Strona 651 z 3048 PierwszyPierwszy ... 151 551 601 641 649 650 651 652 653 661 701 751 1151 1651 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 6,501 do 6,510 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #6501
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    Grażynko fiu,fiu super babka Jesteś i młodziutko wyglądasz.Synuś ładny po Mamusi, bo jakże by inaczej.
    Jolinko i Agnieszko trzymam kciuki za dobre wieści z Wrocławia i wyniki Kuby.
    Nasza Basia prosiła o trzymanie kciuków za Jej odchudzanie w sanatorium.Dostała 1500kalorii i mnóstwo zabiegów, ćwiczenia zwykłe i gimastykę w basenie , ma fajne towarzystwo i super warunki.
    gamma56 and Agnieszka111 like this.

  2. #6502
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    Laugizorli super babka z ciebie a taki mały synek jeszcze odmładza
    też lubię takie kawałki na flecie, kiedyś lubiłam bardzo słuchać George Zamfira, mam chyba nawet jakieś jego kawałki w telefonie
    sen jest bardzo ważny w życiu człowieka i na pewno jak lepiej spisz to lepiej wyglądasz

    Agnieszko mam nadzieję, że wyniki Kuby będą w porządku, trzymam kciuki od rana bo już wcześniej podczytałam co u kogo a teraz piszę, trzymam też kciuki, żeby i u Jolinki i jej syna było jak najlepiej

    Gammo pewnie, że lepiej pracować tak jak teraz sobie ustawiłaś i mieć kilka dni tylko dla siebie ( i dla rodzinki), ciekawe dlaczego nato wcześniej nie wpadłaś?

    Kasiu no twój synek to rzeczywiście "straszny włóczęga" ale co zobaczy to jego a rodzinę założyć jeszcze zdąży
    kochana czy ty masz teraz jakieś ferie bo nic nie piszesz o szkole?

    Krysiu no skoro "coś obiadowego" brałabyś do pracy to chyba byłoby ok, tylko wyliczyć te 5 godzin od śniadania i można pałaszować, szkoda tylko, że na zimno no ale można zrobić coś w rodzaju sałatki ( węgle i białko + trochę tłuszczu) i byłoby ok
    powodzenia życzę a Natka ci już wyjaśniła co z piciem

    Ewuniu pięknie ci idzie na ty WW, wysyłaj pozytywne fluidy w stronę Gammy to może i ona wskoczy w końcu do tego pociągu którym ty teraz pomykasz, w końcu chodzeniem też ty ją zaraziłaś i proszę - idzie i idzie i już 500 km przeszła, no tyle kilogramów to nie schudnie ale chociażby ta 5 bez zer byłaby dobra na początek

    Jolinko powodzenia we Wrocławiu

    Natko rozumiem, że ty kilka dni na ryżu jedziesz? monotonne to i nudne ale skoro ma być dobre na dobry początek to życzę powodzenia
    chyba i Kasia ma ochotę na ten ryż??
    a dzisiaj chyba Natko ruszasz na siłownię? - tylko się nie migaj i pędź!!!
    u mnie ferie niestety i przez dwa tygodnie nie mam ani gimnastyki ani basenu, nic to - będę więcej chodzić, coś sobie wymyślę, żeby nie zardzewieć
    Agnieszko podziwiam twoja Mamę za spacery z kijkami, dobry prezent dałaś Mamie te kilka lat temu
    podobnie podziwiam teściową Ewuniu

    Kalahari gdzie się zapodziałaś? też chyba zapomniałam napisać, że podoba mi się to, że biegasz i to niemałe dystanse, mam pytanie - nie masz problemów z kolanami? ja jak parę lat temu chodziłam na siłownię i korzystałam z bieżni to tzw trener personalny który godzinę pokazywał mi co i jak zabronił mi bieganie na bieżni ( waga), tylko szybkie chodzenie polecił...

    Maniusiu a ty chyba urlop masz to może zajrzysz? jak powrót do ćwiczeń?




    gamma56, Natka55 and Agnieszka111 like this.

  3. #6503
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,599

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dziewczynki, dziękuję Wam za kciuki Pomogły! Kuba ma wyniki dobre. Co prawda dalekie od doskonałości, ale dużo lepsze niż ostatnie i są w normie , a to znaczy że idzie ku dobremu

    Joluś, teraz czekamy na dobre wieści od Ciebie
    Ostatnio edytowane przez Agnieszka111 ; 01-02-2016 o 13:20

  4. #6504
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszko super
    Natka55 and Agnieszka111 like this.

  5. #6505
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Skopiowałam z innego wątku fajną sentencję :

    "NIEWAŻNE JAK WOLNO ROBISZ POSTĘPY I TAK JESTEŚ KROK
    DALEJ OD TYCH KTÓRZY JESZCZE NIE ZACZĘLI."



  6. #6506
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Hej dziewczyny
    Sabinko
    urlop miałam tylko w piątek, dziś od nowa robota. Niestety teraz u nas tyle zmian że na dłuższy urlop nie można sobie pozwolić.
    W piątek wzięłam dzien wolny, żeby Pity wysłać , a szło tak opornie, że skonczłam o 14, więc mój plan dnia wolnego wziął w łen, bo niewiele wcześniej byłam w domu niż w zwykły dzień.
    Agnieszko, super wieści, teraz czekamu na dobre wiadomości od Jolinki
    a moja mała zakonczyła terapię u psycholog, stwierdzając, że już jej więcej nie da, przenosi się do psychologa szkolnego ( wychowawczyni poleca, że jest dobry), a pieniądze zaoszczędzone postanowiła przeznaczyć na kurs angielskiego , popieram widać że zdrowieje, Pozostaniemy jeszcze na terapii u psychiatry. On tez oprócz przepisania leków prowadzi psychoterapię.
    Apropo Natki ryżu , ja nagotowalam dzisiaj ryżu jaśminowego, jeszcze nie jadłam, zjem jak wrócę, ciekawa jestem smaku

    co do diety to narazie próbuję MŻ, brak mi dyscypliny , żeby naszykować pudełka do pracy i nie podjadać w domu
    wymyśliłam metodę, którą kiedyś stosowała, jak pomyślę żeby coś podgryżć zrobić 10 brzuszków, kiedyś działało

    rano mimo śniegu pojeździłam na rowerze, było dość ekstremalnie, ale wróciłam cała
    u mnie w weekend na zmianę sypła śnieg i padał deszcz, więc drogi sa paskudne
    Powót do ćwiczeń na razie tylko w planach , co dzień od jutra ...
    Grażynko, super wyglądasz bez ściemy
    a sny... ja też miewam dość rozbudowane, nieraz to myślę, że powinnam spisywać, to może by jakaś powieść powstała...
    teraz to już rzadziej mam koszmary...
    a nieraz przyśni mi się coś proroczo, np z śmiesznych rzeczy, przyśniło mi się że trzeba kasę fiskalną zarejestrować, to nie jest mój obowiązek, ale opowiedziałam w pracy i koleżanka krzyczy - o matko zapomnialam,
    I na temat pracy , już miałam kilka razy sen, gdzie bląd znależć itp

  7. #6507
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    o jak się rozpisała, sorry że tak chaotycznie, w przerwie między fakturami pisze
    Grażynko, wnusia śliczna, prawdziwa księżniczka

  8. #6508
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Grazynko...
    alez z Ciebie elegancka kobieta ...a Twoja krolewna sama slodycz ...
    moj Maxiu urodzil sie w grudniu 2008 czyli jest rowiesnikiem Twego .. moja krolewna siostra Maxa ,w lutym skonczy 18 miesiecy , a ich mama czli moja corka ma34 lata.. mam tez synka Bartusia ale ten w przeciwienstwie do Twego , wcale sie nie spieszy aby zrobic mnie babcia jesienia skonczy trzydziestke ... najstarszy synek jesienia skonczy czterdziestke ... trzynascie lat temu wlasnie dzieki niemu zostalam pierwszy raz babcia ...
    kiedys tez nie umialam sobie wyobrazic jak to mozna w nocy pracowac, ale od ok 5 lat tak wyszlo,ze trafila sie taka praca ktora uznalam za korzystniejsza od wowczas wykonywanej i postanowilam sprobowac... tobyla dobra decyzja... jestem bardzo zadowolona i sama napewno jej nie zmienie... moja oficjalna praca to tylko te 6 nocek, ale to wyjatkowo fajne nocki, bo kiedy nic sie nie dzieje , to oficjalnie sobie spimy i placa mi za spanie 75euro/noc tak jest najczesciej choc oczywiscie nie zawsze ... mamy swoj pokoj z wygodnym lozkiemi i telewizorem ... kazdy ma swoja posciel ...moge sobie ogladac Tv czyczytac,serfowac i to bez ukrywania sie po katach ... a praca w dzien to zupelnie odrenbna prywatna "fucha" ...pomoc jednej seniorce i jednemu seniorowi po 2x w tygodniu...

    Sabinko ...
    nie wpadlam wczesniej na pomysla takiego rytmu pracy, bo przeciez poczatkowo nie zajmowalam sie Klausem , tylko jego chora zona...wyciagalam ja rano z lozka, mylam ubieralam, pomagalam przy sniadaniu,a to trzeba bylo robic rano...potem po smierci Ute tak juz zostalo i przychodzilam w te same dni i tez tak rano...ale taraz moja pracanieco sie zmienila, wiec moglam sobie przestawic godziny pracy i teraz jest naprawde super...

    Maniusiu ...
    metodana podjadanie ciekawa,ale ja to bym chyba w takiej sytuacji po 1000 brzuszkow dziennie musiala robic... moja metoda na podjadane to dieta,ktora owszem zaleca unikac podjadania, ale tez niejako przymyka oko na podjadanie ,oczywiscie za cene zachowania innych regol ...
    ryz jasminowy ,jak dla mnie smakuje jak normalny ryz , ale jadlam telko ten "tutejszy" nie myslejednak aby ten w Polsce smakowal inaczej...

    Chyba sobie zrobie przerwe, bo przestalo padac i chyba warto to wykorzystac i podreptac w kierunku wyznaczonego celu ...
    Agnieszka111 and sabinka57 like this.
    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


  9. #6509
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,139

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam popoludniowo!
    Grazynko- no masz! To i malego synka i duza wnusie juz posiadasz! Prawdziwa szczesciara z ciebie! I naprawde fajnie wygladasz!

    Maniusiu- podobna metode do ciebie kiedys stosowalam...np po zjedzeniu kawalka ciasta w niedziele szlam na kijki lub jechalam rowerkiem wplener zeby wyrownac przychod i wychod kalorii! Ale brzuszkow etc nigdy nie robilam bo ich robic nie lubie. Generalnie zadne silownie czy cwiczenia dywanowe nie dla mnie- to ja juz wole np potanczyc! Kiedys lubilam chodzic na aerobik- teraz ze wzgledow na moje ortopedyczno-ginekologiczne przypadlosci zostala mi tylko gimnastyka w wodzie.
    Wiele osob zaleca dla pan w naszym wieku joge lub pilates ale ja na to za energiczna jestem...mecze sie okrutnie gdy trzeba byc "wolnym i dokladnym"

    Natko pytalas o moja szkole... to temat rzeka i generalnie wole go nawet nie zaczynac zeby was nie zameczyc... Ale dzieje sie tam dzieje- w zasadzie co dzien wracam do domu z jakimis nowymi decyzjami, ktore mi sie kolacza po glowie...
    Mam jednak na podjecie tej konkretnej i wiazacej decyzji jeszcze okolo miesiaca wiec narazie tylko wszystko "chlone" ...

    Co do mego synka to pracuje autentycznie w kontakcie bezposrednim z uchodzcami...praca mu sie podoba-ale nie jest lekka. Dla mnie nie byloby to niestety zadnym rozwiazaniem bo trzeba duzo pracowac rowniez fizycznie, no i te nocki...robi ich po 5-6 naraz naprzyklad.
    I nie tak jak Reginka, ze moze sobie przy tym podrzemac czy cos poogladac. Boje sie, zeby nie przywlokl do domu jakiegos chorobska...oni tam bardzo choruja...zmiana pozywienia i klimatu dla tych ludzi to duzy problem.
    Na poczatku wiec przemysliwalam czy nie zlozyc tez tam aplikacji ale dam se na wstrzymanie...nie mam tego zdrowia juz co kiedys...Generalnie tenduje w kierunku pozostania w tej szkole gdzie jestem- na dluzej ...ano zobaczymy co z tego bedzie.

    Agus ciesze sie z toba z dobrych wynikow twego synka. A nie mowilam, ze wszystko bedzie ok?
    Mysle dzis caly czas o Joli...miejmy nadzieje, ze i ona wroci do domu z dobrymi wiesciami.

    Co do dietki- to umyslilam sobie, ze zrobie experyment- sprobuje ograniczyc sie do trzech posilkow jak zaleca dr Pape i kolacje bede jesc tylko bialkowe...zobaczymy po paru dniach czy to wystarczy czy faktycznie trzeba tez jesc takie sniadania jak on zaleca. Przyznam sie bowiem ,ze te sniadania widze jako najbardziej w mym przypadku problematyczne- ja po prostu lubie jesc rano nabial i nie wyobrazam sobie jesc tylko bulki czy chleb z dzemem.

  10. #6510
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu ja zwykle na śniadania jadłam musli z jogurtem a okazało się, że bułki z dżemem mi smakują
    poza tym można jeść np bułki lub chleb z masłem i warzywami np ogórkiem lub pomidorem jeżeli dżem nie bardzo by ci wchodził...
    ja już dzisiaj czwarty dzień się trzymam i na razie jest to dla mnie "bułka z masłem" ha ha
    zobaczymy co będzie dalej

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •