Strona 751 z 3048 PierwszyPierwszy ... 251 651 701 741 749 750 751 752 753 761 801 851 1251 1751 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 7,501 do 7,510 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #7501
    Awatar Rene65
    Rene65 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-10-2011
    Mieszka w
    Wilkowice
    Posty
    1,005

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Niestety nikt nie wie, co oni kombinują, gdzie i jak będą żyli. A jeszcze ciekawostka- ukradł córce pierścionek zaręczynowy i pewnie ( nie wiemy na pewno, ale po co by kradł ?) oświadczył się tamtej. Gdybym nie było tego wszystkiego obserwatorem
    nigdy bym nie uwierzyła, że można być tak podłym człowiekiem.

    Przepraszam, że taką sagę piszę. Już nie będę
    Jolinkaa, gamma56 and Agnieszka111 like this.

  2. #7502
    Awatar Laugizorli
    Laugizorli jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-12-2013
    Mieszka w
    Orla
    Posty
    478

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Ta dziewczyna nie w co się pakuje!!! Już niejedna ta rodzinę rozbiła , a potem sama dostała kopa na drogę od życia. Szkoda tylko tych ludzi, którzy cierpią przez nią obecnie. Tym bardziej ,że to mała miejscowość. Strasznie patrzeć na cierpienie swego dziecka. Gdyby w Polsce były normalne warunki do życia uczciwym ludziom było by mniej takich dramatów. Ja myślę,że teraz jest tak paskudnie,że potem może być tylko lepiej. I tego Tobie i córce z całego serca życzę. Przepraszam ,że piszę tak publicznie. Ale nie widzę powodu, żebyś miała się wstydzić za córkę. Jest na pewno dzielną i mądrą osobą i sobie poradzi. Jestem tego pewna. Czasami jest źle, żeby potem było lepiej. Przytulam bardzo mocno Ciebie ,córcię i Twoje wnuczątka!!!!!

  3. #7503
    Maria1968 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-11-2015
    Mieszka w
    Stuttgart
    Posty
    346

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez Rene65 Zobacz posta
    Tak ,zarabiał, pracował legalnie
    No to pewnie bedzie musial wszystkie kwity przedstawic. Co do gadania ludzi to ja mam swoje zdanie, zawsze beda gadac a ani Tobie ani Twojej corce to nie pomoze. Przydalby sie lepiej jakis zaprzyjazniony prawnik.
    Odchudzanie zaczyna sie w glowie a nie w kuchni.
    20.09.2015 - 78,1 kg
    24.01.2015 - 68,5 kg
    https://www.jestemfit.pl/chce-schudn...a-dr-pape.html

  4. #7504
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    ja też się zgadzam, że nic dobrego nie spotka tej pary, bo karma wraca. Córka nie ma czego żałować, bo ten chłop tonic dobrego, a alimenty płacić musi. Jest coś takiego, że jak ojciec nie płaci to z dziadków można ściągać więc może niedoszła teściową postraszyć , niech syna pogoni.
    A prawo w PL? Ja miałam zakaz zbliżania i co z tego? nikt mi go nie wyeksmitował. W stanach to by się nawet na osiedlu nie mógł pokazać. śmiech, a co tu o mniejszych rzeczach mówić, alimentów nie zobaczyłam złotówki, no ale to już dawno olałam

  5. #7505
    Maria1968 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-11-2015
    Mieszka w
    Stuttgart
    Posty
    346

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez maniusia72 Zobacz posta
    alimentów nie zobaczyłam złotówki, no ale to już dawno olałam
    Maniusiu tak niestety jest, sama sadzilam sie ostatnio w PL, tzn, mnie oskarzono, bylam przerazona ignorancja sadow i urzednikow.
    Tez odpuscilam, chodzilo o jakas dla mnie smieszna sume wiec specjalnie mnie to finansowo nie zabolalo ale psychicznie bardzo.
    Jednak dalej uwazam, ze nie nalezy przejmowac sie tym co ma w planie druga strona bo to niepotrzebnie zabierze nam energie.
    Odchudzanie zaczyna sie w glowie a nie w kuchni.
    20.09.2015 - 78,1 kg
    24.01.2015 - 68,5 kg
    https://www.jestemfit.pl/chce-schudn...a-dr-pape.html

  6. #7506
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    u mnie podobnie, zasądzono 300 zl, śmiech na sali, z funduszu nie dostanę, a on nie zapłaci bo z czego?
    gamma56 and Agnieszka111 like this.

  7. #7507
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    No ja już po imieninach - coś tam zjadłam bo nie wypadało nic nie jeść ale ogólnie było ok

    Kasiu już wieczór a wieczorem miałaś wyjaśnić co tam nowego w twoich sprawach?

  8. #7508
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta


    Kasiu już wieczór a wieczorem miałaś wyjaśnić co tam nowego w twoich sprawach?
    No wiec jestem jak obiecalam!

    Taaaa...sprawa jest ciut skomplikowana ale postaram sie jakos ja wam przyblizyc.

    Pewnie pamietacie, ze startowalam 6 stycznia w te moja rehabilitacje zawodowa z przeswiadczeniem, ze to takie cos...
    -raczej nie dla mnie
    -bo wlasciwie nie to co chcialam robic
    -za malo konkretne
    -niewiele mi dajace
    -nie to co lubie
    -nie to co potrzebuje
    -i generalnie najlepiej bedzie jak to szybko zakoncze i znajde sobie prace!

    W miare uplywu czasu z kazdym dniem przekonywalam sie jednak, ze jestem bardzo w bledzie!
    Bo ten kurs, ta szkola, jest jak najbardziej dla mnie gdyz...
    -wiele mi daje,
    -powinnam to robic
    -jest tym co lubie
    -i dokladnie tym co jest mi w zyciu potrzebne!

    Tygodnie zatem mijaly, w ktorych stawialam sobie i wspierajacym mnie opiekunom/trenerom mnostwo pytan, probowalam roznych rzeczy, robilam rozmaite badania lekarskie, szukalam interesujacych mnie ogloszen o pracy ale glownie...odpowiedzi na pytanie- co jest dla mnie naprawde wazne...
    No i jak chcialabym aby wygladaly moje nastepne miesiace!

    Smieszne jest to, ze w ostatni weekend dopiero dostalam olsnienia i zrozumialam czego pragne i co powinnam zrobic.
    I wbrew wczesniejszym zamierzeniom postanowilam nie szukac na dzien dzisiejszy zadnej nowej pracy tylko przejsc cala te droge kursowa, ktora dla mnie zaplanowala juz w zeszlym roku latem ubezpieczalnia rentowa.
    Dzis poinformowalam o mojej decyzji osobe, ktora zatwierdza te plany i w zasadzie uzyskalam jej aprobate.
    Wyglada wiec na to, ze od kwietnia przez 6 miesiecy bede kontynulowala dalsza rehabilitacje w tym miejscu gdzie w tej chwili jestem.
    Poniewaz jednak nie jest to wlasciwie szkola a tylko centrum rehabilitacji zawodowej dla osob przewlekle chorych i nie daje ono zadnego swiadectwa o uzyskaniu nowych kwalifikacji zawodowych postanowilam po tych 6 miesiacach zrobic dodatkowo jeszcze roczny kurs administracyjno- biurowy!!!

    Zdecydowalam sie na to bo:
    1- moich pierwotnym celem bylo uzyskanie nowego swiadectwa o odswiezonych kwalifikacjach zawodowych
    2- w czasie trwania nauki moge pozwolic sobie na uregulowanie spraw zdrowotnych (a pracujac w nowym miejscu raczej bym w najblizszym czasie tego zrobic nie mogla)
    3- chca mi to sfinansowac i w czasie trwania kursu dodatkowo wyplacac zasilek ( a nie jest to takie "samoprzezsiezrozumiale" )

    Dlaczego jednak nie jestem w pelni zadowolona? Poniewaz ta roczna edukacja mialaby odbyc sie poza Frankfurtem poprosilam o zgode na miejsce w akademiku, zebym nie musiala byc dziennie 10 godzin poza domem (nauka plus dojazdy)- niestety nie wyglada to rozowo, bo odleglosc kilometrowa od miejsca zamieszkania jest zbyt mala i trzeba spelniac jeszcze inne dodatkowe warunki.
    Poza tym niepotrzebnie przyznalam sie do ewentualnej koniecznosci zrobienia tego zabiegu na pecherzu i oni uzalezniaja decyzje o przyznania mi tych kursow od tego czy i kiedy bedzie ta operacja.
    Musze zatem najpierw wyjasnic te kwestie, dac im znac i wtedy dopiero dostane ostateczna decyzje!

    Tak wiec jak widziecie zwariowalam i w 52 wiosnie zycia zdecydowalam sie na 1,5 roczna dalsza edukacje!!!
    Ostatnio edytowane przez kasiaogrodniczka ; 03-03-2016 o 06:58

  9. #7509
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,487

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    9187802_poranna-kawaczarna-i-goraca-jak-pieklo-.jpgWitam gorącą kawusią

    Kasiu, wiesz przecież , że na naukę nigdy nie jest za późno i jeśli tylko masz możliwości i chęci, to jak najbardziej jestem za...ja niestety nie miałabym już chęci Za Ciebie trzymam kciuki, ale nie za to żebyś sobie poradziła, bo o to jestem spokojna, tylko żeby ten kurs doszedł do skutku ( operacja!) a przede wszystkim żeby przyniósł Ci to czego po nim oczekujesz.

    Krysiu, mam wrażenie, że teraz mieli wypisywać Twoją Teściowa do domu ....? Pewnie macie urwanie głowy ?

    Sabinko, zuch dziewczyna !

    Ja mam dziś bardzo długi dzień w szkole- 7 lekcji, od razu po nich szkolenie, które sama prowadzę, a potem posiedzenie r.p. w domu będę o 18 , ale Wam życzę super przyjemnego dnia

    Jutro chyba sobie wyjadę w chol...ę na weekend

  10. #7510
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry

    Agnieszko ...
    dzieki za kawe... sily na dzisiejszy trudny dzien ....

    Sabinko...
    wielkie gratkiza rozsadek przy stole ...

    Kasiu ...
    uwazam, ze jesli ktos mocno chce to mozliwosci zawsze jakies znajdzie...wiec podzielem zdanie Agnieszki i podziwiam za checi ...ja napewno nie wykrzesalabym ich z siebie... byc moze dlatego iz zdrowie stawiam zawsze na pierwszym miejscu a spelnienie zawodowe nigdy nie bylo moim celem ... praca byla dla mnie wylacznie sposobem na zdobycie srodkowdo zycia ... a moje spelnienie wcale z nia sie nie wiazalo ... rodzice zawsze wytykalimi brak ambicji , ale mysle ze to jak z talentami albo sie ma albo nie ma ... zawsze zazdroscilam kobietom, ktore nie musialy pracowac ... ot taki przewrotny charakter, bo mysle, ze gdybym musiala latami siedziec w domu to prawdopodobnie tez bymi sie to znudzilo ...

    Milegodnia kobitki ...smigam do babcii tylko dodam ze dzis jej wysokosc waga byla laskawa ... ciekawe jaki humorek bedziemialaw sobote
    sabinka57 lubi to.
    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •