Strona 879 z 3048 PierwszyPierwszy ... 379 779 829 869 877 878 879 880 881 889 929 979 1379 1879 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 8,781 do 8,790 z 30475
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #8781
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Groteskowa przemiana w robaka...czytałam wieki temu Lubie tez Głodomora
    gamma56 and kalahari like this.

  2. #8782
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    10,140

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Jestem.......kurcze.......jak ja za Wami tęskniłam!!!!

    Zapomniałam jeszcze dwa punkty dodać do poprzedniego wpisu:

    6.Do wszystkich problemów jeszcze doszły te z psemPółtora tygodnia temu wieczorem było ok,a rano patrzymy,a tu rana na policzku wielkości 5 zł.Nie tyle może rana co podrapane i wyrwana sierść .No i zaczął trzepać uszami-wyczyściłam mu je i wydzielina mi się nie podobała,więc poszłam do weterynarza.Tak jak myślałam-zapalenie uszu,a na policzku wet stwierdził,że na 80% to z powodu uszu i bólu tak sobie zrobił.Dziś uszy prawie czyste,policzka już prawie nie rusza,rana dalej się nie rozchodzi.Co drugi dzień z nim chodziłam-ech...220 zł. zostawiłam

    7.Laptop syna padł Dziesięć dni temu siedziałam przy nim,nagle usłyszałam skwierczenie i poszedł dym z boku!Obraz na monitorze był,ale szybko wyłączyłam i już nie zajrzałam.Trzeba kupić nowy i syn sobie na raty weźmie.Tego już nie opłaca się naprawiać-jesienią płacił za naprawę 150 zł, jakiś rok temu 250 zł.Laptop dobrze służył,ale ma już 8 lat.Brakuje go,bo mój komputer jest stacjonarny i w sypialni go mam-mąż pracuje głównie nocki,to nie mam jak usiąść,a tak do laptopa sobie brałam jak moi panowie spali i mogłam spokojnie klikać na forum.

    Dziś ciężki fizycznie dzień miałam,ale to nicJutro choć spędzę parę godzin w drodze,to czeka mnie super dzień.Nie uwierzycie.......po prostu jak to mówi mój mąż "zwariowałam na starość" i będę się włóczyć nie wiadomo gdzieMojej siatkarskiej drużynie został jeszcze jutrzejszy mecz i jeśli wygrają,to jeszcze jeden w poniedziałek.I co....i Jola jedzie na swój pierwszy wyjazdowy meczJutro więc kierunek Kielce-klub zorganizował wyjazd,sporo osób też jedzie swoimi samochodami.Będę miała okazję poznać kilka babeczek z którymi czasem piszę na profilu klubunie myślałam ,że mąż zgodzi się na ten mój wyjazd-zadziwił mnie,co prawda teraz marudzi,ale już za późno

    A poniżej wkleję zdjęcie z środy-oprócz mojego ulubionego Kanadyjczyka w tle zobaczycie mnie w czerwonej bluzce i mini szaliku klubu,a w niebieskiej obok mój Mateusz.Mali tu jesteśmy,więc możemy się pokazać.A jeśli będziecie chciały,to kiedyś pokażę na fb kilka fotek z wielkoludami.

    Teraz będę kończyć i uciekam spać.Wrócę pewno ok.23,więc jutro na pewno nie zajrzę,ale w poniedziałek się zamelduję i wtedy odpisze Wam na dzisiejsze posty.

    Miłej niedzieli

    13064570_870751186383868_6840327132445183639_o.jpg

  3. #8783
    Awatar kalahari
    kalahari jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-01-2015
    Mieszka w
    italia
    Posty
    989

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    aga--ja i kafka..wyjatkowo sie rozumiemy, nie wiem, czy to dobrze, ale tak jest. glodomora nie znam-zainteresuje sie.
    slub mam 24 czerwca.
    reszte pomine milczeniem.
    a czy widzialas film polanskiego "wstret" tez dobry i mocny, prawdziwy az do granicy prawdy.

    no i co ja mam zrobic z dieta? moze jem za duzo chleba? 3-4 kromki dziennie, ale za to wcale nie jem slodyczy.
    czekam na wasze podpowiedzi--grazie
    ja chyba zajadam stres? i nie zdaje sobie z tego sprawy.

    ciao Jola!!!

  4. #8784
    Awatar kalahari
    kalahari jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    28-01-2015
    Mieszka w
    italia
    Posty
    989

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    jola--faaaajne to zdjecie!!!!
    gamma56 and Agnieszka111 like this.

  5. #8785
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    No proszę - wezwana do tablicy i Kalahari się odezwała
    Jolinko fajna ta fotka i calkiem dobrze was widać a pasja to pasja - nigdy nie jest za późno żeby pojechać na swój pierwszy wyjazdowy mecz
    Laugizorli podobnie jak Agnieszka nie bardzo rozumiem o czym piszesz

    Natko jeszcze raz hop hop

    Ja dzisiaj od 16 sama z dziewczynkami - nawet dobrze sobie poradziłam

    Już nie pamiętam czy pisałam ale dom dalej daleki a nawet bardzo daleko do ukończenia a w piątek definitywnie muszą opuścić ten wynajmowany....ja wracam w czwartek a tego samego dnia przylatuje teściowa ( tak bylo dawno zaplanowane), wczoraj byly rozmowy czy bym nie zastala dluzej ale jednak za dużo by nas bylo...w ogóle nie wiem jak to się dalej potoczy
    Czarno to widzę ale ja zawsze, wszystko i wszędzie widzę czarno
    Ja w ich sytuacji chyba bym juz zwariowała albo wpadla w jakąś czarną dziurę

    Przy okazji - czy juz pisałam, że lustra w tutejszych przymierzalniach bezlitośnie pokazują nagą prawdę ha ha ? Wiem, wiem, że pisałam ale niestety dalej są takie same...

  6. #8786
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Tym razem piszę ze smarfona normalnie w pokoju przy telewizorze a nie jak partyzant pod kołdrą ale zaraz wrócą młodzi i wkradnę się po cichutku do "naszej" sypialni czyli mojej i Mai
    Maja ma taki fajny zegar który świeci na niebiesko i jak się obudzi to wie, że to jeszcze nie pora wstawać, o 7.00 zegar zaświeca się na pomarańczowo więc wie, że już można wstać i krzyczy "Orange, Orange" i pędzi do drzwi
    Czasem śpi dłużej i mam nadzieje, że jutro będzie to "czasem"

    Nie wstawiam żadnych emotek bo wtedy ucina mi wypowiedź

  7. #8787
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kalahari na pewno będziesz super wyglądać
    gamma56, Agnieszka111 and kalahari like this.

  8. #8788
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    books-breakfast-coffee-delicious-Favim.com-1032089.jpg

    Witam i zapraszam na niedzielne śniadanko

    Jolinko, pamiętasz moja czarną serię z początku tego roku? Jako żywo przypominało to to, co dzieje się u Ciebie teraz. Na szczęście takie rzeczy mijają. U Ciebie tez tak będzie. Kibicko, Ty moja...baw się dziś dobrze, a potem nam wszystko opowiedz i wrzuć zdjęcie

    Magda- i Kafka i Wstręt Polańskiego, to są strasznie dołujące sprawy...nie wiem która bardziej. No Wstręt jest w podobnym stylu co Przemiana, tylko tam kobieta nie musi zamieniać się w robala żeby popaść w obłęd. Ja nie jestem przekonana czy przy Twojej pracy powinnaś takie rzeczy czytać i oglądaćZawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-big32_-www.e-gify.pl-.png, chociaż ja też czasem gdy mam doła, to jeszcze bardziej się dołuję filmem lub książka żeby już tak totalnie się nad sobą użalić
    Weź no poczytaj Chmielewską i obejrzyj Shreka Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-k-odqwnjkzotqsntexotqwotq-f-016_br_orig.gif
    3-4 kromki chleba- szczególnie rano i jeśli nie objadasz się wieczorem i po południu, to moim zdaniem nie jest dużo. Widzę, że i tak pomalutku Ci spada, więc wszystko robisz dobrze

    Sabinko, odetchnęłam z ulgą, że nie ja jedna nic nie zrozumiałam z wypowiedzi Laugi ...
    Wiesz młodzi, jak to młodzi, poradzą sobie...Są we dwoje, mają w sobie wsparcie więc wzajemnie będą się w tej sytuacji wspierać. To okropne co ich spotkało, ale trzeba buc dobrej myśli, że wszystko się ułoży.
    Na mnie lustra w przymierzalniach działają mobilizująco i zostawiają pełny portfel, bo nigdy nic sobie nie kupuję gdy się sobie w nich nie podobam

    Miłej niedzieli wszystkim życzę

  9. #8789
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,163

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam was w niedzielny poranek i do kawki sie podlaczam...
    Najlepiej chcialabym sie w niej dzisiaj wykapac...


    Ciesze sie Agnieszko, ze jestes tu juz z rana...i to niezawodna- jaka ta opoka...

    Wczorajsze urodziny udaly sie tak srednio...po raz kolejny utwierdzilam sie w przekonaniu, ze moj szwagier to prawie 50-letni dzieciak, ktorego jak to wino z porzekadla, powinno sie zamknac w piwnic i poczekac aby dojrzalo...
    Ale obawiam sie , ze to byloby jak czekanie na ...Godota...
    A moja glupia siostra zawsze go broni. Bo to pewnie tak jest, ze bronimy naszych wyborow...bo nie broniac -jakbysmy same siebie obnazaly...

    Co do Grazynki moje kochane...to musze wyjasnic, iz nie chodzi o zadna aktualna sprawe, tylko o nieporozumienie z czasu, gdy weszla na watek a potem zamilkla...Opowiedzialam jej wtedy na priv jak dziala nasza grupa i naklonilam do powrotu.
    Wlasnie o tej "pomocnej rece" ona teraz wspomniala...
    Grazynka to bardzo wrazliwa i extrawertyczna kobitka...taka troche jak ja...wiec moze dlatego latwo sie nam jest wzajemnie zrozumiec...
    Ja podziwiam osoby spokojne i zrownowazone, czasami tajemnicze...ale byc jak one ...nie potrafie! I czasami..na tym tle zdarzaja nam sie niezrozumienia...

    Ale to przeciez piekne, ze Bog nas stworzyl takimi roznymi...i w tej "rozmaitosci" mozemy sie uzupelniac.

    Madziu- z opisu -piekna musi byc ta twoja weselna kreacja...i bardzo prosimy o fotki. Moze na whatsapie-co?
    Podobnie jak Agnieszka uwazam, ze biorac pod uwage charakter twej pracy wybor lektury czy kinematografii masz zastanawiajacy. I ciut malo...relaxujacy!
    No ale...jak lubisz...
    Widze, ze dzieje sie u ciebie...oj, dzieje... przygotowania do slubu, choroba, szpital, klopoty z synem...
    Co do tego ostatniego...to znam to z wlasnego podworka. Moj Radek...znowu caly dzien przed komputerem, a strata pracy bardziej martwimy sie my-rodzice, niz on sam... Rany boskie co to teraz za czasy!

    No ale co zrobic...przy doroslych dzieciach mozna tylko czekac na obudzenie sie wlasnej inicjatywy...czasami zycie, dajac kopniaka, samo temu pomaga...

    Dzis spedzamy dzien rodzinnie, corcia jedzie kolo 18tej dopiero do siebie...robie dobry obiadek, pojdziemy do Kosciolka, potem jakis spacer, kawusia popludniowa...deserek... czyli dzien spedzony lajtowo jak mowi dzisiejsza mlodziez...

  10. #8790
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu, nic mi się nie rozjaśniło, ale już nie będę sobie tym zaprzątać głowy

    Znam takich mężczyzn jak Twój szwagier i trudny z nimi jest żywot Współczuje Twojej siostrze, bo to tak jakby mieć duże dziecko i w dodatku trudne do wychowania, bo dorosłe. A że go usprawiedliwia...Każda z nas to robi i to nie tylko w stosunku do własnego męża

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •