Strona 647 z 3048 PierwszyPierwszy ... 147 547 597 637 645 646 647 648 649 657 697 747 1147 1647 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 6,461 do 6,470 z 30475
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #6461
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ale Wam zazdroszczę tego filmu

    Krysiu, podziwiasz moją aktywność, a właśnie wróciłam od mojej "teściowej" ma 82 lata, oprócz tego, ze chodzi na gimnastykę raz w tygodniu, teraz już zaczęła (bo śnieg stopniał) chodzić z kijkami ( w ub tyg. była 2 razy), a uwierz mi, mało tutaj płaskiego terenu, podziwiam ją !

    Miłego wieczoru !!!
    Ostatnio edytowane przez evige ; 30-01-2016 o 20:00

  2. #6462
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Emocje nieco opadly wiec moge sprobowac odtwrzyc cos z tego co poszlo w kosmos ...

    Ewa...
    tesciowa naprawde godna podziwu, a teren w Twoich okolicach, jest wyzwaniem nawet dla mlodych nog... zauwazylam, ze w mojej okolicy rusza sie wiecej seniorow niz ludzi nieco mlodszych... mysle , ze to ma tez zwiazek z tym ze jednak seniorzy na emeryturze maja znacznie wiecej czasu , wiec ruch dla wielu z nich jest sposobem na brak zajec i nude ...
    ku mojej uciesze, musze Ci zdradzic, ze kiedy tak przygladam sie tym roznym dietom , ich zaleceniom, ograniczeniom, tym godzinowym rezimom, to stwierdzam, ze nie znajde chyba nic co bymi tak "lezalo" jak poczciwe stare WW... chyba wciagam znow bakcyla i dzis znow przymierzylam sie do liczenia, ale nieplanowane zajecie troche mnie z rytmu wybilo i plany pokrzyzowalo, ale napewno punktow nie przekroczylam i fit formulki zachowalam... stanowczo za malo wypilam, ale niestety kiedy wychodze to bardzo sie z piciem ograniczam z powodow o ktorych niedawno pisalam ...

    Krysiu...
    to co ja napisalam o diecie Dr.Pape to bylo doslowne tlumaczenie tego co mowil sam Dr.Pape w zalaczonym filmiku ...nie mysl , ze mialabys problemy z odpowiednim doborem porcji ... dr.Pape podkreslal kilkakrotnie , ze trzeba jesc duzo , tylko w odpowiednich zestawieniach , porach i odstepach czasu... mysle, ze dla osob nie majacych problemu z zachowaniem tych rygorystycznych przerw , to moze byc ciekawa metoda, wiec moze to wlasnie to czego Ci potrzeba... ja zdecadowanie do tegosie nie nadaje... zaraz po sniadaniu patrzylabym nerwowo na zegarek i z niecierpliwoscia myslalaby tylko o tym kiedy bede mogla cos zjesc...dla mnie to bylby istny koszmar...
    Odnosnie porownania zerwania z nalogiem palenia i jedzenia potwierdzam, ze maszzupelna racje... wielokrotnie to powtarzalam... palilam prawie 30 lat i w koncowej fazie "pozeralam " do 40 papierosow dziennie .. przed 11 laty z dnia na dzien rzucilam palenie i od 19 lutego 2005 roku nie mialam papierosa w ustach i stwierdzam autorytatywnie, ze bez porownania latwiej zerwac z tym smierdzacym nalogiem niz pokonac nadwyzkowekilosy... wytlumaczenie wydajesie dosc proste... bez papieroswo mozna zyc, a bez jedzenia niestety nie ... to tak jakby alkoholikowi dawac codziennie jakas okreslona ilosc alkoholu i tlumaczyc mu, ze tyle to powinienes wypic, ale wiecej nie ...
    moje geny pozostawie juz w spokoju ... nie ma co sie w tym grzebac w szescdziesiatej zycia wiosnie, bo nawet gdyby sie okazalo,ze to nieich wina toco mialabym z ta wiedza zrobic ? musze poprostu popracowac nad dyscyplina i nie ogladac sie na geny ...

    Sabinko...
    mysle , ze dla Ciebie to moze byc dobra metoda... wszak u corki jadasz podobnie i jest ok... ale uwazaj na spotkania z kolezanka, tu tez nie powinnas wymiekac... inaczej dieta nie zadziala... mysle , ze naszym najczestrzym bledem jest wlasnie takie poblazanie sobie... owszem od tego swiat sie nie zawali, ale nasza dieta i owszem ...

    Grazynko ...
    poza motywacja na ktora stawiasz ,ja stawiam na konsekwencje ... kiedy tak sobie rozmyslam, to czesto sie zastanawiam dlaczego u licha jestesmy dla siebie w tej kwestii takie poblazliwe? ... wsiekamy sie kiedy dziecko nie chce robic tego co dla niego dobre , ale na swoj uporczywy brak rozsadku patrzymy niejako przez palce, pocieszajac sie na wszelkie mozliwe sposoby, ze to w koncu nie koniec swiata . w moim przypadku nie ma znaczenia gdzie stawiam swoj sprzet do cwiczen ... najczesciej tylko stoi i zabiera miejsce ... sama nie wiem jak przemowic do swojej durnowatej lepetyny , ze od samego patrzenia na niego sprawniejsza nie bede...

    Natko ...
    hop. hop... maz w trasie, a Ty ? brakuje nam tu Ciebie a Ty sie migasz ... zapinaj pasy i startujemy

    milej nocy wszystkim zawzietaskim ....
    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


  3. #6463
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko kochana, dziękuję za rozpiskę. Te trzy posiłki do syta brzmią zachęcająco, ale obawiam się, że mogę jednak przedobrzyć z ilością. Spróbuję skorzystać z tego, co tak mi tu pięknie rozpisałaś. Mam zamiar zacząć od poniedziałku! Bardzo chętnie będę zerkać do Twoich jadłospisów, jeżeli tylko będziesz miała ochotę je podawać . To na pewno będzie dla mnie dodatkowa mobilizacja i wsparcie. Skorzystam głównie z tego, co konkretnie podajesz w ilościach (jesteś pewna, że jedna bułka na śniadanie to nie za mało?). Spróbuję przeanalizować też tę stronkę (ale już czuje opór przed tym ). Mam teraz dylemat. Reginko, napisałaś za dr Pape „ trzeba jesc duzo , tylko w odpowiednich zestawieniach , porach i odstepach czasu...” - taki skrótowy przepis na dietkę bardzo by mi pasował. Ale czy to wystarczy? Muszę się na coś zdecydować. Połączę może konkrety z zestawów Sabinki z tym, na co będę miała ochotę w ramach danej grupy bez wyliczania i zobaczę co mi z tego wyjdzie. Agnieszko, tego się mniej więcej spodziewałam . Jak tylko znajdę czas, to na pewno się wybiorę na ten film. Ewciu, myślę że za jakiś czas będzie można go ściągnąć i u was. A „teściową” masz do pozazdroszczenia. Moja jest dokładnie w tym samym wieku i niestety w zupełnie innej kondycji. Ciekawe, jak tej Twojej udało się utrzymać taką kondycję do takiego wieku. Podejrzewam, że zawsze była bardzo szczupła i aktywna? Reginko, słyszałam, że u was starsi ludzie potrafią być bardzo aktywni. Tylko to potwierdzasz. Niestety trochę nam jeszcze brakuje do tej świadomości . Jeżeli chodzi o nałogi, to myślę też, że paradoksalnie łatwiejsze może być również zerwanie z alkoholem. Może to totalna bzdura, ale przypomniała mi się rozmowa ze Stanisławą Celińska kilka lat temu. Pięknie poradziła sobie z alkoholem i zapowiadała, że teraz ma zamiar na tej samej zasadzie zejść z wagi. Parę lat minęło i jak widać tu dalej ma problem. Jeszcze o genach – nie zgadzam się na sześćdziesięcioletnią staruszkę - stawiam na kobietę w sile wieku . Gdyby się okazało, że to nie wina genów, to przestałabyś na nie zerkać - a to zmienia perspektywę. Sabinko, mam nadzieję, że koncert się udał? Jutro wyjazd, więc nie wiem, kiedy tu znowu do was zajrzę. Dobrej nocy wszystkim Zawziętaskom i na razie mówię – do zaś .

  4. #6464
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,644

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    2617582325_599af0628c.jpg

    Witam , to aż nie do uwierzenia, ale dopiero wstałam Spałam dziś równe 8 godzin .

    Ewuś, piszesz o swojej teściowej, to co ja mogłabym napisać o mojej mamie Zaczyna dzień o 5 rano, pije kawę i 0 5.30 rusza na kijki - c o d z i e n n i e ! ( z przerwami w czasie pobytów w szpitalu )od 10 lat, bo wtedy podarowałam jej kijki na imieniny nie ma że niedziela, świeta, mróz, wiatr czy deszcz. Nie tak jak ja- gdy pada, to już nie idę, gdy wieje, to tez dobry pretekst by posiedzieć w domu itd

    Gammuś, gratki za spadek i uratowanie honoru wątku. Zostały nam dwa tygodnie i trzeba nam się spiąć, żeby osiągnąć jak najlepszy wynik.Powiem Ci , że byłam strasznie zła, że pomimo starań waga trochę podskoczyła , ale poczytałam, że po miesiącu- a tyle właśnie minęło, gdy waga stanie lub wzrośnie, trzeba najpierw przeczekać, a jeśli to nic nie zmieni, to zmodyfikować dietę. Ja wczoraj zmodyfikowałam ją diametralnie Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-warzywa4.gif Furaga mówiła, że ogłosi kolejną akcję tabelkową, więc znów będzie można się ścigać...w moim przypadku samej ze sobą .

    Sabinko, uwielbiam Jacka Wójcickiego, mam nadzieję, że się dobrze bawiłaś .

    Krysiu, paliłam wieeele lat, a w maju będzie 12 lat jak przestałam i podobnie jak Reginka, od 1 maja 2004 roku nie zapaliłam ani jednego papierosa ( podobnie, że nie zapaliłam, a nie że od 1 maja )
    Dobrze, że zaczęłaś dietę i może po prostu waż się rzadziej, wtedy spadki będą bardziej zauważalne

    Laugi, ja mam ogromne trzy motywacje...dwie z nich juz na koniec marca i do tego czasu chcę schudnąć! Taaa, chcę ...co prawda jak na razie nie mam sobie nic do zarzucenia, ale mój organizm wie swoje
    Jeśli chodzi o tabelkę, to jest taka akcja na forum,która trwa do 14 lutego - podam Ci po prostu linki, to sobie poczytasz
    https://www.jestemfit.pl/chce-schudn...calego-22.html
    Miłej niedzieli dziewczynki, ja mam dziś występ chóru

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Natka55, krysiapysia and sabinka57 like this.

  5. #6465
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,158

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam i do twej kawki sie Agusiu dolaczam!
    Taaaaaaaaaa...dietowanie dietowaniem a jedzenie jest takie przyjemne!
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  6. #6466
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    10,025

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie dziewczynki

    W nocy po meczu dopadła mnie paskudna migrena i ciśnienie trochę podskoczyło.Syn się śmieje,ze to z emocji.Cały dzień mnie tak trzymało.Napisałam więc tylko trochę na fejsie,dodałam fotki i tyle.Dziś też nie jest dużo lepiej,ale może przejdzie,to wrócę tu po południu albo wieczorem.Słabo spałam,bo zasnęłam po 3ciej,a o 6tej obudziło mnie....nie zgadniecie co.Burza...tak burza,jak walnęło,jak się jasno zrobiło ,to aż podskoczyłam na łóżku.Nie wiedziałam co się dzieje.Była krótka burza,do tego silny wiatr i deszcze ze śniegiem.A teraz...świeci słońce.Zdrzemnęłam się jeszcze 2 godziny,a teraz idę do piekarni,po świeże pieczywo mężowi do pracy.Od razu się przewietrzę.

    Do zobaczenia potem....

    A jutro też ciężki dzień-wyjazd do Wrocławia.
    gamma56, Natka55 and sabinka57 like this.

  7. #6467
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry

    Agnieszko...
    kawe dawno zapodalas piekne dzieki ... dopiero teraz zasiadlam , bo rano wyszlam na swoja "trase" pogoda znosna , wiec do moich standardowych 5 km dodalam jeszcze kawalek i nie wiem kiedy zrobilo sie z tego 7,5 km ale chyba nie dalabym rady tak jak Twoja mama... teraz smigam,ale wcalenie dlatego ze czuje taka potrzebe, ale aby sobie samej udowodnic, ze potrafie osiagnac wyznaczonysobie cel ... to tezaz moje wyzwanie i stane na glowie zeby przejsc te 800 km ...dobijam do 500 km i z kazdym kilometrem mysle, ze teraz wymieknac ,to by byla "siara"...
    wielkie gratki dla mamy...jej zachowanie jest dokladnym potwierdzeniem maksymy ze nie ma nieodpowiedniej pogody na chodzenie... natomiast bywa absolutnie nieodpowiednie ubranie ...
    masz racje nasza waga nie przejmuje sie naszymi zyczeniamii robi co chce...ja w piatek przed tabelkowym wazeniem mialam -0,8 kg ale w soboteot poprostu waga sobie skoczyla...podalam wiec skrzetnie wage sobotnia ,ale ja chyba przyjmuje lagodniej takie zywzki , bowiem jak wiele czynnikow sklada sie na spadek wagi ... zauwazylam na WW ze te ich 5 fit formulek ma naprawde racje bytu ,bo kiedy ich przestrzegam,
    spadki sa naprawde lepsze, a wystarczy, ze jem za malo wapnia czy zdrowych tluszczy i to juz nie jest to ... wiec teraz staram sie bardziej "na oko" liczyc ale fit regolek pilnuje ... i jak nie skopie tego co jest to nawet jesli nie osiagne podanego do tabelki wyniku 79 kg ,to z balwankowa napewno wypelzne ,a to tez mnie bardzo ucieszy, bo pokonanie tej granicy od dawna spedza mi sen z powiek ...

    Krysiu...
    wtrace sie odpowiadajac na pytanie ktore zadalas Sabince: "jestes pewna, ze 1 bulka na sniadanie to nie za malo ?" w zalaczonym poprzednio filmiku Dr Pape mowi do swego rozmowcy, ze poniewaz nasz mozg pozera ogromne ilosci weglowodanow, musimy mu je dostarczyc .porcja posilku ma decydujaca role (portion endscheidet) nieco lzejsze osoby powinny zjadac 3 bulki, a osoby nieco ciezsze jak chociazby pan- tu zwraca sie do swego rozmowcy , powinien pan zjadac CONAJMNIEJ 4 bulki czy kromki chleba z marmolada badz miodem pod marmolada troche posmarowac maslem , zeby zmniejszyc tempo wzrostu poziomu cukru ... moze sie myleale wydaje mi sie ze u Ciebie problematyczne moze byc wcale nie wielkosc porcji , ale 5 godzinne przerwy...po sniadaniu idziesz do pracy , masz przerwe i jest calkiem ok... po powrocie do domu zjadasz obiad i tez jest ok, ale po obiedzie musisz miec znow conajmniej 5 godzin przerwy... wiec musialabys zjadac ten obiad nie pozniej niz o godz 15 zeby dopiero o 20 pozwolic sobie na kolacje... gdy zjesz obiad pozniej to i kolacja opowiednio przesunie sie w czasie... zdaniem Dr.Pape dopiero takie przerwy gwarantuja odpowiednia gospodarke hormonami i ich dzialanie ,w sposob owocujacy utrata wagi...
    od siebie dodam, ze walka z nadwaga, a w zasadzie jej metody sa nie tylko niezliczone, ale i bardzo odsiebie odbiegajace,wiec naprawde jest z czego wybrac ... i najlepszym kryterium wyboru sa upodobania i potrzeby naszego organizmu...wiec jesli znam siebie i wiem, ze np rezygnacja z owocow bylabydla mnie koszmarnym wyrzeczeniem , to nie zdecyduje sie na nawet najbardziej rewelacyjna metode, ale zabraniajaca a nawet tylko ograniczajaca ich ilosc ... wazne aby nowy sposob odzywiania nie byl dla nas udreka ...
    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


  8. #6468
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Wprawdzie w niemieckiej wersji jezykowej czyli nie wszystkie bedziecie mogly zrozumiec co ta kobitka mowi...ale fotki mowia tez same za siebie ... wazyla 262,5kg ... wyprobowala wszystko co wkwestii odchudzania napisano , wydano, zaproponowano... w koncu sama sobie opracowala plan zywienia odpowiedni do swoich potrzeb oraz cwiczenia i ....schudla 160 kg ...

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


  9. #6469
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Grazynko ...
    masz racje co do tej kwadratury kola, i ja mysle ze wlasnie tu jest pies pogrzebany, wiec zanim wlozymy do buzi ten kawalek czekolady warto zawalczyc i przekonac sama siebie , ze to naszego problemu nie rozwiaze, a wrecz przeciwnie bedzie powodem kolejnej frustracji ... to chyba najwazniejsza prawda , ktora musimy wprowadzac w zycie ...
    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


  10. #6470
    ZeniaP_ jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-02-2015
    Posty
    147

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie Zawziętuski,
    No i przyłapali Kościuszkiego. Nie tylko przyłapali, ale i robotą przywalili tak, że nie mam kiedy się po jedzeniu oblizać. Ale lepsze już na horyzoncie, następny tydzień powinien być nieco lżejszy, więc wtedy wpadnę i się odniosę.
    Na razie robię za Małego pisarczyka z Florencji – piszę opowiadanie prozą na bardzo wredny temat –„ jestem dobra, w tym co robię” ☺. Moje pióro jeszcze nigdy nie miało tak pod górkę! Gdyby to miała być humoreska, załatwiłabym to w mig, ale na poważnie? Wrrr…

    Trzymajcie się dietetycznie i sportowo, żebym z nahajką wracać nie musiała ☺

    Do potem!
    11/28 - 68.1
    12/5 - 67.7

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •