Strona 1284 z 1294 PierwszyPierwszy ... 284 784 1184 1234 1274 1282 1283 1284 1285 1286 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 12,831 do 12,840 z 12937
Like Tree264Lubią to

Wątek: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

  1. #12831
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    2,385

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Dzis z maluchem wreszcie do wetki. Ciekawe co mi powie, co teraz robie zle! Bo ze mi powie to jestem pewna, przecież wyszkolona a ja nie wiec jakżeby mogło być inaczej?
    Yoana no tak to bywa ze “przy okazje” cos się robi i to cos pociąga za sobą inne cos i never ending story…
    Biedny Kolega Jacek… ciągle praca a kiedy czas na picie?
    Z tym zalewaniem doła to uważaj. Poziom będzie równy z podłożem, pomyślisz ze to tylko kaluza i znowu w dół możesz wlecieć
    Tak Marinku, ta druga data poprawna. Pamiętam jak syn nie dawał Zimorodkowi z nikim gadać a córka błagała o pomoc… Porąbane to wszystko.
    Co Cie gniecie? Skoro schudłaś to nic nie powinno gnieść
    Pusta głowa jak gadasz ze mną? Oj sklerotyczko!
    Te wszystkie stworki tylko zebrac o zer potrafia. Moja nakarmię zanim sama sobie cos wezme. A da to zjeść spokojnie? Najpierw mała wojna dopiero moge ostrożnie zjeść. Pisze “ostrożnie” bo jakbym miała talerz za nisko to pewnie i wspólniczka by sie dorwała a nie zawsze gówniarzowi wolno to co ja sobie namieszam.
    Bonusia kurz to czy remont czy nie, jedynie troche więcej będzie. Zawsze masz jakas środę żeby odreagować.
    Opty Jurka w tej scenery moze nie być ale moja Mishka powinna być jako ze wszędzie za soba ja ciągnę .


    Dzis juz nie wieje, sloneczko sie odnalazlo, nawet jest przyjemnie. Pewnie jutro nad wielka wode mnie wyciagnie...

  2. #12832
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    1,520

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Dzis piekło w dzien było , dychac nie było czym a pot zalewał oczy no to efektow na działce nie widac natomiast nastepne papierki pociete , całkiem fajnie sie tam tnie bo nie straszne jak cos spadnie na ziemię a i przynajmniej jakos rece zajete a to wazne bo slubny znowu wnerwił i chetnie bym mu przyłozyła przez łeb a tak nie było warunkow na czynna interwencję .Jeny tyle lat łazi po działce a wyciecie kilku gałezi problem okrutny .
    Anoola przecie to starośc mnie zwyczajnie gniecie , duch jeszcze czasem podskoczy ale ciało wrednie liche sie robi i trudno je zmusic do jakiejs aktywnosci .
    No stworki bardzo aktywne jak chodzi o z dobywanie jedzonka , Jurek juz sie tak wybystrzył ze włązi do budki i łazi kiele lodówy , pewnie to po moim slubnym ma
    No to jutro zapalamy znowu lampeczki , ciekawe czy synalek choc czasem odwiedzi cmentarz
    Optus o rany to trzeba naprawde kupe czasu wczesniej myslec o palmach , to Ty trzcine zcinasz i trzymasz poł roku na robienie palm.
    I co z nietoperkami czy sa jeszcze ??
    a takiego smoka robilismy na zajeciach ceramicznych

  3. #12833
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    2,313

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Jakiś mało straszny ten smok, Maniu... w bajkach zawsze pożerały królewny i ziały ogniem - ten to raczej do tego nie stworzony.
    Pogoda - masz rację, niezbyt zachęcała do jakiejkolwiek aktywności. Tak że ja nawet papierków nie wycinałam... tylko doopsko na leżaku prasowałam, dopóki się pod daszkiem dało wytrzymać, a potem do domu się przeniosłam, bo tam chłodniej.
    Nietoperków nie widzę i nie słyszę, muszę zamieść strych - to potem może poznam, czy jeszcze zaszczycają mnie swoją obecnością.
    A trzcinę trzeba wyciąć jak zaczyna kwitnąć, bo potem jest taka roztrzepana i wypłowiała. A trzymanie w wazonie nie jest problemem, traktję ją jak ozdobę - suchy bukiet. Fajnie wygląda.
    Anulka - jak plany wyjazdowe na dziś - to może kawa ze śniadaniem się przyda

    miłego spacerowania !

  4. #12834
    Awatar yoanna1964
    yoanna1964 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,319

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Smok jak żywy ! Piękny !
    Jutro w robocie JEZDEM, to nie będę miała jak zapalić. Ale kilka dni temu coś mnie tak jakoś myślenie o Zimorodku prześladowało i zamówiłam setkę szafirków . . . Może nie startują U nas też temperatura masakrycznie, ale klima loto, więc przyjemnie
    Opty, na takie śniadanko to sama bym się załapała, dobrze, że Anoolka jeszcze śpi, chyba Jej tylko jakie pół filiżanki kawy zostanie :P
    Psia Mamo, co vet raczył skrytykować ?

  5. #12835
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    2,385

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Cytat Zamieszczone przez opty55 Zobacz posta
    Anulka - jak plany wyjazdowe na dziś - to może kawa ze śniadaniem się przyda

    miłego spacerowania !

    Spacerowania nie bedzie jeszcze przez dwa tygodnie.
    Ale sniadanie mi sie przyda.
    Dziekuje

  6. #12836
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    2,385

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Mania nie marudź na ślubaska. To tak jakbyś mi kazała cos na działce wyciąć. Nie ważne ze tyle lat po niej łazi – NIE INTERESUJE GO ZIELONE, jak i mnie! Nie każdy musi być jak Ty bo życie byłoby strasznie nudne jakby same Manki lazily po ziemi!
    Pewnie Zimorodka synalek tak odwiedza cmentarz jak mój będzie….
    Fajny smok ale zgadza się, mało do Ciebie podobny czyli nie groźny!
    Opty skończ z bajkami ! Zobacz do czego nas bajki doprowadziły. Mial być królewicz a pojawił się jakiś chłopek roztropek. Wzięłyśmy z takim ślub a później “królewicz” zagonił nas do kuchni i zamiast kolorowych balów oglądamy brudne naczynia, brudne ciuchy ze o osranych pieluchach nie wspomnę. A o pocałunkach zapierających dech to chyba żadna z nas nie pamięta.
    Yoana a u mnie rano od ulicy był szron. Podworko ogrodzone to trochę cieplej i szronu nie było. Troche ta zima trzyma a gadają o globalnym ociepleniu. I najgorsza tragedia! Ograniczenie w uzywaniu wody, nie wolno myc okien HURA!!!!! Patia tez nie, ale wiem ze sąsiedzi mnie nie podkablują, poza tym jeśli zdrowotnie to można a zmycie sików to chyba jest zdrowotne, no nie? Poza tym komuś z liścia trza trzasnąć! Pobudowali lata temu odsalarnie. Pracuje ino ino, żeby nie zardzewiała chyba. Rachunek za wodę poszedł wtedy w gore. Teraz znowu gadają o podwyżce bo wody zaczyna brakować, mamy oszczędzać. Czyli co? Jeden cycek umyć, drugi nie? A odsalarnia miała zaspokoić cale Sydney a na bezrobotna jakoś wygląda. A jak globalne ocieplenie to poziom oceanów się podnosi wiec dlaczego nie zużywać tej wody?
    Ales wredna. Sama umiesz śliczne śniadanka robić a mi wyżerasz????
    Vetka za duzo nie skrytykowała. Jedynie Misha dalej ma być w wiezieniu bo jakaś bakteria.. Niby najgorzej jest w moich rejonach. Mówiłam ze mała już tu i tam była, wąchała… Na Cronulla i Bulli podobno tej bakteri nie ma ale wolałaby żebym unikała... na rekach, w wózeczku ok ale nie latanie po trawce, wąchania innych piesków szlaban…
    Doopke dwa razy sprawdzała czy nie ma brudnej, bo okłaczona. Co ona myśli ze ja pryszczata na jedno oko i dzieciunka nie posprzątam jakby co?
    No i jednak moje obawy się sprawdzają. Pyszczek za plaski dlatego chrapie. I oby na tym sie skończyło.
    Lubiłam słuchać jak Ajsa chrapała. Ona to robiła jak lady. Tak słodko, delikatnie.
    A Misha???? Misha chrapie jak chłop pańszczyźniany!
    Noc “troche” mocno poprzerywana…
    Ostatnio edytowane przez AnekSadek ; 13-08-2019 o 00:38

  7. #12837
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    1,520

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Optus a ja dzis miałąm wielkie plany robocze bo i wczoraj wieczorem popadało i pogoda była znosna i nagle okazało sie ze mały ma dzis nauki a i spotkanie na kosza no i tylko pognalismy nakarmic Jurka a potem siedzenie w chacie ale zabrałąm sie za badziewiaki i tak dzien mija .Ten smok to miły smok wiec nie ma strachu ogniem nie bedzie ziajac .
    A ja mam glinę i tak dumam co tu sobie wymyslic do zrobienia ale narazie c zas mi sie tak zfilcował ze szok same ogony za mną sie ciągną .
    Anoola no Ciebie to ja juz bym do roslinek ne ganiała bo znajac Ciebie z e trza Ci przypominac ze zielonym do gory to juz bym wolała nie ryzykowac totalnej kleski na ogrodzie no i dlatego slubasa jeno do najprostszych robot typu przyciecie gałezi i to nadodatek pod kontrolą moge wykorzystac ,A niby trawnik kosi tyle lat a i tak licho mu to bardzo wychodzi a jak Okupant skosi to zupełnie inaczej wyglada .
    No smok do mnie podobny dlatego taki miły hihi.Swieczka dla Zimorodka sie pali.

  8. #12838
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    2,313

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Chłop pańszczyźniany... Myślisz, że jak się napracował - to chrapał ?
    Masz orkiestrę w sypialni. Chłop Ci nie chrapie - to pluszak nadrabia !
    Masz drożdżówkę do kawy - na dobry dzień

  9. #12839
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    2,313

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    No tak Maniu, trzeba kartki na lodówkę przylepiać... bo inaczej to takie niespodzianki wychodzą. A faktycznie - dzisiejsza pogoda zachęcała do pracy, już tak upalnie nie było. Ale mnie nie zachęciła - wymyślałam wszystko, tylko nie zabranie się za robotę...
    Ale co tam, jutro tez jest dzień.

  10. #12840
    Awatar yoanna1964
    yoanna1964 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    2,319

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    A ja w robocie. Jutro rano wracam. I czwartek mam wolny, tzn pod oknem roboty ciąg dalszy. I porządkowanie przedpokoju, chciałam jutro powypieprzać parę rzeczy, ale szanowny małżonek wziął urlop i kicha, będzie mi na ręce patrzył.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •