Strona 1727 z 1911 PierwszyPierwszy ... 727 1227 1627 1677 1717 1725 1726 1727 1728 1729 1737 1777 1827 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 17,261 do 17,270 z 19102
Like Tree366Lubią to

Wątek: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

  1. #17261
    yoana1964 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    25-01-2005
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    302

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

  2. #17262
    Awatar Bonusia
    Bonusia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    1,408

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Czy ta golonka nie była zakryta?
    Bo czytałam o mięsie,że musi być np.e sosie całkowicie zalane...gołąbki też pokryłam zalewą pomidorową.

  3. #17263
    yoana1964 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    25-01-2005
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    302

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Absolutnie nie była. I była miękka, klejąca, pyszna . . . BYŁA.
    Nie zakrywam mięsa, nawet kładę je na takim "ruszcie " z warzyw, nigdy nie jest suche. I absolutnie nie dolewam żadnej wody. Warzywa i mięso puszczają dostateczną ilość.
    Gołąbki to co innego, one się duszą w sosie.
    Poczytaj przepisy z tego linka, co wlepiłam, są tam różne pytania i wskazówki.

  4. #17264
    Awatar Bonusia
    Bonusia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    1,408

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Gołąbki gotowałam na High 4 godz i jest to za krótko..więc jeszcze 2 dodałam..uczę się dopiero..wysłałam na fb zaproszenie do grupy...czekam na zatwierdzenie.

  5. #17265
    yoana1964 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    25-01-2005
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    302

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    No i tu masa przepisów
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
    Niektóre nawet dietetyczne.
    Dla mnie najważniejsze jest, że rano wrzucam, idę do pracy i po powrocie jest fajny, jednogarnkowy obiad. No i na noc wstawia się bigos, albo rosół, albo galaretę. Albo powidła. Albo czulent, albo gulasz z kaczych żołądków.
    Bońciu, z czasem będziesz robiła wszystko intuicyjnie, ja na początku korzystałam z przepisów, a jak już obczaiłam, to luz.
    Jak chcesz, to możesz mięsa wcześniej przesmażyć, albo już gotowe dać na kilka minut na grill do piekarnika. Ja mam ustrojstwo z taką misą, że można w niej smażyć i zapiekać, to mniej do mycia.
    No i od poniedziałku to planuję dużo warzyw, trochę kurczaka, bez, masełka, bez śmietany, bez sosu, czyli dużo zdrowego i dietetycznego jedzenia.
    Goloneczkę pozostanie wspomnieniem . . .

  6. #17266
    yoana1964 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    25-01-2005
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    302

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Gołąbki zdecydowanie 4 godziny za krótko. Szczególnie w pomidorach, no i jak dużo ich jest, czyli efekt masy. Ale w każdej chwili możesz spróbować. U mnie od próbowania jest mężowizna, zwykle gołąbki jakoś podejrzanie hmmm . . . Wyfruwają ?

  7. #17267
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    2,535

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Zachecacie mnie dziewczynki na zakup tych madrych ustrojstw , coraz czesciej o nich myslę jak czytam jakie to cuda ale potem nachodzi refleksja ze i tak gotowac nie lubie i w brytwanie tez mi sie udusi mieso i tak se tłumacze że za wielki len ze mnie na uczenie sie nowosci .
    Bonusiu takie liche te moje gimnastyki , troche pomacham konczynami poschylam sie i na wiecej sił brak .No ale poniedziałek idzie wielkimi krokami a jak Yoanka nas zacznie mobilizowac to az strach co bedzie .
    No dzieci z decydowanie za szybko dorastają bo to przecie juz dorosła kobitka .
    Anoola no jeno gładzic Cie po głowce , dobrze sie sprawujesz jako ogrodnik , a pomysł na zamowienie mycia okien to juz zupełnie strzał w dziesiątkę ,trza sie oszczedzac a jak Ciebie co chwila wsio boli to co sie forsowac .
    Optus a dzis slubny wczesniej pojechał na ogrod a potem sie tłumaczył z e nic nie zrobił bo kociak przyszedł , dostał jesc i potem siedział mu na kolanach i trza było go miziac.Ale i tak guzik było z robotą bo po deszczu wsio takie mokre było ze o robocie trudno było myśleć .Po niedzieli bedzie stawiana konstrukcja na pawilon cieszę się
    a to chyba admirał , pierwszy raz takiego u siebie widziałam

  8. #17268
    Awatar yoanna1964
    yoanna1964 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    3,050

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Mania, nie namawiamy, ja tylko chwalę się, że wrzucam i WYCHODZĘ do pracy. Wracam - mam jednogarnkowca. Bez pilnowania, bez mieszania, bez zaglądania. I dietetycznie, żadnego tłuszczu od poniedziałku nie będę dodawała.

  9. #17269
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    2,535

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Yoanka ja wiem ze nie namawiasz ale sama dumam bo chciec by sie chciało tylko czy ja naprawde potrzebuję bo co emeryt ma do roboty

  10. #17270
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,866

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Utknęłam na stronie z przepisami... Yoanka jak zwykle ciekawostki pod nos podsuwa.
    No bardzo ciekawe te garnki. I faktycznie - dla pracujących i zabieganych - to może być super sprawa. Dla siebie to raczej nie widzę zastosowania. Nie dosyć, że dla jednej osoby nie chce się gotować. A jak już - to raczej na szybkości mi zależy. Dla mnie sprawdza się szybkowar - też wrzucam, zagotuję i po niedługim czasie mogę jeść.
    Ale chętnie poczytam o wspaniałościach, które ugotujecie.
    Bonusiu - no szybko wnusia dorosła ! Ale - nie tylko nam lata lecą, na szczęście.
    Udanego przyjęcia !
    Mnie się niestety grzybów nie udało nazbierać w tym roku. Jakieś sowy były, no i opieńki, ale ja ich nie zbieram.
    Trudno, picca będzie z pieczarkami, też dobra.
    Pogoda jeszcze w przyszłym tygodniu ma być ładna, to do ogrodów zdążycie pojechać. Pewnie na jakieś zakupy się też nastawiasz ?
    Anulka - zazieleniasz swój maleńki kącik ! Pewnie miło Ci się tam siedzi.
    Paprotki są urokliwe, to się nie dziwię, że Cię wołają.
    A przed domem z czasem też pewnie sąsiadów będziesz uszczęśliwiać !
    Okna akurat to ja lubię myć. Jak na razie...
    Ale Twoje bolące plecy na pewno będą zadowolone, że nie będziesz ich narażać na wygibasy. Brawo !
    Maniu - fajne wytłumaczenie ! Kot ważniejszy niż jakieś roboty na działce !
    A jak już po niedzieli "roboty budowlane" ruszą, to super !
    Już widzę, jaka fajna altana z tego powstanie !.
    No widzisz - jednak nie tylko pawiki Twoją działkę odwiedzają.
    Jeszcze i inne przylecą !

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •