Strona 1572 z 1577 PierwszyPierwszy ... 572 1072 1472 1522 1562 1570 1571 1572 1573 1574 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 15,711 do 15,720 z 15768
Like Tree347Lubią to

Wątek: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

  1. #15711
    Bonusia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    1,069

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Dzień miło minął...trochę w pracy,,,trochę z rodzinką...a potem powrót do domu...a tu zauważyłam...tam gdzie miałam tulipany...z dwóch stron chodnika...we wtorek posadziłam dużo ładnych sadzonek aksamitek takich niskich.
    W zeszłym roku zakupiłam u ogrodnika...zebrałam nasionka...w tym roku posiałam do skrzynek i miałam je w szklarni...wewtoerk w wolnym dniu wiele posadziłam a dziś patrzę stoją same kikutki???!!!
    Coś zeżarło!!
    Myślałem z Z co by to było?
    Raczej ptaki nie..i myślimy,że jak we wtorek mi podlał Z cały ogród to musiały powychodzić ślimaki i zeżarły...paskudy...a innych sadzonek nie ruszyły...zła jestem jak osa!!
    Co raz bardziej myślę o likwidacji kwiatów takich z siewu!!

  2. #15712
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    1,918

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Bonusiu jak kikutki stercza to na bank slimaki zrobiły se balange ,ale to nie tylko jednoroczne jedzą one wsio potrafią zniszczyc , u mnie teraz tez plaga bo nie walczę z nimi azaczłam zmniejszac zarcie JUrkowi liczac ze z głodu zacznie na nie polowac .
    Anoola ja myslałam ze moze tez z uwagi na wirusa zamkneła firmę i usług nie swiadczyła bo zawsze to ryzyko , ja tez dopiero zamowiłąm panią do nog bo jakos głupio było prosic zeby przyszła jak wszyscy w strachu .No zielen teraz jest normalnie niesamowita i na dodatek jeszcze slimaki spustoszen nie porobiły

    Optus szczaw ma niesamowity palowy korzen ale wydłubałam dzis i juz w doniczce siedzi .Piekne popołudnie mielismy , a do domu to po 19 tej wyruszylismy jak zaczeło byc zimno a pomidorki stoja na bacznośc , mroz podobno był ale mały.Na ryneczku kupiłam 5 sadzonek rucoli no i do duzej donicy wsadziłam wszystkie ,cholibcia za mało ziemi mam

  3. #15713
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    2,941

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Bonusiu, aż dziwne, że ślimakom śmierdziele zasmakowały, a na inne roślinki się nie skusiły. Ale może do tych było im najbliżej.
    Mnie z kolei wcale aksamitki nie wzeszły, a zbierałam na miejskim klombie nasiona, bardzo ładnych, niskich, żółtych - ani jedno nasionko nie skiełkowało. Nie wiem czemu...
    Anulko - jaki "łaciaty" brzuszek !
    Dobrze, że mnie poparłaś w sprawie Yoanki. No właśnie, pochwaliła by się wynikami - od razu by człowiek zazdrościł i próbował naśladować...
    Maniu - jak pogoda ?
    U mnie wiatr chmury przegonił i piękne słoneczko miałam. A że bawiłam się w brukarza - nie raczej rozbierałam kamienie, które wiele lat temu sama położyłam - to było mi aż za ciepło. No ale plac mam prawie przygotowany, rozłożę matę i wysypię kamyki - będzie fajniej niż z tymi kocimi łbami. To to miejsce przy ognisku.
    Ale najpierw chcę postawić misę dla żab dalej pod płotem, a tam jeszcze cały łan floksików kwitnie - więc trzeba czekać...
    No i chyba jeszcze muszę kupić nasiona pietruszki, bo już dwa razy siałam - i nic nie wschodzi... Marchewka jest.

  4. #15714
    Bonusia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    1,069

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Optusiu te moje były własnie takie..niskie żółte bardzo pełny kwiat..pięknie wzeszły...mam kilka wsadzonych też w wózku..może przeżyją..jeszcze kilka zasiałam na innym klombiku..póki co ledwo wzeszły..może się utrzymają..

  5. #15715
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    2,941

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Ale czasy... nawet listy nie było.
    Ciekawe, jak się ta afera skończy ?
    Bonusiu, takie pełne kupiłam w zeszłym roku, jeszcze gdzieś powinnam mieć siew. Fajne były, tylko zdecydowanie zbyt niskie... ginęły mi wśród innych roślin. Dlatego tak mi się podobały te na klombie, z którego zbierałam siew.
    No ale trudno, nie ma to nie ma...
    Idę poczytać, bo w tv też nic ciekawego nie widzę.
    Miłego weekendu kruszynki !

  6. #15716
    Awatar aaata53
    aaata53 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    25-10-2010
    Mieszka w
    Żory
    Posty
    76

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Kotek się niestety nie znalazł ,już praktycznie straciłam nadzieję ,że wróci.Tak to jest jak się ma wychodzące koty to trzeba się liczyć ,że kiedyś mogą nie wrócić,a jednocześnie nie wyobrażam sobie odebrać kotu wolnośc jak już ją zakosztował.
    Bonusiu ślimaki bardzo lubią aksamitki ,też tak kiedyś miałam ,że rano mi zostały same kikuty.Teraz wprawdzie niechętnie ale sypię niebieskie granulki ,zwłaszcza przy sałacie,fasoli i kwiatkach jednorocznych.
    Maniu jesteś pewna,że jeże jedzą ślimaki.Mało kto zjada to obrzydlistwo ,ptaki ich chyba nie ruszają.Widze ,że też lubisz hosty.Ja też ich mam całkiem sporo i są to moje ulubione rośliny.
    Aniu oglądając Twoje zdjęcia z plaży zebrało mi się na wspominki ,i wróciłam do zdjęć z mojego pobytu u Ciebie.Aż się wierzyć nie chce ,że to już minęło prawie 15 lat.Ale swoją drogą przez te kilka dni bardzo dużo zobaczyłam dzięki Tobie.
    Idę jeszcze z Mają na spacer.Pa,pa

  7. #15717
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    3,165

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Bonusia mi szczaw cos zżera oraz paprotkę. Szwagierka mi powiedziała ze trochę płynu do mycia naczyń, łyżeczka sody, zalać wodą i spryskiwać. Może i Tobie pomoże? Bo te zielone pałeczki na ślimaki są bardzo szkodliwe dla psów.
    Mania co to za firma? Na umówioną godzinę jestem tylko ja. Poza tym Leanne by nie ryzykowała bo przecież ma dzieciaki które mnie lubią i zawsze muszą “crazy” babcie przywitać. A “babcia” zawsze ma dla nich po jajku niespodziance. Poza tym u nas jakoś (jak do tej pory) łagodnie to świństwo przechodzi.
    Opty Misha łaciata to i brzusio łaciaty
    A Yoanka w łeb dostanie, niech no (kiedyś) przyjdzie na moje podwórko. Wiesz Opty, ostatnio nic nie mówi na temat ciacha, wiem ze ma inne ciacho, może to jaki zakalec ze o nim cisza?
    Aaatko, szkoda kotka. Należy mieć nadzieje ze może odnalazł swój poprzedni domek.
    Ha ha a pamiętasz jak do kogoś na urodziny pojechaliśmy. B świnia bo on powinien być kierowca żebym ja mogła z Tobą pogibaczkować. Ale może i dobrze ze ja jechałam bo przecież rano musiałam Cie odwieść do kuzynki i wracałyście do Brisbane.

  8. #15718
    Bonusia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    1,069

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Aatko no szkoda,ze kotek się nie odnalazł..trzeba tylko myśleć,że nic złego się nie stało.
    Aatko jak masz zdjęcia z pobytu u Anoolki to coś nam pokaż jak tam było jak Ty byłaś.
    Na te ślimaki to ja trucizn żadnych nie chcę dawać ze wglądu na Reksia...bo Anoolka masz rację...nie chcę mu zaszkodzić...ostatnio w sadzie Z pryskał chwasty to odgrodziliśmy przed Reskiem,żeby nie wąchał a ni tym bardziej polizał czy zjadł...
    Dziś zauważyłam zjedzone inne sadzonki...ręce opadają...może spróbuję co pisze Annolka zrobię tą miksturę...czytałam też żeby wokół posypać popiół...
    Aatka czytałam też ,że jeże zjadają ślimaki i jaszczurki...
    Dziś moja pracująca sobota miło było...sprawdza się ,ze jak wstawię zdjęcia na fb to więcej ludzi przyjdzie jak coś im wpadnie w oko...to wstawiłam dziś też buty niektóre.. już wieczorem miałam prośby o odłożenie towaru...niech tak dalej będzie.
    Wracając do domu pojechałam na moja starą wieś...tzn..poza nią pojechałam i przejeżdżałam obok mojej posiadłości...o kurcze...szkoda słów...byłam w lesie na konwaliach ale już były zerwane mało przywiozłam...ale są w kuchni na stole i czuć ich piękny zapach.
    W drodze powrotnej Z napisał mi smsa,ze u nas burza i leje deszcz...no jak przyjechałam to normalna powódź na podwórzu...
    Ślimaki powyłażą i Bedą mieć wyżerkę..
    Słyszałaś Optusiu,że tworzy się nowe radio...z Manem między innymi.

  9. #15719
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    2,941

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    U mnie nie ma ulewy, ale drobny deszczyk około 18-tej pokropił. Masz rację Bonusiu, ślimaki wylezą i będą sobie ucztować, bo po mokrym dobrze im się chodzi...
    Tak, słyszałam o tym radiu, ale jaki będzie zasięg ? A może tylko internetowe...
    Jakoś się jeszcze łudzę, że może czarne chmury ktoś rozgoni...
    Atko, trzeba mieć nadzieję, że znalazł nowy dom.
    Ja poza zbieraniem niczego na ślimaki nie stosuję. Mam las za płotem, to i tak cała armia do mnie maszeruje. Byłam tam wczoraj ściąć pokrzyw na gnojówkę, to na murku pełno w gotowości siedziało, dużych i małych...

  10. #15720
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    1,918

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    A u mnie akcja malowania łazienki bo zmieniamy suszarkę a w kącie pojawiłą mi sie plesn wiec trza było podziałac no i biednego Okupanta do pomocy zciagnelismy bo wsio porozkrecac trza było ale juz pomalowane a w poniedziałek suszarka pewnie przyjdzie bo zamowiłam w necie, poczyszczone juz wiec łazienka swieci piknie ,ale juz z lekka podmeczona jestem .
    Anoola ja myslałam z e to wieksza firma z tym myciem a jak zakazy spotkan to i do tego mogli sie przyczepic .
    Bonusia heh a Jurek slimaki omija szerokim łukiem nawet jak mu do miski nałapie i z lekka uszkodze to nie zjada , ale zaczynam zmniejszac porcje to moze sie wezmie za paskudy .No ja tez trutki nie stosuje bo boje sie ze Jurek by zjadł a szkoda byłoby stworzenia .
    Optus no ja tez po podlewaniu chodze i szukam paskudow .U nas deszczyk kiele 17 tej sie pokazał ale lichy ale i tak bylismy wtedy na ogrodzie no to trzeba było kurtki deszczowe brac ,
    no i moja beczka niestety juz nie jest wykorzystywana bo zaby sie opalają .



    Przywrotnik po deszczu

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •