Strona 1201 z 1222 PierwszyPierwszy ... 201 701 1101 1151 1191 1199 1200 1201 1202 1203 1211 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 12,001 do 12,010 z 12213
Like Tree161Lubią to

Wątek: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

  1. #12001
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    2,157

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    pieski 277.jpg


    Sliczna, tez ma to po mnie

  2. #12002
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    2,157

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Cytat Zamieszczone przez opty55 Zobacz posta
    Pamiętamy Anulko Twoje wspomnienia. I ten kapuśniak z jednego talerza....
    !

    No tak, kapusniaku nie moze zabraknac...
    A mialysmy byc wywalone z domu na zbity pysk



    Kapusniak.jpg

  3. #12003
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    2,157

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Dziekuje Opty za wiesci o Nutca, bedzie miala co ogladac jak wroci.
    Mania B jesli chodzi o piesie to jest dobry facio, zapisze mu w testamencie! Mowisz ze lata przelecialy za szybko? Kurcze, ciagle walczylam zeby Ajsie bylo lepiej, zeby chociaz bylo bez bolu. Czy mi sie udalo? Nie wiem ale psinka sie nie skarzy. Ostatnio czasami pisne bo chyba .. no ale mnie tez strasznie w pachwinach boli i jakos musze sie z tym pogodzic. Musze isc do swojego doktorka. Dzis go spotkalam kolo punktu medycznego bo chcialam zrobic sobie wizyte na przyszly tydzien ale juz bylo zamkniete. Skoro nawet on juz wyszedl… Hi hi, zawsze otwarte do 12 (w sobote) a to juz byla 14-ta!

  4. #12004
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    2,148

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Oj tak, naogląda się Nutka pieseczków, naogląda.
    kawa na niedzielę

    i niech następne miłe wspomnienia Ci towarzyszą.

  5. #12005
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    2,148

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Miałam dzisiaj dzień prawie cały dla siebie, to oczywiście w ogrodzie go spędziłam. Bladym świtem młody był umówiony z kumplem z dawnych lat na ryby, młoda pognała do rodziny. Potem robili paczkę - bo za dużo pierdół nakupowali i nijak się spakować nie mogą - więc cobie to prześlą. Wieczorem jeszcze do jakich znajomków wybyli - no to tak z przerwami, ale miałam luz. Jutro ostatni dzień, w poniedziałek rano pa pa...
    Już kiedyś pisałam, że się gubię w ich chaosie. Nic się nie zmieniło... Czy ja też taka byłam w oczach moich rodziców ?
    Maniu - sprzedaj mi tego swojego Jurka... nawet w "roku w ogrodzie" mówiono, że ślimaków jest mniej. A u mnie jest duuużo więcej niż poprzednie lata. To pewnie te wyniesione do lasu w zeszłym roku wracają z kumplami - jak mi to przepowiedziała Goda. O losie...
    Anulko - dzięki za wspominki. Słodkie maluchy.

  6. #12006
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    1,434

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    A ja niedawno wrociłam z koncertu " Nie ma jak u mamy" jutro bedzie w tv no i stwierdzam z e mnie juz takie rozrywki zwyczajnie męczą bo swiatlami po oczach walili i za głosne to wszystko a piosenkarze jacyś tacy nie porywający a niby nawet znane nazwiska były .A koncert w ogromnej hali sportowej gdzie iles tysiecy luda sie miesci a taki nasz nowy piernikowy nabytek .
    Optus no mi szkoda dnia dzis było bo trza było wczesniej wracac a pogoda całkiem fajna była i mozna było siedziec do wieczora .No nie wiem czy Jurek akurat tak te slimaki łapie bo wybredna gadzina strasznie , wczoraj zlekcewazył wołowinę z marchewką woli
    krewetki i łososia .
    Anoola całkiem przyjemnie obejrzało sie wspomnieniowe fotki , a maluszki były naprawde niesamowite
    Bonusiu no tez mysle ze Reksio moze byc entuzjasta kwiatkow , hehe jak Ci takie podkopy robi to moze Ci wykopie dołek na ziemniaki czy piwniczke na wino

  7. #12007
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    2,157

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Cytat Zamieszczone przez opty55 Zobacz posta
    Oj tak, naogląda się Nutka pieseczków, naogląda.
    kawa na niedzielę

    i niech następne miłe wspomnienia Ci towarzyszą.
    Dzieki Optusiu!

  8. #12008
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    2,157

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    No i tak, porozjezdzalo sie towarzystwo..
    Opty tygodniowy chaos nie taki zly, przezyjesz a i troche sie rozerwiesz, byleby nie na strzepy !
    No wczoraj to na dobre wpadlam we wspominki i nawet biale futerko nie tloczylo do oczu lez. Moze juz odpuscilam? Co nie znaczy ze przestalam kochac.
    Mania, nastepna co marudzi na oderwanie od monotoni! A tak, koncert sie nie podoba bo wolalaby za glizde na dzialce robic, ot babsztyl!
    Chcialam dzis jechac daleko nad wielka wode ale slonce dzis ma cos z Ciebie, zapomnialo wstac z pierzynki chmur. Pewnie znowu w gorach pada snieg. Coz, za kilka dni zima wiec czego ja marudze? Ot, po siostrze blizniaczce to marudzenie mam.

  9. #12009
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    1,434

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    No pewnie ze bym wolała za glizde na działce robic niz te pospiewywanie słuchac , i włąsnie dzis se poszalałam troche na ogrodzie , pikny dzien był bo nie za gorąco wiec mozna było dłubac w ziemi ,
    Anoola no a co w naszym wieku marudzenie juz uchodzi w koncu kazdy popatrzy z politowanie i powie ot niech se babuszka pogada :P
    Dzis u nas wybory no to trza było zaliczyc obywatelski obowiazek , no i teraz\ ciekawa jestem jak wyjdzie .
    Optus no to młodzi za d ługo CIebie nie pomeczyli , własciwie wpadli i wypadają .
    Grazynko manto dostaniesz na gółkę od seniorki topikowej hihi znaczy odemnie , chłop pojechał to czas powinnas miec , choc moze i nei bo teraz masz luzik w chacie .Jeny jak ja lubiłam czasy jak moje chłopy wyjezdzali na wczasy na dw a tygodnie a ja w domu bo pies był wiec gdzie go zostawic i te dw tygodnie to był wasciwie jedyny oddech całoroczny , ale mi było dobrze , nic nie gotowałam kupiłam se sliwek i je jadłam rewelka , szkoda ze mi sie juz to dobre pokonczyło , teraz czekam na tydzien kiedy mały pojedzie na oboz .
    Yoanka masz niedziela i nie klikasz wwrrr masz nas gonic do odchudzania !!!!!!!!!!!!!!!!!

  10. #12010
    Bonusia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    742

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Anoolkaa ja cieszę sie bardzo,że poprosiłam Cię o wstawienie zdjęć wspominkowych bo cudnie się wszystkie zdjęcia oglądało...dawaj więcej!!!!
    Optusiu i u mnie pokazują się ślimaki ale na razie nie w takich ilościach jak u Ciebie..jaw ogrodzie spędzam czas po pracy ta tak wypada mi wieczorkiem ale większość warzywniaka mam pięknie opielone..jak pogoda pozwoli to dwa takie wieczorne podejścia i będzie git.
    Maniu ja jakoś tak w niedzielę nie latam po ogrodzie chyba ,że zrobię przegląd...ale resztęcdni w tygodniu jak pogoda pozwoli to zaliczam robotę.
    Dziewczyny fejsbukowe widziały zdjęcia z mojegoi Z wyjazdu do Niemiec...było super...pogoda też w miarę dobra 16 st...nie za gorąco nie za zimno...w kurtkach chodziliśmy i fajnie czas spędziliśmy.
    Z pokazał mi miejsca gdzie pracował na szparadze...objechaliśmy wszystko...był piękny zamek..były przeróżne zwierzątka do oglądania..i stare narzędzia rolnicze...stare traktory niemieckie...stara kuźnia...
    Zjedliśmy jeszcze obiadek ze szparagami ...sznyclem i ziemniakami.
    Bardzo smaczny!
    Fajna przygoda była z zamówieniem .. nie mogliśmy porozumieć się z Niemką o zamówienie obiadu i okazało się,że pani rozmawia po polsku bo jest z Polski...i dostaliśmy ogromną porcję szparagów a Zbyszek( ja też mogłam ale bym nie dała rady) 2 sznycle!!
    Po powrocie wieczorem byliśmy na koncercie Wilków...super impreza!!

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •