Strona 673 z 3048 PierwszyPierwszy ... 173 573 623 663 671 672 673 674 675 683 723 773 1173 1673 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 6,721 do 6,730 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #6721
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam , cały post poszedł w kosmos nie wiem nawet gdzie nacisnęłam.
    Odezwę sie pozniej, bo teraz sie spieszę.
    Udanego dietkowania

  2. #6722
    Maria1968 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-11-2015
    Mieszka w
    Stuttgart
    Posty
    346

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    No dobra, pojechałam do sklepu, kupiłam pieczywo i spróbuje od dziś Pape...
    :
    No to powodzenia zycze. Gdyby jakies pytania to sluze pomoca
    Odchudzanie zaczyna sie w glowie a nie w kuchni.
    20.09.2015 - 78,1 kg
    24.01.2015 - 68,5 kg
    https://www.jestemfit.pl/chce-schudn...a-dr-pape.html

  3. #6723
    Maria1968 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-11-2015
    Mieszka w
    Stuttgart
    Posty
    346

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    [QUOTE=J Pomyślałam,że może niepotrzebnie napisałam...może niepotrzebnie Wam głowę zawracam?Każda z Was ma swoje prywatne życie,swoje własne problemy.Po co jeszcze ja mam Wam ich przysparzać [/QUOTE]

    Pisz i nie kasuj Po to tu jestesmy, po to jest forum.Czasem rada kogos patrzacego na problem z pozycji obserwatora potrafi zdzialac cuda. Wszystkie tego potrzebujemy.Trzymam kciuki i duzo zdrowia dla rodziny. (taki wirus z wysoka goraczka miala moja cala rodzina jesienia, nic na to nie ma, tylko lezec i duzo pic, paskudztwo ale po trzech dniach przeszlo)


    Ktos wie, czemy mi sie cytat nie udal ?
    Odchudzanie zaczyna sie w glowie a nie w kuchni.
    20.09.2015 - 78,1 kg
    24.01.2015 - 68,5 kg
    https://www.jestemfit.pl/chce-schudn...a-dr-pape.html

  4. #6724
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,557

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzięki Mario
    gamma56, sabinka57 and kalahari like this.

  5. #6725
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Oj Krysiu moja kochana, Tobą też się cieszę, wszystkimi Dziewczynkami się cieszę i dobrze, że jesteście, ale Jolinką się martwiłam szczególnie z wiadomych powodów

    ewa

  6. #6726
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam po południu, sport zaliczony,mam wolne do jutra.
    Jolinko mam nadzieję, że już lepiej się czujecie i nie jest to ten paskudny wirus.
    To serduszko to dla Ciebie Jolinko tylko znów się wbija na początku, coś poprzestawiałam? Nie mam pojęcia.
    Madziu dawno Cię nie było,40 minut biegasz codziennie to efekty będą szybko. Umknęło mi kiedy masz ślub córci,w czerwcu?
    Zestaw na imprezę świetny, a tańszej wersji tych ekstra szpilek nie ma?

  7. #6727
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam przy popoludniowej kawce. A zrobilam sobie taka fajna, wypasiona...z mleczna pianke bo dzis dzien postny mam i nic mi nie wolno dodatkowo do tej kawusi spalaszowac...
    Mialam co prawda podwieczorek dolaczac do obiadu i wypijac kawe zaraz po jedzeniu...ale jednak co stare przyzwyczajenie to stare...
    Kawka mi najlepiej smakuje kolo 16-17 tej i to w towarzystwie! Tym ludzkim. I tym ciasteczkowym!
    ...och jak ja bym tak chciala aby sie chudlo z samego siebie, bez koniecznosci rezygnowania z ulubionych zwyczajow i przyzwyczajen...
    No ale nie ma tak dobrze. I trzeba cierpiec jak sie chce zrzucic pare deko...

    Agniesiu jak tam dr. Pape sie trzyma?
    Bo ja zauwazylam, ze rano mi latwiej wytrzymac po sniadaniu do obiadu, niz od obiadu do kolacji... no moze rzeczywiscie to przez ten moj rytual podwieczorka?... ja nawet to kolacji jesc nie musze -szczegolnie jak jestem sama ( to znaczy nie mam gosci i nie biesiaduje)...ale male co nieco po poludniu lubie sobie wszamac...

    Kochane Zawzietaski- szczegolnie te, ktore nie maja dostepu do fb-u siebie na pamietnikowym watku wrzucilam na chwile pare fotek grupowych z mej imprezki. Mozna wiec tam zobaczyc jak wygladalismy jako calosc. Zamierzam "zdjac" je wkrotce bo nie chce zeby tak wisialy w sieci-wiec jesli kto ciekawy...zapraszam.
    Jolu- troche mi sie przykro zrobilo po przeczytaniu tego, ze skasowalas swoj post bo nie chcesz nas zaprzatac swymi problemami. To znaczy jak? Ze ja np zaprzatam moimi i to jest w porzatku a ty to nie powinnas? Napisalam ci sms, zebys sie odezwala bo sie martwimy.
    A martwimy sie kazda dluzsza nieobecnoscia...obojetnie czy ktoras wczesniej pisze o problemach czy nie.
    Dziewczyny kochane! Z tej wlasnie przyczyny uprasza sie bardzo, gdy nie macie czasu na dluzsze wejscie na forum dajcie prosze znak, ze wszystko jest ok i ze za jakis czas sie pojawicie. Moze to byc krotki wpis lub sms lub przekazanie wiadomosci jednej z nas przez telefon. Bo juz kiedys pisalysmy o tym, ze taka nieobecnosc u tych bardziej przewrazliwiosnych (jak ja naprzyklad) budzi obawy, ze cos sie wydarzylo, albo ze ktos z nas wam zrobil przykrosc...

  8. #6728
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    9,457

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    podjęliście dobrą decyzję...jeśli nie ma potrzeby pośpiechu, to trzeba znaleźć najlepsze rozwiązanie...takie, które przyniesie dobre rezultaty
    Agnieszko lekarz powiedział,że lepiej poczekać-wzmocnić młodego,wagę mu podbić i za parę miesięcy rezonans kontrolny zrobić,bo teraz nie ma do czego porównać.No to będziemy czekać i tego się trzymać-M. sam teraz nie czuje się aż tak mocny fizycznie.

    Cytat Zamieszczone przez evige Zobacz posta
    Joluś ściskam Cię mocno, wycisz się, pozwól opaść emocjom i działaj, bo nie masz innego wyjścia.
    Emocje pomału opadły-najgorszy był pierwsze 2-3 dni.Już się pozbierałam........ja tak,on jeszcze nie Dalej robimy swoje czyli dieta,wit.D3 i duże dawki naturalnej wit C 1000.

    Cytat Zamieszczone przez gamma56 Zobacz posta
    wiedza akademicka jest bezradna... moze wiec jest to wlasciwy moment zeby sprawdzic metody medycyny niekonwencjinaej ? w wielu przypadkach gdy medycyna naturalna rozkladala bezradnie rece, niekonwencjonalne metody niejednokrotnie dokonywaly tego co medycyna akademicka nazywa cudem ...rozwazcie prosze taka opcje...
    Przez ponad rok od czasu do czasu próbowaliśmy szuykać pomocy u bioenergoterapeuty-tutaj u nas,był polecony przez...lekarza.Pomógł o tyle,że czasami lepiej M. spał,czasami lekko w bólu ulżyło i jak miewał krwotoki,to on potrafił je zatamować.Za to bardziej wtedy pomógł mnie-po dwóch wizytach zeszły mi kamyczki z nerek,co potwierdziło usg.Teraz stosujemy jeszcze homeopatię,pomaga mu na niskie ciśnienie,na układ żylny,na resztę nie bardzo.


    Cytat Zamieszczone przez Natka55 Zobacz posta
    Oglądałam niedawno na Superstacji reportaż o mężczyźnie wyleczonym przez Zbyszka Nowaka naszego słynnego bioenergoterapeutę. Jest to kolejna z wielu wyleczona przez niego osoba. Może pomyślimy o jakiejś akcji na Fb ,żeby zebrać fundusze na wyjazdy i leczenie
    Natko kochana dziękuję Ci za serce,ale nie chcę żadnej akcji na fb - nie chcę pieniędzy.Na razie dajemy rade-nie jesteśmy bogaci,ale wystarcza nam na razie pieniędzy.Kiedyś już myślałam o Nowaku-pomaga też przez zdjęcie,może wyślę formularz-miesięczna opieka to kiedyś było 60 zł.
    [QUOTE=kasiaogrodniczka;3366403]
    Dziewczyny-moze poczekajmy na Jole niech jeszcze raz nam wytlumaczy co i jak. Bo ja mysle, ze to nie jest tak, ze medycyna konwencjonalna opuscila juz rece. Jola napisala, ze we Wroclawiu nie chce ani ona operacji (odleglosc) ani tamtejsi lekarze z tego wzgledu, ze pierwsza operacja byla przeprowadzana przez kogos innego.[/ QUOTE]
    Tak-operacja jest możliwa-w zasadzie to jedyne wyjście.Co do Wrocławia,to nawet ,gdyby tamtejsi lekarze się zdecydowali,to ja nie wyobrażam sobie takiej sytuacji.Sama operacja to juz trauma,nie mogłabym go tam samego zostawić,ale jeszcze gorsze byłyby kontrole-jak jechać tyle kilometrów ze świeża rana pooperacyjna?Dlatego nasz lekarz ma się dowiedzieć ,gdzie najlepiej byłoby zrobić operację bliżej nas-na górnym Śląsku.

    Cytat Zamieszczone przez gamma56 Zobacz posta
    przytoczone slowa Jolinki dla mnie sa cichym wolaniem o pomoc a operacja nie tyle jak rozumiesz jest mozliwa lecz konieczna, ale ... i tu jest kilka warunkow,ktore najwyrazniej rujnuja psychike i Joli ijej syna ..
    Kochana czy to było wołanie o pomoc...chyba nie...raczej chciałam emocje i strach z siebie wyrzucić to raz,a dwa trzymałyście kciuki,zawsze mogę liczyć na Wasze wsparcie-pytałyście jak po wizycie,więc zasłużyłyście na odpowiedź.Nie mogłam pytań pominąć milczeniem.Choć jestem wrażliwcem,czasem aż za bardzo,to o dziwo moja psychika nie jest w najgorszym stanie.Gorzej z synem-tydzień minął od wizyty,a on zaczyna sie dopiero powoli jakoś zbierać do kupy.Ostatnie noce prawie nie spał,tylko rozmyślał co z nim będzie,czy operacja mu pomoże,czy jego życie wreszcie się odmieni???

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Byc moze sie myle i jestem przewrazliwiona nieco w tej materii "zachowania prywatnosci" ale Jola kiedys prosila mnie o cos, co pozwala mi wnosic, ze nie zyczy sobie "za duzo szczegolow" tu na forum i woli w zamknietej grupie na fb np zamieszczac fotki etc...
    Macie jednak racje, ze sama napisala w swym poscie sporo o chorobie swego synka i moze niepotrzebnie "dmucham na zimne"...
    Poczekajmy co sama wypowie sie na ten temat...
    Kasiu dziękuję Staram się być w miarę ostrożna w necie,dlatego np. na fb-na swoim profilu fotek nie zamieszczam i mam ustawioną prywatność tyle ile się da.Tutaj sporo napisałam pod wpływem chwili,ale postu już nie ma.Za to na maila,na zamkniętej grupie czy tutaj na pv każda z Was może do mnie napisać,każda może zapytać się o szczegóły.Teraz uzmysłowiłam sobie,że jeszcze kilka z Was tak na prawdę nie wie co jest mojemu synowi.

    Cytat Zamieszczone przez Laugizorli Zobacz posta
    Ale ja nie wiem dokładnie co i jak jest z Mateuszem. Ktoś musi mi wszystko wyjaśnić i najlepiej ,żebym posiadała zdjęcie jego. Tak , tez może pomóc.
    Grażynko mail poszedł i dziękuję Ci za kontakt i chęć pomocy.

    Cytat Zamieszczone przez gamma56 Zobacz posta
    Jolinko...
    nie wiem dlaczego ale pomyslalam, ze moze ta pani z Orli moglaby przyczynic sie chocby do wzmocnienia Twego syna ... moze na pryw, czy przez skype albo telefonicznie zechcialabys podac Grazynce jakies blizsze szczegoly , bo tu na forum to oczywiscie byloby zbytnie naruszenie Twojej i M prywatnosci ... prosze przemysl to , a jeszcze lepiej poprostu to zrob...
    Gammuś przemyślałam,z Laugizorli się skontaktowałam.Dziś mailem wysłałam jej historię syna,a tradycyjną poczta poszło zdjęcie.Nie zaszkodzę mu tym,a może choć troszkę ulżę.Na pewno wyśmiali by mnie w domu jakbym im o szeptusze opowiedziała,więc nic nie powiem.Jeszcze nie tak dawno w tv widzieliśmy takie praktyki babuszek z Podlasia....śmialiśmy się,ale teraz nie jest mi do śmiechu.

    Kasiu,Agnieszko,Krysiu,Madziu,druga Agnieszko,Sabinko,Reginko,Małgosiu,Ewo,Grażynko i Mario dziękuję Wam kochane za wszystko-za ciepłe myśli,za wsparcie,za chęć pomocy.Jesteście kochane


  9. #6729
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    9,457

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Szczerość serca, uścisk dłoni…
    warto usiąść, choć czas goni,
    łyk herbaty… gestów kilka…
    po dniu ciężkim krótka chwilka…

    Kiedy natłok spraw przeraża
    przyjaźń nasza - to oaza
    i pociecha, gdy w podróży
    życia drogą - los nas znuży…

    Przyjaźń jest jak dobre wino:
    wzmacnia się, gdy lata płyną…

    Bo przyjaciół oczy właśnie
    niosą ciepło, co nie gaśnie,
    dobrą dzielą się nadzieją
    nawet gdy złe wichry wieją…

    Przyjaźń wieczna jest jak trawa,
    to sól życia, dni przyprawa…
    więc tę chwilę zapamiętam,
    bo niezwykła jest i święta…


  10. #6730
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Jolinko właśnie dlatego pomyślałam o Nowaku, bo sam mówił, że na początek wystarczy zdjęcie.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •