Strona 904 z 3048 PierwszyPierwszy ... 404 804 854 894 902 903 904 905 906 914 954 1004 1404 1904 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 9,031 do 9,040 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #9031
    Maria1968 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-11-2015
    Mieszka w
    Stuttgart
    Posty
    346

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    Mario ciekawe jak wygląda twój szczerbaty pies jak się uśmiechnie? bo ja jak mi się ukruszył ząb ostatnio to wyglądałam nieciekawie ha ha i wcale nie było mi do śmiechu i uśmiechu
    Dzisiaj wpadlam na genialny pomysl lokaty pieniedzy, wstawic psu zlote zeby, przeciez taki zlodziej tego raczej nie ukradnie A tak na serio to zab sie zlamal i nic sie z tym nie da zrobic, trzeba mu tylko te szczatki usunac bo to sie bedzie dalej psulo...i tyle. Oczywiscie jest pelno idiotow co psom szczeki sztuczne zaklada ale ja do nich na pewno nie naleze. Istnieja tez psi ortodaci.
    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    Gruschko witaj na pokładzie, to ty młódka jesteś w porównaniu do mnie, mnie w przyszłym roku 60-tka stuknie, oj smutno mi z tego powodu, smutno..
    A ja Gruschke znam i poniewaz tez zostalam przygarnieta to sie bardzo ciesze. Bo mi tu fajnie u Was, co do wieku droga Sabinko to bym sie tak nie przejmowala bo ja znam czterdziestolatkow co zachowuja sie jakby mieli co najmniej osiemdziesiat. A Ty mi cos na mloda duchem wygladasz. Ostatnio pisalam na moim watku o moich wspolcwiczacych w fitness klubie co niektorzy to juz zdrowo po siedemdziesiatce a na orbiterku zapylaja az mi wstyd.
    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    Ja dziś piję wino
    A na zdrowie, pij tylko popijaj woda bo Cie glowka rozboli.
    Odchudzanie zaczyna sie w glowie a nie w kuchni.
    20.09.2015 - 78,1 kg
    24.01.2015 - 68,5 kg
    https://www.jestemfit.pl/chce-schudn...a-dr-pape.html

  2. #9032
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    9,444

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez gamma56 Zobacz posta
    ale zastanawiam sie czy bylybyscie sklonne tez miec takie samo stanowisko, gdybyscie przeczytaly ze wasze wpisy niejednokrotnie lekcewaza innych i zamiast ich wspierac to bezdusznie pouczaja ?
    .... tak wiec musze niestety bardziej wazyc slowa i musze to zrobic z szacunku dla samej siebie ...ale spokojnie...narazie nie zamierzam sie stad "wyprowadzic"...
    Reginko kochana...tak,byłabym skłonna mieć takie samo stanowisko co teraz.Wiesz dlaczego?Dlatego,że spotkała mnie na forum trochę podobna sytuacja,a było to jakieś 6-7 lat temu.Nie było tu co prawda mowy o tym,że lekceważę czyjeś wpisy czy pouczam,ale przeczytałam,że wykorzystuję innych,że myślę tylko o sobie,że staram się wzbudzić w innych współczucie...litość i wykorzystuję to,że jestem egoistką.To był okres,kiedy bardzo potrzebowałam wsparcia,kiedy ważyły się losy mojego syna.Dużo pisałam,bo dziewczyny chciały wiedzieć co się dzieje,pisałam też jakie piętrzą się przed nami trudności,ile mamy problemów.Dostałam wielką pomoc,która potem została mi wypomniana-poczułam się podle.Wiele łez mnie to kosztowało,nie jedną nieprzespaną noc.Chciałam na początku odejść z forum,potem postanowiłam uważać na to co piszę i najlepiej pisać tylko o diecie.W końcu jednak stwierdziłam,że to nie ma sensu,że przecież nic złego nie zrobiłam,nikogo nie oszukałam-dlaczego mam uważać na każde słowo,dlaczego mam się zmieniać ?Jetem więc sobą i albo ktoś mnie taką akceptuje,albo nie i mówimy sobie do widzenia.


    Cytat Zamieszczone przez gruschka Zobacz posta
    Jestem po 40,zawzięlam się na schudnięcie,mam wrażenie,że pasujecie do mnie i mam cichą nadzieję,że uda mi się pasować do was
    Z niektórymi z was mijamy się na różnych wątkach
    Witaj Gruschko
    Napiszesz nam coś jeszcze o sobie?Twój nick znam od lat i czasami mijałyśmy się na innych wątkach-witam serdecznie.

    Cytat Zamieszczone przez kalahari Zobacz posta
    ps. zaczelam wg. wskazowek agnieszki-jesc w ciagu dnia coraz mniej i mniej- wieczorem juz tylko mala mozzarelle....i zobaczymy..
    Madziu pomysł Agi z tym jedzeniem jest ok...tylko ja mam taki problem,że mogę rano nic nie jeść,tak nawet do obiadu.Nie czuję z rana głodu i zmuszam się do jedzenia-za to wieczorem zjadłabym konia z kopytamiNapisałaś ostatnio o truskawkach i teraz tylko truskawki mi w głowie-co prawda u nas są,ale zagraniczne i chemię w nich czuć na kilometr.Całkiem bez smaku są i nie pachną.

    A propos odchudzania,bo to w końcu miejsce na to,to z lekka się ogarnęłam.zaraz po świętach było 90.7,potem 91.5,całkiem niedawno 92.7Od wyjazdu na mecz do Kielc jest lepiej-wczoraj na wadze było 89.7.Na razie po prostu ograniczam porcje,jedzą prawie zawsze to co domownicy.Ruchu niby mam sporo,ale na takim ruchu nie schudnę,na ćwiczenia brak sił-teraz choroba miesza w moim organizmie i czuję jakby ze mnie wszystkie "soki wysysała"

  3. #9033
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    9,444

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    tak sobie myślę, że dobrze pisać i „o głupotach” i o tym co „od środka szarpie”. To daje równowagę. Nie powinnyśmy uciekać od trudnego tematu, ale tez nie ma powodu, żeby się w nim zamknąć. Nie wiem czego teraz oczekuję, ale na pewno (...: relacji Jolinki z jej siatkarskiego wieczoru .
    Mówisz-masz
    Siatkarski wieczór był super-tak się na niego spieszyłam,że byłam z synem na miejscu 25 min. wcześniejA że było zimno,to weszliśmy do restauracji-przy jednym stoliku siedział trener ze sztabem i Wice-prezes,więc grzecznie zapytałam czy już można wejść.Potem schodzili się kolejni kibice,a potem nasze chłopaki-kilku się nie popisało z powitaniem,ale dla równowagi kilku podchodziło do każdego z nas podając rękę.Potem były podziękowania za wspaniały doping,za wierność drużynie,pomimo tego,że się nie popisali i zajęli w tym sezonie ostatnie miejsce.Trochę mi żal,że na spotkaniu nie miałam odwagi porozmawiać z większą ilością zawodników,ale czułam czasem dystans,a czasem...wstydziłam się,no i ta bariera językowa.Moje pytania do Stelio DeRocco czyli naszego kanadyjskiego trenera tłumaczył mój Mateusz i trener super facet jest ,taki przystępny dla kibiców,do każdego zagadał,zapytał o rodzinę,o pracę,po ramieniu poklepał.A jak zawodnicy usadowili się do zdjęcia i ja wystartowałam do nich,to trener widząc mnie powiedział "choć mama"Ja mu dam mamę...starszy ode mnie jestChwilkę porozmawiałam z Tijmenem-to Holender,ale byłam zaskoczona,że tyle rozumie i mówi po polsku.Z naszym kapitanem Mariuszem była super dłuższa rozmowa.Ze Slavą -Izraelczykiem po rosyjsku rozmawiałam-hahaha,przyglądali nam się,ale nikt nie rozumiał co mówimy.Na coś się ten rosyjski jeszcze przydaje No i oczywiście rozmowa z naszym młodym libero-Paweł to fajny chłopak i czasami rozmawiamy prywatnie na fb.Syn jeszcze z Tylerem-Kanadyjczykiem rozmawiał-ja nie zdążyłam,a chciałam mu przekazać przez syna kilka zdań,bo i jego bardzo lubię...hahahaha...zresztą ma pełne trybuny fanek w każdym wieku...nasze ciacho I ma zaraźliwy śmiech.Nie myślałam,że aż tak zżyję się z drużyną i że poznam grupkę fajnych kibiców.W zeszłym sezonie też chodziłam na MKS,ale ten był dla mnie wyjątkowy i zrozumiałam jak kocham ten sport i jak dużo mi daje radości i odrywa od smutków.No i dostałam dwie koszulki-jedną dla siebie,jedną dla syna,a na koszulce,która dostałam w Kielcach zbierałam autografy.I mam dwa brakujące autografy na zdjęciachWypiłam małe piwko,a klub zapewnił nam jedzenie czyli był grill-kiełbaski,karczek,pieczywo,różne sosy do tego.klub czeka wielka rewolucja-trener zostaje i super,bo jest dobry w tym co robi,ale większość drużyny wyleci-to jest pewne.Zostanie na 100% Tyler i może Paweł-to moi ulubieńcy plus kapitan i Slava,ale nie wiadomo co z nimi.Okres transferów się zaczął,ale u na cisza,a wyciągnąć od Pawła nic się nie da...ech...tajemnicaPrzerzucę jeszcze fotki,może sobie w koszulce zrobię,to Wam pokażę.No i koniec.......bo wiecie,że mogę tak dłuuuuugo!!!
    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    kurde, jakaś kochliwa się zrobiłam...a wcale taka nie jestem
    No ja też "kochliwa" jestem...hahahahaha....co nijak ma się do mojej stałości w uczuciach do Pana męża,tych samych od prawie 35 latKocham moich bliskich,kocham Was i kocham...siatkarzy

    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    Jolinko, czeka Cię fajny, rodzinny weekend ...ale odpocznij też troszkę
    Sobota była fajna-pogoda dopisała,w słoneczko było ponad 20 stopni,dzieci poszalały w ogródku,a my posiedzieliśmy przy grillu świętując Szymka drugie urodziny-jak ten czas szybko zleciał.Nasz maluch obchodzi urodziny 2 maja...razem z angielską księżniczka CharlottąOn tak szybko rośnie-niedługo będzie ważył tyle co Gabi i widać,że nie będzie takim krasnalem.Muszę też fotki przerzucić,żeby Wam pokazać jak wyrósł od stycznia,kiedy to pokazywałam Wam zdjęcia z sesji.Mały łobuziak z niego i chyba zaczyna przechodzić okres buntu dwulatka-nie chce słuchać i strzela fochy po mistrzowsku.
    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    tyle o remoncie a teraz dwa słowa o mnie - wyjeżdżałam z wagą 82,5 a dzisiaj było 80,6 kg - proszę o brawa
    Namieszało się u Twojej córki,ale na pewno młodzi sobie poradzą-zobaczysz A Tobie gratuluję pięknej wagi-marzyło mi się schudnąć do lipca choć do takiej wagi jak masz teraz,ale zawaliłam ostatnie miesiące i nie wiem czy mi się to uda.

    Cytat Zamieszczone przez Rene65 Zobacz posta
    Se byłam szczęśliwa. A teraz zaczyna mi się życie znowu walić. Ale poradzę sobie, spokojnie.Mam Was
    Kochana Rene-na pewno dasz sobie radę-pisałaś ile w życiu przeszłaś i widzisz wyszłaś na prostą.Ja wiem,że jest ciężko i będzie ciężko.Macie jednak siebie,macie swoją miłość i będziecie nawzajem się wspierać i razem przejdziecie przez to co ześle los.Nie pisze ot tak.....to nie są słowa bez pokrycia.Sam walczyłam z tą chorobą,a zachorowałam mając 32 lata i dwoje małych dzieci.Wyszłam z tego,w październiku minie 20 lat.Mam też chorego syna.Trzeba walczyć i wierzyć,że będzie dobrze.Trzymam kciuki i jak co,to pamiętaj-jestem!

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Tymczasem pozdrawiam was słonecznie z pięknego Bolesławca.
    Kasiu fajnie,że mogłaś pojechać do Mamy i możesz nacieszyć się jej towarzystwem.Fajna ta fotkach na tle tulipanów.Pozdrawiam.

    12998753_1330478970314822_6712660180240254099_n.jpg
    Ostatnio edytowane przez Jolinkaa ; 03-05-2016 o 00:28

  4. #9034
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,552

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    43816406-grupa-przyjaciół-podejmowania-toast-z-kawą.jpg

    Tradycyjnie kawka od rana

    Dziś na trzy dni przyjeżdżają do nas dzieci ze swoim psem...oj, będzie wesoło

    Jolinko, czekam na fotki wnusia...no, no urodziny razem z księżniczką, to nie byle co

    Mario, nic nie wiem o tym, żeby Sabinka tez piła wino , ale kto wie??? Na szczęście dzis głowa mnie nie boli

    Sabinko, zazdrość kochana, zazdrość i bierz przykład Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-023.gif Na razie po dniach wolnych waga stoi, ale jest jeszcze czas
    Miłego świętowania Zawziętaski, a jutro buuuu do roboty
    gamma56, krysiapysia and sabinka57 like this.

  5. #9035
    Awatar Laugizorli
    Laugizorli jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-12-2013
    Mieszka w
    Orla
    Posty
    478

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    To witam Was 3 maja. U mnie od wczoraj wisi flaga przy domu. Od kiedy byłam sporo na obczyźnie stałam się wręcz fanatyczką. ( no może trochę przesadzam ) Wczoraj miałam czas znaleźć na necie swój krótki wywiad w radiu Białystok. Świętuję od 2 dni. I to na całego od wczesnego południa, do późnych godzin nocnych. Nie ma jak to podwójne święta!!! Wczoraj wieczorem poszłam jeszcze do innych sąsiadów i tam się wyszalałam. Dziś starą cholerę wszystko boli. Oznajmiłam ,że za rok kończę 50 lat. No niektórym nie można dać dużo alkoholu jak widać. Ale ponieważ Biała Cholera , czyli ja łamie wszystkie reguły mam to dokładnie gdzieś. Nie myślcie,że tylko siedziałam , żarłam i piłam. Były tez spacery, trampolina i hamak. Bardzo podoba mi się zwyczaj,że na święta wielkanocne wszystkie rodziny chodzą na cmentarz i kładą swoim bliskim malowane jajko i chleb na grobach. Wczoraj zaproponowałam swojej przyjaciółce pokołysanie się na hamaku. Szkoda tylko,że była widownia. Pytam się grzecznie, czy umie położyć się na takim hamaku, bo lepiej żebym jej pokazała jak to się prawidłowo robi. Ona na to że umie doskonale, nim skończyła mówić leżała plackiem pod nim. Oczywiście samce najpierw siedzieli cicho , a potem .. śmiech. Mój hamak jest bardzo wygodny, ale trzeba umieć go obsługiwać. Moje dzieci i ja mamy to obcykane. Ale mój chłop już nie. Jego dwa upadki były cudne. Raz zaliczył glebę zanim się położył. a drugi raz gdy zaczęliśmy zbyt mocno huśtać. Ale cudnie się toczył po trawie!! Potem chciał się zemścić i mnie kołysał. Oczywiście nie dałam się i nie spadłam! Nasz hamak jest zawieszony na dwóch starych drzewach owocowych , które są w znacznej odległości i bujanie się na nim to naprawdę fajna sprawa , bo naprawdę ruch jest bardzo obszerny. Ja chyba naprawdę jestem Biała Cholera?? Dziś spędzę dzień tylko z dzieciakami i z chłopem , przynajmniej tak mi się teraz wydaje. jutro już szara codzienność.. . Ale czy musi być szara?? To tylko zależy od nas!!!!


    Kasiu cieszę się ,że masz mamę i możesz z nią przebywać, Moi rodzice nie żyją. Piękne zdjęcie masz z mamą na tle działki!!!!

    Jolinko czasami zbyt bierzemy do serca , kto co powiedział wcale tego nie przemyślawszy tego co chlapnął. Słowa ranią, ale cudowną rzeczą jest zrozumieć i wybaczyć. To wcale nie łatwe, ale bardzo nam potrzebne.

    Gammo zacytuje jedno żydowskie powiedzenie. Pan Bóg dał na dwoje uszu i jedne usta, czemu?? Aby dużo słuchać a mniej mówić U nas raczej powinno być oczu. I wszystko będzie prostsze, ale pamiętajmy także ,że czasami każdemu z nas zdarza się coś powiedzieć lub zrobić głupiego i nie trzeba tego bardzo demonizować. Szkoda zdrowia i życia.
    Wczoraj mój znajomy nazwał mnie Białą Cholerą, to mu powiedziałam,że ma szczęście że nie powiedział Grubą Cholerą, bo by miał spore kłopoty.

    Gruschka witaj. nie zagwarantuję Ci ,że tu schudniesz, ale na pewno znajdziesz będzie Ci tu miło i przyjemnie.

    Pozdrawiam wszystkie z Was i przepraszam za swoje gadulstwo z samego rana!!!!

  6. #9036
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry

    Agnieszko...
    dzieki za kawe i milej zabawy z pieskami

    Gruschko...
    witaj ...i wyobraz sobie , ze ja tez jestem po 40 .... tyle ze juz od 20 lat a 40 lat konczy za kilka miesiecy moj synek ... jestes z Gdyni...oj jak swojsko sie to slyszy...ja wprwdzie mieszkam tu gdzie mieszkam, ale urodzilam sie i mieszkalam do roku 1999 w Slupsku, czyli rzut beretem, bo co to za odleglosc 100 km ? kazda nowa duszyczka jest u nas serdecznie witana wiec dotyczy to takze Ciebie ...

    Kalahari...
    dieta Agnieszki to wersja metody :
    sniadanie zjedz sam...
    obiadem podziel sie z kolezanka...
    kolacje oddaj wrogowi ...

    Rene...
    taaa... "se bylam szczesliwa...." no niestety, zycie samo pisze swoje scenariusze,i nie pyta nas o zdanie... potrafi "dokopac" kiedy najmniej sie tego spodziewamy, ale potrafi tez nas bardzo milo zaskoczyc, wiec badz dobrej mysli...

    Cytat Zamieszczone przez Jolinkaa Zobacz posta
    Chciałam na początku odejść z forum,potem postanowiłam uważać na to co piszę i najlepiej pisać tylko o diecie.W końcu jednak stwierdziłam,że to nie ma sensu,że przecież nic złego nie zrobiłam,nikogo nie oszukałam-dlaczego mam uważać na każde słowo,dlaczego mam się zmieniać ?Jetem więc sobą i albo ktoś mnie taką akceptuje,albo nie i mówimy sobie do widzenia.
    Jolu...
    w zasadzie nie chcialam juz drazyc tematu , ale ... na pytanie dlaczego mam sie zmieniac ,odpowiem krotko : aby nie ranic innych ... wiem, ze bywam szczera do bolu a nie kazdy taka szczerosc akceptuje .zwlaszcza kiedy na gorsze dni ,wiec nie moge sie rozgrzeszac mowiac przeciez nie zrobilam nic zlego ...wprawdzie nieopatrznie ale zrobilam, wiec mysle ze sytuacja jest z gruntu inna... mysle,ze zlych nawykow nie mozna ujac w ramy "jestem soba i nie bede sie zmieniac" na lepsze zawsze warto sie zmienic...


    Cytat Zamieszczone przez Laugizorli Zobacz posta
    witam Was 3 maja. U mnie od wczoraj wisi flaga przy domu
    a u mnie to calkiem normalny dzien pracy ... Niemcy nie swietuja rocznicy konstytucji , ale za to czwartek czyli pojutrze mamy wolne bo tu Wniebowstapienie jest dniem wolnym od pracy.... w maju jeszcze czeka nas Boze Cialo rowniez olne, wiec napracowac sie raczej trudno w maju bedzie ...

    Kasiu...
    milych chwil z rodzicami ... i pieknej pogody, bo u mnie dzis niestety pada... cieplo jest ale siapi caly czas ..

    Sabinko...
    tez usilowalam sobie wyobrazic jak mozna kosiarka psu zeba wybic, ale jednak chyba mozna

    Milego dnia wszystkim zycze ...
    Ostatnio edytowane przez gamma56 ; 03-05-2016 o 08:46
    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


  7. #9037
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    Agnieszko dzięki za kawę w kubku, ja właśnie w kubkach piję
    a wina wczoraj nie piłam, coś nasze forum samo przydzieliło mnie do tego wina, może dlatego, że wcześniej napisałam, ze dobre wino nie jest złe????
    Jolinko super mieś takie hobby jak ty i tyle radości z tego, jaka radosna jesteś pisząc o "swoich" zawodnikach, tylko pozazdrościć
    dzisiaj też piękna pogoda ma być u nas więc na pewno gdzieś wyruszymy w plener, w niedzielę byliśmy w lesie to może dzisiaj nad morze? jeszcze nie zaplanowaliśmy....
    tak czy owak miłego dnia życzę wszystkim świętującym i tym nieświętującym też

  8. #9038
    Awatar gruschka
    gruschka jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    14-01-2009
    Posty
    4,560

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Bardzo dziękuję za ciepłe przyjęcie
    W miarę możliwości postaram się wszystkim odpowiadać
    Na początek chciałam napisać lekkie sprostowanie - jestem nie tylko po 40 ale nawet lekko po 50Zaczynając swój post chciałam na wiązać do tytulu wątku
    No to teraz troszkę więcej o mnie,jestem na forum od początku, najpierw pod innym nickiem,ale po przerwie coś się zepsuło i musiałam stworzyć nowy profil.Odchudzam się od czasów pierwszej ciąży (25 lat) z raczej slabym rezultatem. Ale generalnie od kilkunastu lat jest mnie mniej od najwyższej wagi o ponad 10kg.
    kIlka dni temu pojawiła się nowa motywacja-spotkanie po 30 latach.Bardzo chciałabym na nie pojechać ale chciałabym dobrze wyglądać i się czuć.Mam czas do października.
    Ostatnio edytowane przez gruschka ; 03-05-2016 o 10:45
    Nowa wiosna- nowe zadanie
    Zaciskanie paska - na początek 6 cm.
    Docelowo 20cm do zgubienia
    http://www.jestemfit.pl/forum/tylko-...izacja-42.html

  9. #9039
    Awatar Rene65
    Rene65 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-10-2011
    Mieszka w
    Wilkowice
    Posty
    1,005

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry. Przeczytałam wszystkie wpisy. Dziękuję za komentarze odnośnie moich postów, wsparcie i pocieszenia.
    Jutro mąż ma gastroskopie. Dzisiaj ostra dietka, kisielki, budynie, czysty rosołek no i wieczorem 4 litry świństwa fortrans
    ( podobno strasznie toto ohydne.) ....biedny.. Żeby jakieś świństwo jeszcze nie wyszło dodatkowo... jutro już będziemy wiedzieć. Jeżeli chodzi o samopoczucie, to fizycznie czuje się dobrze, nic go nie boli, gorzej z psychiką.
    Agnieszko gratuluję wagi, wymiatasz kochana
    gruschka witaj

    Jolinkaa moja Ty bohaterko , gratuluję ,że tak dzielnie sobie poradziłaś
    Ostatnio edytowane przez Rene65 ; 03-05-2016 o 14:16

  10. #9040
    Awatar Sonka57
    Sonka57 jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    10-07-2010
    Mieszka w
    Zachód Polski
    Posty
    10,982

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Trzymam kciuki aby było dobrze.
    Rene65 and gamma56 like this.



    Przed Dukanem waga ...............................107,4 kg.
    Początek diety październik 2009 roku z wagą 98,8 kg.
    Koniec 2.fazy - waga.................................. 86,0 kg.


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •