze raz po raz to dziadostwo jej dokucza.
    Wyleczyc sie jednak juz tego nie wyleczy...a na operacje jest za slaba.

  6. #6136
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Hello, wróciłam z pracy i borykam się z pytaniem czy iść na fitness, znowu jestem jak balon, już nie wiem jak sobie z tym poradzić, wzięłam 2 tabl verdin complexx i poczekam, jak mi nie przejdzie pójdę jutro poćwiczyć na sali jak we wtorek.

    Bunia, masz absolutną rację, a jak ładnie to napisałaś ! cała Ty, napisałaś to tak szczerze jaka jesteś w rzeczywistości.
    Na zakończenie tematu wrócę do tego co napisałam, otóż jak było mi tak bardzo źle i byłam tak bardzo sama, a Ty zaproponowałaś swój przyjazd do mnie, swoje wsparcie jedna myśl mi tylko przyszła do głowy "Bóg mi zesłał Anioła" i to Ci powiedziałam na przywitanie, bo tak czułam i tak napisałam to tutaj dziewczynom, bo tak czułam i byłam tego pewna. Nie ważne jak ten czas spędziłyśmy, byłaś mi wtedy wielkim wsparciem choć prawie nie rozmawiałyśmy o problemie, potrzebowałam tego... tym zakończę temat, bo Ty wiesz i wszystkie tu wiemy ile to dla mnie znaczyło...

    Kasiu, chyba jednak nie masz wyjścia, jak nie znajdziesz polskiego lekarza dla Soni będziesz musiała z nią pójść do niemieckiego, współczuję Ci bardzo

    Miłego wieczoru...
    Ostatnio edytowane przez evige ; 14-01-2016 o 18:04
    Agnieszka111 and krysiapysia like this.

  7. #6137
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,557

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ja myślę, że każdy z nas jest dla kogoś Aniołem, i kogoś w swoim otoczeniu uważa za Anioła, ale to wg mnie coś zupełnie innego niż samemu czuć się Aniołem

  8. #6138
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Naprawdę tak było, dla przypomnienia załączam moje wpisy z 30.08 i 31.08

    Cytat Zamieszczone przez evige Zobacz posta
    Moje drogie Panie, jestem cała szczęśliwa, Pan Bóóg zesłał mi Anioła (zdjątko na fb) i to nie sen, słowo daje
    Cytat Zamieszczone przez evige Zobacz posta
    Dzień dobry
    Witam w nowym tygodniu i szarej rzeczywistości
    Mój Anioł odsypia podróż i wczorajszy wieczór, a ja niestety szykuję się do pracy... ot życie... pozdrawiam...
    Agnieszka111 and krysiapysia like this.

  9. #6139
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ewa ...
    nie wyobrazasz sobie ile to dla mnie znaczy , ze poczulas sie lepiej... ciesze sie ze moglam Ci choc tak pomoc ...


    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


  10. #6140
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Podalam mojej Sonusi wegiel i ugotowalam troche kleiku ryzowego z piersia kurczaczka...pojadla i spi teraz...no zobaczymy jak bedzie jutro sie czula. Do weterynarza pojde rzecz jasna gdyby nie chciala jesc i byla slaba, apatyczna...narazie nie widze takiej potrzeby.

    Moj dzisiejszy dzien calkowicie ulegl dietetycznym przekszalceniom...bo z rana juz mnie na co innego naszlo niz wczoraj se umyslilam...
    s- kromka chleba z serem plesniowym i gruszka
    o- salatka z awokado, pomidora i sera, kromka z serem plesniowym, owoc maracuji, kawalek czekolady z orzechami i pol pierniczka do kawy
    p- nektar owocowy- 200ml
    k- krewetki z jogurtem naturalnym

    A jutro zamierzam zrobic:

    s- banan, serek homo, granola, borowka
    o- losos z ryzem i tzw Buttergemüse czyli warzywkami duszonymi na masle
    p- kawa- wafelek WW
    k- makrela wedzona z pieprzem

    Jestem dzis w filozoficznym nastroju...poruszyl mnie bardzo ten obrazek...
    gamma56 and evige like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •