Strona 986 z 3048 PierwszyPierwszy ... 486 886 936 976 984 985 986 987 988 996 1036 1086 1486 1986 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 9,851 do 9,860 z 30477
Like Tree69314Lubią to

Wątek: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

  1. #9851
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry
    mecz oczywiście oglądałam i gorąco kibicowałam ale po cichutku bo chrypię strasznie i nie chciałam straszyć sąsiadów
    Kasiu list do Pana Boga wspaniały, ubawiłam się po pachy, bardzo prawdziwy ten list, tak bardzo się staramy....
    Gruscho podziwiam cie za jazdę o 5.30 rano
    Gammo jak już wygrasz te miliony to mam nadzieję, że przywieziesz trochę kasy do Agnieszki to poszalejemy

  2. #9852
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,164

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam weekendowo!



    No co tam kolezanki porabiaja?
    Bo ja wlasnie capuccino wtrzachnelam! Mialam jechac na ogrodek...ale padaaaaaa!

    Zwariowac idzie z tymi burzami! Jeszcze chyba czegos takiego tutaj na niemieckiej ziemii nie bylo!

    Gruschko zapomnialam pogratulowac zdolnego synka: cudowne to uczucie dumy z wlasnego dziecka...

    Moja Madzia byla w gimnazjum w muzycznej klasie i czesto bywalam na szkolnych koncertach. Bardzo budujace bylo dla mnie patrzec na takich normalnych, fajnych mlodych ludzi z pasja!

    Oj co wy dziewczyny z tym chrapaniem! Krysia ponoc chrapie strasznie...a ja nic z tego nie slyszalam choc w Dabkach spalysmy w jednym pokoju...
    Teraz znowu Sabinka cos strasznym chrapaniem straszy... Chyba to takie strachy na lachy!

  3. #9853
    ZeniaP_ jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-02-2015
    Posty
    150

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Dzień dobry Panienki Miłe, wasza starsza koleżanka Zenia pozdrowienia zza wielkiej wody przesyła.

    Trochę mnie tu nie było, trochę, widzę, się zmieniło... Poczytałam jak zwykle do tyłu, żeby choć trochę być w temacie. Witam serdecznie nowe odchudzające się pseudonimy i powodzenia życzę. Trochę o mnie dla niewtajemniczonych: Jestem Zenia (i tak chcę pozostać), mieszkam w Ameryce, czyli jak u was jest dzień to ja śpię, mam jednego kolegę małżonka, jedno dziecię i jednego używanego psa. Póki co jestem bezrobotna, a robotna będę dopiero od końca sierpnia.
    No i co? No i znów muszę zabrać się za swoje grzeszne nadprogramowe kilogramy, ale jakoś mi wcale w tym roku nie idzie. Odesłałam kiedyś Zawziętasa po ludziach, proszę uprzejmie o zwrot, jeśli leży gdzieś nieużywany. Jestem w potrzebie. Waga ciężka tym razem.

    Nawet na moją gęsią ścieżkę nie mogłam za bardzo wyskoczyć, bo wyłamałam sobie malutkiego paluszka od nogi. Muszę wam jednak donieść, że na mojej gęsiej ścieżce pojawiła się lisiczka z czterema lisiątkami. Lisiczka chuda jak białe nici numer 5, a dzieci tłuściutkie, okrąglutkie... ale nie dziwota, w parku gęsi i kaczek w różnych rozmiarach i gatunkach pod dostatkiem, a i jaj różnistych na kopy - lisiaczki zdecydowanie nie wiedzą, co to znaczy być na diecie i nie dojadać.

    Pojedynek z wagą zacznę chyba od poniedziałku, rękawicą, co prawda, już w wagę rzuciłam, ale jutro i w niedzielę dobrzy ludzie imprezkę robią, więc weekend z grzywki, trzeba przecierpieć.

    Sorry, że nie stosunkuję się jeszcze do indywidualnych wpisów, ale muszę się wciągnąć i podciągnąć.
    Wszystkiego dobrego!

    Pozdrawiam i do potem
    11/28 - 68.1
    12/5 - 67.7

  4. #9854
    krysiapysia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    2,691

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witajcie - u nas ogromne wietrzysko, ale bardzo cieplutko i bez deszczu .
    Obejrzałam skrót wczorajszego meczu, czyli mogę przyjąć że dołączyłam do grona kibicomaniaków (a ile stresów mniej ).

    Kasieńko, ja nie wiem, co z tym moim chrapaniem – powtarzam tylko to, co mówi mi M.

    Agnieszko – też podejrzewam, że nie o spaniu będziemy myśleć .

    Reginko – napisz coś więcej o tej swojej nowej podopiecznej, bo to taka trochę tajemnicza historia. Skoro jest taka samodzielna, to dlaczego musisz ją odwiedzać?

    Gruszko – powód do dumy z syna oczywisty, ale jak wy znosicie jego próby???

    Witaj Zeniu – rzeczywiście trochę się u nas zmieniło i sama jeszcze nie za bardzo się w tym odnajduję . Fajnie, że jesteś teraz troszkę bezrobotna, bo może częściej będziemy miały okazję cię podczytywać. Ty masz koniec, a tutaj sesja egzaminacyjna w toku. Bardzo chętnie przesłałabym zawziętasa, ale niestety sama go potrzebuję . Ale myślę, że jest tu parę Zawzietasek, które mają się czym podzielić .

  5. #9855
    sabinka57 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Posty
    4,106

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witaj Zeniu, jakże się cieszę, że cię widzę, chyba wywołałam cię moimi myślami jak tego wilka z lasu !!!
    a dlaczego? a dlatego, że myślałam o o tobie bo bujam się i bujam z jedzeniem a waga rośnie i wreszcie stwierdziłam, że trzeba by wskoczyć na jakąś konkretną dietę a nie liczyć na cud i wymysliłam LCHF a ty jakby nie było gustujesz w takim jedzonku i służy ci to i twojej figurze czyli pozwala chudnąć ( no chyba, że gusta ci się zmieniły ha ha ) no i przy okazji myślałam usilnie o tobie
    i proszę -jak na zawołanie - jest nasza Zenia kochana, jak ja lubię cię czytać
    a skoro wspomniałam o diecie to pociągnę temat - dzisiaj jadłam już tak jak trzeba w tej diecie ale ponieważ pustki były u mnie w domku bo prawie nie wychodziłam z domku bo trochę niedomagam to wyciągnęłam dzisiaj J. na zakupy i nakupiłam tego co trzeba i mogę działać

    proszę o usilne trzymanie kciuków a Zawziętasa też szukam bo z nim łatwiej

  6. #9856
    ZeniaP_ jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    01-02-2015
    Posty
    150

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witaj Krysiu, czyli u ciebie Zawziętas leży nieużywany ☺ ? Odkurz go drania i do nogi, niech zapracuje trochę na swoje imię.
    Niby jestem bezrobotna, ale roboty mam dostatek, migam się, a czas ucieka, I tu Zawziętas też by się przydał. My zaczynamy pracę zawsze w ostatni poniedziałek sierpnia + 16 tygodni, mała przerwa, 16 tygodni i zwykle kończymy albo na koniec kwietnia albo w pierwszym tygodniu maja. Kocham moją pracę, ale bardziej chyba kocham to letnie bezrobocie…

    Sabinko, ja też się cieszę, że cię widzę, czułam, że coś mnie ciągnie ☺
    Zaczynam od poniedziałku, na pierwszy rzut Kekwicka, bo zawsze na niej zjeżdżam 2-2,5 kg, co przy mojej wadze wyjściowej jest całkiem dobrym wynikiem. Nie kombinuję z jedzeniem za bardzo, przez 5 dni jem to samo – założenie: 1000 kcal, 90% z tłuszuczu. Przez następne 5 dni LCHF i jeśli mnie najdzie, to powtarzam Kekwicką. Mój kekwicki plan wygląda tak:
    1. kawa + 2 łyżki śmietanki
    2. kawa+ 2 łyżki śmietanki
    3. 2 jajka na twardo + łyżka majonezu zaprawionego ostrym sosem
    4. puszka tuńczyka z odrobiną cebuli, selera naciowego, papryki + majonez
    5. 2 łyżki masła orzechowego do wylizania.

    Pierwsze dwa dni są głodne, ale potem to już z górki. Żeby tylko ten Zawziętas się nie zawieruszał. A jaki jest twój plan?

    Pozdrowionka!
    11/28 - 68.1
    12/5 - 67.7

  7. #9857
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    613c54db-c56a-4c32-bbfe-22f7e10897cd_20121026103016_Dobra-kawa-63.jpg

    Witam w sobotni poranek
    Bardzo się cieszę, bo pomimo dwóch dużych imprez- w tym jednej wczoraj...z wypasem ...udało mi się w miarę trzymać w ryzach, nie przytyć a nawet zgubić 200 gram Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-imgssl-4-.gif Mam nadzieję, że organizm przyzwyczaił się do nowej wagi i już nie będzie zastoju.

    U nas wczoraj była straszna wichura, poprzestawiało nam meble na tarasach, w tym altankę, jest mnóstwo połamanych kwiatów, w tym jedna ogromna róża Kurczę i jest cały czas strasznie gorąco, codziennie wylewam na ogród hektolitry wody.

    Cytat Zamieszczone przez gruschka Zobacz posta
    U mnie też rower jest dobry na wszystko
    Gruschko, jak jestem zła, zmęczona, to zawsze wyciągam rower...dla mnie to najlepsze rozładowanie stresu
    Cytat Zamieszczone przez gamma56 Zobacz posta
    juz wypelnilam kupon bo szczesciu trzeba przeciez pomagac
    Reginko, no jak tam...przyjedziesz najnowszym modelem mercedesa ??? Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-016.gif

    Sabinko, każde postanowienie wejścia w dietę jest dobre, a najważniejsze, to upór i konsekwencja żeby w niej wytrwać...no i motywacja, bo jak ma się dobrą ( tak jak ja), to jest dużo łatwiej, bo za każdym razem gdy mnie coś ciągnie do grzechu, przypominam sobie dlaczego się odchudzam.No i jeszcze coś...gdy jest się na diecie już długi czas, widać rezultaty, i człowiek wie, ile go to kosztuje wyrzeczeń i ciężkiej pracy, to po jakichś dwóch miesiącach, naprawdę nie ma się ochoty na żadne odstępstwa, a jeśli już to na niewielkie, takie, które nie narobią czegoś, czego nie da się odwrócić. Wtedy żadna impreza nie jest straszna, bo wiem, co powinnam zrobić, a nie na co mam ochotę U mnie najważniejsze było to, żeby nie pozwolić sobie na euforię po jakimś tam spadku i następnego dnia się najeść ( co robiłam przez wiele lat) , bo wtedy zamiast w kolejnym tygodniu chudnąć dalej, to ja przez pół tygodnia zrzucałam sobotni nadbagaż. Teraz to już zamierzchła przeszłość. Gdy w sobotę zobaczę spadek na wadze, to od tej samej chwili dalej się odchudzam. No i mnie pomaga bardzo częste ważenie- inaczej niż wszystkim- nawet kilka razy w ciągu dnia Mam wtedy wszystko pod kontrolą. No i rzecz chyba najważniejsza...to jest MOJE odchudzanie, nie tej czy tamtej choćby najfajniejszej i najulubieńszej koleżanki- czy to z realu czy wirtualnej, dlatego jeśli mi coś pasuje to to robię, choćby 100 osób mówiło, że to się nie uda, abo krytykowało, że to niedobry sposób odchudzania.. Uda się, bo jak się okazuje, tylko takie myślenie prowadzi do sukcesu. Jeśli coś Ci pasuje i chudniesz na tym, to to rób, bez względu na to, co ktoś Ci napisze Ja zawsze wszystko czytam, ale wiem i robię swoje . I jeszcze jedno - jedz zdrowo, bez względu na to na jakiej jesteś diecie...to powiedziała koleżanka Agnieszka, która od stycznia zmieniła swoje podejście do odchudzania, i która z mozołem, w pocie czoła, ale za to systematycznie gubi swój nadbagaż. Mój ostateczny cel, to 7 sierpnia,ale jeśli będzie to 31 grudnia to tez będzie dobrze - sorki, ale musiałam się wygadać, bo mnie takie gadanie utwierdza w tym co robię TRZYMAM ZA CIEBIE KCIUKI

    Witam zabłąkaną duszyczkę Zenię

    Miłego dnia dziewczyny
    Ostatnio edytowane przez Agnieszka111 ; 18-06-2016 o 05:05

  8. #9858
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Jolinko Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-kocham-.gif

  9. #9859
    Awatar kasiaogrodniczka
    kasiaogrodniczka jest nieaktywny Sławny na forum
    Dołączył
    30-11-2010
    Mieszka w
    Frankfurt am Main
    Posty
    13,164

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Witam was dziewczyny sobotnio i witam nasza dyzurna Agnieszke!

    Dzieki ci kochana i za kawke i za to co napisalas - bo z ust ci na papier splynely same madrosci!
    To prawda-motywacja w tym wszystkim najwazniejsza rzecz...bo jak sie chce...ale tylko troche, to tak jest-ze po kazdym sukcesie sobie odpuszczamy ...i w rezultacie-drepczemy w kolko!
    Tak wlasnie wyglada to u mnie!
    Dzisiaj znowu mam wzrost wagi!

    Tak sobie wiec mysle, ze pojawienie sie Zeni to chyba jest znak dla mnie- kobieto wez sie ogarnij i wroc do jedzenia tluszczy!
    Bo tluszcze ci sluza!
    Mam podobnie jak Zenia jeszcze jednak impreze przed soba dzisiaj (18-tka syna naszych ogrodowych sasiadow...) ciekawe jak to bedzie wygladalo dzisiaj pogodowo?

    Bo u was sucho Agnieszko...a my tu toniemy w wodzie...
    Pada codziennie i to kilka razy dziennie ulewny, rzesisty deszcz. Najbardziej ciesza sie z niego moje hortensje bo one kochaja wode!
    Roze stanowczo mniej ja kochaja...ze nie wspomne o innych roslinkach.

    No ale ja o wodzie a tu trzeba o...glodzie!
    Od poniedzialku zaczne tak jak Zenia - diete kekwicka! Koniec kropka. Powiedzialam.

    A tymczasem zycze wszystkim milego weekendu i posylam troche slodyczy...


  10. #9860
    Awatar Agnieszka111
    Agnieszka111 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    27-01-2015
    Mieszka w
    łódzkie
    Posty
    7,652

    Domyślnie Odp: Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia

    Kasiu Zawziete po 40-tce- Wirtualna Grupa Wsparcia-imgssl-4-.gif

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •