Strona 665 z 3048 PierwszyPierwszy ... 165 565 615 655 663 664 665 666 667 675 715 765 1165 1665 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 6,641 do 6,650 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #6641
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie dziewczynki i dzięki za kibicowanie w odchudzaniu . Mam zamiar z Sabinką (i Marią, jeżeli będzie nas tu odwiedzać częściej) trwać przy dr Pape. Przez pierwsze dni nie miałam żadnych problemów z trzymaniem się przerw. Teraz podejrzewam, że nastąpił pierwszy kryzys. Przy odstępstwach czasowych jednak dzielnie trwam, gorzej z ilościami - od początku jem sporo. Zważyłam się wczoraj rano i … był spadek, przeszło kg. Ale potem miałam napad obżarstwa i niestety waga dzisiaj poszła pół kg do góry. W podsumowaniu spadek jest, ale jest też świadomość, że mobilizacja ilościowa jednak też musi być.

    Sabinko – gratki za ten spadek! Trzymaj się, bo jest szansa, że coś z tego będzie .

    Reginko – mam krótki czas dietkowania, ale mimo kryzysu, który już się pojawił, to wydaje mi się, że w systemie pięciogodzinnym może być łatwiej zachować przerwę między posiłkami. Czy tak jest naprawdę powiem, jak uda mi się wytrwać przynajmniej kilka miesięcy. Trzymam kciuki za Twoje pożegnanie z bałwankami . A wnusia do schrupania – nie mogłam się przez to oprzeć przed zjedzeniem pączka .

    Jolinko – przykro, że ciągle taka niewiadoma przed wami . Zawziętaski bardzo Cię tu wsparły. Nie wiem co o tym wszystkim myślisz, ale gdybyś miała ochotę pogadać, to dzwoń proszę .

    Natko – dziękuję za tytuł książki i za odpowiedzi na pytania. A co to za dietkę ryżową wymysliłaś? Czy takie coś jest właśnie zlecane przy tarczycy? Ostatnia stronka, którą wkleiłaś chyba się nie otwiera.

    Agnieszko – kilka tygodni temu odpowiedziałam na pytanie o WhatsAppa. Oczywiście odpowiedziałam na tak, ale zaraz potem skasowałam odpowiedź, bo przypomniałam sobie, że latem zepsuła mi się komórka a podczas naprawy wyłączyli mi zarówno WhatsAppa, jak i to drugie . Dobrze poczytać, że uspokoiłaś się po wynikach Kuby. To są zawsze najtrudniejsze oczekiwania. Przykra sprawa z pracą (to ta druga strona medalu Kasiu ). Niestety wiem, że tak właśnie wygląda teraz w „S”. U nas radzą sobie w ten sposób, że szkoła włączyła do swoich ofert wczesne wspomaganie rozwoju (w końcu dużo nauczycieli ma odpowiednie kwalifikacje – często większe niż w masówkach). Poza tym od tego roku otworzyli klasę dla dzieci z zespołem Aspergera w normie (czteroosobowa klasa, dwóch nauczycieli + różne dodatkowe zajęcia) i może się to przyjąć. A co oznacza to: „Komu przeszkadzała nauczycielska emerytura po 30 latach pracy”?

    Kasiu – cieszę się, że czujesz i zawsze czułaś nasze wsparcie . Bo trochę nie zgadzam się tu z Laugi, że nie znajdziesz zrozumienia u osób, której nie są w tej samej sytuacji. Nie musimy czegoś doświadczyć bezpośrednio, żeby jednak poczuć i zrozumieć czyjeś uczucia. Myślę przy tym Kasieńko, że jeżeli ktoś skupia się czasami na pozytywach Twojej trudnej sytuacji, to niekoniecznie wynika to z niezrozumienia, ale np. z chęci wsparcia, podbudowania właśnie poprzez pokazanie tej jaśniejszej strony. Możesz być na to nie gotowa, ale prawdą jest, ze te jaśniejsze i ciemniejsze punkty są po każdej stronie. Praca jest dużą wartością i dlatego tak przykro, że się to wszystko ciągnie. Oczywiście to, że serdecznie jesteśmy przy tobie i dużo rozumiemy, współodczuwamy nie zmienia faktu, ze jednocześnie jesteśmy z boku. Ale to też jest w porządku. Ty masz wątpliwości, a my mamy ten przywilej (dzięki zaufaniu, jakim nas obdarzyłaś), że widząc wszystko z nieco innej perspektywy możemy czasami coś doradzić. To właśnie ta perspektywa powoduje, że wspieramy pomysł o przedłużenie nauki, czy przyklaskujemy ostatniemu Twojemu pomysłowi na moderatora. Ogólnie chciałam powiedzieć, że na pewno chcemy, żebyś pisała nam o tych swoich trudnych przemyśleniach. Nawet, jeżeli miałabyś sto razy pisać to samo. Bo dzielisz się z tym, co w tym momencie Cię gnębi i powtarzalność nie ma tu żadnego znaczenia. Ważne, że o tym piszesz. Reginki też trochę posłuchaj, bo mądrze pisze. I Agnieszki - na koniec chciałabym jeszcze zacytować końcówkę z tego, co napisała Agnieszka. Myślę, że to bardzo dobre motto: „Czasami musisz zapomnieć, co czujesz i przypomnieć sobie, na co zasługujesz”.

    Ewciu – pozdrów Lucien . Jak to dobrze, że ma już takie pozytywne efekty zdrowotne. Dobrze to czytać! I fajnie, że odwiedzicie Kraków. Aż szkoda, że nie mamy tam Zawziętaskowego spotkania . No ale teraz jedziesz w towarzystwie, więc to nie ten czas. Może kiedyś? Bywam w Krakowie czasami i chętnie bym to powtórzyła. Ewciu potwierdzam za dziewczynami – ślicznie wyglądasz na tym zdjęciu! A ja nie schowałam się, tylko tak jak pisałam wcześniej, będę na razie z różną regularnością.

    Maniusiu – cieszę się, że córcia tak dobrze zareagowała na terapię i leki. Oby tak dalej!

    Kalaharii - a co to za wejścia z lajkowaniem i wyjścia bez słowa?

    Laugi – jeżeli chodzi o miejsce zamieszkania, to jestem chyba jak Maria. Też już chyba nie potrafiłabym mieszkać z dala od większych miast. Zawsze jednak jadąc autem gdzieś dalej zastanawiam się i podziwiam ludzi, którzy to potrafią. Na pewno każda forma ma swój urok. Fajnie, że potrafisz realizować się w różnych zajęciach manualnych. U nas na pewno będzie Ci z tym po drodze z Ewą i Maniusią. Ja niestety mogę tylko podziwiać twórczość innych, bo zdolności u mnie żadnych w tym obszarze. Czekam na ciąg dalszy tej historii…

    Mario – jak tam idą Ci ćwiczenia na siłowni?

    Zeniu –macham łapką

  2. #6642
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    U nas Ewuniu tez te suszone owocki goji sa bardzo drogie... Wsadzialam sobie w zeszlym roku wiec krzaczek na ogrodzie- ale jeszcze nie owocowal.

    Matko Boska- dopiero mi uswiadomilyscie, ze nie wspomnialam w moim poscie o Krysi.
    Krysiaczku...wstydze sie okrutnie bo wyglada na to , ze co z oczu to z serca...
    Ale uwierz mi prosze, ze tak nie jest. Tesknie bardzo za toba i twoimi wywarzonymi wpisami. Jestem ciekawa jak sobie radzisz na dietce...

    Reginko- zawsze twierdzilam, ze madra z ciebie babeczka i twoja opinia jest dla mnie bardzo wazna.
    Wiele z twych slow zapada mi mocno w serce... Podoba mi sie rada, ktora uslyszeliscie z twoim mezem u tego terapeuty.
    Napewno musze o niej glebiej pomyslec...
    Jednak nie wszystko, mam tu na mysli doswiadczenia i porady- da sie przelozyc jeden do jednego. Kazdy czlowiek jest inny.
    A moj maz? No coz...sama takiego wybralam. I go nie zmienie. Wiem, ze mnie kocha i ze jestem dla niego wazna.
    Zapewnia nam byt materialny ale nie potrafi dac mi -ani naszym dzieciom- tego czego najbardziej potrzebujemy. Wiary w siebie.
    Chcac motywowac doluje. Jest jak z innej planety. Nie kieruje sie sercem tylko rozumem. Pochwala sile i wytrwalosc, gardzi slaboscia...
    Gdybym byla silna psychicznie kobieta umialabym byc moze dawac mu lepsza kontre w dyskusjach. A ja milkne- bo po kilku twardszych slowach robi sie mi przykro i nie mam ochote na rozmowe. Dlatego coraz mniej na ten temat-tak wazny dla mnie, teraz rozmawiamy.
    Nie pisze tego by sie skarzyc i zeby mnie ktos pocieszal. Raczej po prostu pisze o tym, bo chce zebyscie mialy pelen obraz.

    Zdaje sobie sprawe, ze kazdy z nas ma w sobie moc zeby zmieniac swoje cechy charakteru... jesli wystarczajaco tego pragniemy.
    Bo chciec to moc! Prawda?

  3. #6643
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Krysiu dieta ryżowa jest wstępem do diety polecanej przez Panią doktor Annę Lewitt, autorkę diety garstkowej. W swojej książce" Jedzenie to leczenie " napisała, że warto zrobić sobie chociaż jeden dzień takiej diety na uspokojenie trzustki.
    U Pani doktor dodatkowo oprócz ryżu są jeszcze 3-4 porcje shake proteinowego dla ochrony mięśni, ja zrobiłam tylko ryż z duszonym jabłkiem plus wafle ryżowe z dżemem. Po paczce wafli z dżemem i duuzej porcji ryżu z jabłkiem szt.2 plus 2 kawy z mlekiem miałam na wadze mniej 1,4kg.
    Ciekawe ile byłoby mniej po 4-5 dniach. Nie wiem ,bo tylko sprawdzałam czy dieta skrobiowa działa.

  4. #6644
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasieńko – no przecież wiem, że o mnie pamiętasz (ale jak miło przeczytać o tym ). Pisałyśmy teraz w jednym czasie, więc jak popatrzysz wyżej, to znajdziesz też słówko do siebie. Dobrze byłoby pogadać o tej innej planecie m., ale to już na nasze pogaduchy.

  5. #6645
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Małgosiu, ale ta porcja, którą wpisałaś była na cały dzień? Rozumiem, ze to tylko taki krótki wstęp do właściwej diety. Stąd pytanie, czy masz dietkę rozpisaną konkretnie dla osób chorych na tarczycę? Bo w Twojej sytuacji chyba tylko taka dietka mogłaby dać efekty?

  6. #6646
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Faktycznie stronka nie działa, to był link do artykułu o tym jak drogocenne dla zdrowia jest zjadanie Pestki Awokado.
    Kasiu zastanawiałam się co Ci odpisać, może napiszę jak widzę Twój problem oczami osoby trwale bezrobotnej.
    Dlaczego u mnie jest taka a nie inna sytuacja już wiecie z naszych wcześniejszych rozmów, ale nie o tym chciałam....
    Kasiu swojego M nie zmienisz i bardzo to przykre, że nie masz w nim wsparcia, w tej ciężkiej i dołującej sytuacji.W kwestii pracy rozumiem doskonale o czym piszesz, bo ja też się podobnie czuję. Brak pracy jest okropny sam w sobie z powodów finansowych, z drugiej strony chyba bardziej frustrujący jest fakt wykluczenia .Siostra patrzy na to,że siedzisz w domu ze swojej perspektywy, może zazdrości Ci męża, który pracuje non stop za dobre wynagrodzenie, podczas gdy Jej jest za " dobry" do byle jakiej pracy.

  7. #6647
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,557

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Krysiu, my mamy już wczesne wspomaganie rozwoju, mamy dwie grupy przedszkole dla dzieci z ZA i autyzmem, mamy też klasy szkolne dla tych dzieciaków, ale to nie zmienia faktu, że jest u nas coraz mniej dzieci z lekkim upośledzeniem, a to one tworzyły główny trzon szkoły- i szkolę podstawową i gimnazjum i szkołę zawodową.

    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    A co oznacza to: „Komu przeszkadzała nauczycielska emerytura po 30 latach pracy”?
    ano to, że nie ma już tej emerytury załapało się na nią tylko kilka roczników i to pod pewnymi warunkami. reszta n-li nie może już z tego korzystać . Jak dobrze pamiętam, to np. Sabinka korzystała z tej możliwości.

  8. #6648
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Z jednej strony nie rozumiem dlaczego Twoja siostra się irytuje, że nie szukasz pracy na pełen etat. Widocznie nie musisz i nie chcesz i tyle, ona nie powinna Ci zazdrościć, ale na to już nie masz wpływu.
    Wiesz to jest jak z tym miejscem parkingowym dla niepełnosprawnych, są tacy, którzy jako zdrowi ludzie zajmują te miejsca , kiedy nie ma miejsca na parkingu, a może niech zabiorą też chorobę od niepełnosprawnych.....
    Jednym słowem chcesz mieć przywileje to z całym dobrodziejstwem. Czy siostra wolałaby borykać się z Twoim schorzeniem czy być zdrowa?
    Nie wyrzucaj sobie, że nie masz o czym pogadać, bo jak nie pracujesz to Jesteś "gorsza" lub nie na bieżąco. Co z tego, Jesteś oczytana, inteligentna,wykształcona, masz wielką empatię i nie pozwól nikomu wmówić, że jest inaczej.

  9. #6649
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Nie wiem jakie masz grono koleżanek czy przyjaciółek, ale wychowałaś przecież trójkę dzieci, w tym jedno mające trudności z adaptacją, więc wymagające szczególnej troski i uwagi, z tego powodu chociażby nie pracowałaś pracy w pełnym wymiarze godzin.
    Kasiu pamiętasz nasze nocne rozmowy w Dąbkach? Ja mam wrażenie, ze Ty chcesz wszystkich uszczęśliwić, nie patrzysz na swoje odczucia i potrzeby.Powinnaś w końcu egoistycznie pomyśleć o sobie, jednym słowem przydałby Ci się kurs asertywności. Wybacz że to napiszę, ale myślę, że Twój M ma bardzo duży ujemny wkład w skuteczne obniżenie Twojej samooceny.
    Kasiu wierzę że wybierzesz najlepszą opcję, a razie co zawsze możesz jeszcze z korzystać z tej ostatniej opcji, o której rozmawiałyśmy przez telefon. To się rozpisałam..... Starczy tego mądrzenia się......

  10. #6650
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Krysiu do tych porcji białka masz jeszcze 3-4 woreczki ryżu plus 3 litry napojów typu woda,herbatki ziołowe itp.
    Wiesz co mam książkę z dietą w niedoczynności tarczycy i jedyne co jest tam warte uwagi to kaloryczność, kt9rą sugerują, czyli 1200 do schudnięcia i 1400 do utrzymania tej wagi. Nic poza tym nie ma w niej istotnego, bo to że muszę unikać produktów wolotwórczych, to można wyczytać wszędzie.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •