Strona 955 z 3048 PierwszyPierwszy ... 455 855 905 945 953 954 955 956 957 965 1005 1055 1455 1955 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 9,541 do 9,550 z 30474
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #9541
    Awatar Gorczynka
    Gorczynka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-06-2016
    Mieszka w
    Łódź
    Posty
    80

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Agnieszko- widzę, że mamy podobny cel. Tylko, że ja dopiero zaczynam realizacje

  2. #9542
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Gorczynko ..
    witaj w naszych skromnych progach ... wchodz smialo i rozgosc sie niczym u siebie, a w razie czego smialo pytaj... co wiemy napewno powiemy

    Kalahari...
    nie chodzi o to ze jestem grubsza czy chudsza od Ciebie... chodzi o figure... a ta mam jak chlop slaski ... tylka nie mam nic , talia kilka cm wiecej niz w biodrach ...za to klata jak u pirata jesli sukienka to koniecznie odcinana i najlepiej dol z polklosza, bo przynajmniej sprawia wrazenie, ze mam w biodrach wiecej niz w talii... generalnie korzystnie wygladam w spodniach i roznego kalibru tunikach , czy dluzszych koszulowych bluzkach...
    odnosnie przedstawienia, to moglysmy sie spodziewac, ze skoro "maczasz w tym palce" to ma prawo porazic...

    Rene...
    pochodze ze Slupska i w swiat wywialo mnie nie z Buczkowic. bo Buczkowice to byl tylko epizod w moim zyciu zwiazany z moim mlodzienczym buntem i wyprowadzka z domu prosto w ramiona ukochanego , ktory zgodnie z przewidywaniami moich rodzicow ,okazal sie niewart przyslowiowego funta klakow... a co do tego czy mialam gorzej czy nie to ja tak nigdy nie mysle...mysle ze kazdy ma swoje problemyi swoje nieszczescia ...i sam musi sie z nimi zmierzyc ...ciesze sie tym, ze tyle trudnych sprw mam za soba, ze potrafilam im stawic czola i nie wyladowalam na dnie.. A czy teraz jestem szczesliwa ? po czesci bezwzglednie tak, choc zawsze mogloby byc lepiej, ale naleze do osob , ktore gdy jest trudno powtarzaja sobie , ze sa tacy ktorzy maja jeszcze gorzej... i takie myslenie w trudnych chwilach sprawia, ze zycie staje sie jakby latwiejsze ...

    Sabinko...
    kiedy masz ochote wlezc do dola, pogadaj sobie sama ze soba i nie obwiniaj siebie , tylko zastanow sie czy to wlazenie do dola czemukolwiek sluzy ? bo jesli mialoby Ci pomoc dzialac, to bede pierwsza co Ciedo tego dola wepchnie, ale napewno sama masz swiadomosc, ze to naprawde niczemu nie sluzy, wiec do cholery nie marnuj swego cennego czasu na zagrzebywanie sie w dole i dreczenie samej siebie .... jak bedziesz smutna czy zla to wyladuj swoja zla energie tu... po to przeciez tu jestesmy... piszesz ze lubisz jak ktos cie wola, bo wiesz , ze o Tobie mysli ...
    Cytat Zamieszczone przez sabinka57 Zobacz posta
    dziewczyny mnie możecie nawoływać i to głośno bo czasem mam doła i siedzę sobie w nim samiutka i po cichutku, to nawet dobrze jak jakiś przyjazny głos dopomina się o kilka słów ode mnie, wiem wtedy, że ktoś o mnie trochę myśli i nie jestem sama
    przeciez wiesz jak myslimy o kazdej ktora zamilknie, wierzyc mi sie nie chce , ze myslisz inaczej...

    Gruschko...
    ja tez muszwe sie bardzo starac, aby wejsc na forum i wrzucic jedno zdanie ... jednak najczesciej mi sie to nie udaje ....


    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


  3. #9543
    maniusia72 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    07-08-2010
    Mieszka w
    Częstochowa
    Posty
    7,240

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Hej dziewczyny
    Bylam na USG miesniaki nie rosna co mnie cieszy a juz mnie chcieli kroic
    A znow pada
    FB_20160602_16_04_07_Saved_Picture.jpg
    FB_20160602_16_03_53_Saved_Picture.jpg

  4. #9544
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie - widzę że spory tu ruch . Na szczęście, bo mam teraz dużo dodatkowej roboty i pisaniny, więc martwiłam się, że was zaniedbuję . Odezwę się, jak tylko wygrzebię się z tych papierów. A teraz już zamykam oczy, bo wciskają mi się obrazy różnych wiadomości od was i jak się nie zaprę, to tu ugrzęznę . A muszę być rozsądna .

  5. #9545
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,552

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Maniusiu, to bardzo dobra wiadomość

    Gorczynko, powodzenia w walce z kiloskami
    gamma56 and sabinka57 like this.

  6. #9546
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    9,444

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie kobietki

    Pracowity ten tydzień był u mnie.Trzy dni byli u nas robotnicy od kanalizacji,a na dokładkę miałam wnuczęta przez te dni do godz.20.30-potem już sił na komputer brakował.Potem było sprzątanie w ogródku-co prawda robotnicy sprzątali ,ale tak po łebkach i nawieźli ziemi tyle o ile.Musieliśmy sami to doprowadzić do porządku i ziemi nawieźć-na szczęście zrzucili ją naprzeciwko naszego domu,więc daleko nie było.No i od piątku do wtorku mąż miał wolne,więc chciałam z nim spędzić więcej czasu,bo przeważnie kapią mu po jednym dniu przerwy między nockami.Wczoraj byłam u wnucząt-w końcu to ich święto

    Cytat Zamieszczone przez Agnieszka111 Zobacz posta
    A ja proszę o trzymanie kciuków za mojego syna, który zdaje dziś pierwszy etap egzaminu państwowego z angielskiego
    Aguś zdążyłam na chwilę zerknąć i kciuki choć wirtualne za Kubę trzymałam-cieszę się,że ustna część dobrze mu poszła.
    Cytat Zamieszczone przez Laugizorli Zobacz posta
    Jolinko w pięknym otoczeniu odpoczywałaś, uwielbiam takie widoki. Ty też masz na pewno naładowane akumulatory.
    Ja też uwielbiam takie widoki-w ogóle kocham spacery,kocham spędzać czas na łonie przyrody.Akumulatory naładowałam,tylko na ile?
    Cytat Zamieszczone przez gamma56 Zobacz posta
    Jolinko...
    piekne zakatki, ale nie wyobrazam sobie jak moglas przez tyle lat nie odwiedzic pieknego zakatka swego miasta ... a swoja droga zdjecie z lotu ptaka tez pstryknelas ?
    Reginko może dlatego tam nie byliśmy,bo człowiek zabiegany jest,mało ma czasu,więc na spacery zawsze gdzieś blisko się szło,a tam trzeba jechać spory kawałek autobusem?Zdjęcie z lotu ptaka...no tak...ja zrobiłam niesiona w górę na skrzydłach miłości
    Cytat Zamieszczone przez Laugizorli Zobacz posta
    Właśnie nie wiem o czym z nią rozmawiać, bo jeśli ja jej mówię, że nie powinna o moim dziecku mówić osobom obcym,że mały jest upośledzony i że to mnie bardzo zraniło.
    Grażynko przeczytałam dokładnie co napisałaś o nauczycielce i swoim synku.To smutne...nie tak powinno być.To dla mnoe sytuacja nie do wyobrażenia,żeby nauczyciel opowiadał obcym o dziecku,że jest takie czy siakie.To powinno być tajemnicą.Nie wolno dziecka ośmieszać przed innymi,bo robi mu się wielką krzywdę.Nigdy nie byłam nawet w podobnej sytuacji,więc nie umiem nic poradzić.Dyrekcja powinna zareagować,może Panią na urlop wysłać i poważnie z nią porozmawiać.
    Cytat Zamieszczone przez Rene65 Zobacz posta
    Wiele bym dała aby się diagnoza lekarza nie potwierdziła. Cudu, cudu mi trzeba, chociaż lekarz był na 100% pewny, a biobsja ma to tylko potwierdzić. Patrząc na niego nie potrafię sobie wyobrazić, że powoli... no wiecie..., tym bardziej, że dobrze się czuje i wszystko w domu robi (kosi trawę, tnie drzewo, deski, które zostały po starym dachu, który robiliśmy w zeszłym roku itp.) Bardzo się boję, że jak lekarz potwierdzi to najgorsze, mąż się załamie.
    Rene..kochna Rene ja po prostu nie wiem co napisaćBiopsja za Wami.Czekanie na wyniki jest okropne.Ja wiem-sama kilka razy czekałam na takie wyniki-moje,potem syna.Życzę Wam tego cudu.Niczego nie można być pewnym na 100%-lekarz nie może być pewnym,że zostało Twojemu mężowi tylko kilka miesięcy.Któraś dziewczyna podała tu przykład-ja też mogę podać.Mam Przyjaciółkę,u jej męża rozpoznano guza mózgu-najgorszego,glejaka.Rokowania przy tym guzie,to maksymalnie rok,przy wielkim szczęściu 2 lata.W domu rozpacz-jeden synek 7 lat,drugi kilka miesięcy.Operacja,chemia po chemii,zatrzymanie wznowy-w tym czasie starali się żyć normalnie-praca,dom,wyjazdy do rodziny,na wakacje.My u nich spędziliśmy tydzień,oni u nas.Wiedzieli,że to życie jak na bombie,ale każda chwila była dla nich ważna-zmarł po 5 latach "oszukując" statystyki.Rene cieszcie się sobą,cieszcie każda chwilą-dużo sił życzę Wam obojgu i Waszym bliskim.Nie traćcie nadziei.Co do ziół,to wierzę w ich leczniczą moc,ale jeśli mężowi będzie potrzebna chemia,to podanie ziół musisz skonsultować z lekarzem.

    CDN.........
    Ostatnio edytowane przez Jolinkaa ; 03-06-2016 o 01:04

  7. #9547
    Awatar Jolinkaa
    Jolinkaa jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    08-05-2010
    Mieszka w
    Zagłębie
    Posty
    9,444

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Nie mogę zasnąć,więc jeszcze trochę popiszę do Was

    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Swoja droga to niesamowite jak ten czas leci...matko jedyna!- jutro juz 1 czerwca.
    Lubie te date bo 29 lat temu zostalam w ten dzien mama. Najstarszy wiec ma urodzinki i zawsze marudzil, ze w jego swieto brat i siostra tez dostawali prezenty!
    Kasiu to najlepsze życzenia dla Alka-powodzenia w pracy i szczęście w miłościJa zawsze marudziłam z innego powodu-czułam się jako dziecko pokrzywdzona,że inni dostawali prezenty z okazji i urodzin i imienin,a jak tylko jeden ,bo te dwie okazje dzieli tylko jeden dzień.No właśnie.Przypomniało mi się,ze obiecałam sobie na wadze 79.9 kg na moje urodziny...ewentualnie imieniny.Ech....chyba nie zdążę w 10 lub 12 dni,co???
    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    Po szkole pognalam na ostatni zabieg akupunktury i musze przyznac, ze autentycznie mi ona pomogla...od tego czasu-odkad ja mialam tylko raz bolala mnie glowa i musialam wziac tabletke. A wczesniej lykalam leki przeciwbolowe kilka razy w tygodniu.
    Kasiu mam ciocię,już staruszkę-kilka lat temu też jej przepisano zabiegi akupunktury-cierpiała na silne bóle głowy.Dwie serie zabiegów pomogły i to na lata-mało kiedy boli ją głowa.
    Cytat Zamieszczone przez gamma56 Zobacz posta
    Dziewczynki na grupe wrzucilam fotki jak nasza kobietka nasladuje stare baby i przymierza ich szmatki ... ale fotki nadaja sie tylko na zamknieta grupewiec nie wrzucilam ich tu...
    Gammuś uśmiałam się z Twoje wnusi-slodka jest Moja wnuczka odkąd pamiętam taką modnisią jest.Jak jakiś ciuszek dostanie,to zaraz musi go przymierzyć,ze wszystkich stron się obejrzeć,paradować po mieszkaniu.Wczoraj córka kupiła jej koszulkę nocną z postacią z "Krainy lodu"-jak ją o 15tej założyła,to dopiero przed wieczorną kąpielą ściągnęłaMusze wrzucić znowu na grupę zdjęcia maluchów,bo od stycznia urosły.
    Cytat Zamieszczone przez krysiapysia Zobacz posta
    Naprawdę niewiele potrzeba, żeby pobyć razem i cieszyć się swoją obecnością. Wasz prawdziwy skarb to wy sami!
    Krysiu w naszym przypadku na prawdę niewiele nam trzeba,żeby cieszyć się swoją obecnością-ja nigdy nie byłam wymagająca w tej kwestii.Wspólny spacer,kawa wypita w altance,obejrzany razem film i jest ok-nie ważne czasami co się robi,byle robić to razem.
    Cytat Zamieszczone przez kasiaogrodniczka Zobacz posta
    O rany Julek!-wesele za weselem- to u ciebie w sierpniu bedzie? Kreacja Madzi bardzo fajna...a ty co planujesz zalozyc Krysiu?
    Same wesela miesiąc po miesiącu -będzie się działo
    Kalahari bardzo mi się podoba zestaw Twoich ciuszków.Pasuje mi do Ciebie i na pewno super będziesz wyglądać.
    W lipcu ślub Natki syna-ciekawe co Natka założy
    I na końcu synek Krysi-kochana nie tylko córka jest ważna jako świadkowa,mama tak samo jest ważna,więc zacznij się za czymś rozglądać.
    Jak te lata szybko lecą-1 lipca minie 10 lat od ślubu mojej córki,a wydaje mi się jakby to było całkiem niedawno.Super się wtedy czułam taka "odchudzona".Zdjęć nie mam na kompie-mam w albumie,ale może spróbuję nowym aparatem fotki im cyknąć?Pokazałabym Wam na grupie.Teraz fajnie można się ubrać na wesele-takie są trendy,że kreacje weselną można potem założyć przy innej okazji.Na ślubie mojej córki kreacje były jeszcze długie.

    Nie.......już 2ga minęła-uciekam,może teraz zasnę.
    Ostatnio edytowane przez Jolinkaa ; 03-06-2016 o 01:15

  8. #9548
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,552

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    kubki-i-czajniki-12176873_4961500792.jpg

    Witam, spałam jak zabita i teraz mam tylko czas na kawę Milego dnia dziewczynki...jutro ważenie ha

  9. #9549
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam w piateczek!



    Oj tak, oj tak Agnieszko...kawka...i do roboty! A tak przyjemnie sie siedzi i czyta i pisze...

    Jola zarywa noce...a ja przeznaczam ostatnio na pisanie tylko poranki!

    Jolu...szkoda, ze tak krotko udalo sie nam ostatnio porozmawiac...musmy to wkrotce poprawic.
    Bardzo lubie czytac twoje posty...sa takie...tresciwe!
    Pomysl ze zrobieniem zdjecia weselnej fotce sprzed lat bardzo mi sie podoba! zrob to kochana!
    Kiedys faktycznie obowiazywala inna moda na weselach,,,sukienki sie tez szylo zazwyczaj , bo nic nie mozna bylo kupic.
    Na moim weselu duzo kobitek (rowniez moja mama!) mialo sukienki...tureckie...bo byl to czas gdy sie jezdzilo za "dolarami" do Turcji czy na Wegry i przywozilo sie towar do sprzedania...

    Tak ja tu gadu gadu a nie przywitalam jeszcze nowej duszyczki na watku!
    Witaj Gorczynko i rozgosc sie u nas...atmosfera tu u nas bardzo cieplutka i otwarta dla gosci...

    Co do odchudzania...no coz...gdyby nie Agnieszka to cienko bysmy tu piszczaly...
    Ja postaram sie dzis przed jutrzejszym tabelkowym wazeniem trzymac gebusie na klodke...

    Bo inaczej bedzie bryndza!

    Gorczynko czy znasz juz nasza akcje motywujaca do odchudzania?... zaczela sie tydzien temu dopiero wiec mysle ze mozesz -jesli chcesz oczywiscie- do niej dolaczyc!

    https://www.jestemfit.pl/chce-schudn...ikwidacji.html

    Napisz nam tez kilka slow o sobie prosze...

    Ja mam 52 lata, mieszkam od prawie 30 lat w Niemczech i klikam z Frankfurtu. Mam meza, troje doroslych dzieci (29-syn, 26-syn, 26-corka)- wszystkie w stanie wolnym niestety jeszcze... i ukochany ogrod! Stad tez moj nick -oczywiscie!
    Obecnie nie pracuje- robie tzw rehabilitacje zawodowa, bo ze wzgledu na stan zdrowia nie moge pracowac w poprzednim zawodzie. Chodze wiec znowu "do szkoly" i przyuczam sie do pracy za biurkiem. Jestem z wyksztalcenia pedagogiem k-o i pracowalam w domu spokojnej starosci jako opiekun socjalny. Niestety zwiazane bylo to z dzwiganiem ...a tego mi robic nie wolno.

    Dobrego dnia dziewuszki! Trzymajcie sie cieplo!

  10. #9550
    Awatar gamma56
    gamma56 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    Gütersloh
    Posty
    957

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzien dobry

    Agnieszko...
    dzieki za kawe ... ale dlaczego musialas popsuc tak piekny poranek przypominajaco wazeniu ? moja dieta to totalna katstrofa... codziennie dopada mnie jakas "chcica" to na lody, to na czekolade , to na boczus.... a dieta lezy i kwiczy, wiec wolalabym aby o wazneniu nikt nawet nie wspominal ...

    Kasiu...
    a dlaczegozto piszesz, w stanie wolnym niestety...naprwde powinnas uzbroicsie w cierpliwosc... to ze nie spiesza sieto swiadczy o ich rozwadze - stety

    Jolinko...
    boj sie Boga... tak noce zarywac ... to wrecz nieprzyzwoite ... w dzien tyrasz a w nocy zamiast spac Ty po sieci buszujesz ... pamietaj, ze nie ma ludzi nie do zdarcia ...

    Gorczynko...
    no wlasnie napisz cos o sobie ... ja lat 60 , 8 lat wdowa , troje potomstwa (S 40 , C 34 , S 30 ) i troje wnuczat (13, 7, 2 ) od nastu lat za Odra... pochodze ze Slupska... emerytka po mezu , dorabiajaca bokami i od lat za niska (155 cm) do swojej wagi (78 kg)

    milego dnia kobitki, bo obowiazki mnie wzywaja...
    28.12/ 84kg ...19.03/76,9kg...25.05/ 78,7 kg...11.06/78,4 kg...25.07/ 79,2kg...03.09/77,9 kg.,.10.11/79,9 kg
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników][link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •