Strona 1777 z 1782 PierwszyPierwszy ... 777 1277 1677 1727 1767 1775 1776 1777 1778 1779 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 17,761 do 17,770 z 17813
Like Tree366Lubią to

Wątek: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

  1. #17761
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    3,758

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Ale ceny na ryneczku dlatego takie bo w supermarketach puste półki. Z uwagi na covid nie ma kto dowozić, wykładać na półki. Jaja całkowite. Pielęgniarki i lekarze nagminnie odchodzą ze szpitali. Samoloty nie latają bo załoga na kwarantannie. I u nas ponad sto tysięcy nowych zachorowań dziennie. Było sto sztuk to robili lockdown. Jest sto tysięcy - nic nie robią! Teraz mamy sobie kupować w aptece testy i sami się testować, zgłaszać im zachorowania. Ja jako staroć dostane testy za darmo. Chyba 10 na trzy miesiące.
    Oby mnie ta zaraza jak najdłużej omijają....

  2. #17762
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    3,758

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Żeby za dobrze nie było to mamy tsunami alert!
    Ale w tekscie utworu Pokonamy fale jest - a bezdomne psy uciekały w głąb wysp...
    Czyli psy i pewnie inne zwierzęta czują niebezpieczeństwo.
    Mój zwierz śpi spokojnie a ja jakoś nie moge...
    W końcu blisko wody jestem...
    Z własnego wyboru, zresztą!

  3. #17763
    Awatar Bonusia
    Bonusia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    1,309

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Maniu fajne wspomnienie wstawiłaś to zdjęcie z naszego spacerku...żeby dokładnie wiedzieć w którym roku to było to spojrzałam na aniołka od Optusi...2016 r.
    Jak to dawno było...będzie w tym roku sześć lat!
    Maniu baranki i liść bardzo ładnie Ci wyszły..
    Dobrze,że wyniki masz dobre...moje prześwietlenie z płuc też dobrze...a to co mnie z lewej strony boli to może oskrzela po moim kaszlu...oby to było to...
    Optusiu...jeżdżę do pracy bo już tęskniło mi się do ludzi...choć w domu też fajnie...no i zaczęłam robić spis towaru to zabiera dużo czasu...trzeba wklepywać wszystko w komputer..
    Ładne zaopatrzenie sobie zrobiłaś ,żeby w domku się nie nudzić..
    Ja też nie zaglądałam do ogródka co tam się dzieje...mało łażę po dworze tyle co do auta i z auta...a w środę Z wyprowadził mi auto z garażu ale zakazał jechać bo okazało się,że strasznie ślisko jest...więc siedziałam w domu.

  4. #17764
    Awatar Mania48
    Mania48 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    20-10-2010
    Mieszka w
    Toruń
    Posty
    2,257

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Optus nie ma strachu skleroza nie boli jeno nogi a ranniki i tak wylaza Ci gdzies z jakiegoś kata a dzis na działce robiłam obchod i tylko irysy mocno wylazły ziemi i jakby troche cieplejszych dni to zakwitną a ranikow nie widze bo je w zeszłym roku troche obsypałam kompostem to pewnie dłuzej idą ,Ale dzis przygnał kocina a taki gruby jak tygrys ale i tak mu zaserowałam mokra karme bo witał sie z nami cudnie ,Pogoda była letnia wiec dwa przystanki zaliczone .
    Bonusiu no sporo juz minęło od naszego spotkania wiec moze warto by jeszcze pomyslec o jakimś następnym No niby wyniki nie najgorsze ale licho sie czuję ale mam zmiane lekow to moze cos podziała .Po lodzie to nie ma co ryzykowac z jazda tym bardziej z e jeszcze Twoja forma nie najlepsza a jak Z sie czuje , wraca do formy ??
    Anoola no wiadomo u Ciebie rano prysznic u Misi szczotkowanie i spacerek .Cholibcia kkiedys jak sie zmusiłam do wyjscia to wracałam zadowolona a teraz czesto wracam tak licha ze jeno padam i to juz nie motywuje do wyjscia .Fakt warzywa z własnych upraw duzo smaczniejsze tylko u nas jest duzo handlarzy co na hurcie kupują jak leci nie wiadomo co i na ryneczku handlują.
    No taka durnota wszedzie jest bo u nas na poczatku to lasy zamkneli nawet a teraz juz hulaj dusza .Az samemu strach wychodzic .A u was przecie długo było dobrze i nie było za duzo zachorowan a teraz naprawde okrutnie to wyglada .Dbaj o siebie i uwazaj .

  5. #17765
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,507

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Też polazłam na ogród, ale u mnie nic nie wychodzi, tak że i szukać nie ma czego. Zresztą - połowa stycznia, nie ma co wiosny poganiać. Jeszcze w lutym mogą przyjść duże mrozy, to roślinki się nie spieszą.
    A mimo słoneczka - u mnie było mroźnie, tak że z przyjemnością w ciepłym domu siedziałam.
    Pewnie że warto powtórzyć spotkanie - tylko że nas już taka garstka została... że nie wiem, czy się uda.
    Mnie się marzy pobyt w Krakowie, chyba w tym roku zrealizuję. Latem oczywiście, żeby ciepełko było.
    Na żadne zagraniczne wycieczki już mi się najzwyczajniej - nie chce...
    Bonusiu - dobrze, że masz hamulcowego, co Twoje zapędy powstrzymuje. Jazda po lodzie - to może się niefortunnie skończyć.
    Anulko - rozpleniło się to paskudztwo u Was okrutnie. Co prawda - waszych statystyk nie śledzę, ale liczby które które podajesz są duże.
    Niech to się wreszcie skończy !!

  6. #17766
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    3,758

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Migawki z porannego spaceru. Było więcej ale piesie jakoś nie lubią paparazzi
    Przecież ogonków nie będę tu wstawiać

    Leila, Amber i daleko Misha

    20220116_100804.jpg

    Sakari jest sliczna ale tylko doopke sie udalo

    20220116_100816.jpg

    No i moja zmeczona gwiazdeczka
    20220116_100835.jpg


    20220116_100904.jpg


    Ja tez zmęczona, nie wyspałam sie.

  7. #17767
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    3,758

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Moje śniadanie. Narzeczona gdzieś w kącie kota mizia to ja w zastępstwie...
    Chlebka nie było.


    20220116_112710.jpg

    .

  8. #17768
    Awatar Bonusia
    Bonusia jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    1,309

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Zrobiłam sobie prawdziwą niedzielę..spokojną prawie nudną ale fajną.
    Nawet nosa ja nie wystawiłam na dwór!
    Na obiad rosołek...przy chorobie trzymał nas przy życiu.
    Moja kuzynka o której wcześniej pisałam.. wyszła ze szpitala we wtorek...wyglądało,że zdrowsza ale w piątek zachorowała ..objawy covidowe..zrobiła test i pozytywny.
    Do szpitala jeszcze przed zabraniem karetki robili test i był negatywny...wszystko wygląda na to,że zaraziła się w szpitalu...jest teraz pod opieką lekarza rodzinnego i w domu.
    Oby nie przechodziła ciężko i dała dobie radę.

  9. #17769
    Awatar opty55
    opty55 jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    18-01-2017
    Posty
    3,507

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Gwiazdeczka ma obie kokardki - czyli walki dzisiaj nie było ?
    A jaki kot do miziania ? Nic nie wiem... Yoanka się KOTEM odchudza ? Na spacer wyprowadza ?
    Twoje śniadanko bardzo kolorowe, podoba mi się !
    Nie wiem, czy z moim lenistwem chciałoby mi się tako to precyzyjnie kroić i układać... pewnie zjadłabym "jak rośnie".
    Bonusiu - no i dobrze - że spokojna niedziela. Rozrywki masz aż nadto w tygodniu w pracy.
    Dobrze, że nie choruję... bo jakoś ta słona woda do mnie nie przemawia, a tyle czytam o dobrym działaniu w chorobie. No - ale i tak nie miałby mi kto go ugotować, więc podwójnie dobrze.

  10. #17770
    Awatar AnekSadek
    AnekSadek jest nieaktywny Znany na forum
    Dołączył
    12-12-2017
    Posty
    3,758

    Domyślnie Odp: Pięćdziesięciolatki, odchudzamy się nadal

    Kiedyś Mania się mnie pytała czy ja chce w łeb! Teraz ja się zapytowywuje
    Mania - chcesz w łeb?
    Opty wczoraj ani dzisiaj strat w kukardkach nie było. Troche włoski potargane, powyciągane z gumek ale strat nie było
    Gorąco, dziecka za leniwe nawet na zabawę.
    No może ta moja narzeczona tu przylezie i niech się sama tłumaczy!
    No przepraszam! Ale ja nic nie układam. Po kolei, co mam w lodówce lub na misce z owocami... bo na przykład pomidorów nigdy nie trzymam w lodówce. Byle jak na poszarpana sałatę rzucam. Później tylko troche majonezu bo niczym innym nie doprawiam.
    Dzisiejsze było z łososiem wędzonym. Misha tez lubi. Na upal najlepsze.

    20220117_115729.jpg

    .

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •