Strona 709 z 3048 PierwszyPierwszy ... 209 609 659 699 707 708 709 710 711 719 759 809 1209 1709 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 7,081 do 7,090 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #7081
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    no proszę - kawa w termosie to chyba swojej parzyć nie muszę ???
    niestety z dietą znowu nie bardzo, żeby nie powiedzieć bardzo nie bardzo....
    włączyło mi się znowu kompulsywne jedzenie i nie wiem jak je wyłączyć

  2. #7082
    Awatar evige
    evige jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Suisse
    Posty
    804

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry, Pozdrawiam Was dziewczynki i życzę miłego dnia Kasiu, zgadza się jestem bardzo zapracowana, nawet nie mam czasu Was specjalnie poczytać, zaglądam w przerwach w pracy, a znowu pracuję od 6tej, bo znowu nadgodziny...
    Z dietą ok

    ewa
    Ostatnio edytowane przez evige ; 19-02-2016 o 09:14

  3. #7083
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,551

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    dacie wiarę, że zakwitł mi storczyk, który przez 3 lata smętnie w postaci sterczącego badyla stał sobie w rogu okna i postanowiłam, że go już wyrzucę...a widzę, że i drugi ma już pączki !

    IMG_0326.JPG

    IMG_0327.JPG

  4. #7084
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,551

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko kochana, zupełnie nie wiem co Ci poradzić
    Nie będę się wymądrzać, bo wiem jak człowiek czuje się w tym stanie...Przytulam Cie serdeczni
    e



    Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-kubus_puchatek.gif
    Ostatnio edytowane przez Agnieszka111 ; 19-02-2016 o 09:33

  5. #7085
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    9,443

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Jestem-dietę trzymam,choć nie tak jakbym chciała,jeszcze nie do końca dobrze to wygląda.

    Wczorajsza noc była ciężka,znowu nie mogłam zasnąć prawie do 3ciej.Wszystko przez to,że na starość się człowiek meteoropatą zrobił.Nie dość,że nogi mnie rwały,to jeszcze dłonie dołączyły.No i tak jak mi moje odnóża wywróżyły w tamtą noc lało.Wczoraj dzień w miarę,ale po południu "apiać" on nowa historia z nogami.....i jak zaczęło padać po 22giej,to jeszcze nie przestało.

    Moja Aga ma do środy urlop,więc postanowiłam sobie troszkę w domu dokładniej posprzątać.Lubię to robić jak sama jestem,albo z synem,bo jak mąż jest,to zawsze mi przeszkodzi-a to coś musi mi przeczytać,a to coś pokazać w tv,a to poleżeć razem trochę,a to co kwadrans się pyta,kiedy zamierzam skończyć i odpocząćNo i wczoraj jak poszedł na nockę,a syn na 2 mecze koszykówki,to wykorzystałam okazję.Włączyłam sobie u młodego tv i wzięłam się za jego pokój,ale tak dokładnie.Nawet meble umyłamFronty szafek ma jasne,nie było widać,żeby brudne były,ale szmatka co innego pokazywała.Jak ja nie lubię sezonu grzewczego...wrrrr...nasz dom drewniany i szparami z piwnicy kurz idzie,szczególnie właśnie,gdy w centralnym się pali.Ale wszystko zrobiłam-oprócz umycia okna.Potem z grubsza ogarnęłam resztę mieszkania,odkurzyłam i już było przed 23-cią.Siadłam do swojego stacjonarnego kompa i...nie uwierzycie,przysnęłam na siedząco przed włączonym naszym forumZebrałam się spać i przespałam snem sprawiedliwym 8 godzin.

    Jutro oficjalne ważenie i oby był spadek,bo przedwczoraj widziałam niepokojący wzrost.
    Metody nie będę zmieniać-nadal mż z limitem kalorycznym,ale muszę wrócić jak przed laty,do zapisywania wszystkiego.Tak więc zeszyt założony i już śniadanie dzisiejsze zapisane.Mogłabym takie zapiski prowadzić na necie,ale wolę zeszyt mieć pod ręką i wpisywać na bieżąco.

    Tak to wyglądaDziś i jutro maż ma wolne-będzie sobie resztę drzewa z palet ciął w piwnicy,a ja wezmę się za kolejne pomieszczenie w domu.Może dzisiaj nasza sypialnia,bo tam najmniej roboty będzie-jest na poddaszu i w sumie w ciągu dnia się z niej nie korzysta.Może jeszcze korytarzyk przy sypialni ogarnę-jest tam mała szafa z różnościami.Zobaczę jak się wyrobię.

    Miłego dnia dziewczyny

    12715413_1076566415727407_8652274688499237262_n.jpg

  6. #7086
    Maria1968 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-11-2015
    Mieszka w
    Stuttgart
    Posty
    346

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    niestety z dietą znowu nie bardzo, żeby nie powiedzieć bardzo nie bardzo....
    ..no i co z tego ? Przeciez nie ma zakazu zaczynania diety od nowa. Wczoraj tez wieczorem mala wpadke mialam, po silowni jakos mi sie cukru zachcialo, moze mi sie organizm zbuntowal, lezalam na kanapie i wciagalam gumisie. Po treningu poszlam odwiedzic gabinet odnowy (czesc urzadzen jest w ramach mojego karnetu ) Wybralam taki elektryczny wal co mi po plecach latal i wydawalo mi sie, ze tylko laskocze.Pomylilam sie, ten wal mnie dobil, cale plecy mnie bola. Ale ponoc to calkiem normalne jest.
    Cytat Zamieszczone przez gamma56 Zobacz posta
    Moselato cudowna rzeka, a niezwykle liczne w tym rejonie winnice nadaja jej wyjatkowego uroku ...
    Ha ! Wina, jedne z moich ulubionych , no i klimatycznie najcieplejsze miejsce w DE
    Odchudzanie zaczyna sie w glowie a nie w kuchni.
    20.09.2015 - 78,1 kg
    24.01.2015 - 68,5 kg
    https://www.jestemfit.pl/chce-schudn...a-dr-pape.html

  7. #7087
    Maria1968 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-11-2015
    Mieszka w
    Stuttgart
    Posty
    346

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Co do mojej corci Krysiu to pisalam-ale pewnie ci umknelo, ze ona we Wroclawiu studiuje tylko na polrocznym semestrze z tzw programu Erazmus- czyli miedzynarodowej wymiany studentow
    nawet nie wiesz, jakie szczescie masz, moja jedzie na pol roku do Ekwadoru, niestety nie udalo mi sie jej wyperswadowac tego glupiego pomyslu....
    Cytat Zamieszczone przez Jolinkaa Zobacz posta
    nogi mnie rwały,to jeszcze dłonie dołączyły
    Jolinko, a jak u Ciebie sprawy zylne ? Kiedys tez myslalam, ze jestem meteopatka a mialam zylaki. Po operacji jak reka odjal. Badanie nie jest bolesne, nie wiem jak tam w PL ale u mnie trwalo jakies 15 min.
    Odchudzanie zaczyna sie w glowie a nie w kuchni.
    20.09.2015 - 78,1 kg
    24.01.2015 - 68,5 kg
    https://www.jestemfit.pl/chce-schudn...a-dr-pape.html

  8. #7088
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    lustro.jpg

    Agnieszko ...
    ja dam wiare, bo dokladnie to samo stalo sie u mnie przed ok miesiacem... krotko po Nowymroku zakwitl storczyk, ktory stal jak u Ciebie w kaciku i ciagle nie moglam sie zabrac zeby go wyrzucic... chyba sie wystraszyl i pieknie zakwitl ...

    Sabinko...
    no musisz sie chyba na dywanik wezwac... bo jak ja to zrobie to Twoj tyleczek moze to bolesnie odczuc



    Mario...
    mlodzi na szczescie inaczej podchidza do zycia niz my ... ja mysle, ze owszem pewnie bym sie denerwowala, ale z drugiej strony bardzo zazdroszcze mlodym, ze maja mozliwosci o jakich nam sie nawet nie snilo....

    Jolinko...
    jestes wyjatkowo pracowita...ja taki "luzny" dzien przeznaczylabym chyba na slodkie lenistwo...roboty i tak nie przerobie... zawsze bedzie cos do zrobienia... a kurz... no coz ? moze sobie tez czasami spokojnie polezec...

    Ewa...
    sily zycze i oby te nadgodziny czym predzej sie skonczyly... choc mysle , ze kiedy sie dietkuje, to nadgodziny trzymaja z dalaod pokus...przynajmniej u mnie tak to dziala... ja dietkuje w miare poprawnie, ale cos efekt naprawde mizerny... ale spoko...nie wymiekam, bo wiem , ze czasami tak waga sobie z nas zartuje, a ja nigdy nie robie problemu z cyferki na wyswietlaczu, choc waze sie codziennie ...wiem, ze nie mam wielkich wpadek, wiec kiedys waga ruszy... tym bardziej , ze w koncu juz ok 6 tygodni dietkuje , wiec zastoj jest czyms wrecz "ksiazkowym"... poczekam jeszcze troche... moze musze sobie juz punkciki przykrocic ...w koncu juz nie w balwankowie jestem ....

    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


  9. #7089
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Widzę, że tylko ja zawalam dietę czy też inne zachowania mające pomóc schudnąć
    dzisiaj próbuję się trzymać, zobaczymy co będzie dalej
    byłam u dentystki bo złamał mi się ząb - górna dwójka ale ładnie mi zrobiła, oczywiście musiała dać mi znieczulenie bo inaczej nie dam sobie nic zrobić...
    wypije kawkę i wybieram się do biblioteki bo nie mam co czytać
    może polecicie coś dobrego?

  10. #7090
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Grazynko- ja tez ci dziekuje za mila rozmowe... Zupelnie zapomnialam to wczoraj wieczorem zrobic...
    Dziewczyny nie wiem jakim sposobem ale udalo mi sie wczoraj rozmawiac z Grazyna przez fejsbuka podobnie jak przez skypa...Jednakze rozmowa odbyla sie nie przez jej konto tylko jej syna i moglysmy sie w czasie tej rozmowy nawet widziec...
    Moze mi ktos wytlumaczy jak to dziala? Bylam na fb- Grazynka powiedziala zebym przyjela do znajomych zaproszenie jej syna , potem zadzwonila i gadalysmy przez leptopa zupelnie jak przez skypa...

    Agnieszko- storczyk cudowny! Musze przyznac ze wstydem, ze ja taka kwiaciara nie mam cos reki do tych akurat kwiatow...jeszcze nigdy mi zaden powtornie nie zakwitl...

    Sabinko- a mozesz nam napisac z jakiego powodu ty kochanie masz te weglowodanowe ciagi?
    Czy jesz moze za malo w ciagu dnia jednak?
    Czy masz po prostu wieczorem nude i zabijasz czas jedzeniem?
    W zaleznosci od przypadku- np gdyby to byl ten drugi powod to mozna by sie pokusic o jakies dzialania zapobiegawcze...np wieczorkiem poszukac sobie jakis wymagajacych wyjscia z domu zajec.
    No i nie kupowac nic takiego co kusi... No bo wiadomo...czlowiek slaba jest istota...

    Mario - wyjazdu do Ekwadoru corci nie zazdraszczam...ale co mi powiedziec w tym temacie jak moja ksiezniczka np dwa lata temu umyslila sobie poleciec na Sri Lanke do jakiejs poznanej przez internet kolezanki??? Dziewczyny dluzej mnie znajace pamietaja zapewne co ja wtedy przechodzilam... No ale byla tam...pojechala i wrocila...
    Staram sie wiec teraz myslec w kategoriach...co ma byc to bedzie... Sila pisklat z gniazda ani nie wygonisz ani nie zatrzymasz...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •