Strona 1219 z 1907 PierwszyPierwszy ... 219 719 1119 1169 1209 1217 1218 1219 1220 1221 1229 1269 1319 1719 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 12,181 do 12,190 z 19061
Like Tree366Lubią to

Wątek: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

  1. #12181
    Awatar laugaselbis
    laugaselbis jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-04-2019
    Posty
    248

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Bardzo się cieszę, że mnie zaakcentowałyście i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa!!!Wczoraj był ciąg dalszy mojej niemiłej przygody z sąsiadami. I dobrze, ja lubię jasne sytuacje i kiedy mogę sobie powiedzieć, koniec tematu , temat zamknięty i żyje się dalej. Zaczepił mnie mąż tej kobiety, która mnie tak okrutnie potraktowała. Więc poprosiłam żeby do mnie podszedł i mu powiedziałam, że nie mam ochoty nadal w jakikolwiek mieć z nimi cokolwiek do czynienia, bo po rozmowie z jego żoną, byłam chora 3 tygodnie i w końcu musiałam udać się do lekarzy, by skończyć na silnych środkach uspokajających. Spytałam kto im dał prawo do krzywdzenia w ten sposób ludzi??? Ja jestem poważnie chora, i nie mogę się denerwować.Nie chcę więcej z państwem mieć cokolwiek wspólnego, a szkoda, bo zawsze Was bardzo lubiłam i szanowałam. Ale jak wy oboje słuchacie się ostatnio takich osób , to gratuluję róbcie tak dalej a wszyscy od Was się odwrócą. Więc sprawa definitywnie zamknięta. Uff. Może to było okrutne, ale nikt nie ma prawa nikogo krzywdzić. To moja zasada!!!


    Ja gratuluję wyjazdu nad morze!!! Morze Polskie jest piękne. Ja uwielbiałam wieczorami łazić po plaży na bosaka z moją rodziną. To byłe chwile pod tytułem CHWILO TRWAJ WIECZNIE!!! Pojechaliśmy na Hel do pięknego apartamentu na początku wakacji na tydzień czasu, bo wygrałam konkurs na aranżację w tapetowaniu. Faktycznie kocham tapetowanie!!!W sumie to było wielka niespodzianka, bo nawet nie zapisałam się na żaden konkurs, jedynie pogadałam ze sprzedającym tapety o tapetach. Ale u mnie zawsze jakoś tak działa wszystko.


    Teraz też w tamtym tygodniu tapetowałam. Ale pokażę Wam już gotowy pokój. bo tapeta to tylko jeden z elementów wystroju wnętrza. A w sumie nie mogę się doczekać efektu końcowego!!! Wczoraj składałam szafę, a w zasadzie szafisko bo 220 na 250 metra. Tapeta ma być dla niej tłem. a tapeta wygląda na ścianie tak.tapeta.jpg

    W realu jest ładniejsza, a pomieszczenie ma 3,60 wysokości. .


    Co do deszczu , ni ma i nie wiem kiedy będzie. Tu to typowe na około wszędzie deszcze , a w Orli tradycyjnie sucho. Kiedyś wybrałam się na wycieczkę rowerową z koleżanką, ale złapał nas okropny deszcz. Schowałyśmy się, ale i tak zmokłyśmy tak, że już bardziej nie było możliwości. Wracamy a za nami mokre ślady a w Orli sucho , słońce świeci i obaj nasi chłopy patrzą na nas jak na dziwadła, gdzie były?? Tylko spytali. Kurczę niecałe dwa kilometry od Orli!!! A ogródek chce pić!!!! Oj a niektóre ogródki są maltretowane przez właścicieli dodatkowo!!! Koszą trawę z koszami i to najniżej jak się da w efekcie mają pustynię zamiast trawnika. Ja mam łąkę w połowie teraz ale dobrze mi z tym, mam i polne maki, koniczynę i inne kwiatki. Też ma to swój urok!! A trawnik z krótką fryzurą polewam wodą codziennie. Potem zrobię zdjęcia moich malutkich kann i dalii, nie mają jeszcze kwiatów , ale są takie urocze i codziennie dziękują mi za wodę rosnąc szybko. Kończę i życzę miłej i udanej niedzieli!!!
    Ostatnio edytowane przez laugaselbis ; 16-06-2019 o 09:55

  2. #12182
    Awatar yoanna1964
    yoanna1964 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    3,041

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Nutka, Mugga to repelent, kupiłam w aptece.
    Bońcia, pełnia będzie jeszcze dziś i jutro. A u nas już teraz 27 stopni i trochę chmur, ale deszczu to chyba z nich nie będzie . . .
    Laugaselbis, strasznie jesteś impulsywna i pewnie za dużo się przejmujesz, skoro musiałaś aż leki uspokajające brać. Wyluzuj, ludzi nie zmienisz. Ktoś mądry kiedyś powiedział, że denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych. Chyba Hemingway. I powiedział też, że inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami. Jakoś mi się to ostatnie podoba. Tapeta oryginalna, ale trudno ocenić cały urok po fragmentarycznym zdjęciu.
    Polskie morze . . . Nie cierpię go, ale za miesiąc tam będę.

  3. #12183
    Awatar laugaselbis
    laugaselbis jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-04-2019
    Posty
    248

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Joasiu tak jestem impulsywna. Ale wyprowadzić mnie z równowagi jest niezwykle trudno, a temu babsztylowi to się udało. A mi się wydawało, że wcale nie wzięłam sobie tego aż tak do siebie. Chyba ta jej nienawiść do mojej osoby tak mnie zgięła. Taka prawdziwa i nieukrywana, żeby mogła to by mnie bez chwili zamordowała. No na takie rzeczy nikt raczej nie był by przygotowany. Nawet nie będę pisała o czym pluła. Ale teraz temat jest definitywnie dla mnie zamknięty i to jej teraz problem. Na podłość i durnotę jeszcze nikt lekarstwa nie wymyślił.

    Ja osobiście lubię pełnię. Nie wiem czemu ale lubię.


    Ja jestem z tego gatunku, że albo mnie się lubi albo nienawidzi. Ale czas było przywyknąć. Całe szczęście ,że zdecydowana większość to ci pierwsi.


    Masz rację Joasiu co do tapety, tak jak pisałam liczy się efekt końcowy przy tego typu tapetach.


    Ja przez wiele lat mieszkałam na islandzkim morzem i powiem ,że inni nam zdecydowanie zazdroszczą naszego morza!!!


    A u mnie chyba będzie deszcz, bo muchy pchają się ślepicą do domu. Komarów mam mało, bo mam wszędzie kocimiętkę, komarzycę, i lawendę.

  4. #12184
    Awatar Bonusia
    Bonusia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    1,407

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Szkoda nerwów na sąsiadów Grażynko..omijaj z daleka i już..
    Jakie szczęście,że ja po bokach nie mam nikogo tylko przez drogę po drugiej stronie i póki co bardzo sympatyczni.
    Wczoraj dostałam od sąsiadki następną kępę kwiatów.
    Oj Yoasiu aż się boję jak będzie pełnia to sen byle jaki..
    A nasze polskie morze lubię choć znam miejsca na świecie piękniejsze i z ciepłymi wodami to jednak często wyjeżdżam nad polskie.

  5. #12185
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    2,525

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Optus przesyła pozdrowienia dla Kruszynek , net ma tak słaby z e stronki sie nie otwierają wiec szans na poklikanie nie ma .
    Yoanka no zdecydowanie heretyczka jestes jak o tak durnej porze sie budzisz .
    Bonusiu no najlepiej włąsnie pozbierac sadzonek po sasiadach bo wiadomo wtedy ze roslinki lubią te okolice .Ja dzis troche ogacałam roslinki bo juz tak sie rozrosły z e sciezek nie było widac a jak goscie bedą to trza im udostepnic sciezki .
    Grazynko ja tam moze nie jestem impulsywna ale kazda przykrośc długo trawie i spac wtedy nie moge bo mysli mnie wywalają z boku na bok i zanim przetrawie to długo trwa , moj Tatulek zawsze mowił ze rzeczy duze brac za małe a małe za nic i da sie żyć ale to jest trudne choc Tatulek stosował to w życiu autentycznie .Ciekawa ta tapeta i prosze zebys pokazała efekt koncowy bo naprawde moze byc bajer niesamowity .
    Nutko ja tam nie bardzo wierze w te roslinki antykomarowe bo jakby to miało działąc to ja na ogrodzie zadnego komara bym nie powinna miec a niestety mam ich całe stada rzucające sie na ciepła krew .Ale to z oczka wodnego sie legną .
    A ciesze sie bo w budce legowej sa małe sikoreczki i teraz głowna atrakcja to ogladanie jak sikoreczki nosza robaczki do budki ,a tak myslałąm z e to bedzie tylko d ekoracja a jednak sikorkom sie spodobało .

  6. #12186
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    2,525

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Optusi nie ma to moze moja kawa zasmakuje
    laugaselbis lubi to.

  7. #12187
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    2,525

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    No dzis dało się zyc wiec zaliczylismy cmentarz bo juz trza było posprzatac a i zakupow po drodze zrobiłam bo w lodowie halny po moim gospodarzeniu, jeny jak to fajnie było jak tylko pomidory , ogorki i truskawki sobie kupowałam i zadnego konkretu .A dzis postawiłam wreszcie ogorki na małosolne bo był wielbład do noszenia kilogramow .
    Ale cos mnie dzis niesamowicie muli i chyba pojde wczesniej spac bo łeb mi sie kiwa i oko sie zamyka .no ale pełnia juz sie przechyla w druga strone wiec moze dlatego .Jutro tez ganiany dzien bo mam zajecia ceramiczne a wczesniej zaliczyc Jurka i wsio naszykowac na nauki małego bo pani przełozyła z dzis na jutro spotkanie .Jedno dobre ze w prognozach nie ma juz takich tropikow jakie były, toz to herezja zeby te upały tak sie uwzieły na piernikowo .

  8. #12188
    Nuta65 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    690

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Maniu ,dzięki za kawę .
    Wygląda smakowicie .
    Ja też koniecznie muszę wybrać sie na cmentarz .kwiatki wymienić ,kupione ,czekam az będzie chłodniej .Dzis rano było znośnie ,zanim sie wyszykowałam ,to słoneczko nieźle przygrzewało .

    Cały dzień spedziłam w domu ,to i pisać nie mam o czym .

    Grazynko ,nie mam zdania na temat tapety ,nie wiem jak będzie wyglądac całość.

    Yoana ,zapisałam ,jutro wybiore się do apteki .

    Dobranoc ,wszystkim Kruszynkom .

  9. #12189
    Awatar Bonusia
    Bonusia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    1,407

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Oo oo Mania kawę postawiła..a Anoolka nawet nie spróbuje???
    W końcu byś coś napisała..każda z nas ma złe dni więc kiedyś musi przyjść ten lepszy dzień..
    My cierpliwe...
    Pogoda wróciła ciepła...bardzo ciepła...klima w pracy chodzić musiała.
    Dziś byliśmy z Reksiem na szczepieniu...waży już 7,8kg!
    Jak tak dalej będzie w tak szybkim tempie rósł to się do swojego domku nie zmieści!
    Był taki dzielny,ze nie pisnął nawet przy zastrzyku tylko skurczył się na sekundkę.
    Jeszcze jedno odrobaczenie i ostatni zastrzyk za miesiąc!
    W środę jadę z Z do Świnoujścia na zakończenie roku wnusi..taka wybitnie zdolna to miło będzie posłuchać..oczywiście jako dobra babcia coś w kopertę włożę za te dobre wyniki!
    Później jesteśmy zaproszeni na obiadek.
    Tak wyjdzie ,że od środy wezmę sobie wolne od pracy...w czwartek Boże Ciało to zabieramy moją mamę na nabożeństwo do Kamienia Pomorskiego do Katedry..potem mama zostanie u nas do poniedziałku .
    Mamy zamiar w piątek rozejrzeć się po marketach w Szczecinie za huśtawką z daszkiem na nasze podwóreczko!
    Już Z obcykał gdzie są fajnie..ale trzeba je wypróbować.
    Grażynko pokażesz w całości ścianę to dokładnie ocenimy...jak narazie to wydają mi się za duże wzory..ale to zależy co kto lubi i jak wyjdzie ogólnie.

  10. #12190
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    4,115

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Cytat Zamieszczone przez Mania48 Zobacz posta
    Optusi nie ma to moze moja kawa zasmakuje
    Jaja!
    Dopiero najgorsze nieszczescie swiata ktore mnie dopadlo doprowadzilo do tego ze Mania postawila mi kawe. Czy warto bylo czekac na takie zdarzenie?
    Nie!!!!! Wolalabym sie o nią wykłócac i miec nie cierpiaca Ajske przy boku.
    Nutka, na noc nie pij kawy bo sie nie wyspisz, to u mnie wstaje dzien. Jeszcze czarno za oknem ale wstaje dzien i wstaje ja..
    Nie pisze bo zal mi serce rozrywa, nie kazdy potrafi to zrozumiec. Po prostu nie chce pisac tylko na jeden temat a nic innego mi po glowie nie lata.
    Zreszta i Konopnicka ma prawo do dluuugiego urlopu a i wszystkie pielegnujemy tu zasade ze
    NIC NIE MUSZE, WSZYSTKO MOGE!


    Z ladnej zimy zrobila sie brzydka. Deszcz i wiatr, wychodzic z domu sie nie chce. Dzis niestety musze bo konczy sie Ajsy szyneczka. No przeciez jakos te tabletki musze jej podawac. Zreszta w lodowce to zostal tylko alkohol ktorego i tak nie moge chlac bo po pierwsze pozniej trzy dni bez muzyki tancze, zgaga piecze i do doopy sie czuje a po drugie musze byc trzezwa i gotowa bo nie wiem kiedy sytuacja zmusi mnie do jazdy samochodem... do weta po ostatni zastrzyk
    O kffiotuszkach pisac nie mam co bo ... niech sobie same radza. Uschna to uschna, nie uschna to nie uschna. Tak ostatnio do wszystkiego podchodze. Odpoczywam jedynie jak mi sie uda wyskoczyc na szybki spacer nad wielka wode. Uspakaja mnie to ale tylko na chwile bo jak juz wracam te cholerne 60 km do domu to caly czas mysle co zastane po powrocie i jak juz wjade do garazu a uslysze szczekniecie to jestem szczesliwa. Na moment ale szczesliwa.
    No i widzicie, znowu pisze na jeden temat...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •