Strona 846 z 3048 PierwszyPierwszy ... 346 746 796 836 844 845 846 847 848 856 896 946 1346 1846 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 8,451 do 8,460 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #8451
    Awatar Laugizorli
    Laugizorli jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-12-2013
    Mieszka w
    Orla
    Posty
    478

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez Natka55 Zobacz posta
    Krysiu fryzurka wyglądala równie dobrze na żywo.
    Laugi byłaś chudzielcem?Wow pozazdrościć, ja w najlepszych czasach ważylam 60 kg, jakieś 5-6 kilo za duzo.

    Natka Ja mam 170 cm i do 35 roku ważyłam najwyżej 58 kg. Potem zaczęły się problemy z żelazem i krwią. I waga zaczęła skakać. Ale nie miałam nigdy problemów, waga sama rosła a potem sama spadała. Teraz jest tylko niestety ta pierwsza. A jak dorzucić jeszcze sterydy w lekach . To i się przytyło. Ostatnio odnowiłam znajomość z moją rówieśnicą z lat mojej młodości, byłyśmy prawie identyczne szczególnie z wysokości i gabarytów. ( ona ma niesamowitą figurę do dziś , czyli ... jest ten promyk nadziei ,że mogę być taka sama. Oj często się grzeję przy jego ciepełku.
    Ale w Islandii są rodziny , gdzie dziewczyny do 25 roku życia są jak trzcinki dosłownie ,a po przekroczeniu tych 25 lat zamieniają się w ociężałe kluski. I nic nie mogą z tym zrobić. Moja przyjaciółka miała 3 siostry i .. wiedziała co ją czeka. to było bardzo smutne.U nas Polek nie ma tych problemów raczej.
    Więc cieszmy się tym i chudnijmy. Niech głowy będą siwe, ale figurki jak z pod linijki i niech często będzie uśmiech na naszych twarzach i nikt nie będzie się pytał o nasz wiek i wagę.

    Gammo pisałaś niedawno o swoich włosach. Ja powiem Ci pewną historię. Kuzynka babci , którą się opiekowałam przyjechała do niej w odwiedziny. Była bardzo piękną i zadbaną kobietą, miała siwe włosy . Więc byłam pewna ,że specjalnie je pomalowała,że widocznie tam taka moda. A babcia mi wyjaśniła ile ma lat i że to nie malowane włosy. Byłam w szoku. A poza tym siwe włosy są teraz bardzo modne.

    Kasiuniu kochana jesteś tak pozytywną osobą, że w końcu ta atmosfera szybko się rozwieje i będziesz jeszcze nie raz wspominać ten fantastyczny czas z tymi ludźmi. Są ludzie , którzy powoli i ostrożnie się otwierają na innych i daj im szansę. Tu mogłabym powiedzieć inną historię , ale nie chcę Was zanudzać. Myślę, że są w szkole osoby , które często miały pod górkę i może właśnie dlatego są tacy?

  2. #8452
    Awatar Laugizorli
    Laugizorli jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-12-2013
    Mieszka w
    Orla
    Posty
    478

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    Pamiętacie jak mówiłam kilka dni temu, że mnie nosi jakby coś się miało stać?
    Godzinę temu dostałam wiadomość od córki, że budowlaniec który od dwóch miesięcy zajmował się rozbudową ich domu i któremu płacili a on miał płacić wykonawcom poformował ich, że splajtował...nie wiem ile będą w plecy ale na pewno grube tysiące funtów a poza tym kto teraz im wykończy ten do??? i za co??? kredyty poszły się....
    Są po prostu załamani....
    Jeżeli miał normalną firmę, powinna być ubezpieczona. trzeba to jak najszybciej sprawdzić i oddać sprawę do dobrego prawnika jak najszybciej. Tu liczy się czas!!! Dobrze ,że poinformował . bo mogli żyć w niewiedzy , a czas by płynął. W razie bankructwa uruchamiają się różne procedury, które najpierw zabezpieczają pracowników i osoby takie jak Twoje dzieci.
    kasiaogrodniczka and gamma56 like this.

  3. #8453
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,514

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu, co tam słychac ?

  4. #8454
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam!
    Sabinko- przytlaczajaca jest faktycznie ta wiadomosc, ktora dostalas...ale Grazynka ma racje-kiedy pierwszy szok minie to nie ma innej rady-trzeba dzialac! Mam nadzieje, ze twoj ziec bedzie wiedzial gdzie moze uzyskac pomoc w tej sytuacji.
    Trzymam kciuki zeby tak bylo i zeby wszystko jak najszybciej obralo pozytywny kierunek.

    taaa... bo w zyciu tak jest...ze raz gora, raz dol...

    Dzieki za troske moje kochane...Co u mnie?
    Wlasnie napisalam troche o tym na mym watku -a poniewaz nie wszystkie tam zagladacie...pozwole sobie przekopiowac...

    Mam znowu lekki konflikt z mym mezem... Ciazy mi to, ze roznimy sie w naszych pogladach co do mej drogi zawodowej. Ciazy mi tez to, ze nie mam mozliwosci wlasnie u niego szukac pocieszenia w swej emocjonalnosci.
    Opowiadalam wam juz jaki jest i napisalam tez ostatnio w mym pamietniku dlaczego kwestia mej pracy i terazniejszej sytuacji jest miedzy nami tabu. Po jakiejs kolejnej awanturze zwiazanej z tym tematem powiedzial mi- skoro nie chcesz sluchac mych rad to nie opowiadaj mi wiecej o tym i nie mieszaj mnie do tego... Wiec nie mieszam...

    Zyje z nim ponad 30 lat i generalnie nauczylam sie z tym wlasnie rodzajem "pozycia" zyc...
    Ale czasami mi sie uleje...

    Tymbardziej, ze jestem ostatnio nie w formie... Nie moge zlapac jeszcze pionu w tej nowej szkole...jestem chwiejna emocjonalnie, pojawilo sie we mnie tez na nowo pytanie o sens tego wszystkiego...

    Na tyle silne jest to zachwianie, ze nawet zastanawialam sie nad ewentualnoscia powrotu do lekow... Ale potem pomyslalam, ze jeszcze troche poczekam...jesli do konca kwietnia nie bedzie mi lepiej pojde znowu do lekarza. W zasadzie opieke psychologiczna mam. Tyle, ze nie jest ona tak intensywna jak byla przez te pierwsze trzy miesiace kursu.
    Zeby byl pelny obraz sytuacji musze przyznac, ze wdalam sie w kilka konfliktowych sytuacji w mym otoczeniu, ktore mi teraz ciaza na duszy...


    Do tego jak na zawolanie odezwaly sie dolegliwosci fizyczne..bole nog , bole glowy...
    Dzis snilam bardzo intensywnie...o czym? jak zwykle! O pracy! Boze jedyny! tyle czasu minelo...a ja ciagle w snach odwiedzam moj byly zaklad pracy i przezywam na nowo leki, ktore kiedys tam przezywalam...

    No ale coz...jest jak jest... i bedzie to co bedzie? parawda?
    Z weselszych informacji- waga odpuszcza. Zrzucilam nadbagaz swieteczny i nawet jestem lekko na minusie w stosunku do wagi sprzed tygodnia. waga na dzis 76,5kg.
    gamma56 lubi to.

  5. #8455
    Awatar Natka55
    Natka55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    1,070

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    Agnieszko dziękuję za kawę latte to moja ulubiona.Gratuluję wyniku i cieszę się, że tak dobrze Ci idzie.
    Kasiu przytulam Cię mocno.Nie poddawaj się, ból głowy możesz mieć od kręgosłupa szyjnego.Może wystarczy masaż karku zamiast tabletki.Poszukam przepis na ostrogi,długo szukałam jak miałam swoje,nie mogłam chodzić, a teraz nawet nie pamiętam,że mnie kiedyś bolały.
    Sabinko mam nadzieję , że wszystko się poukłada,trzeba wierzyć i działać.

  6. #8456
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    nawet mi się pisać nie chce, u mnie dołek, u młodych dół....
    jak się trochę ogarnę to napiszę więcej
    uprzejmie proszę o zrozumienie
    Rene65 and Agnieszka111 like this.

  7. #8457
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry

    Agnieszko ...
    dzieki za kawe i gratuluje spadeczku... ja wprawdzie nie powiem, ze sie nie staralam, ale bardzo sie ciesze, bo moje starania maja odzwierciedlanie w wyniku jaki dzis wpisalam do tabelki ... HURRA !!! jestem o 1,10 kg "mniejsza" ...

    Sabinko...
    napewno stresujaca sytuacja z rozbudowa domu corki, ale moze s jeszcze sie cos wyklaruje i jakies wyjcie sie znajdzie, albo ze ten budowlaniec zanim splajtowal pooplacal troche rachunkow i nie wszystko poszlo sie tak calkiem .... Grazynka ma racje ..dobrze ze ich w ogole o bankructwie poinformowal, bo mogl ich trzymac w niewiedzy i grac na czas... tez uwazam,ze dobry prawnik moze pomoc wiele ugrac ...ale nerwowki nie zazdroszcze...

    Kasiu...
    Tobie rowniez gratuluje spadeczku ... brawo... kochana czy czujesz juz moj oddech na swoich placach ? moze to bedzie dlaCiebie motywacja ...
    Odnosnie Twego R... to moze powinnas wziasc go ze soba do swojej lekarki .moze uda sie jej go przekonac, jak wazne dla Ciebie jest jego wsparcie, i jak bardzo bolesna dla Ciebie jest postawa jaka on zajmuje...

    Krysiu...
    moze i silna sportowa grupa sie rodzi, ale ja raczej ku mojej zlosci do niej sie nie zakwalifikuje .... Sama sie zastanawialam, dláczego tak ciezko mi idzie aktywnosc fizyczna... kiedys bylam wyjatkowo sprawna , zwinna i spragniona takiej aktywnosci... ciezko mi bylo usiedziec pol godziny w miejscu... mama zawsze sie smiala, ze mam owsiki, bo trudno mnie bylo przylapac na bezruchu... teraz wszystko diametralnie sie zmienilo... wiem jak wazny jest ruch aby nie "skapcaniec" a mimoto naprawde migam sie jak moge i nawet trudno mi juz nawet jakies wytlumaczenie znalezc... ruszam sie czasami przed laptopem, ale naprawde daleko mi so silnej sportowej grupy... mysle czasami , ze do cwiczen zniecheca mnie tez fakt , ze wiekszosc proponowanych zarowno w necie jak i w fitnes studiach w realu cwiczen , dla osob otylych jak ja sa wrecz cyrkowymi akrobacjami... osoby szczuple przy wzglednej sprawnosci i kondycji tez nie zawsze sa w stanie te cwiczenia wykonac, a co dopiero takie kuleczki jak ja ... i nie wystarczy czcza paplanina prowadzacych, ze to tylko na poczatku trudne bo potem to bardzo latwe i przyjemne... chyba ze mowiac potem maja na mysli czasy kiedy schudne 10-20 kg... ostatnio trafilam na cwiczenia ktore sa moim zdaniem do zaakceptowania, choc tez musi sporo wody w rzekach swiata uplynac, abym mogla je wszystkie poprawnie wykonac...
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] ... babeczka jest w grupie 50+ i nagrala wiecej filmikow warto luknac...

    Ewa...
    moze podrzucisz jeszcze kilka fotek z krakowskiego "spotkania na szczycie" ... jestesmy ciekawe jak sie dawilyscie ... mam nadzieje, ze nie tylko prowadzilyscie powazne rozmowy, ale tez znalazlyscie troche czasu na "wyglupy" i uwiecznilyscie to na jakiejs fotce...


    Natko...
    tez jestem zainteresowana srodkiem na ostrogi, bo mojej corce bardzo dokucza wlasnie ta dolegliwosc . starania lekarza niewiele jak narazie pomaga ... bole ustapily kiedy byla w ciazy , a teraz wrocily ze zdwojona sila ....

    Grazynko...
    ja nie mam i nigdy nie mialam problemu z powodu siwych wlosow... a naturalny kolor (siwo-popielaty) mam tak ciekawy, ze kiedy nie malowalam wlosow to ciagle mnie pytano jaka farbe uzywam.... kiedy zmienilam kolor na ciemny 99% osob ktore znaja mnie z "siwego " okresu bez chwili zastanowienia stwierdzaja... "wygladasz conajmniej o 10 lat mlodziej" i ja tez tak to widzie. wkurzamnie tylko, ze tak szybko brzydko wylazi moj niemalze bialy odrost i musze tak czesto malowac... teraz jestem na etapie intensywnego myslenia o powrocie do naturalnego koloru, ale do decyzji jeszcze ciagle nie dojzalam... moj kompleks nie dotyczy koloru, ale jakosci i ilosci moich wloso... nie dosc, ze zawsze mialam ich bardzo malo, to na dodatek sa bardzo cieniutkie i mieciutkie ... doslownie jak u malenkiego dziecka... bardzo latwo je wymodelowac czy ulozyc, ale fryzura wytrzymuje czasami nawet nie dwie godziny... jedynym sposobem aby po 2-3godzinych nie lezaly plasko na glowie jest ich przycinanie na ok 5cm...wtedy solidnie usztywnione zelem lub lakierem sa powiedzmy, do zaakceptowania .

    Milej soboty wszystkim zycze... nie zmarnujcie jej wylacznie na prace domowe... pomyslcie o jakiejs formie ruchu lub najzwyczajniej w swiecie o blogim lenitwie

    Ostatnio edytowane przez gamma56 ; 09-04-2016 o 11:24
    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


  8. #8458
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko....
    nie ma i nie bedzie zrozumienia i zgody na doly.... wiesz przeciez , ze to niczego nie zmieni, a jesli juz nawet ciut zmieni, to tylko w niewlasciwyym kierunku...
    powiedz wiedz sobie : co nas nie zabije to nas wzmocni ...
    i wylaz mi tu zaraz z dola !!!



    Ostatnio edytowane przez gamma56 ; 09-04-2016 o 10:46
    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


  9. #8459
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,514

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Sabinko, dołączam się do prośby Reginki, dopóki jeszcze całkiem nie siedzisz w dole, to przeskocz go , jesteśmy tu

    Załącznik 35814
    Ostatnio edytowane przez Agnieszka111 ; 09-04-2016 o 11:29

  10. #8460
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,514

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Gammuś, gratuluję
    kasiaogrodniczka and gamma56 like this.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •