Strona 1714 z 1719 PierwszyPierwszy ... 714 1214 1614 1664 1704 1712 1713 1714 1715 1716 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 17,131 do 17,140 z 17186
Like Tree362Lubią to

Wątek: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

  1. #17131
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,363

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Do października daleko... sobaczymy, jak Twoje obiecanki wtedy będą wyglądać....
    Popatrzyłam na przepis - rozumiem, że Ci się nie chce robić...
    Dla mnie to zbyt udziwnione. No, może jak kto musi taką dietę. Ale ja - wolę zjeść sobie tego kalafiora normalnie. I piccę też normalną.
    Ale ja jestem leń do kucharzenia, więc może dlatego.
    W październiku może jeszcze kanie będą, jak będzie ciepło. Dzisiaj też byłam w lesie - kania na śniadanie czeka. A poza tym - mnóstwo opieńków - ale ja ich nie uznaję za grzyby... Innych nie spotkałam.
    Pewnie do jakiegoś dużego lasu trzeba by pojechać. W sumie - to w zamrażarce nic nie ma, przydałoby się trochę do piccy.
    Ale - w sklepie są pieczarki - też dobre !
    Maniu - nie zawsze udaje się plany zrealizować. Ale ważne, że bramka będzie się otwierać !
    A jutro - niech Ci się dobrze lepi !
    Anulko - pięknie Ci Twoje roślinki odwdzięczają się za opiekę. Wiosna tym bardziej je pobudza do rośnięcia.
    A kto mi zabroni Cię podziwiać ?
    Tym bardziej - że jedynie Ty z tego odchudzającego się towarzystwa uskuteczniasz codzienne spacerki !

  2. #17132
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    3,574

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Yoanna jak wesz – jestem topikowy leń. I ja też lubię dobrze zjeść ale jak pomyśle ile roboty z tym się wiąże to zjem byle co, może być mało, byle orkiestrę zagłuszyć. I może dobrze że do ślubu nie doszło bo pewnie teraz miałabym problem z wychodzeniem przez drzwi .
    No tak, KULEZANKA chodzi i cukierasami się obżera wiec efekty żadne. Ale w góre też “żadne”
    Mania z tym świeceniem to też rożnie. Dziś u mnie nawet słońce nie świeci! Wiec jak świecić przykładem????
    Pada.
    Misha rano wzięta na siku miała problem. Z podwóreczka myk do domu i do drzwi frontowych. Chyba myślała że z frontu inna pogoda, kupy nie było... teraz zdziwiona chce iść na spacer! Jej psia koleżanka podobno tez kreci sie kolo drzwi. Wypuszczona szybko wróciła i podobno siedzi pod łóżkiem. Biedne futrzaczki!!
    Opty ja jakiem len opanowałam obiadki w łatwym stylu. Mielone. Jak wiesz, u nas ładne mielone wiec na tłuszcz, troche podsmażę, słoik jakiegoś gotowego sosu jak na spaghetti czy inne świństwo. Do tego ugotuje ryz, ziemniaki (za dużo roboty) lub makaron i obiad na dwa dni jest!
    No rosną mi moje w doniczkach, ciesze sie. Cześć co przesadzałam troche "chorowała" żółte listki były ale już prawie wszystkie na nowo szaleją.
    No to mnie podziwiaj ale jak wyżej napisałam - efekty zerowe!

  3. #17133
    Awatar Bonusia
    Bonusia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    1,254

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    O przepraszam Optusiu...ja cały czas jestem,,odchudzaczka" bo przecież będąc w górach wędrując traciłam mnóstwo kalorii...tak było około 1300 kcal dziennie..a w ciągu dnia nie zawsze miałam telefon przy sobie i aplikacja nie działała licząc kroki i kalorie.
    A po powrocie od wczoraj znowu zaczęłam swoje godzinne ćwiczenia i dietę.
    W czasie urlopu nic nie doszło kg..a nawet był lekki spadek..a przecież żadnej diety nie stosowałam...a wręcz przeciwnie...była pizza...obiad w restauracji w zamku Czocha...czy w Świeradowie w restauracji greckiej...nie wspomnę o lodach,słodyczach czy procentach!
    Powiem Wam dziewczyny...Z był pierwszy raz na takich wędrówkach górskich i jest zachwycony..a ja ogromnie się cieszę,że mam partnera do wypraw w góry!
    A już niedługo...pod koniec października mamy wyjazd do Szklarskiej Poręby bo dostaliśmy od mojego syna na nasze urodziny wyjazd weekendowy do cudownego SPA.
    Wyjedziemy wcześniej,żeby wejść na Szrenicę!
    Dziś zrobiłam sobie wolny dzień i w sadzie zakładaliśmy nową siatkę..część pierwsza...a będą trzy...plecy i ręce bolą...bo dużo roboty było...ale wygląda już dużo lepiej...czekaliśmy na ten czas,żeby sąsiadom plonów w ogródkach nie podeptać.

  4. #17134
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,363

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Bonusiu, no przecież wiem, że z Ciebie można przykład brać - i ćwiczenia i dieta...
    Nie to miałam na myśli, dosłownie napisałam o codziennych SPACERKACH !
    Tobie byłoby trudno, przecież pracujesz. A jeszcze ogródek, teraz piszesz o jakichś remontach ogrodzeniowych. Nie wspominając o wyczynach sportowych w górach... Kto się może z Tobą mierzyć ?
    Anulko - też najczęściej jakieś jednogarnkowe potrawy robię. I też jestem przy tym leniwa...

  5. #17135
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    2,122

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Bonusiu jak widac to Ty jedna tutaj trzymasz fason a ja i reszta to wstyd sie przyznac jak sie odchudzamy
    No to tylko sie cieszyc ze nastepna rzecz ktora jest wspolna dla Was ,nie ma co mowic ale wreszcie Ci sie życie układa .
    Anoola takie mundre przepisy to ja od dawna stosuję oj jak ja nie lubie kuchni , normalnie mnie gryzie .
    Optus no dzis lichy kawalatek poczysciłam a przy okazji iles gniazd jajek slimakow zlikwidowane bo co ruszyłam donice to tam az biało .
    No ale za to teraz za padline robie a i powrot juz był bardzo ciezki .
    Podobno w biedronce cebulowe sie pokazały ale w mojej jeszcze nie ma zadnych a specjalnie wpełzłam licząc na jakies cuda .Co prawda juz se obiecuję ze koniec z cebulami ale popatrzec mozna , Młody ma mi dac cebule tych starych tulipanow co to co rok kwitną ,

  6. #17136
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,363

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    A kicia ma już imię ?

  7. #17137
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    2,122

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Jeszcze bezimienny,T wymyślą takie dziwolągi że strach

  8. #17138
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    3,574

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Bonusia ja tez "odchudzaczka" ale nie fanatyczka. Znaczy chciałabym schudnąć nic nie robiąc. A co, jestem leń!

    A nie może po prostu być Kicia?

    Byłam dziś na drugim szczepieniu. Zrobiłam i za kilka lat zobaczymy czy dobrze zrobiłam.

  9. #17139
    Awatar Bonusia
    Bonusia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    1,254

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Kicia śliczna...imię zaproponowana przez Anolke ..fajne..
    Optusiu...już myślałam,ze zapomniałaś,że ja ćwicząca jestem..ale co do spacerków to powiem Ci,że jak wróciliśmy z gór to po obiedzie spacerowaliśmy do samego wieczora..pogoda była cudna...widziałaś na filmiku jak świeciło słoneczko...na głównym deptaku codziennie ktoś grał...koło tej fontanny zawsze kręcili się ludzie bo tam są cztery cudne żabki..i każdą trzeba było pogłaskać bo każda mogla w życiu coś,,przynieść."..jedna...na szczęście..inna na bogactwo..inna na zdrowie i na miłość!
    Pamiętałam te żabki jak byłam kilka lat temu z moimi dziewczynami z pracy..
    Z domu też wychodzimy na spacery do pobliskiego lasu...nie codziennie jak Anoolka ale parę razy w tygodniu z Reksiem maszerujemy.
    Anolka..życzę żeby nic się za kilka lat złego nie okazało...
    Maniu i ja muszę zajrzeć do biedronki ..może u nas są jakieś fajne cebulki.kwiatków.
    Były w niedzielę Targi Rolne w Barzkowicach...zawsze tam byłam i dużo roślinek,cebulek nakupiłam..ale w tym roku nie udało się wyjechać...trochę pozamawiałam w Świecie Kwiatów i czekam na przesyłkę.
    Ja wczoraj zrobiłam dwie zapiekanki z cukinii...dwie różne i obie dobre...
    Szybko się robi...zapieka 45 minut i gotowe.
    Jeszcze dynia w ogródku to zupkę trzeba zrobić dyniową...a i wiadereczko ogórków zerwałam w ogrodzie ! i rzodkiewka piękna...nie robaczywa rośnie..koperek też rośnie ale listki trochę żółkną.
    Ostatnio edytowane przez Bonusia ; 15-09-2021 o 17:32

  10. #17140
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,363

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Też się zgadzam, że KICIA jak najbardziej może być, nawet gdyby to był Pan KIĆ !
    Zapiekanki z cukinii ? Może warto spróbować ?
    Ale już tylko jedna została - to raczej placuszki zrobię, są fajne.
    Dyniek małych mam kilka - też trzeba będzie wymyślić jedzonko z nich, oprócz zupy oczywiście.
    A mnie dzisiaj świtkiem wezwano do zębologa - i mam ubytek naprawiony. Już mogę się szerzej uśmiechać.
    A po drodze w netto kupiłam klęcznik do ogrodu, co to Mania wychwalała, że i siedzieć i podpierać się można. Zobaczymy jak się sprawdzi.
    Resztę dnia PRACOWICIE spędziłam na bujaku z książką i cukierasami.
    Dolce vita !

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •