Strona 635 z 3048 PierwszyPierwszy ... 135 535 585 625 633 634 635 636 637 645 685 735 1135 1635 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 6,341 do 6,350 z 30475
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #6341
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Jolinko kochana, jakoś mam wrażenie, że odebrałaś moje słowa jako niemiłe dla ciebie a nie tak miało być, chciałam po prostu abyś zaglądała do nas częściej, może na krócej, może nie odpisując każdej z osobna bo to wymaga czasu ale abyś po prostu zaglądała do nas chociaż na moment, żebyśmy wiedziały że jesteś po prostu, nikt nie wymaga od ciebie ani od żadnej z nas długich wpisów za każdym razem ale moim zdaniem sama obecność, uśmiech, machnięcie łapką jest ważne

    Mario witaj

    Agnieszko wiedziałam, że będzie dobrze

  2. #6342
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Jolinko, sadziłaś już w ogródku kwiatki z Biedronki? Bo u nas też są często, ale zawsze mam obawy, czy nie są jakieś oszukane i czy się przyjmą...kupuję sadzonki na targu, ale te w biedronce tez fajnie zawsze wyglądają a są o połowę tańsze. Chyba po prostu kupię na próbę i zobaczę co się będzie działo

    Sabinko, pomogła mi rutyna, bo zostało mi trochę czasu i musiałam improwizować...ale udało się

  3. #6343
    Maria1968 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-11-2015
    Mieszka w
    Stuttgart
    Posty
    346

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Przeczytalam 29 stron i nadrabiam informacje bo chyba sie nalezy:
    Kobieta, zamezna (jeden chlop od 26 lat, chyba juz sie oplacaca zmieniac) 47 (jeszcze) lat, dzieci dwoje, syn i corka oba poza domem ale co weekend przy garach i pralce, pies 5 lat suczka - pralka nie zainteresowana ale garami jak najbardziej.Pracujaca cale zycie w przemysle tzw. tekstylnym.Jakby ktos chcial wiecej to mam od dwoch miesiecy wlasny watek, ktory podobno sie nie otwiera ( Kasiu,pomozesz?)
    Teraz ide po zarowki a potem bede czytac dalej. Chyba moge zostac,co?
    Odchudzanie zaczyna sie w glowie a nie w kuchni.
    20.09.2015 - 78,1 kg
    24.01.2015 - 68,5 kg
    https://www.jestemfit.pl/chce-schudn...a-dr-pape.html

  4. #6344
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Maria...
    co za pytanie? ...u nas drzwi dla wszystkich otwarte...wiec jesli czujesz ciepelko bijace z naszego watku , to zapraszamy
    Poniewaz jestes kolejna "swiezyka" to postaramsie wtelegraficzny, skrocie przedstawic...
    W marcu dostane 60% znizkina okulary
    wdowa po 3 mezu ...
    3 doroslych dzieci (40,34,30) i 3 wnuczat (13, 7, 1.5)
    17 rok na obczyznie...
    urodzona w Slupsku
    miniaturka , ktora latwiej przeskoczyc (154cm) niz dokola obejsc (128 cm w obwodzie )
    pracujacy w niepelnym wymiarze...
    niepoprawna wiczna optymistka , ktorej nic w zyciu nie wyszlo lepiej niz wlosy i zeby
    teoretyczna fanatyczka Weight Watchers , a praktycznie wieczna recydywa ...

    No i to by bylo na tyle


    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


  5. #6345
    Maria1968 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-11-2015
    Mieszka w
    Stuttgart
    Posty
    346

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Czytalam Wasz watek od poczatku i gdzies popd koniec stycznia zeszlego roku sie wszystkie przedstawily no to sie do obowiazku poczulam.
    To ja uzupelnic moge, ze 28 lat w Germanii (i dalej sie nie przyzwyczailam) optymistka tez jestem i tak juz pewnie umre a co do wagi to ostatnio bardzo poprawilam sie.Patrze na Twoj profi, Gütesloh - oj daleko ode mnie
    Agnieszka111, sabinka57 and evige like this.
    Odchudzanie zaczyna sie w glowie a nie w kuchni.
    20.09.2015 - 78,1 kg
    24.01.2015 - 68,5 kg
    https://www.jestemfit.pl/chce-schudn...a-dr-pape.html

  6. #6346
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    10,173

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    Jolinko kochana, jakoś mam wrażenie, że odebrałaś moje słowa jako niemiłe dla ciebie a nie tak miało być, chciałam po prostu abyś zaglądała do nas częściej
    Sabinko uśmiechnij się,bo masz błędne wrażenie-wcale nie odebrałam Twojego wpisu jako niemiły-bardziej jako mający mnie zmobilizować do częstej bytnościNo i Twój wpis odniósł skutek-jestemPodoba mi się Twoja stopka-liczysz kalorie?


    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Jolinko, sadziłaś już w ogródku kwiatki z Biedronki? Bo u nas też są często, ale zawsze mam obawy, czy nie są jakieś oszukane i czy się przyjmą...kupuję sadzonki na targu, ale te w biedronce tez fajnie zawsze wyglądają a są o połowę tańsze. Chyba po prostu kupię na próbę i zobaczę co się będzie działo
    Agnieszko ciemiernika nigdy nie sadziłam,ale nei mogłam mu się oprzeć-duże roślinki z kwiatami i dużą ilością paków po 9.90-postanowiłam zaryzykować.Dwa lata temu kupowałam takie podpędzone hiacynty,potem cebulki suszyłam i wsadzałam do ogródka-zakwitły ponownie.Za to chętnie kupuję cebulki tulipanów-w zeszłym roku te biedronkowe pięknie zakwitły,więc jesienią dokupiłam kolejne(były takie pakowane po 8 cebul)spróbuj z ciemiernikiem

    Cytat Zamieszczone przez Maria1968 Zobacz posta
    Kobieta....47 (jeszcze) lat
    Jaka młoda i jaka szczupła Uśmiałam się patrząc na datę Twojego pierwszego ważenia....rok 2105
    A Twój wątek znalazłam klikając w Twój nick i wchodząc w profil po lewej stronie.a potem w tematy użytkownika.

  7. #6347
    Maria1968 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-11-2015
    Mieszka w
    Stuttgart
    Posty
    346

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ale numer, czy ja dozyje ? 2105 ? A widzisz wcale taka mloda nie jestem bo slepota mnie dopadla I mowisz ,ze mozna do mnie dotrzec , no to zapraszam
    Odchudzanie zaczyna sie w glowie a nie w kuchni.
    20.09.2015 - 78,1 kg
    24.01.2015 - 68,5 kg
    https://www.jestemfit.pl/chce-schudn...a-dr-pape.html

  8. #6348
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Hello, zajrzałam na momencik w przerwie meczu powitać nową koleżankę Marię, zapraszamy, to miłe, ze dochodzą do nas nowe osoby, mam nadzieję, ze spodoba Wam się u nas dziewczyny

    Chcę się jeszcze tylko pochwalić, wróciłam ze spotkania WW, nie wiem dlaczego na mojej wadze jest zupełnie inaczej tzn mniejsze spadki, a wg WW straciłam od 11.01 (2 tyg) 3 kg , super !!! mierzyłam się rano i w obwodach mam też ogromną różnicę, a to pas -2 cm, biodra -3 cm, udo -2 cm, łydka -1 cm to dużo, cieszę się, bo widzę po ciuchach, ze się zaczynam kurczyć
    Gammo, do roboty WW działa ! trzeba tylko pilnować Jutro idę na fitness, a we środę na fizjoterapię, czwartek fitness... może jednak znajdę chwilę by tu zajrzeć

    Buziaki posyłam Wam wszystkim i życzę dobrej nocy... ev

  9. #6349
    Maria1968 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-11-2015
    Mieszka w
    Stuttgart
    Posty
    346

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Poprawilam bledy, zaktualizowalam wage, suwaczka dalej zrobic nie umiem bo nie bylam na dieta.pl.
    No ale chyba tak tez mozna.
    O, jakos sie nie poprawilo, czy to mozliwe, ze ja taka niekumata jestem ?
    Zmieniam sygnature i ki diabli, nie chca widziec mojej prawdziwej wagi ?
    Dla zainteresowanych 68,5 waze i dumna jestem z tego ale cosik sie mnie uwzielo.
    Ostatnio edytowane przez Maria1968 ; 25-01-2016 o 21:41
    Odchudzanie zaczyna sie w glowie a nie w kuchni.
    20.09.2015 - 78,1 kg
    24.01.2015 - 68,5 kg
    https://www.jestemfit.pl/chce-schudn...a-dr-pape.html

  10. #6350
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,163

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam was wieczornie moje dziewuszki! Witam cie Marysiu w naszym Magielku... tak nazywamy nasz Zawzietaskowy watek, bo i "maglujemy" tutaj rozne tematy...
    Ja np ostatnio tylko o jednym moge... Mam nadzieje wkrotce jednakze moc pisac wreszcie i na inne tematy...


    Jak sie czuje? Ano roznie...sa momenty, ze mi jakby troche lzej na duszy a sa i momenty, ze szloch gardlo sciska...

    Na pewno jest w jakis sposob tak, ze nie ma juz tego ustawicznegio kamienia na piersi zanim podjelam decyzje...tego wahania w jedna i druga strone. Nie bede tez ukrywac, ze opieka nad chorym zwierzeciem to stan mocno szarpiacy fizycznie...caly czas bylam przy niej-jak nie cialem to myslami. Z wyrzutami sumienia gdy musialam wyjsc z domu, z nieustannym nocnym budzeniem sie, podawaniem wody, zmienianiem pieluch, podkladow, podawaniem lekow bolowych co 4 godziny przez cala dobe...
    Ale byla przy mnie, czulam jej zapach i cieplo jej ciala. A teraz gdy pomysle, ze lezy sama w tej lodowatej ziemi to mi wsrodku wszystko sie sciska... Wiem-rozumem wiem-ze tak trzeba bylo zrobic, ze cierpiala a teraz nie cierpi...ale jest to jak na ten moment slaba pociecha...

    Ale zycie toczy sie dalej...staram sie nie patrzec na pusta kanape, na miejsce gdzie zazwyczaj lezala, a wygladajac przez okno nie wypatrywac jej czy juz wraca... (bo byla taka posluszna, ze chodzila sama wokol domu i wracala za chwileczke gdy zrobila siusiu- a na kupke szlysmy rano i wieczorem razem). Najgorzej jest noca...bo ten fizyczny jej brak-spala bowiem ze mna w nogach mego lozka przez te 16 lat...budze sie wiec i sprawdzam czy lezy...a potem przypominam sobie ...gdzie teraz lezy i nie moge na nowo usnac...

    Poszlam wczoraj z kijkami na ogrod... Romek pochowal ja pod laweczka gdzie zazwyczaj siedzimy...to dobre miejsce...w ten sposob bedzie tam zawsze z nami. Czesto lezala obok mnie na tej lawce gdy pilam kawke a jak jej bylo za goraco to kladla sie pod spodem.
    Wlasnie w tym miejscu...



    Jutro sie odezwe i odniose troche do waszych postow... A dzis juz sie pozegnam i udam pod kolderke... Caluje wasze pysiaki!

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •