Strona 1553 z 1651 PierwszyPierwszy ... 553 1053 1453 1503 1543 1551 1552 1553 1554 1555 1563 1603 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 15,521 do 15,530 z 16509
Like Tree362Lubią to

Wątek: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

  1. #15521
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,170

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Maniu, u mnie podobnie nędzne opady, raczej wiele wody do beczki mi nie przybyło. Ale że jestem dzisiaj leń, to nawet nie wyszłam sprawdzić.
    Ale liczę, że może w nocy jeszcze trochę popada.
    A dzisiaj - mimo siedzenia przez tv - jednak ból krzyża mnie ominął. To poprzedni jednak nie od lenistwa. Może to taki "prognostyk" zmian pogodowych ?
    Oj, Anulko ! Zimnica u Ciebie ! Musze sprawdzić na mapie, gdzie te góry ze śniegiem w stosunku do Ciebie są położone. Bo jakoś szkolna geografia się "zapodziała"... Dobrze, że internet pod ręka, bo musiałabym w mapach szukać.
    Alba - no i anie, że akumulatorki podładowałaś. Może uda się częściej taki wypad zorganizować ?
    Podobno tak jest, że właściciele dobierają sobie pupilów... podobnych.

  2. #15522
    Awatar Bonusia
    Bonusia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    1,149

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Maniu u mnie więcej popadało..ale na dziś dostaliśmy alert,że w całym zachodniopomorskim będzie burza a nawet grad...a tu raptem kilka kropel spadło i nic więcej!
    Też przestałam wierzyć w zapowiedzi pogodowe!
    Grill się udał...choć siedzieliśmy w domu...upiekłam wczoraj jabłecznik...ulubione ciasto wnusi..i dziś drożdżowe...oczywiście podzieliłam się z dziećmi dostali też do domu.
    Muszę się pochwalić,że wnusia ze swoją grupą za całokształt działania mini przedsiębiorstwa zajęli w Polsce trzecie miejsce...mogli pojechać do Portugalii...ale wiadomo nie pojadą..a w Europie trwa głosowanie i w tej chwili sana siódmym miejscu...ostatecznie wyniki będą później.
    Córka przywiozła mi nasion dyni...ale mam tak mało miejsca...muszę pomyśleć gdzie je wsadzić..
    Optusiu czy u Ciebie popadło więcej niż u Mani?
    Tak w koło zapowiadają te deszcze..szkoda,że to się nie sprawdza.
    Anoolka my mamy teraz taki ubaw z Reksiem...bo Z nauczył go latem kąpać się w wannie z wodą deszczową i cały czas stoi nad wanną i pluska przednimi łapkami...śmiechu jest przy tym...a im więcej się śmiejemy...to on więcej razy to robi...tak się popisuje.

  3. #15523
    Awatar Bonusia
    Bonusia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    1,149

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Zaczęło u nas pięknie padać...mam taką nadzieję,że i u Was dziewczynki też tak pada deszcz.

  4. #15524
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    3,384

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    A ja miałam pierwszego maja bardzo dobry dzień! Najpierw dobra wiadomość co do luźniejszych warunków kwarantanny. Trochę przepis ominę i chyba z Hania w czerwcu pojedziemy do Forster, jeśli motel będzie otwarty. Hania 5/06 kończy kontrakt pracowy a następną robotę ma nagrana od lipca wiec to będzie akurat dobry czas żeby z kimś pojechać. Mogę posłuchać opinii innej osoby bo ja to z natury taka niepewna jakaś.
    Później wpadła Dorota z warzywno owocowa wałówką. Mleko tez przywiozła, jeszcze z tydzień nie muszę iść do sklepu .
    Później wpadła Hania z synem, przywieli lunch. No to postawiłam flaszkę wina… Andrzej pifffko, Hania jedna lampkę a ja biedna zlitowałam się
    i resztę wypiłam przez co noc wiadomo – sufitowanie. Mishka wtulona słodko spala a ja pol nocy nie. Nic to, odeśpię!
    Mania wielkie galerie teraz są super bo większość sklepów pozamykane i ludzi mało. Okazało się ze nagle możemy żyć bez dodatkowych ciuchów, butów, torebek.
    Musze się pochwalić. Wiesz, to co u mnie tak ładnie z doniczek zwisa...

    DSC_0237.jpg

    to ja tnę, wsadzam do innych doniczek i nawet rozdaje! Dorocie się podobało, bo powiesiłam z przodu domu. Dałam, co by nie, wczoraj mi powiedziała ze ładnie u niej wygląda i poczułam się dumna! Sobie następne zrobiłam i chyba jeszcze muszę robić bo chociaż cos mi rośnie! A Co!!!
    Alba próbuj dalej. Jakby co to pytaj, my tu wszystkie razem się uczyłyśmy jak po tym forum się poruszać.
    Dobrze ze ja nie muszę maseczki nosić i już nawet się przyzwyczaiłam ze chodzę po tej swojej wydeptanej ścieżce tym bardzie ze już mogę jechać na moja ulubiona plaże. Planuje w poniedziałek bo weekend pewnie tam będzie zawalony ludziskami. Oczywiście muszę trochę prawo ominąć bo wolno dwóm osobom odwiedzić kogoś, nawet zanocować. Może to być duża odległość kilometrów byleby w naszym stanie. Już mam koleżankę dogadana, ona mieszka 10 km od “mojej” plaży. Jakby mnie zatrzymali to do niej jade. A jakby sprawdzali i do niej zadzwonili to ona potwierdzi!
    Dziewczynka musi być do mnie podobna bo to moja córcia. Jak wołam to wołam – chodź do mamy!
    O tak Opty, my już teraz za barometry robić możemy. Ja tez na te zmiany temperature trochę sztywna, już jak Kusy zaczynam chodzić. Bo to się człowiek napatrzy… ( w 7 sezonie jestem ) Dziś u mnie strasznie wieje ale od jutra ma się zmienić na lepsze dla plażowych tuptu tuptu
    Typowe ośrodki narciarskie są około 5 godzin jazdy ode mnie ale popadało tez w Błękitnych Górach. Może nie na Trzech Siostrach gdzie byłaś ale pewnie z tego tarasu widokowego byłoby widać zabielone góry.
    Bonusia jak wyżej napisałam – nasze stare kości za pogodynkę robią
    Pewnie ze piesie lubią się popisywać. To wszystko z miłości do nas. Chcą aprobaty


    Widzialnym Aaatke, pewnie poczytała i poszła spać

  5. #15525
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    3,384

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    No to ja się jeszcze swoim dzieciunkiem pochwale
    Ona nie zawsze taka spokojna, pozująca. To jest baba luj!
    Dorote lubi atakować. Hani z Andrzejem nie za bardzo bo oni lubią siedzieć przy stole a nie na kanapie.


    20200426_123156.jpg


    20200426_123250.jpg


    Jak Misha się bawi, to się bawi na całego! Oczywiście później ja muszę sprzątać, wszystkie zabawki wrzucam do takie plastykowej wanienki i jak tylko postawie na podłodze (jak sprzątam to daje na stół) to zaraz musi robić inwentaryzacje. Ma niektóre takie zabawki ze aż wstyd, tylko do wywalenia się nadają ale ona je najbardziej lubi! A kto w domu rządzi???
    Zapytać się nie wolno?


    received_924608631327582.jpg


    20200430_134407.jpg


    A jak już się tak nabawi, nawyciąga wszystko ze środka to śpi snem sprawiedliwego


    received_2761436580572159.jpg


    .

  6. #15526
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    2,016

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Anoola no jestem dumna zes wreszcie poczuła blusa ogrodnikowego , naprawde Ci te firanki niesamowicie rosną , piekne są .
    No u Was i tak luzniej było niz u nas a na dodatek jak widac to luzują u nas nie to na co sie czeka a juz te szmaty na pysku juz mnie załamują bo jak ciepłej to ja zupełnie sie duszę, a te nasze spece z bozej łąski to jeno w smołe i pierze , durnowate okrutnie .
    Bonusia ja dynię zwyczajowo na kompostowniku uprawiam bo raz ze ona mocno żarta i potrzebuje bogatej ziemi to na dodatek pieknie zakrywa kompostownik ktory nie jest za bardzo reprezentacyjny wiec to dwa w jednym.
    Gratulacje dla wnusi hihi pilnie głosowałam na nią .
    Optus u nas kpina a nie deszcz , dzis niby miały byc burze wiec poszlismy tylko Jurka nakarmic i chwile posiedziec i znowu klapa przyszły czarne chmury a dwa grady spadły i chmury dalej poszły i znowu pogoda a ja zmarnowałam dzien bo trzeba było wracac do domu na obiad bo nic nie mielismy naszykowane .
    No ale roslinki po wczorajszym niby lichym deszczu od razu weselsze a rajskie jabłonki niesamowicie kwitną.Z donicami to juz wiem o co chodzi głowna sprawa to duzo cebul odmian nie za wysoko rosncych i sadzone głeboko zeby ziemia była sporo centymetrow ponizej gory wtedy nie widac łodyg , a te co Ci pokazałam to takie miniaturki i z kazdej c ebulki iles kwiatkow na fotce taka sama odmiana juz ze 2 lata temu posadzona w gruncie a to biedronkowe cebulki i jak widac pieknie sie rozrasta

  7. #15527
    Awatar aaata53
    aaata53 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    25-10-2010
    Mieszka w
    Żory
    Posty
    104

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Dobrze mnie Ania wczoraj przyuważyła,nadrobiłam zaległości w czytaniu,ale już nie miałam siły odpisywać.Wczoraj zakończyłam obsadzanie działki wsadziłam 13 pomidorów ,20 sadzonek ogórków ,posiałam fasolkę szparagową i koperek i finito.Przykryłam to włókniną i niech rośnie.Akurat jak to robiłam to padał deszczyk i nawet trochę zmokłam ,a jak skończyłam to zaświeciło słonko.Ogólnie niestety dalej jest sucho i dzisiaj tylko straszyło deszczem.
    Bonusiu szkoda ,że to nie doszło widać poczta w czasie pandemii też nie za dobrze działa,bo wysłane było w poniedziałek rano.Zabezpieczyłam ręcznikiem papierowym to nie powinny się zaparzyć i chyba w poniedziałek dojdzie bo wysłane priorytetem.Kiedyś w 2 dni góra listy szły.
    Aniu co to za roślinka zwisająca ???super rośnie i wygląda jak trzykrotka.
    Moja sunia jak się położy wieczorem koło mnie to śpi do rana aż ja nie wstanę.Ona nawet wie kiedy moje wstawanie jest w celu pójścia do ubikacji i wtedy się nie rusza.Ona jest już w dojrzałym wieku bo ma 8 lat,ale nawet jak miała rok to się nie bawiła ,tak to jest z pieskiem po przejściach.Ale wierna jest bardzo ,chodzę z nią raczej bez smyczy a jak wchodzę do sklepu to siada przed i nie spuszcza oczu z drzwi.Ludzie aż się dziwią jak ja ją tego nauczyłam.Wysyłam
    .

  8. #15528
    Awatar Bonusia
    Bonusia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    1,149

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Aatko widzę Cię,że jesteś zalogowana...to może zaraz przeczytasz moje podziękowania za szczawiki...
    Ja głupia czekałam,że listonosz mi przyniesie do domu..a On wsadził do skrzynki pocztowej...ale nie tej przy furtce tylko tej co poczta dała.
    Leżały by tak jeszcze kilka dni...ale dziś byliśmy u mamy w odwiedzinach i mówię do Z zajedzmy do skrzynki...i bingo był list ze szczawikami od Ciebie.
    Bardzo..bardzo serdecznie Ci dziękuje za fatygę i wysłanie...jak tylko urosną i będą widoczne to zrobię zdjęcie..
    Maniu a jak posadziłaś na kompostowniku dynie to cały kompostownik zakryłaś a ja mam nie pełny jeszcze i stale coś tam wrzucam...
    U mnie pięknie w nocy popadało..ale też w dzień kilka razy..i za każdym razem myślałam czy u Was też tak pada...dmuchałam,żeby z wiatrem i do Was doleciało...chyba za słabo to robiłam..mogłam Z poprosić!!
    Tulipanki pięknie Ci się rozrosły!
    U Anoolki też pięknie roślinki się rozrastają..brawo!Ogrodniczko!
    Wiadomo Anoolka ,że mamy więcej Reksia do kochania jak nam tak wyrósł...a jaki jest szczęśliwy z nami to widać na każdym kroku..a luz ma taki,że biega po całym podwórzu i sadzie..nie jest taki szczuplutki a takie sprinty robi niesamowite..najbardziej tak szybko biega za wróblami...a piłki to w locie wyłapuje
    Zrobił się poważniejszy...i mądrzejszy...bardzo dużo rozumie...a jaki przytulaśny...wszystko zrobi,żeby go tylko pogłaskać albo podrapać.
    Jak Z wpuszcza go do domu..a ja siedzę na tapczanie odrazu tuli się..robi siad..a potem kładzie mi się na nogach moich i unosi przednie łapki,żeby go drapać po brzuchu...normalnie ma wielki uśmiech na pyszczku.
    Wczoraj jak przyjechała córka z rodzina jak Ich zobaczył to tak się mocno cieszył..ogon latał jak wiatraki.. leciał w Ich stronę...dziwiliśmy się,że tak dawno tu nie byli...a jednak Ich pamiętał.
    Anoolka wrócę jeszcze do wielkości domu ..w dawnym życiu miałam dom 200 m2...jak było nas trzy pokolenia to nawet było ciasno...ale potem dziadkowie ,,odeszli",dzieci się wyprowadzili i był dużo za duży dla nas...tylko sprzątania miałam mnóstwo...a nikt..wiadomo kto nie szanował mojej pracy,że jest sprzątnięte.
    Teraz mam dom 128m2 i te 28m2 za dużo...wystarczyłoby nam 100m2..i byłby luzik..ale teraz jest taka różnica,że nie wszystko jest na mojej głowie.
    Mój Z mówi,że dla Niego wystarczy jak coś ugotuję czy upiekę...resztę może zrobić sam!!
    Ostatnio edytowane przez Bonusia ; 02-05-2020 o 20:32

  9. #15529
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,170

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Może zacznę od deszczu - w nocy nie padało, po południu może przez pół godziny popadał sobie z wielkiej czarnej chmury mały deszczyk.
    Ale dobre i to, posiałam resztę warzyw i na więcej roboty nie miałam zapału. Polazłam do lasu szukać dla Mani kopytnika. Wróciłam przed deszczykiem - ale już siedzi w doniczce. Myślę, że będzie rósł.
    No i jeszcze pojechałam sprawdzić czy cmentarze u nas otwarte. Szwagierki rocznica dzisiaj mija, szósta.
    Atko - dużo tego posadziłaś, mam na myśli ogórki. Bo pomidorów to tez mam zawsze około 10.
    Ogórki też na wysokość prowadzisz ?
    Po niedzieli muszę się wybrać na rynek po sadzonki, bo moje jeszcze małe, no i mało mi skiełkowało.
    Szczawiki doszły - pewnie inny doręczyciel z nimi pojechał, skoro w innym miejscu zostawił. Ale na pewno będą dobrze rosły.
    Moje metry (domu) jeszcze mniejsze, wcale mi na czymś większym nie zależy. Trzeba ogrzać i sprzątnąć... a mnie już to zupełnie nie bawi. Może dlatego, że nie ma kto docenić ?
    Podoba mi się określenie Anulki - barometr... no, coś w tym jest !
    Do tej pory nie zwracałam na to uwagi, ale teraz będę.
    Fajnie sobie zaplanowałaś wyjazd. I legendę do niego. Dobrze, że zabierasz kogoś do doradzenia, w myśl powiedzenia - co dwie głowy, to nie jedna !
    I jaki miałaś zmasowany "najazd" gości, fajnie. I zakupy się odwloką.
    Pięknie Ci "firanki" rosną. Pewnie, że rozdawaj, to duża satysfakcja, że coś co wyhodowałaś - innym się podoba.
    A ten Twój "ludzik" jest niesamowity ! Inwentaryzacja pięknie jej wychodzi !
    Maniu, łał ! Pięknie się rozrosły !!! To naprawdę drugi rok ?
    Śliczne !

  10. #15530
    alba1955 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    20-01-2009
    Mieszka w
    Dąbrowa Górnicza
    Posty
    78

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Bonusia gratulacje ,jesteś dumna z takiej wnusi.Deszcz rano troszkę i wczoraj też,ale na osiedlu wszystko co zielone jakby życia dostało.Maniu ładne te grządeczki jest oko czym ucieszyć.Anulka ta twoja Misia to łobuziak po oczkach widać a roślinki też niczego sobie wychodowałaś,co do zdjęć to pomęcze jeszcze wnuczka albo dzieci ale przez korone mam utruniony dostęp do nich ale to nic.Jak lubiłam chodzić do sklepu to maseczka mi to skutecznie obrzydzi albo udusi.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •