Strona 1224 z 1608 PierwszyPierwszy ... 224 724 1124 1174 1214 1222 1223 1224 1225 1226 1234 1274 1324 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 12,231 do 12,240 z 16075
Like Tree350Lubią to

Wątek: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

  1. #12231
    Awatar laugaselbis
    laugaselbis jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-04-2019
    Posty
    248

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Cytat Zamieszczone przez AnekSadek Zobacz posta
    No dziewczynki!
    Klekajcie narody!
    Jestem bogta, lub raczej bede jak sie dam oskubac
    Jakis Gerhard o moim (po mezu) nazwisku se zmarl zostawiajac mi 50% od 8,6 miliona dolarow Hamerykanskich.
    Kretyn z Hiszpani mnie o tym poinformowal, juz mogl sie wysilic i przeliczyc na euro co by bylo moze bardziej mydlace oczy....
    Ale to i tak nie tak zle bo myslalam ze moze w skrzynce mandat za przejechanie na czerwonym swietle lub za predkosc, szybko robilam rachunek sumienia.
    Ale jak chca dawac a nie brac ha ha ha to jest dobrze!
    Juz kiedys dostalam tez taki list ale byl na ladnym papierze, w ladnej kopercie, ten to tak jakby adwokatowi kasy zabraklo
    Idioci!

    Ania jeśli to prawda, to się cieszę razem z Tobą!!!!
    Jesteś cudowną babką ( już nie raz o tym wspominałam) i tak powinno być.

  2. #12232
    Awatar laugaselbis
    laugaselbis jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-04-2019
    Posty
    248

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Cytat Zamieszczone przez AnekSadek Zobacz posta
    Wczoraj odwiedzila nas Lola z rodzicami.
    Wiadomo, winska popilam i wiedzialam dlaczego od przed czwartej nie spie. Przynajmiej byl powod!
    Ajsa dostala fajna piszczaca zabawke, poduszke i kocyk. Kocyk jak dla dziecka ale tak slodki ze juz oby dwie go lubimy.
    Loli nie potrzeba bylo duzo czasu zeby poczuc sie jak u siebie aczkolwiek okazywala respect dla Ajsy. Poleciala sprawdzic czy na podworku wszystko po staremu i jak wrocila to chciala do “mamy” na kanape a tu Ajsa na srodku podlogi. Widac jakies sygnaly sobie posylaja bo Lola probowala przy scianie przejsc ale sie cofnela, pozniej z drugiej strony… no zal mi sie malucha zrobilo to wzielam na rece i przenioslam.
    Fajnie ze mnie tak bez zapowiedzi odwiedzili, wieczor milo minal.


    Załącznik 44936
    Jaki widok!!!

  3. #12233
    Awatar laugaselbis
    laugaselbis jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-04-2019
    Posty
    248

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Dzięki ,że tapeta wam się podoba!!! Ona miała wnieść klimacik do pomieszczenia, bo bez tapety było by całkiem nijakie. Ja uwielbiam tapety!!!Ale traktuje je jako dopełnienie pomieszczenia.
    Ja dopiero o 8 lat mieszkam na wsi we własnym domku, zawsze mieszkałam albo w bloku, albo wynajmowałam dom . A to nie to samo. Tylko ,że praca w takim domku nigdy się nie kończy. Jak nie ogród to dom trzeba ciągle coś robić. Coś za coś.sobota6.jpg sobota7.jpgsobota8.jpg

  4. #12234
    Awatar laugaselbis
    laugaselbis jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-04-2019
    Posty
    248

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Na wagę nie włażę, ale mniej jem więcej robię i zdecydowanie często odwiedzam źródełko. Za tydzień się odważę.

  5. #12235
    Awatar Bonusia
    Bonusia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    1,112

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Grażynko pokój wyszedł bardzo ładnie!
    I tapeta ożywiła tą część ściany!
    Twoje otoczenie domu też mi się podoba.
    A który to piesek wszedł w kadr?
    Z ćwiczeniami też i ja się opuściłam ale tylko dlatego,że coś mnie cisnęło pod klatką piersiową jak przestałam ćwiczyć to przeszło...spróbuję znowu ćwiczyć i zobaczę czy to się powtórzy.
    Maniu to fajnie jak wystawa się udała i odwiedzający Was wyszli zadowoleni w dodatku z takimi pięknymi bukietami...a jeżyk..cudo!
    A co tam u Optusi.odzywała się do Ciebie..kiedy wraca?
    Nutko to znowu czeka Was wyjazd ale to dobrze bo zapobiega monotonii!
    Anoolka wypieszczona ta Twoja pupilka..żyje komfortowo i szczęśliwie.
    Yoanka potwierdzam Twoje słowa ...było nawet przyjemnie w Twoich stronach nie za gorąco...i bez deszczu.
    W środę byłam z Z na zakończeniu roku u wnusi..została jako jedyna wyczytana ,że prymus z całego gimnazjum..a to się liczyły przez całe trzy lata b. dobre świadectwo i wyniki testów przez te lata.
    Rodzice dostali list gratulacyjny.
    Oczywiście łza się kręciła w oku.
    Poloneza zatańczyli pod inną melodie i przepiękna choreografią!
    Potem był obiadek u dzieci.
    Mam mamę od czwartku..na Boże Ciało pojechaliśmy do Kamienia Pomorskiego do Katedry na procesje.
    A w piątek wieczorem znowu pojechałam do Warszawy na zakupy...dziś dzień lenistwa!
    Troszkę się ochłodziło i kawkę piliśmy niedawno pod domem...
    Reksio jest fantastyczny ...to bardzo mądry psiak!

  6. #12236
    Awatar yoanna1964
    yoanna1964 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,785

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Laugaselbis, w małym mieszkaniu trzeba ciągle sprzątać, im miej miejsca, tym częściej. Ale nie narzekam, trzeba się cieszyć z tego, co się ma.
    Niedziela fajna, siedziałam cały czas w domu i jestem z tego bardzo zadowolona. Bo w przyszłym tygodniu to nie posiedzę. Rano porobiłam pod oknem, trochę ogarnęłam, wysłałam chłopa na działkę ( wcześnie wrócił, ZA WCZEŚNIE), jakieś żarełko zorganizowałam. Obejrzałam "Czarnobyl" do końca. Niby wiedziałam, co się działo, a jednak serial wgniata w fotel.
    Teraz poczytam sobie "Hotel Marigold", dawno nie miałam takiej fajnej, leniwej niedzieli.

  7. #12237
    Awatar yoanna1964
    yoanna1964 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,785

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Cześć Bońcia No i kolejna osoba przestała ćwiczyć . . .

  8. #12238
    Awatar yoanna1964
    yoanna1964 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,785

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Dużo kffiotków, zero ciastków


  9. #12239
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    1,968

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Yoanka dobra dziewczynka z Ciebie mnie sirote wyreczasz bo ta blizniaczka to by batem mnie ganiała wredota jedna.Tez miałąm leniwa niedzielę bo w południe mały szedł na jakies imprezy do miasta i na ogrod pojechalismy juz po obiedzie no to juz nie chciało mi sie nic robic wiec na lezaczku do teraz padlinowałąm a w budce legowej małe sikorki wrzeszcza jak głupki a rodzice jak meserszmity ganiaja z robaczkami w dziobkach.
    Bonusiu nie gadałam z Optusią ale wiem ze jechała na tydzien wiec powinna sie niedługo pojawic .
    Hihi te bukiety dla odwiedzających wystawe to juz tradycja od lat bo kolezenstwo małego chodziło na działke juz od lat nawet jak nie było wystaw i zwyczajowo opiekunom dawałam piekne bukiety i tak to trwa .Jak przyjda z warsztatow to dostana torby sadzonek a na poczatek lipca sa zaproszeni wiec znowu bede wiedzac obrazki.
    Nutko jakos nigdy nie byłam fanka gotowania i najlepiej mi było jak siedziałam sama w domu zajadając sliwki czy jabłka i zadnego gotowania i mycia garow .
    Anoola no to super ze miałas takich miłych gosci i przynajmniej Ci życ nie podrosła bo jakbys zjadła te wszystkie ciastka to bys z kilo przytyła .
    Kocyk fajny i jak widac Ajsce sie podoba ato najwazniejsze .
    Grazynko ciekawe czy bedą efekty /

  10. #12240
    Awatar laugaselbis
    laugaselbis jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    02-04-2019
    Posty
    248

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Bonusiu gratuluję wnusi!!!!

    A co do spędzenia niedzieli??? Ogarniałam Maksia pokój. Tam wpadają moje wnusie i ryją okropniście, potem on ogarnie to nieco. teraz przyszedł czas na porządki i remament generalny. Skończone!!! A teraz odziapnę i trzeba ogród podlewać.


    Ja kiedyś mieszkałam na 40 metrach w pięć osób, był do tego jeszcze duży pies i króliczka Tasia.


    A w kadrze Tajga co się ma duże mniemanie o sobie, a tak naprawdę to zwykły kundelek. Ja zaczynam ćwiczyć na boisku sportowym w lesie. Nie wiem jak to wyjdzie , ale będzie ciekawie. Jutro jadę do Białegostoku też sprawy załatwiać więc dzień pracowity będzie do wieczora.
    Ostatnio edytowane przez laugaselbis ; 23-06-2019 o 19:37

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •